Reklama

Jan Paweł II

100 spotkań – 100 miesięcy – 100 wyjątkowych gości

Przez 8 lat każdego 18. dnia miesiąca Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie było miejscem cyklicznych spotkań: „Z Janem Pawłem II ku przyszłości”.

2020-10-14 10:49

Niedziela Ogólnopolska 42/2020, str. 28-29

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Archiwum Muzeum Monet

Imponującą kolekcję monet i medali dopełnia obecna stale w tym miejscu myśl papieża Polaka, św. Jana Pawła II. Jest ona w ludziach, którzy w tym miejscu o nim opowiadają, i tych, którzy mieli szczęście być przyjaciółmi świętego lub świadkami wielkiego pontyfikatu. Świeckich i duchownych. Ludziach różnych profesji, talentów i wieku.

„Osiemnastki”

Pierwsze spotkanie w ramach cyklu „Z Janem Pawłem II ku przyszłości” odbyło się 18 marca 2012 r. – rok po inauguracji działalności placówki. Otwarcia muzeum dokonał kard. Stanisław Dziwisz w obecności m.in. osobistego fotografa Jana Pawła II – dziś wielkiego przyjaciela tego miejsca, Arturo Mariego. Gościem tego spotkania był abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski i wieloletni sekretarz Jana Pawła II.

Reklama

Dzień 18. nie został wybrany przypadkowo – to data związana z rocznicą urodzin Karola Wojtyły (18 maja 1920 r.), stąd 18. dnia każdego miesiąca godz. 18. Spotkania były kontynuowane do 100. rocznicy urodzin Ojca Świętego. Jubileuszowe spotkanie odbyło się 18 maja br. Gościem tego wieczoru był metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Właściciel i kustosz muzeum Krzysztof Witkowski wyznaje, że przez te 8 lat całe jego życie było podporządkowane „osiemnastkom”. Nie tylko zawodowe, ale także prywatne. „To jest fenomen, że udało się ten projekt zrealizować. Sto spotkań, sto miesięcy i stu gości – wszystko dla Jana Pawła II, by przybliżyć jego osobę, zrozumieć go, zapamiętać” – podkreśla. Spotkaniom towarzyszyły koncerty, czasem przedstawienia teatralne. Przez wiele lat, nieżyjący już, pedagog i muzyk Ryszard Strojec prezentował na scenie auli muzealnej młode talenty.

Przyjaciele papieża

„Osiemnastki” umożliwiły poznanie Karola Wojtyły z czasów szkolnych, dzięki opowieściom Eugeniusza Mroza, a także z czasów studenckich za sprawą Haliny Kwiatkowskiej, z którą razem występowali w Teatrze Rapsodycznym w Krakowie. Kwiatkowska, a właściwie Helena Królikiewiczówna, zaprezentowała na scenie muzeum monodram Wielki Kolega Jan Paweł II. Na tę okoliczność dyr. Witkowski wypożyczył z Jasnej Góry tron, na którym siedział Jan Paweł II podczas Światowych Dni Młodzieży. Okres, w którym ks. Karol Wojtyła duszpasterzował studentom, przybliżyli podczas wspomnianych już cyklicznych spotkań podopieczni „Wujka”: Danuta Rybicka, Maria Tyczyńska, prof. Wanda Półtawska z mężem Andrzejem i prof. Gabriel Turowski. „Poznałam ks. Karola Wojtyłę, gdy miałam niespełna 20 lat. To ja zapytałam księdza, czy możemy nazywać go wujkiem. Zgodził się” – wspominała Danuta Rybicka. Ksiądz Wojtyła był dla młodych ludzi nie tylko duszpasterzem – był autorytetem, powiernikiem i przewodnikiem. Zbliżyły ich do siebie m.in. wspólne wyprawy kajakowe. Pozostał ich przyjacielem do końca. Spotykali się też w Watykanie, kiedy przyjmował ich na audiencji z całymi rodzinami.

Papieski fotograf

Człowiekiem, który jak nikt inny znał papieża Jana Pawła II, jest z pewnością Arturo Mari – jego osobisty fotograf, który każdego dnia w czasie 27-letniego pontyfikatu Ojca Świętego był blisko niego. W Muzeum Monet włoski przyjaciel papieża Polaka był sześciokrotnie. Z nieukrywanym wzruszeniem opowiadał kolejne nieznane historie. Po każdym spotkaniu zostawiał nie tylko wspomnienie, ale także związane ze św. Janem Pawłem II pamiątki. Podczas listopadowej wizyty w 2016 r. przekazał ponad 300 medali i zdjęć. Była wśród nich również matryca pierwszej strony L´Osservatore Romano, która dziś wisi na ścianie w holu muzeum. To jedyny taki egzemplarz – pochodzi z 1978 r. Watykański fotograf ofiarował też muzeum liczne identyfikatory z kolejnych pielgrzymek papieskich, a nawet menu pokładowe Air Italia. Szczególnie wzruszające było spotkanie watykańskiego fotografa z o. Jerzym Tomzińskim, dziś 100-latkiem, dwukrotnym generałem Zakonu Paulinów, świadkiem pontyfikatu Jana Pawła II, a także ostatnim żyjącym uczestnikiem Soboru Watykańskiego II.

Świadkowie

Reklama

Najważniejsze dla pamięci i zrozumienia są świadectwa – również te, które dotyczą konkretnych osób czy wydarzeń. W przypadku Jana Pawła II świadkami jego życia są zarówno osoby duchowne, jak i świeckie, a także ci, którzy spotykali Ojca Świętego podczas jego kolejnych światowych pielgrzymek. Takie świadectwa można było usłyszeć podczas muzealnych „osiemnastek”. Niektóre z nich są szczególnie cenne przez fakt, że świadkowie dziś znów są blisko Jana Pawła II, jak abp Zygmunt Zimowski, bp Stanisław Stefanek, ks. prof. Jan Związek czy inż. dr Antoni Zięba. Szczególnie ciekawe, bo dotyczące ostatnich dni przed konklawe, były wspomnienia brata Mariana Markiewicza, kierowcy kard. Karola Wojtyły. To on zawiózł go do Watykanu na konklawe. Przed tym jednak, poproszony przez polskiego kardynała, podciął mu włosy. Ich pukiel zostawił w muzeum. Inne, choć nie mniej ciekawe, były wspomnienia prezydentowej Karoliny Kaczorowskiej. Niewiele ponad rok później do muzeum zaproszeni zostali rodzice prezydenta Andrzeja Dudy: Janina Milewska-Duda i Jan Duda. Wśród hierarchów polskiego Kościoła, którzy przyjęli zaproszenie na spotkanie „Z Janem Pawłem II ku przyszłości”, byli: abp Stanisław Nowak, bp Antoni Długosz, bp Stanisław Stefanek, bp Andrzej Przybylski, bp Alfons Nossol i bp Tadeusz Rakoczy. Swoimi wspomnieniami ze spotkań z Janem Pawłem II dzielili się także paulini z Jasnej Góry: o. Sebastian Matecki, o. Kamil Szustak, o. Jan Golonka, o. Józef Płatek oraz o. Andrzej Grad.

***

18 grudnia 2016 r. gościem 58. spotkania „Z Janem Pawłem II” był ks. prof. Waldemar Chrostowski, wybitny biblista i teolog. Podkreślił on, że „Częstochowa, mając wspomniane muzeum, ma coś, czego nie ma żadna placówka na całym świecie. Nawet Watykan, gdzie dokumentuje się pontyfikaty poszczególnych papieży. (...) Taka kolekcja staje się bardzo ważnym zwornikiem naszej tożsamości – musimy pamiętać, że innej Polski niż chrześcijańskiej nie było, że zaistnieliśmy wraz z chrześcijaństwem. Te zabytki mają charakter materialny i towarzyszą im fotografia, dźwięki, światło, wspomnienia. Również takie, jak te spotkania, ukazujące niezmordowanego człowieka, głosiciela Ewangelii. (...) Dzięki Janowi Pawłowi II świat jest inny, niż byłby bez niego. Jestem przekonany, że dzięki dyrektorowi muzeum Polska i jej przyszłość będzie inna niż ta, gdyby tej kolekcji nie było. Tej i podobnych”.

Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II
(nazywane też Muzeum Pontyfikatu Jana Pawła II) w Częstochowie istnieje od 2011 r. Prezentowana w nim kolekcja zawiera ponad 11 tys. eksponatów, w tym relikwie i pamiątki po św. Janie Pawle II.
To największa kolekcja tego typu na świecie. Muzeum, od wielu lat jest jednym z centrów kultury Częstochowy.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szanuj, broń, miłuj życie i służ życiu – każdemu życiu ludzkiemu! - stanowczy głos JPII

2020-10-29 15:54

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pro life

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Ocena, na jaką Polacy zdadzą egzamin z wolności, w dużym stopniu uwarunkowana jest tym, jak uporają się z plagą zabijania nienarodzonych – zwracał uwagę św. Jan Paweł II. Stanowił mocny głos Kościoła w obronie poczętych dzieci. Prawdziwy Papież Życia.

„Po sześćdziesięciu latach wreszcie zwycięstwo, tego pragnął Jan Paweł II” - powiedziała prof. Wanda Półtawska, bliska przyjaciółka i doradca Papieża Polaka, po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, który stanął po stronie życia chorych nienarodzonych dzieci.

To właśnie Ojciec Święty stanowczo podkreślał, że miarą cywilizacji jest jej stosunek do życia. „Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne oraz naukowe” - akcentował w 1997 r. w Kaliszu.

Życie i nauczanie Papieża Polaka to mocny głos Kościoła w obronie poczętych. W encyklice Evangelium Vitae mówi o dramatycznym zderzeniu cywilizacji życia i cywilizacji śmierci. Staje po stronie najsłabszych: „Szanuj, broń, miłuj życie i służ życiu – każdemu życiu ludzkiemu! Tylko na tej drodze znajdziesz sprawiedliwość, rozwój, prawdziwą wolność, pokój i szczęście!”.

Rodzina jest dla Ojca Świętego „sanktuarium życia”. Miejscem, w którym nienarodzone dziecko powinno być przyjęte i chronione przed atakami. Kobietę nazywa z kolei „strażniczką życia” i daje do zrozumienia, że poprzez przyjęcie daru Boga – ciało matki staje się sacrum, działa w jej łonie Duch Święty.

Jan Paweł II stara się ukazać kobiecie jej godność, tak bardzo zagrożoną przez współczesne ruchy feministyczne, które nie dostrzegają świętości ciała przyjmującego nowe życie. Zwraca także uwagę na wielką rolę mężczyzn w obronie najsłabszych. Przywołuje tu postać św. Józefa – odważnego i zdecydowanego opiekuna Kobiety i Jej Nienarodzonego Dziecka.

Największy z Rodu Słowian nie tylko nauczał, ale świadczył także konkretną pomoc duszpasterską. Popierał inicjatywy ludzi świeckich, którzy dawali wsparcie kobietom w stanie błogosławionym. Karol Wojtyła użyczał m.in. pokój w apartamencie biskupim na działalność poradni rodzinnej.

Pracowała w niej - wspomniana już - prof. Wanda Półtawska, psychiatra. Pewnego razu przyszła do niej z płaczem kobieta, która była z trzecim dzieckiem w ciąży. Mąż chciał, aby je zabiła poprzez tzw. aborcję, gdyż mieszkali w jednym pokoju z dwójką dzieci i nie było miejsca na wstawienie kolejnego łóżeczka. Płacz matki usłyszał przyszły Papież. Przyszedł, a dowiedziawszy się, co się stało, zadziałał – z pomocą kurii para otrzymała mieszkanie. Ojciec Święty znalazł miejsce dla trzeciego dziecka. Uratował je.

Tak, jak wcześniej uratowała go jego własna matka, nie zgadzając się na „dobre rady” lekarzy, którzy sugerowali Emilii Wojtyłowej „zabieg”, gdyż trzecia ciąża była zagrożeniem dla jej życia, a dziecko pod sercem okazało się słabe. Odrzuciła śmiertelne podszepty i urodziła Papieża Życia. W 1994 r. w Wadowicach otwarto Dom Samotnej Matki, który nosi imię matki Jana Pawła II. „Wierzę, że ta, która wydała mnie na świat i otoczyła miłością moje dzieciństwo, będzie opiekowała się również tym dziełem”– mówił Papież.

Ojciec Święty ustanowił Dzień Świętości Życia, przeżywany 25 marca – w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. To szczególny czas modlitwy w intencji nienarodzonych. W 1994 r. powołał Papieską Akademię Obrony Życia – Pro Vita, której celem jest propagowanie idei obrony życia ludzkiego od poczęcia. „Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości (…). Potrzebna jest więc powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia. Dzisiaj świat stał się areną bitwy o życie” - wołał Jan Paweł II w 1997 r. w Kaliszu.

Posłuchaj wypowiedzi św. Jana Pawła II

Papież Polak w 1991 r. podkreślał, że ocena, na jaką Polacy zdadzą egzamin z wolności, w dużym stopniu uwarunkowana jest od tego, jak uporają się z plagą zabijania nienarodzonych.

CZYTAJ DALEJ

Francja: kobiecie ścięto głowę po ataku nożownika w Nicei

2020-10-29 10:54

[ TEMATY ]

Francja

PAP

Trzy osoby zginęły, w tym jednej obcięto głowę, a kilka zostało rannych w ataku nożownika, do którego doszło w bazylice Notre Dame w Nicei. Sprawcę, który wykrzykiwał: "Allahu Akbar", zatrzymano. Śledztwo wszczęła krajowa prokuratura antyterrorystyczna (PNAT).

Według źródeł policyjnych, na które powołuje się agencja AFP, dwie osoby - mężczyzna i kobieta - zginęły w bazylice Notre Dame, a trzecia, ciężko ranna, zmarła w pobliskim barze, w którym się schroniła.

Na miejsce ataku natychmiast udał się mer Nicei Chrisian Estrosi, który na swoim Twitterze poinformował o zatrzymaniu sprawcy oraz, że "wszystko wskazuje na to, że doszło do ataku terrorystycznego na terenie bazyliki Notre Dame". Estrosi przekazał, że sprawca wielokrotnie krzyczał "Allahu Akbar!" (Bóg jest wielki), nawet po zatrzymaniu przez policję.

Policja przewiozła postrzelonego terrorystę do szpitala.

W sprawie ataku śledztwo wszczęła krajowa prokuratura antyterrorystyczna (PNAT).

Do ataku doszło w czwartek ok. 9 rano. Okolice bazyliki Notre Dame zostały oddzielone kordonem policyjnym; funkcjonariusze byli wyposażeni w broń automatyczną. Świadkowie mówili o panice, która wybuchła po ataku.

Szef MSW Gerald Darmanin uruchomił komórkę kryzysową w związku z atakiem. Doszło do niego w sytuacji podwyższonego zagrożenia terrorystycznego, o którym informował w notatce dwa dni temu szef policji.

Pałac Elizejski zakomunikował, że do Nicei udaje się w czwartek prezydent Francji Emmanuel Macron.

Mer Nicei oświadczył, że trzeba zrobić wszystko, aby "trwale zniszczyć islamofaszyzm na naszym terytorium". "Dość już tego, teraz nadszedł czas, aby Francja uwolniła się od (obowiązku) praw pokoju i ostatecznie zniszczyła islamofaszyzm na naszym terytorium" - podkreślił.

PAP

Wezwał do tego, aby "wszystkie kościoły zostały poddane monitoringowi lub zamknięte, a także wszystkie inne miejsca kultu w mieście".

Estrosi dodał, że jedna z ofiar, "kobieta, została zaatakowana w ten sam sposób, co Samuel Paty", potwierdzając wcześniejsze doniesienia źródeł policyjnych. Mer Nicei nawiązał do dekapitacji nauczyciela historii Paty'ego, której dokonał 16 października czeczeński islamista, zabity następnie przez policję.

Deputowani Zgromadzenia Narodowego, niższej izby francuskiego parlamentu, minutą ciszy uczcili ofiary ataku.

Szefowa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen wydała oświadczenie w związku z atakiem i zażądała zamykania "wszystkich radykalnych organizacji" o charakterze islamistycznym. "To ideologia, która stanowi dla nas zagrożenie (...). Nic nie zostało zrobione latami w tym zakresie" - podkreśliła Le Pen, apelując o "ochronę Francuzów".

Atak zdecydowanie potępił przedstawiciel Francuskiej Rady Kultu Muzłmańskiego (DFCM). "Na znak żałoby i solidarności z ofiarami i ich bliskimi wzywam wszystkich muzułmanów we Francji do odwołania wszystkich obchodów święta Mawlid", upamiętniającego narodziny Mahometa. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Odszedł do Domu Ojca

2020-10-29 23:51

[ TEMATY ]

ks. Zbigniew Wokotrub

Archiwum Kurii Biskupiej w Zielonej Górze

śp. ks. Zbigniew Wokotrub

śp. ks. Zbigniew Wokotrub

 Więcej informacji o posłudze śp. Kapłana i o Jego pogrzebie. Wnocy z 28 na 29 października br. w szpitalu w Słubicach, w wieku 63 lat i w 39 roku kapłaństwa, zmarł śp. ks. Zbigniew Wokotrub, rezydent w parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze.

Msza św. pożegnalna zostanie odprawiona w konkatedrze pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze, 2 listopada o godz.18.00.

Msza św. pogrzebowa odprawiona zostanie we wtorek 3 listopada br., w kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej w Dębnie (diecezja szczecińsko-kamieńska), o godz.12.00. Następnie dalsze uroczystości pogrzebowe na cmentarzu w Dębnie przy grobowcu rodzinnym.

Informujemy również, że Msza św. żałobna za zmarłego Kapłana zostanie odprawiona także w kościele pw. Narodzenia NMP w Siedlisku, w poniedziałek 2 listopada br. o godz.11.30.

Ks. Zbigniew Wokotrub urodził się 8 czerwca 1957 r. w Dębnie Lubuskim jako syn Leona i Heleny z d. Oleksij. W 1960 r. rodzina przeprowadziła się do Kowalowa. Tam uczęszczał do szkoły podstawowej. Następnie uczył się w liceum ogólnokształcącym w Rzepinie. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości w 1976 r. rozpoczął studia w seminarium duchownym w Paradyżu. 30 maja 1982 r. w Gorzowie Wlkp. przyjął święcenia kapłańskie z rąk sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty. Pracował jako wikariusz w Lubniewicach (1982 – zastępstwo wakacyjne), Świebodzinie (św. Michała, 1982-1984), Głogowie (Najśw. Serca Pana Jezusa, 1984-1985), Żaganiu (Wniebowzięcia NMP, 1985-1988) i Rokitnie (1988-1991). 1 września 1991 r. mianowano go proboszczem nowo utworzonej parafii pw. MB Rokitniańskiej w Kostrzynie nad Odrą. Dodatkowo w roku 1992 r. powierzono mu funkcję diecezjalnego duszpasterza kolejarzy, którą pełnił przez kolejne sześć lat. W 1996 r. poprosił o przeniesienie na mniejszą placówkę duszpasterską. 20 sierpnia 1996 r. powierzono mu parafię w Trzebiczu. 6 sierpnia 2002 r. został zwolniony z urzędu proboszcza i podjął pracę duszpasterską w diecezji grodzieńskiej na Białorusi. Po powrocie z Białorusi w roku 2005 był przez kilka miesięcy wikariuszem w Krzeszycach, a 10 grudnia tego roku mianowano go proboszczem w Siedlisku. 1 sierpnia 2018 r. został przeniesiony do parafii pw. Świętej Rodziny w Wiechlicach, jednak już po miesiącu – ze względu na pogorszenie się stanu zdrowia – otrzymał urlop zdrowotny i prawo do zamieszkania w Domu Księży Emerytów w Zielonej Górze. 1 sierpnia 2019 r. został formalnie zwolniony z urzędu proboszcza w Wiechlicach i zamieszkał jako rezydent w parafii konkatedralnej pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze.



CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję