Reklama

Niedziela Małopolska

Diecezja Tarnowska

To były anioły

Sądeczanie złożyli hołd harcerzom, którzy oddali życie w obronie ojczyzny.

Niedziela małopolska 38/2022, str. IV-V

[ TEMATY ]

harcerze

Tarnów

Anna Bandura/Niedziela

Wydarzenie odbyło się przy pomniku Piety Sądeckiej

Wydarzenie odbyło się przy pomniku Piety Sądeckiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Patriotyczne wydarzenie w Nowym Sączu zorganizowano w ramach cyklu „Spotkania dla dobra wartości Europy i Ojczyzn”. IV edycję zrealizowano 3 września – w rocznicę agresji wojsk niemieckich na Sądecczyznę. Tym razem spotkanie miało charakter spaceru historycznego. – Ułożyliśmy format tak, aby zaproponować lekcję historii w praktyce – powiedział Jerzy Ptaszyński, prezes zarządu Światowego Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II i autor scenariusza. – Trzeba mówić o aniołach. Chcemy, by o naszych harcerzach mówiono tak dużo, jak o harcerzach na Westerplatte czy z Powstania Warszawskiego. Oni wcale nie mieli mniej zasług – podkreślił prezes Ptaszyński.

Modlitwa

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w zabytkowej kaplicy Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Starym Cmentarzu w Nowym Sączu. Na wspólnej modlitwie zgromadzili się przedstawiciele środowisk patriotycznych, reprezentanci władz rządowych i samorządowych. Licznie przybyli harcerze i zuchy z Komendy Hufca ZHP w Nowym Sączu, która realizowała program.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Eucharystii przewodniczył kapelan hufca ks. pwd. Krzysztof Czech. Na początku liturgii kapłan przypomniał nazwiska ośmiu harcerzy brutalnie rozstrzelanych przez Niemców 28 czerwca 1944 r. w Zbylitowskiej Górze k. Tarnowa. – To historyczne spotkanie, kiedy pragniemy nawiązać do wydarzeń z II wojny światowej oraz okupacji niemieckiej i przywołać harcerzy konspiracyjnej, podhalańskiej drużyny. Zechciejmy wymienić ich imiona, nazwiska i wiek, by ci chłopcy byli z nami obecni, by stanowili dla nas Polek i Polaków wzór do postępowania. Byli to: Leszek Hawrot, lat 19, Stasiu Kamiński, lat 18, Staszek Kłosowski, lat 18, Janek Król, lat 19, Włodek Miłek, lat 19, Gienio Mytko, lat 20, Andrzej Otmianowski, lat 21 i Kaziu Prochazka, lat 26 – wymieniał duchowny. W homilii ksiądz kapelan powiedział zgromadzonym harcerzom, że jako Polacy powinniśmy być wierni dziedzictwu wiary i polskości. – Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński podpowiada, jak można to dziedzictwo dzisiaj w prosty sposób realizować. Prymas mówił kiedyś do nas: „Nienawiścią nie obronimy naszej ojczyzny, a musimy jej przecież bronić. Brońmy ją więc miłością” – cytował kard. Wyszyńskiego kapłan.

Nagrody

Po końcowym błogosławieństwie Jerzy Ptaszyński otworzył drugą część spotkania. Po raz kolejny Światowe Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II wręczyło statuetki osobom zasłużonym w działalności na rzecz promowania kultury chrześcijańskiej. Anioła Ziemi Sądeckiej – nagrodę specjalną otrzymał minister edukacji Przemysław Czarnek. W imieniu ministra statuetkę odebrał Mateusz Małodziński, wicewicewojewoda małopolski. Wyróżnienia trafiły do byłej konsul generalnej Węgier w Krakowie dr hab. Adrienne Körmendy, prof. Łucji Czarneckiej, profesor Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie, cenionej wokalistki, która swoim śpiewem uświetniła sobotnią liturgię, a także do komendantki Hufca ZHP w Nowym Sączu hm. Justyny Blukacz. – Otrzymanie nagrody było dla mnie zaskoczeniem, ale rzeczywiście anioł to symbol harcerza. Jesteśmy aniołami historii, tradycji i wartości, którymi kieruje się harcerstwo od ponad 100 lat. To pomoc drugiemu, służba dla ojczyzny, samorozwój. Niezmiennie powtarzam, że mimo upływu lat te wartości harcerskie poruszają kolejne pokolenia młodych ludzi – powiedziała w rozmowie z Niedzielą hm. Blukacz.

Reklama

Jerzy Ptaszyński skierował do młodych słowo, przekazane przez przyjaciela, Jerzego Napieracza, artystę i grafika, uratowanego z niemieckiego obozu w Płaszowie przez… anioły. – Mój przyjaciel powiedział: „Pamiętaj, w moim imieniu przekaż tym harcerzom, bo powinni wiedzieć o swoich przodkach, ci przodkowie ratowali w okresie okupacji ludzi (…). To były naprawdę anioły. Mnie takie anioły ratowały, gdy byłem w obozie w Płaszowie”. Dziś chcę przekazać jego tajemnicę, byście wiedzieli, że dawniej, przed laty harcerz miał bardzo twarde tradycje, bogate serce, miłość do drugiego. Pamiętajcie – bądźcie aniołami na wzór tamtych aniołów – apelował prezes Ptaszyński.

Spacer pamięci

Po modlitwie uczestnicy przenieśli się pod 12 jesionów symbolizujących 12 miejsc straceń sądeczan z okresu okupacji niemieckiej. W czasie uroczystości odsłonięto tablicę upamiętniającą ośmiu mężczyzn rozstrzelanych przez Niemców w Zbylitowskiej Górze. List do zgromadzonych skierował m.in. premier Mateusz Morawiecki. Napisał: „Na trasie spaceru znalazły się miejsca, bez których nie można zrozumieć duchowego dziedzictwa miasta. Kościół pw. św. Mikołaja, 12 jesionów na Starym Cmentarzu (...) czy pomnik Pieta Sądecka – to skarby nie tylko lokalnej historii. Idąc między tymi stacjami pamięci, uczestniczycie państwo w marszu będącym symbolicznym wyjściem na spotkanie tych, którzy żyjąc tu wcześniej, nie szczędzili sił dla Polski (…). Dziękuję organizatorom, że w tym roku skupili się na kwestii przekazania pamięci kolejnym pokoleniom (…). Zrozumiały w tym kontekście staje się trafny zamysł podkreślenia wielkich zasług polskich kobiet, żon, matek i babć, dzięki którym nasza matka ojczyzna może od wieków liczyć na wiernych i oddanych synów”.

Po oficjalnych przemówieniach uformował się „Orszak Wolności”. Uczestnicy zgromadzenia przemaszerowali pod Dąb Wolności, gdzie złożono wieńce. Tego dnia w Domu Harcerza otwarto też wystawę grafiki Jerzego Napieracza Exlibrysy Sacrum (papieskich).

Program wydarzenia został napisany przez Jerzego Ptaszyńskiego we współpracy z posłem Edwardem Siarką, historykiem. – Naszym celem było pokazanie miejsc pamięci, budowanie szacunku do ojczyzny, rodziny, każdej matki. Przekazanie młodym, by otwierali się na polską historię – tę prawdziwą. My odejdziemy, a oni zostaną, oby nie bez wiedzy i pamięci. My tę pamięć chcemy przekazać – wyznał prezes Ptaszyński.

2022-09-13 14:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Projekt Kazachstan

Niedziela Plus 13/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

Ewa Biedroń

Ks. Cezary Paciej – tarnowski misjonarz pracuje w Kazachstanie od 12 lat

Ks. Cezary Paciej – tarnowski misjonarz pracuje w Kazachstanie od 12 lat

Kościół katolicki jest tu mniejszością. Misjonarze w Kazachstanie głoszą Ewangelię i wychodzą do ludzi z dziełami miłosierdzia.

W Kazachstanie jest ponad sto katolickich parafii, w których posługuje ok. 90 księży, a jest to terytorium dziewięć razy większe od Polski – opowiada tarnowski misjonarz ks. Cezary Paciej.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Norwegia: katolicka kaplica w miejscu męczeństwa św. Olafa

2026-05-21 15:15

[ TEMATY ]

Norwegia

Vatican Media

W Norwegii ponownie oddano do użytku wiernych katolicką kaplicę na wzgórzu Stiklestad. Znajduje się ona na miejscu męczeńskiej śmierci św. Olafa. Świątynię ufundowała w 1930 r. norweska pisarka, konwertytka i noblistka Sigrid Undset. Ta kaplica to duchowe serce Norwegii – podkreślił bp Erik Varden.

Ponowne otwarcie kaplicy i konsekracja nowego ołtarza odbyły się 20 maja, w 144. rocznicę urodzin Sigrin Undset. Uroczystościom przewodniczył bp Erik Varden, ordynariusz diecezji Trondheim. W homilii podkreślił, że Stiklestad to duchowe serce Norwegii - relacjonuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję