Reklama

Włochy: muzułmanie utopili uchodźców chrześcijańskich

2015-04-17 11:55

kg (KAI/AsiaNews) / Palermo / KAI

hirskoff/pixabay.com

Policja włoska aresztowała 16 kwietnia w Palermo na Sycylii 15 imigrantów muzułmańskich, którzy wyrzucili na pełnym morzu 12 chrześcijan - współtowarzyszy nielegalnej podróży z Afryki Północnej. Oskarżono ich o wielokrotne zabójstwo, popełnione „z nienawiści religijnej”. O całym zdarzeniu dowiedziano się od tych uchodźców, którym udało się dotrzeć po całodobowym rejsie na Sycylię.

Według policji aresztowani pochodzą z Wybrzeża Kości Słoniowej, Senegalu, Mali i Gwinei, jeden z nich jest nieletni. Wszyscy płynęli pontonem, który ze 105 uciekinierami na pokładzie wypłynął z jednej z przystani libijskich 14 kwietnia i dobił do Palermo następnego dnia.

Świadkowie opowiedzieli, że w pewnej chwili doszło do kłótni między młodymi muzułmanami a grupą chrześcijan, którym ci pierwsi zaczęli grozić, że ich zabiją i wrzucą do morza „za to, że są chrześcijanami”. Po zranieniu nożem jednego z muzułmanów grupa jego współwyznawców wyrzuciła 12 chrześcijan z Nigerii i Ghany do morza, gdzie, jak się przypuszcza, wszyscy utonęli. Pozostali chrześcijanie, którzy obecnie opowiedzieli o tragedii, w obawie, że spotka ich podobny los, utworzyli „żywy łańcuch”, trzymając się za ręce, aby przeciwstawić się ewentualnej napaści.

Reklama

16 kwietnia jednostki włoskiej marynarki wojennej wyłowiły z morza czterech uchodźców, którzy przeżyli – jednego Ghańczyka, dwóch Nigeryjczyków i jednego Nigerczyka; wszyscy oni uratowali się z innego pontonu, płynącego z Libii z 45 osobami, który zatonął na pełnym morzu.

W ostatnich dniach uratowano co najmniej 10 tysięcy uchodźców, którzy próbowali przepłynąć Morze Śródziemne, wypływając na ogół z wybrzeży libijskich i uciekając przed wojną i biedą. Wszyscy starają się dotrzeć do wysp włoskich, które leżą najbliżej. Od początku roku w czasie tych nielegalnych rejsów utonęło przynajmniej 500 uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Na początku tego tygodnia zatonęła przeciążona łódź z 400 osobami na pokładzie. Włochy już od dłuższego czasu proszą Unię Europejską o pomoc w rozwiązaniu tego kryzysu.

Tagi:
chrześcijaństwo prześladowania Włochy

Reklama

Włochy: dom rodzinny papieża Jana Pawła I dostępny dla zwiedzających

2019-08-03 18:53

ts / Canale d’Agordo (KAI)

W sierpniu po raz pierwszy jest dostępny dla zwiedzających dom, w którym w 1912 roku urodził się papież Jan Paweł I w wiosce Canale d’Agordo we włoskich Dolomitach. Miejscowa diecezja Vittorio Veneto mogła kupić ten budynek dzięki pomocy finansowej jednego z dobroczyńców, poinformował portal Vatican News. Przed otwarciem zostały odnowione parter i pierwsze piętro.

wikipedia.pl

W jedynym ogrzewanym pokoju tego domu urodził się 17 października 1912 r. i został ochrzczony Albino Luciani, powiedział w rozmowie z Vatican News dyrektor muzeum Loris Serafini. Poinformował też, że dostępne dla zwiedzających będą także kuchnia, warsztat stolarski ojca późniejszego papieża oraz stara stajnia.

Albino Luciani przez całe życie utrzymywał bardzo bliskie stosunki ze swoją rodziną, a swojej części spadku zrzekł się na korzyść brata, podkreślił dyrektor muzeum. Brat papieża Edoardo Luciani mieszkał w tym domu aż do śmierci w 2008 roku.

W Canale d’Agordo istnieje też od sierpnia 2016 r. muzeum poświęcone życiu i działalności Albino Lucianiego. Jego dom rodzinny będzie na razie czynny tylko w sierpniu br. Planuje się, że stanie się on częścią muzeum.

Obecnie trwa proces beatyfikacyjny „papieża uśmiechu”, którego pontyfikat trwał tylko 33 dni. Papież Franciszek 8 listopada 2017 r. zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót. Do beatyfikacji potrzebne jest jeszcze uznanie cudu za jego wstawiennictwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki modlił się w Piekarach Śląskich

2019-08-19 16:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Po modlitwie złożył kwiaty na grobie ks. Jana Ficka, apostoła trzeźwości oraz pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

ks. S. Kreczmański/archidiecezja Katowicka

Podczas wizyty premier RP wyraził nadzieję, że Matka Boża Piekarska będzie czuwała nad naszą Ojczyzną. – Niech ogień niesiony przez naszych przodków, także w ciemnych czasach Kulturkampfu i najczarniejszej nocy Drugiej Apokalipsy, a potem „czerwonej zarazy” – niech ten ogień rozświetla naszą drogę w przyszłość – ku sprawiedliwej, dobrej, wielkiej Polsce – Polsce wiernej wierze naszych ojców – napisał Mateusz Morawiecki w piekarskiej księdze pamiątkowej.

Podczas wizyty premier modlił się przy grobie wielkiego śląskiego apostoła trzeźwości ks. Jana Ficka, który rozpoczął swoją działalność propagującą trzeźwość w 1844.

Premier wraz z księżmi posługującymi w sanktuarium udał się także na Rajski Plac, gdzie złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

Sanktuarium piekarskie jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w archidiecezji katowickiej. Czczona w Piekarach Matka Boża nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do najsłynniejszych pielgrzymek należą pielgrzymki stanowe: mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja, kobiet i dziewcząt w niedzielę po 15 sierpnia.

Do szczególnych piekarskich pielgrzymów należał św. Jan Paweł II, który jako metropolita krakowski przez wiele lat głosił kazania podczas stanowej pielgrzymki mężczyzn a po wyborze na Stolicę Piotrową co roku przesyłał swoje słowo pozdrowienia do pielgrzymów zgromadzonych na piekarskim wzgórzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci

2019-08-19 15:53

Ordo Iuris

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci (informacja prasowa)

BOŻENA SZTAJNER

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że pozbawienie ojca możliwości kontaktów z córką z powodu fałszywego oskarżenia o przemoc domową stanowi pogwałcenie jego prawa do poszanowania życia rodzinnego. W toku sprawy hiszpańskie sądy pominęły wiele istotnych okoliczności. Władze Hiszpanii powinny teraz ponownie rozpatrzeć sprawę tej rodziny.

W 2012 roku W. Haddad, ojciec trójki dzieci, w tym półtorarocznej córki, został oskarżony przez swoją żonę o rzekome stosowanie przemocy w domu. W odpowiedzi na zarzuty sąd karny wydał zarządzenie tymczasowe, na mocy którego odebrał ojcu prawa rodzicielskie oraz zakazał mu kontaktów z żoną oraz dziećmi. Kilka miesięcy później, małoletni zostali wbrew ich woli odseparowani od ojca oraz skierowani do domu opieki społecznej. W 2013 roku sąd oczyścił mężczyznę ze wszystkich zarzutów. Mimo to synowie wrócili do ojca dopiero w 2016 roku, natomiast córka została przekazana przez sąd rodzinny do pieczy zastępczej. Apelacje obojga rodziców od ostatniego rozstrzygnięcia zostały oddalone.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu stwierdził, że działanie sądu rodzinnego było pochopne i stanowiło pogwałcenie prawa ojca do poszanowania jego życia rodzinnego (art. 8 Konwencji). Sąd rodzinny powinien był uwzględnić okoliczność, że zarzuty, które stanowiły podstawę odebrania ojcu prawa kontaktów z córką, okazały się bezzasadne. Trybunał podkreślił, że władze hiszpańskie decydując się na jej umieszczenie w opiece zastępczej ani razu nie rozważyły takich okoliczności jak bardzo młody wiek dziewczynki (półtora roku), istniejąca więź między córką a jej rodzicami, upływ czasu od momentu separacji rodziców, konsekwencje odizolowania dla kontaktów między całą trójką rodzeństwa. Ponadto, sąd oddalający skargę ojca na decyzję o umieszczeniu dziewczynki w rodzinie zastępczej nie zbadał czy występują problemy w relacjach ojca z córką ani też jakie zdolności emocjonalne i edukacyjne reprezentuje mężczyzna. Nie wziął również pod uwagę zdrowia dziecka, sytuacji materialnej, ani warunków w jakich żyje. Trybunał zauważył również, że hiszpańskie władze powinny rozważyć najpierw mniej radykalne środki niż umieszczanie córki w opiece zastępczej.

Trybunał przypomniał, że z art. 8 Konwencji wynika prawo rodzica do ponownego zjednoczenia z dzieckiem, które mu bezprawnie odebrano. Hiszpańskie władze odpowiedzialne za opiekę społeczną nie wywiązały się z obowiązku zagwarantowania mężczyźnie tego prawa. Zdaniem Trybunału urzędnicy są odpowiedzialni za zerwanie kontaktów ojca z córką, co najmniej od momentu kiedy zarzuty o stosowanie przemocy przez ojca okazały się bezzasadne. Ponadto, władze jedynie powielały swoje pierwotne decyzje bez opierania ich na aktualnych okolicznościach sprawy i dostępnych dowodach, ukazując tym samym determinację w umieszczeniu dziewczynki w pieczy zastępczej z możliwością jej późniejszej adopcji przez rodzinę zastępczą. Trybunał przyznał, że najlepszą formą słusznego zadośćuczynienia dla skarżącego ojca będzie ponowne rozpatrzenie tej sprawy przez hiszpańskie organy w oparciu o ustalenia niniejszego wyroku, zagwarantowanie prawa do życia rodzinnego skarżącego oraz zabezpieczenie dobra dziecka.

„Wyrok Trybunału w Strasburgu potwierdza, że rodzicowi, któremu bezprawnie odebrano dziecko, przysługuje prawo do przywrócenia władzy rodzicielskiej w sytuacji, gdy zarzuty mu stawiane okazały się bezpodstawne. Dodatkowo opisywany wyrok podnosi jeszcze jedną istotną kwestię w sprawach, w których odebranie dziecka zostało zarządzone jako tymczasowy środek. Odmowa przywrócenia kontaktów z dzieckiem oraz decyzja o jego umieszczeniu w opiece zastępczej nie może być poparta tłumaczeniem, że kontakty z dzieckiem nie są już utrzymywane od dłuższego czasu. Inaczej, każde odpowiednio długie odseparowanie dziecka od rodzica prowadziłoby do odebrania mu władzy rodzicielskiej” – skomentowała Rozalia Kielmans-Ratyńska Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

https://ordoiuris.pl/ochrona-zycia/trybunal-w-strasburgu-stanal-po-stronie-ojca-ktoremu-nieslusznie-odebrano-dzieci

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem