Reklama

Jan Paweł II

Był blisko ubogich

Święty Jan Paweł II, który sam wiedział, co to cierpienie, zawsze upominał się o prawa i godność ludzi biednych.

Niedziela Ogólnopolska 51/2020, str. 15

[ TEMATY ]

100. rocznica urodzin JPII

Arturo Mari/L’Osservatore Romano

Posiłek Jana Pawła II z 200 ubogimi w Rzymie w 2000 r.

Posiłek Jana Pawła II z 200 ubogimi w Rzymie w 2000 r.

Jako człowiek, który z bliska towarzyszył Ojcu Świętemu przez tak wiele lat jego całego pontyfikatu, muszę powiedzieć, że on naprawdę kochał ludzi, a szczególnie okazywał to biednym i ubogim. Myślę, że wynikało to również z tego, iż sam był człowiekiem wielkiej pokory i miłości. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie pielgrzymka do Indii i spotkanie z Matką Teresą w 1986 r. Wciąż mam przed oczami obraz ludzi z najuboższych dzielnic Kalkuty, wychodzących na ulice, aby pozdrowić papieża. Zawsze gdy myślę o biednych, mam na myśli również niezwykłą więź łączącą papieża i Matkę Teresę wraz z jej dziełem. Trzeba koniecznie mówić o głębokiej duchowej więzi, która łączyła ich w trosce o biednych ludzi. Także w Watykanie zostało przygotowane miejsce dla ubogich i bezdomnych, które nazywa się Casa Dono di Maria (Dom Dar Maryi) i prowadzone jest przez siostry misjonarki miłości.

Mam też przed sobą obraz tłumów w brazylijskich fawelach i Jana Pawła II wchodzącego do domów, aby rozmawiać z rodzinami; widzę go obejmującego matki w kuchniach, zaglądającego do garnków i pytającego kobiety, co gotują, śmiejącego się i żartującego ze wszystkimi. Pamiętam, jak byliśmy w Brazylii, w Rio de Janeiro, gdzie papież odwiedził jedną z największych faweli. Mimo wytyczonego szlaku Ojciec Święty sam odsunął barierki i wszedł w środek najbiedniejszej dzielnicy Rio de Janeiro. Następnie udał się do domów ludzi, nie omijając żadnego z nich. Przechodził powoli między narkomanami, pijakami i porzuconymi dziećmi, których wcześniej odgradzał kordon policji. Stanęliśmy na końcu przy prowizorycznej kaplicy – Jan Paweł II, młody proboszcz i ja. W pewnym momencie Ojciec Święty zawołał tego księdza, pocałował swój pierścień, zdjął go i powiedział: „Niech ksiądz go sprzeda. Trzeba powiedzieć, że jest on od papieża, wtedy będzie więcej pieniędzy, które rozda ksiądz tym ludziom”.

Reklama

Ważnym wydarzeniem pontyfikatu wielkiego papieża był posiłek z 200 ubogimi w Rzymie w 2000 r. Jan Paweł II spotykał się z nimi m.in. w Afryce i w Ameryce Południowej. W trakcie tych pielgrzymek także były organizowane posiłki z biednymi. Należy podkreślić, że Jan Paweł II przed każdą pielgrzymką prosił o wypłacenie wszystkich pieniędzy ze swojego konta na rzecz ubogich.

Podczas swoich pielgrzymek papież podejmował trudne sprawy, bronił godności człowieka, rodziny i upominał się o biednych.

Rozmowy z przywódcami światowymi też były trudne. W takich momentach słyszałem, jak szeptał: „Boże, dodaj mi siły”. Do jednego z przywódców afrykańskich, który prześladował swój naród, nękał biednych i ubogich, Ojciec Święty nie bał się wypowiedzieć ostrych słów: „Ty, zbrodniarzu, pamiętaj, że kiedyś przyjdzie sąd”. Jan Paweł II cierpiał, zwłaszcza gdy widział ból dzieci. Pamiętam wizytę papieża, już pod koniec pontyfikatu, w rzymskim szpitalu pediatrycznym Bambino Gesu (Dzieciątka Jezus). Kiedy znalazł się w sali dla bardzo ciężko chorych dzieci, w pewnym momencie jedna z matek, płacząc, podbiegła do Ojca Świętego, zostawiła mu na kolanach swoje chore dziecko i wykrzyczała: „Ono musi żyć!”, i wybiegła z sali. Papież zaczął kołysać płaczące dziecko. Po chwili zawołano matkę. Uklękła przy nim i przez kilka minut trwali wspólnie na modlitwie. Potem kobieta wstała i uspokojona powiedziała: „Moje dziecko będzie żyło, kiedy ten człowiek będzie już na ołtarzach”. Dziecko zostało wypisane ze szpitala w dniu beatyfikacji Jana Pawła II.

Pragnę dodać, że mój syn, który jest kapłanem, swój szczególny charyzmat zaczerpnął od św. Jana Pawła II. Pracuje w Ekwadorze, w bardzo trudnych warunkach z biednymi i ubogimi, zwłaszcza z dziećmi. Mimo że jest zmęczony, jest człowiekiem szczęśliwym, bo się modli. Tego nauczył się od papieża Polaka.

Tłumaczenie z języka włoskiego: ks. Mariusz Frukacz

Arturo Mari
wybitny fotograf sześciu papieży; podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko 6 mln zdjęć.

2020-12-16 08:57

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Maciej Zięba: Tego pontyfikatu nie da się zaszufladkować, przerastał on wszelkie schematy myślenia

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

100. rocznica urodzin JPII

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

- Z pontyfikatem Jana Pawła II ma duży kłopot zarówno prawica jak i lewica, a w Kościele zarówno „tradycjonaliści” jak i „postępowcy” – mówi KAI o. Maciej Zięba OP, znawca nauczania Jana Pawła II i jego przyjaciel. Wyjaśnia, że dla Jana Pawła II do istoty Kościoła należy zarówno „wierność prawdzie jak i jego otwartość”, a muszą one harmonijnie współistnieć. Dominikanin przypomina też koncepcję obecności Kościoła w relacji do polityki. Winna ona polegać na obronie aksjologicznych fundamentów demokracji, a jeśli te fundamenty są naruszane, to biskupi w sposób jednoznaczny powinni wypowiadać się krytycznie, niezależnie od swych politycznych sympatii, czy też antypatii.

Marcin Przeciszewski, KAI: Zbliżamy się do setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II. To najlepsza okazja, by zastanowić się, co ze spuścizny jego pontyfikatu jest najbardziej aktualne. Kościół Jana Pawła II to Kościół prowadzący liczne dialogi: ekumeniczne, międzyreligijne i z niewierzącymi. Jak Kościół w Polsce dziś generalnie powinien realizować dialog ze światem, z obcymi mu nurtami myślenia czy ideologiami, jeśli ma być wierny nauczaniu Jana Pawła II?

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Obłóczyny kleryków trzeciego roku WSD połączone z obrzędem admissio

2022-09-25 08:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Musimy bardzo uważać, niech każdy człowiek, którego otrzymujemy jest darem, bo jak tego nie ma to będziecie się chować za te swoje sutanny przed ludźmi, najpierw za sutanny będziecie się chować, a potem za wysokie płoty, a potem będzie napis – uwaga zły pies. – mówił do uczestników liturgii arcybiskup łódzki.

CZYTAJ DALEJ

XXI Jasnogórskie Spotkania Środowiska Policyjnego

2022-09-25 19:41

[ TEMATY ]

policja

Karol Porwich/Niedziela

W niedzielę 25 września odbyły się XXI Jasnogórskie Spotkania Środowiska Policyjnego. Mszy św. na Wałach Jasnogórskich przewodniczył bp Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Policji. W homilii zaapelował o wsparcie społeczne i prawne dla policjantów, którzy często fałszywie oskarżeni muszą dowodzić swej niewinności przed sądami. – Policjant stojąc na straży prawa ma prawo oczekiwać, że ustawodawstwo będzie sprzymierzeńcem jego pracy i służby – podkreślił.

Eucharystię poprzedziło złożenie wieńców przy pomnikach marszałka Józefa Piłsudskiego i bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz apel pamięci przed pomnikiem Nieznanego Żołnierza, gdzie wspominano m.in. funkcjonariuszy policji oraz pracowników wymiaru sprawiedliwości zamordowanych w czasie Zbrodni Katyńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję