Reklama

Niedziela Częstochowska

Parafia Serca

Duchowość sercańska jest obecna w życiu parafian – mówi w rozmowie z Niedzielą ks. Robert Rajczyk, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubojnie.

Niedziela częstochowska 20/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Lubojna

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Parafianie są mocno przywiązani do Serca Pana Jezusa

Parafianie są mocno przywiązani do Serca Pana Jezusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafianie są mocno przywiązani do Serca Pana Jezusa. – Takim przykładem jest comiesięczna spowiedź i naprawdę duże uczestnictwo wiernych – tych starszych, młodzieży i dzieci w kulcie Serca Jezusowego. Praktycznie w każdym domu jest też obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa – podkreśla ks. Rajczyk.

– Pandemia zachwiała w jakiś sposób parafią. Brak spotkań spowodował, że pewna grupa ludzi oddaliła się od Kościoła – chociaż nie jest to jakieś całkowite oddalenie. Ci, którzy w każdą niedzielę byli wcześniej w kościele i angażowali się w działanie grup parafialnych, w zasadzie nie porzucili świątyni. Doświadczenie pandemii pokazało, że trzeba się Pana Boga trzymać, a wiara jest podstawą – przyznaje kapłan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żywa wspólnota

W parafii bardzo prężnie działa Żywy Różaniec. – Jest również schola – grupa starsza, a od tego roku próbujemy wskrzesić grupę młodszą scholi. Są w niej nawet dzieci z zerówki, z pierwszej i drugiej klasy szkoły podstawowej – zaznacza ksiądz proboszcz. – Mamy w parafii bardzo mocne grupy adoracyjne, jest Wspólnota Krwi Chrystusa. W każdy czwartek przed Mszą św. wieczorną jest adoracja. Także w kościele św. Faustyny Kowalskiej w Lubojence – naszym kościele filialnym – jest stała grupa, która codziennie odmawia Koronkę do Bożego Miłosierdzia – kontynuuje.

Reklama

Ksiądz proboszcz przyznaje, że bardzo ważna jest właściwa relacja kapłan – wierni. – Ważne jest to, aby parafianie byli otoczeni duchową opieką przez księdza i traktowani z szacunkiem. Kluczem do sukcesu duszpasterskiego są cierpliwość i wytrwałość – zauważa.

Otwartość na pielgrzymów

Charyzmatem parafii jest również otwartość na pielgrzymów. – Można też powiedzieć, że parafia jest „papieska”, bo kiedyś odwiedził ją Arturo Mari, fotograf św. Jana Pawła II. Z pielgrzymką z Łodzi przychodzi jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski. Oczywiście, przychodzi do nas z pielgrzymami abp Grzegorz Ryś. Ostatnio był bp Marek Marczak – opowiada ks. Rajczyk. Jego zdaniem, obecność pielgrzymów to ogromna łaska dla parafii. – My ofiarujemy naszą pomoc utrudzonym pielgrzymom, a oni obdarowują nas swoją modlitwą.

Kapłan podkreśla również, że w parafii bardzo ważna jest rola środków społecznego przekazu. – W naszej parafii jest oczywiście Niedziela, ale mamy również stronę internetową. Dużo osób z niej korzysta – podkreśla ks. Rajczyk i dodaje: – Proboszcz zawsze musi mieć marzenia, które jednak czasem zderzają się z rzeczywistością i z planami Pana Boga. Marzeniem każdego księdza jest rozwój duchowy nie tylko jego samego, ale również wiernych.

Być ministrantem

Reklama

Dominik Grzyb od blisko 9 lat jest ministrantem. – Służba przy ołtarzu jest oddaniem chwały Panu Bogu. To Jemu tak naprawdę służę. Dzięki temu również lepiej rozumiem Mszę św. Myślę, że bycie ministrantem to powołanie. Służba przy ołtarzu to nie jest zabawa, ale bardzo poważna sprawa – mówi Niedzieli Dominik. – Bycie ministrantem pomaga mi umacniać wiarę w życiu codziennym. Wiem, że modlitwa daje bardzo dużo. Często również czytam Pismo Święte. Moim ulubionym świętym jest Dominik Savio i od niego chciałbym uczyć się jego wierności w służbie Bogu i w życiu religijnym – zaświadcza.

Młodzi w Kościele

Dla Patrycji Kłosińskiej Kościół i wiara w Boga są bardzo ważne. Jednak, jak przyznaje, młodzież nie zawsze rozumie to wszystko, co jest przekazywane w Kościele. – Dotyczy to również prawd wiary. Jakiś wpływ na to ma pewnie także współczesna kultura. W dzisiejszym świecie jest pogoń za wszystkim, są różne media. Jest generalnie bardzo dużo bodźców, które działają na młodzież – wyjaśnia Patrycja. – Ja sama mam doświadczenie niezwykłych rekolekcji, które bardzo mi pomogły. Dla mnie obecność w świątyni na Mszy św. jest bardzo ważna. Czytam również czasem Pismo Święte – mówi Niedzieli.

Koncerty organowe

Dzieła Jana Sebastiana Bacha, Léona Boëllmanna, Antoine’a Charpentiera oraz innych wybitnych kompozytorów usłyszeli uczestnicy koncertu organowego, który miał miejsce 7 maja w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubojnie. Koncert odbył się w 10. rocznicę poświęcenia organów piszczałkowych w parafialnej świątyni. Podczas koncertu wystąpili: Kacper Orzechowski – organista, student Akademii Muzycznej w Krakowie, oraz Wojciech Pompka – oboista, pedagog, muzyk częstochowski. Koncert poprowadzili: Martyna Knot i Piotr Kaczmarczyk.

Reklama

– Nasze koncerty mają już swoją tradycję w parafii. To okazja dla wiernych, aby mogli posłuchać dzieł dawnych mistrzów z okresu baroku i romantyzmu. W każdej świątyni organy odgrywają ważną rolę. Trzeba powiedzieć, że organy mają duszę – mówi Niedzieli Marcin Gawęda, organista jasnogórski i mieszkaniec parafii Lubojna, organizator wydarzenia we współpracy z parafią i księdzem proboszczem. – Muzyka odgrywa bardzo ważną rolę podczas liturgii. To jest trochę tak, jakbyśmy przybliżali niebo i aniołów. Organista i schola nie tylko przecież animują śpiew i muzykę w trakcie liturgii, ale w niej uczestniczą. Dobra muzyka pomaga w modlitwie – zaznacza Marcin Gawęda.

Trochę historii

W drodze do kościoła mijamy kapliczkę, prawdopodobnie z przełomu XIX i XX stulecia. Jak mówią przekazy ustne, „w kapliczce umieszczone pierwotnie były cztery wizerunki Matki Bożej, tak by Maryja patrzyła na cztery strony świata swoim matczynym wzrokiem”.

Parafię erygował 21 sierpnia 1939 r. bp Teodor Kubina. Początkowo Lubojna należała do parafii w Borownie, ale w 1931 r. bp Kubina utworzył tu filię parafii w Borownie. Od 1933 r. administrację filii w Lubojnie podjął proboszcz z Białej Górnej.

Pierwszy kościół w Lubojnie wybudowany został w latach 1929-31. Jego poświęcenia dokonał we wrześniu 1933 r. ks. Bolesław Wróblewski, dziekan częstochowski. W latach 1957-61 kościół został odnowiony. W latach 1973-75 powstał nowy kościół.

W ostatnich latach owocem wiary parafian z Lubojenki jest wybudowanie kościoła filialnego. W 1998 r. staraniem mieszkańców Lubojenki parafia nabyła w tym celu działkę. W czerwcu 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II podczas wizyty apostolskiej w Sosnowcu poświęcił kamień węgielny pod budowę kościoła św. Faustyny Kowalskiej, w którym od 1 czerwca 2003 r. sprawowana jest Eucharystia.

2022-05-11 09:07

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ponad siedmiowiekowa historia

Niedziela sandomierska 34/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Archiwum parafii

Widok z lotu ptaka na kościół parafialny

Widok z lotu ptaka na kościół parafialny

W widłach Wisły i Sanu położona jest parafia Wrzawy, która w tym roku świętuje jubileusz 750-lecia istnienia.

Dokładna data erygowania parafii we Wrzawach nie była znana do lat 50. XX wieku. Dopiero mjr. Józef Rawski, tarnobrzeski regionalista natknął się na nią w aktach wizytacji dekanatu miechocińskiego z 1793 r. Wcześniejsze przekazy podawały informacje, że została ona utworzona przed rokiem 1325. Znalazła się wtedy w wykazie parafii diecezji krakowskiej odprowadzających świętopietrze. Wizytator zapisując najważniejsze informacje o parafiach z dekanatu zanotował, że parafia we Wrzawach została erygowana w 1271 r. Hipotezę taką potwierdzają także wezwania świątyni św. Wawrzyńca, św. Stanisława Biskupa i Męczennika, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, które mają charakter typowy dla wspomnianego wieku. Poza tym miejscowość została wymieniona w dokumencie starosty krakowskiego i sandomierskiego Thassa z Vissinburga z 1294 r. Nazywano ją wówczas „Wreuici”. Od 1468 r. funkcjonuje obecna nazwa Wrzawy, co oznacza miejsce, gdzie woda wrze, kotłuje się, tworząc wiry i odmęty. Parafia została wydzielona z terenu parafii Gorzyce jako fundacja rodu Dębno. Opiekę nad nią sprawowały rody szlacheckie: Górajskich, Sienieńskich, Koniecpolskich, Słupeckich, Hadziewiczów i Horochów. Utrzymanie kościoła nastręczało wiele problemów na przestrzeni wieków. Biskup Krakowski Jakub Zadzik wizytując parafię w 1637 r., napisał w dokumentach powizytacyjnych, że w świątyni widać ślady zatopień wodnych, które sięgały nawet do ołtarza głównego. Renowacje kościoła przeprowadzono w połowie XVII wieku. Nową świątynię postawiono wtedy na fundamentach starej. Miała ona prawdopodobnie kształt krzyża, była zbudowana z drewna i nakryta gontem. Według historyków przed kolejnymi powodziami zabezpieczono ją od dołu kłodami. Niestety położenie miejscowości w widłach Wisły i Sanu powodowały dalsze powodzie, które nie omijały wrzawskiego kościoła. Już w XVIII wieku pisano, że podgniłe belki i spojenia zagrażają bezpieczeństwu wiernych. Kolejne powodzie, które nawiedzały Wrzawy latem w latach 1867, 1884 r. oraz zimą 1888 r. powodowały dalsze niszczenie świątyni. Powódź w latach 20. XIX wieku niemalże doprowadziła do całkowitego zniszczenia budowli. Dobroczyńcy wraz z parafianami postanowili wówczas podnieść teren placu kościelnego, co uchroniłoby kolejną świątynię przed dalszymi podtopieniami. Po zakończeniu tych prac, w latach 1826-27 wybudowano nowy kościół. Był to obiekt jednonawowy, wykonany z drzewa modrzewiowego i pokryty gontem. Swoim wyglądem przypominał istniejącą do dnia dzisiejszego drewnianą świątynię w Radomyślu nad Sanem. W latach 20. XIX wieku kościół parafialny został po raz kolejny zalany, co doprowadziło go niemalże do ruiny. Ostatnia drewniana świątynia zbudowana w latach 1826-27 została spalona 4 sierpnia 1944 r. przez wycofujące się wojska niemieckie. Nową murowaną świątynię Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski wzniesiono w latach 1958-61 z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Alojzego Sierżęgi. Projekt kościoła opracował inż. Andrzej Galar z Rzeszowa. Miała to być budowla prosta, ale o stylowej architekturze modernistycznej, posiadająca stromy dach ze strzelistą sygnaturką, wraz ze swoistymi „przyporami” ścian, co miało być nawiązaniem do gotyku. Uroczyste poświęcenie kościoła odbyło się 26 sierpnia 1961 r.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Papieska intencja modlitewna na maj: aby wszyscy mieli dostęp do pożywienia

2026-04-30 16:05

[ TEMATY ]

papieska intencja

Vatican Media

Papieska Światowa Sieć Modlitwy opublikowała intencję modlitewną, którą Leon XIV powierza Kościołowi w maju: aby wszyscy mieli dostęp do pożywienia. „Miliony naszych braci i sióstr wciąż cierpią głód, podczas gdy na naszych stołach marnuje się tak wiele jedzenia” - podkreśla Ojciec Święty.

W ramach kampanii „Módl się z Papieżem”, prowadzonej przez Papieską Światową Sieć Modlitwy, każdego miesiąca Leon XIV zaprasza wiernych i wszystkich ludzi dobrej woli do wspólnej modlitwy w wybranej przez siebie intencji, dotyczącej ważnych spraw Kościoła i świata. W maju Ojciec Święty prosi o modlitwę, „aby wszyscy mieli dostęp do pożywienia”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję