Reklama

W wolnej chwili

Miejsce wybrane przez Maryję

Kazimierz Dolny to wyjątkowe miasteczko. Zapewniamy, że warto je odwiedzić!

2020-07-21 12:05

Niedziela Ogólnopolska 30/2020, str. 40-41

[ TEMATY ]

podróże

podróżnicy

Paweł Wysoki

Miejski rynek ze studnią, finezyjnie zdobione renesansowe kamieniczki, ruiny zamku, 400-letnie organy i barwne kurdybany w farze, malownicze zaułki i tajemnicze wąwozy sprawiają, że nadwiślańskie miasteczko niemal przez cały rok tętni życiem. Oazą spokoju jest sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, którym od wieków opiekują się ojcowie reformaci.

Na Wietrznej Górze

Świątynia i klasztor, wzniesione na wzgórzu nazywanym „plebańską górką”, wrosły w pejzaż Kazimierza na przełomie XVI i XVII wieku. Mały kościółek, dedykowany Matce Bożej, został zbudowany z fundacji miejscowych kupców Bartłomieja i Mikołaja Przybyłów w 1589 r. Jak informuje o. Eliasz Hetmański, gwardian i kustosz sanktuarium, postawiono go w miejscu XIII-wiecznego kościoła, zniszczonego w czasie najazdów tatarskich.

Na wzniesieniu, nazywanym też Wietrzną Górą, w dawnych czasach istniało grodzisko, które dało początek miasteczku. Było to również miejsce pogańskiego kultu. Według legend, ze skalnych rozpadlin wydobywały się piekielne opary, a dla obłaskawienia złych duchów ludzie składali w ofierze koguty. – Właśnie to miejsce wybrała sobie Matka Boża. Z łaskami słynącego obrazu spogląda na mieszkańców Kazimierza i pielgrzymów już od 4 wieków – podkreśla ojciec gwardian.

Reklama

Franciszkanie reformaci przybyli do Kazimierza na początku XVII wieku. Zaproszeni przez Henryka Firleja zaopiekowali się obrazem Matki Bożej i pątnikami przybywającymi do Maryi. Przy kościółku zbudowali klasztor z dużym wirydarzem i otoczyli go wysokimi obronnymi murami z wejściem w postaci tzw. krytych schodów. Na samym początku rozbudowali kościół i przenieśli obraz Matki Bożej do ołtarza głównego. Ojciec Hetmański podkreśla, że była to decyzja bez precedensu, ponieważ we franciszkańskich świątyniach w ołtarzu głównym zawsze umieszczony jest krzyż.

Piękno franciszkańskiego kościoła

Mimo upływu czasu do dziś został zachowany pierwotny wystrój z balustradą okalającą boczne ołtarze oraz chórem dla zakonników. Na uwagę zasługuje ołtarz główny z 1770 r., zbudowany według projektu architekta Tomasza Hoffmana. Staraniem ojców reformatów restaurowane są boczne ołtarze, w których znajdują się wizerunki świętych: Franciszka, Klary, Antoniego i Piotra z Alkantary. Pięknie prezentuje się także ołtarz św. Józefa. Podczas prac konserwatorskich okazało się, że obraz opiekuna Pana Jezusa wyróżnia się nie tylko rzadko spotykanym młodym obliczem św. Józefa (w którym można dostrzec podobieństwo do twarzy Chrystusa Pantokratora), ale też wyjątkowym płótnem, które w parze z doskonałym pędzlem umieszcza dzieło w szkole włoskich malarzy.

W bocznej kaplicy, będącej zakrystią w pierwotnym kościele, umieszczony jest zabytkowy ołtarz z obrazem św. Rocha i św. Sebastiana. Ich kult rozwinął się w dawnym Kazimierzu, który często był nawiedzany przez epidemie. Przed morowym powietrzem, które dziesiątkowało mieszkańców, chronić miały także krzyże wzniesione na przeciwległym do klasztoru wzgórzu, do dziś nazywanym Górą Trzech Krzyży.

Reklama

Do zakrystii powadzą żelazne drzwi kute z zapisaną datą 1589; są najstarszym zabytkiem w całym kompleksie sakralnym. W klasztornym wirydarzu uwagę zwraca natomiast drewniana studnia, która jest datowana na 1629 r. W muzeum można zobaczyć wiele ciekawych eksponatów, m.in. XVII-wieczne rękopisy, druki, rzeźby i obrazy, szaty liturgiczne oraz stare przedmioty regionalne z okolic Kazimierza. W obrębie klasztoru i w jego bezpośrednim otoczeniu znajdują się liczne tablice i rzeźby upamiętniające historię klasztoru, miasta i ojczyzny.

Skarb największy

Najcenniejszym skarbem jest tu obraz Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, który od ponad 400 lat słynie łaskami na całą Polskę. Namalował go miejscowy artysta Stanisław w 1600 r. Płótno przyklejone do deski ma wymiary 210 × 110 cm. Przedstawienie Maryi w chwili Zwiastowania wzorowane jest na holenderskim miedziorycie Hendricka Goltziusa. Obraz ukazuje klęczącą Maryję, która jest zaskoczona wizytą archanioła Gabriela. Niebieski posłaniec trzyma w ręku kwiat lilii, symbolizujący niewinność, a Maryja jest już w stanie błogosławionym. Nad sceną unosi się Duch Święty w postaci gołębicy. Na obrazie tańczą i radują się aniołowie, błyszczą się i złocą kolory, czerwień miłości miesza się z zielenią nadziei. Najświętsza Maryja Panna w obrazie Zwiastowania uczy całkowitego zawierzenia Bogu, codziennie powtarzanego fiat – niech się stanie.

Starania o koronację łaskami słynącego obrazu papieskimi koronami trwały wiele lat; przybrały one na sile na początku lat 80. XX wieku dzięki działalności m.in. o. Albina Sroki i o. Szczepana Pawlika. Ich zwieńczeniem była zgoda na koronację w imieniu św. Jana Pawła II. Papieskie breve wystawiono z datą 30 października 1985 r. Uroczysta koronacja odbyła się 31 sierpnia 1986 r. w Wąwolnicy, na zakończenie V Ogólnopolskiego Kongresu Mariologicznego i Maryjnego. Koronę na skronie Najświętszej Maryi Panny nałożył metropolita krakowski kard. Franciszek Macharski.

Zaproszenie do „polskiego Nazaretu”

Księga łask, prowadzona od ponad 300 lat, zawiera wiele opisów uzdrowień, nawróceń i ocaleń od wszelakich nieszczęść. W ostatnich czasach w szczególny sposób daje się zauważyć wstawiennictwo Matki Bożej w sprawach związanych z posiadaniem potomstwa. Jak podkreśla o. Hetmański, wśród pielgrzymów nawiedzających sanktuarium jest wiele bezdzietnych małżeństw, które w „polskim Nazarecie” skutecznie szukają pomocy; są też kobiety w stanie błogosławionym, które proszą o szczęśliwe rozwiązanie i opiekę dla dzieci. Wiele osób właśnie tu podejmuje duchową adopcję dziecka poczętego.

– W każdą sobotę wieczorem w sanktuarium odprawiane są Msza św. i nabożeństwo ku czci Matki Bożej Kazimierskiej, podczas którego odczytywane są prośby i podziękowania za otrzymane łaski. Liczne dotyczą spraw związanych z macierzyństwem i dziećmi – mówi ojciec gwardian. Główne uroczystości odpustowe są przeżywane 25 marca – w uroczystość Zwiastowania Pańskiego. W ostatnim czasie rozwija się nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca. W odpowiedzi na wezwanie Matki Bożej w Fatimie o nawrócenie, modlitwę różańcową i nabożeństwo wynagradzające Jej Niepokalanemu Sercu w pierwszą sobotę miesiąca od wczesnych godzin rannych do późnego wieczora trwa adoracja Najświętszego Sakramentu, odmawiany jest Różaniec i sprawowane są Msze św.

Więcej na: www.franciszkanie-kazimierz.pl.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na górskich szlakach

2020-08-05 07:21

Niedziela bielsko-żywiecka 32/2020, str. VII

[ TEMATY ]

podróże

wakacje

wycieczka

Ks. Marcin Pomper

W drodze na Giewont

Wikariusz z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach, ks. Marcin Pomper, wpadł na pomysł, aby zabierać chętnych w góry.

Zaczęli od Giewontu i na tym nie poprzestaną. Pierwsza wycieczka odbyła się 21 lipca. Wiodła trasą z Kalatówek na Kondratową Halę, stamtąd na Giewont i do Polany Strążyskiej, skąd wędrowcy po drodze wyszli na Sarnią Skałę i zeszli do Doliny Białego Potoku. Wzięło w niej udział łącznie 16 osób.

CZYTAJ DALEJ

Brazylia: Chrystus z Rio de Janeiro przywdział libańską flagę

2020-08-09 17:43

[ TEMATY ]

Liban

Rio de Janeiro

twitter.com/LebaneseProblem

W minionych dniach obiegło świat zdjęcie pomnika Chrystusa z Rio de Janeiro przywdzianego w świetlistą flagę Libanu, widoczną w nocy we wszystkich zakątkach tego portowego miasta.

Jest to reakcja Brazylijczyków na tragedię, która rozegrała się w porcie w Bejrucie, a w której – jak się szacuje - zginęło co najmniej 160 osób, zaś ponad 5 tys. osób jest rannych. Liczby te mogą być znacznie wyższe, ponieważ wiele osób nie zostało jeszcze odnalezionych. Dodatkowo ok. 300 tys. mieszkańców miasta pozostaje bez dachu nad głową.

Oświetlenie pomnika zaingurowano w miniony czwartek, 6 sierpnia. Jest to inicjatywa libańskiego konsula generalnego w Rio de Janeiro, Alejandra Bitara, Związku Libańczyków w Rio de Janeiro oraz Kościoła katolickiego i innych Kościołów chrześcijańskich w Brazylii. Jej prezydent, Jair Bolsonaro, publicznie zapewnił, że kraj ten wyśle również „konkretną pomoc do Libanu”.

Konsul Bitar, inaugurując oświetlenie stwierdził, że jest to symboliczny akt solidarności z narodem libańskim, który pomimo swojej tragicznej historii, zawsze był silny i umiał odrodzić się i nie ugiąć pod ciężarem nieszczęść i cierpienia. Chrystus Zbawiciel przywdziany w libańską czerwono-białą-czerwoną flagę z zielonym cedrem w środku, oznacza też więź z narodem libańskim.

Szacuje się, że w Brazylii mieszka około 8 milionów osób pochodzenia libańskiego. Był to kraj masowej emigracji, która została zapoczątkowana już za czasów panowania Imperium Otomańskiego. W okresie tym oraz przez prawie cały wiek XX, Libańczycy masowo emigrowali nie tylko do Brazylii, ale i do wielu innych krajów Ameryki Łacińskiej. W Argentynie żyje ich około 100 tys., w Wenezueli około 126 tys. z czego 30 proc. to chrześcijanie maronici, którzy włączyli się w życie parafii katolickich w miejscach swojego nowego zamieszkania. Szacuje się, że w Kolumbii mieszka ponad 700 tys. Libańczyków oraz ich potomków, a tego przykładem może być Shakira Isabel Mebarak Ripoll, znana wszystkim jako Shakira, piosenkarka o światowej sławie mieszkająca obecnie w Hiszpanii. Shakira urodziła się w kolumbijskim mieście Barranquilla, a jej oboje rodzice są potomkami libańskich emigrantów chrześcijan. Bardzo ciekawym przykładem jest Peru. W tym kraju mieszka 10 tys. osób pochodzenia libańskiego, ale 90 proc. z nich stanowią chrześcijanie.

CZYTAJ DALEJ

Święty Antoni nauczycielem bliskości z Chrystusem

2020-08-09 22:39

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Niech wierni przybywający do sanktuarium doświadczają przemożnego wstawiennictwa św. Antoniego, doznają pociechy w strapieniach i umocnienia w radościach – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, ogłaszając kościół pw. św. Antoniego z Padwy w Zakopanem archidiecezjalnym sanktuarium.

W homilii arcybiskup nawiązał do fragmentu Ewangelii opisującego Jezusa kroczącego po wodach wzburzonego jeziora. – To zdarzenie ma charakter symboliczny. Pan Jezus szedł przez ziemię dobrze czyniąc, głosząc Bożą prawdę, wypędzając złe duchy i uzdrawiając – zaznaczył i dodał, że każdy uczeń Chrystusa, pomimo słabości i upadków, musi naśladować swojego Mistrza. Metropolita przypomniał, że po kilku latach, nad tym samym jeziorem, św. Piotr wyznał Chrystusowi miłość, którą ostatecznie potwierdził apostolską działalnością.

– Historie ludzi, którzy idą za Chrystusem na przekór temu światu, odkrywamy w życiu wielu świętych, także u św. Antoniego Padewskiego – podkreślił. – Św. Antoni szedł za Chrystusem zatroskany o to, by mógł coraz bardziej Go poznawać, kochać i skuteczniej głosić Ewangelię całemu ówczesnemu światu (…). Św. Franciszek i inni współbracia byli uderzeni mocą, z jaką św. Antoni głosił Boże prawdy, jego mądrością, wspaniałym głosem i pięknym słowem (…). Słuchały go tłumy, nauczał na placach miast – mówił arcybiskup i zwrócił uwagę na dwa niezwykłe wydarzenia z biografii świętego. Pierwsze z nich miało miejsce w Rimini, którego mieszkańcy wzgardzili przekazywaną im przez Antoniego prawdą Ewangelii. W odpowiedzi na ich zachowanie święty wygłosił kazanie do ryb. Drugie zdarzenie dotyczyło wygłodniałego muła, który przed spożyciem posiłku, ukląkł przed Najświętszym Sakramentem. – Inna piękna legenda mówi, że św. Antoniemu ukazało się Dzieciątko Jezus i go pocałowało. Trudno wyobrazić sobie coś piękniejszego i bardziej wzruszającego niż to, że Chrystus przychodzi pocałować kogoś, wyrażając swoją miłość i wdzięczność za wierność – kontynuował metropolita i wyjaśnił, że w ikonografii święty Antoni przedstawiany jest z małym Chrystusem w objęciach.

– Św. Antoni patronuje wszystkim stanom, trudnym sprawom i wielu zawodom. Dlaczego tak jest? – pytał arcybiskup. – Św. Antoni uczy, by być blisko z Chrystusem, iść przez świat z prawdą, która zwycięża i nie bać się dziejowych burz. Jest dla nas wzorem nieugiętej wiary i miłości, z jaką trzeba wychodzić do każdego człowieka, by w imię Chrystusa mówić: „Bóg cię kocha. Zależy Mu na twoim zbawieniu. Nawróć się, zmień swoje życie”. W świetle ostatnich wydarzeń targających naszą Ojczyznę, widzimy, że postawa, jakiej uczy nas św. Antoni, jest nam niezwykle potrzebna. Mamy nie lękać się Chrystusowej Ewangelii, z radością i miłością głosić ją światu, nie tracąc nadziei, że ci, którzy są daleko i z wrogością odnoszą się do symboli chrześcijańskiej wiary, powiedzą kiedyś na wzór św. Piotra: „Panie, ratuj mnie” – mówił metropolita. – Niech ta świątynia, ogłoszona jako sanktuarium św. Antoniego, promieniuje dobrocią Bożą, głęboką ludzką wiarą i radością tych, którzy dzięki św. Antoniemu doświadczą jak dobry i słodki jest nasz Pan – zakończył.

Prośbę o erygowanie zakopiańskiego sanktuarium skierował do metropolity krakowskiego proboszcz parafii i przełożony klasztoru OO. Bernardynów, o. Antoni Kluska, który dostrzegł wzrastające zainteresowanie wiernych postacią św. Antoniego z Padwy. – Jest to wielki i ważny święty na dzisiejsze czasy, kiedy tak wielu ludzi pogubiło się we współczesnym świecie – mówił.

Początki działalności bernardynów pod Tatrami sięgają 1902 roku. Zakupiono wówczas dla chorych zakonników dom wypoczynkowy, gdzie znajdowała się niewielka kaplica zakonna św. Antoniego z Padwy. Od sierpnia 1939 r. dom był zamieszkały na stałe. W związku z zamknięciem przez niemieckich okupantów kaplic w „Księżówce” i u sióstr urszulanek na Jaszczurówce, bernardyni pełnili posługę duszpasterską w swej kaplicy, gdzie sprawowali sakramenty i nabożeństwa. W 1950 r. rozpoczęto rozbudowę dotychczasowej świątyni, przy zachowaniu stylu zakopiańskiego. Nowy kościół został poświęcony w 1959 r. W 1976 r. kard. Karol Wojtyła powierzył bernardynom duszpasterstwo parafialne na Bystrem, Kozińcu i Antałówce, a w 1984 r. kard. Franciszek Macharski erygował parafię pw. św. Antoniego z Padwy.

Wewnątrz kościoła, w głównym ołtarzu, znajduje się figura św. Antoniego z Padwy wykonana z drewna modrzewiowego przez zakopiańskiego rzeźbiarza Pawła Szczerbę w 1951 r. Figurę otaczają liczne wota. W kościele odbywa się całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, na którą szczególnie chętnie przybywają udający się w góry turyści.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję