Reklama

Polska

Bp Muskus: zastanówmy się nad kondycją wiary młodych Polaków

Doświadczenie wspólnoty, szkoła miłosierdzia, entuzjazm i życie – tak Kościół młodych w Polsce przygotowuje się do przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży. W rozmowie z KAI koordynator generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM 2016 bp Damian Muskus zachęca do namysłu nad kondycją wiary młodych Polaków, jej oczekiwań i przyczynami odejść od Kościoła.

[ TEMATY ]

biskup

ŚDM w Krakowie

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

KAI: Gdyby Ksiądz Biskup miał w trzech słowach podsumować dwa lata, które upłynęły od dnia ogłoszenia informacji, że ŚDM odbędą się w Krakowie, to...

– Trzema słowami? Życie. Wspólnota. Miłosierdzie. Dlaczego życie? Bo tam, gdzie są młodzi, jest życie: bogate, zaskakujące i bezkompromisowe. Tej życiodajnej siły młodości, która jest czasem wielu szans, perspektyw i potencjału, energii i radości, doświadczamy w Kościele polskim niemal od chwili, gdy papież Franciszek zaprosił w Rio młodych do Krakowa. Wystarczy popatrzeć na wolontariuszy ŚDM w parafiach i diecezjach. Jacy oni są roześmiani, pełni entuzjazmu, zawsze gotowi, by służyć!
Polska młodzież zareagowała wspaniale, podejmując od razu zobowiązanie do jak najlepszego przygotowania się na spotkanie z Chrystusem we wspólnocie z papieżem i młodzieżą świata. Dziś w Kościele polskim jest czas dla młodych. To jest ich czas. Księża w parafiach i duszpasterstwach z pewnością to potwierdzą: tam, gdzie pozwolili młodym działać, dziś tętni życie!

- A wspólnota?

- – Budowanie wspólnoty to istota Światowych Dni Młodzieży. Pamiętajmy przy tym, że to nie jest tylko kwestia przeżycia kilku intensywnych dni. Młodzi świadomie przygotowują się do tego spotkania w swoich grupach, ruchach młodzieżowych, parafiach, w przestrzeni wirtualnej. Duchowa wspólnota, o której mówimy, właściwie już istnieje między nimi. Na ŚDM młodzi gromadzą się po to, by ją świętować, by wspólnie dawać świadectwo wiary, solidarności i przyjaźni budowanej na fundamencie wyznawanych razem wartości i ideałów.
Jest to jednak doświadczenie, które dotyczy nie tylko młodych. Organizacja ŚDM mobilizuje wiele środowisk w Kościele, ale także w społecznościach lokalnych, instytucjach publicznych, szkołach, w rodzinach i w parafiach. Świadomość, że Światowe Dni Młodzieży są naszą wspólną drogą, jest coraz mocniejsza. Papież Jan Paweł II mówił, że organizacja ŚDM to „poważne duchowe zadanie”. Każdy z nas może ofiarować dla tego dzieła cząstkę siebie. Tym, którzy pytają: jak? Przecież nic nie mam?, odpowiadam: wystarczy kawałek podłogi dla pielgrzyma, przysłowiowy kubek wody w upalny dzień, modlitwa o dobre owoce ŚDM, zwykła ludzka życzliwość. Wielkie dzieło buduje się z takich maleńkich cegiełek.

- I wreszcie miłosierdzie – temat przewodni przyszłorocznego spotkania młodych…

- – Tak, to wielki temat, któremu jeszcze silniejsze znaczenie nadał papież Franciszek ogłaszając Rok Święty Miłosierdzia. Spotkanie młodych w Krakowie wpisane jest w rytm obchodów tego niezwykłego czasu.

Reklama

- W jakim sensie papież, ogłaszając Rok Miłosierdzia, wzmocnił przesłanie, którym chcemy dzielić się z młodymi, zawarte w haśle „Błogosławieni miłosierni”?

- – Ojciec Święty wskazał młodym ludziom drogę Błogosławieństw jako receptę na szczęśliwe życie. Solidarność z ubogimi, czyste serca, miłosierdzie i współczucie okazywane innym. To są tropy, którymi młodzi mają podążać. Ale źródłem tych postaw jest miłosierdzie Boga. Tylko wtedy będę mógł świadczyć miłosierdzie wobec drugiego człowieka, jeśli sam doświadczę czułej miłości Boga, który mi wybacza i podnosi. Jako organizatorzy ŚDM w Roku Miłosierdzia tak widzimy więc swoją misję, pierwsze i najważniejsze zadanie. Skupiamy się na tym, by młodym umożliwić doświadczenie uzdrawiającej siły spotkania z Jezusem Miłosiernym.

- Rok Miłosierdzia jest więc ukierunkowaniem przygotowań do ŚDM?

- – Nie tyle ukierunkowaniem, co potwierdzeniem. Kościół w Polsce ma wiele skarbów, którymi może się dzielić, co uświadamia choćby świętowany w tym samym czasie jubileusz chrystianizacji. Jednak naszym najcenniejszym darem dla młodzieży świata jest krzepiące, pełne nadziei przesłanie płynące z krakowskich Łagiewnik. Przesłanie o Bogu miłosiernym, który wybacza, dźwiga z upadków, umacnia i kocha nas wiernie i bezwarunkowo.
Światowe Dni Młodzieży to dla młodych wielka szkoła miłosierdzia – przyjmowania tego daru i dzielenia się nim. To będzie istota wydarzeń centralnych z papieżem, katechezy w drodze w krakowskich Łagiewnikach, katechez z biskupami i wielu innych elementów składających się na program spotkania. Odwołuje się do tego także nazwa miejsca finałowych celebracji – Campus Misericordiae. Jest to oczywiście żyzne pole młodych serc, uprawiane przez miłosiernego Boga, ale także, w nawiązaniu do nowożytnego znaczenia słowa campus, jest to miejsce dla młodych, którzy poszukują mądrości opartej na uniwersalnych i niezmiennych wartościach dobra, prawdy i piękna.
Światowe Dni Młodzieży w Krakowie i Campus Misericordiae to miejsca, gdzie młodzi będą pobierali nauki w szkole miłosierdzia, u doskonałych mistrzów – św. Faustyny i św. Jana Pawła II. To także szkoła wrażliwości na potrzeby innych i miłości wyrażanej w codziennym konkrecie życia: w postawach, słowach, gestach.

- Jest to też pewien sprawdzian dla nas – czy to przesłanie jest nam bliskie, czy w ogóle próbujemy je zrozumieć i pogłębić.

- – Przygotowania do ŚDM to nie są zawody. Myślenie o tym w kategoriach jakiegoś sprawdzianu grozi wypaczeniem perspektywy. Młodzi angażują się w przygotowania do ŚDM, bo bardzo tego pragną, a nie dlatego, że chcą albo powinni coś komuś udowadniać. Ich rówieśnicy nie przyjadą do nas po to, byśmy zdawali przed nimi egzamin, ale po to, by doświadczyć Kościoła żyjącego, pięknego swymi tradycjami i bogatego duchowo, Kościoła, w którym mogą dotknąć prawdy o Bożym Miłosierdziu i przekonać się na własne oczy, że ona nadaje życiu sens i kierunek. A do tego nie przygotujemy się jak do egzaminu, bowiem tych prawd nie da się wyuczyć. Trzeba ich doświadczyć. I tu otwiera się zadanie dla tych, którzy są dla młodych przewodnikami: dla księży, katechetów, animatorów grup i nauczycieli. Młodzi potrzebują, by ich do tego miejsca przyprowadzić – w sensie dosłownym do Łagiewnik, owszem, ale również w głębszym tego słowa znaczeniu: by przyprowadzić ich do Jezusa.
'Nie ma nic piękniejszego niż otrzymać nowe możliwości. To tak, jakby zaczynać na nowo życie. Toteż szczęśliwi ci, którzy są nosicielami nowego życia, nowych możliwości. Szczęśliwi ci, którzy na to pracują, którzy o to walczą' – mówił niedawno papież Franciszek do młodzieży paragwajskiej. Spotkać się z miłosiernym Jezusem, to otrzymać nowe możliwości. Tego pragniemy dla młodych Polaków – by wobec młodzieży świata byli świadkami Bożego Miłosierdzia, które daje nowe życie. Nie teoretykami, ale świadkami.

- Czego na rok przed ŚDM najbardziej brakuje w Kościele polskim?

- – Miałem nadzieję, że ŚDM wyzwolą namysł nad kondycją wiary polskiej młodzieży. W ciągu dwóch lat odbyło się sporo spotkań duszpasterskich, konferencji, dni katechetycznych, ale odnoszę wrażenie, że kontekst ŚDM nie wywołał głębszej refleksji na temat, czego polska młodzież szuka dziś w Kościele i dlaczego od niego odchodzi. Być może taka wewnątrzkościelna - a może właśnie jak najszersza, otwarta? - debata pomogłaby znaleźć odpowiedź na pytanie, jak uchronić młodych przed banalizacją wiary, zatrzymaniem się na poziomie emocji, przyjemnego doświadczenia i poprowadzić ich w stronę autentycznego spotkania z Chrystusem, które naprawdę jest życiową rewolucją.

- Przecież ŚDM, jako wydarzenie na tak ogromną skalę, ze swej natury odwołują się do emocji i radosnego doświadczania wspólnoty...

- – Oczywiście. Każdy z nas potrzebuje świętowania. Nie neguję wartości takich przeżyć, bo one wnoszą wiele piękna i radości, sprawiają, że przeżywanie świata staje się intensywniejsze. Ale one przemijają. Tym bardziej więc winniśmy troszczyć się o to, by ŚDM nie rozegrały się na powierzchownym poziomie emocji, bowiem istnieje niebezpieczeństwo, że – gdy miną przyjemne doznania - młody człowiek zostaje sam ze swoimi dylematami, wątpliwościami, poszukiwaniami. To Jezus jest jego niezawodnym Przyjacielem. Czy młody człowiek będzie o tym pamiętał, gdy przyjdzie codzienność bez fajerwerków? Pan Jezus czynił cuda, ale nie robił show.
Najważniejsze sprawy dzieją się w intymnej ciszy, między Panem Bogiem a człowiekiem, który Go pragnie. Prawdziwe cuda dziać się będą, wierzę w to głęboko, w ukryciu, w sercach młodych.

- Celem ŚDM jest więc spotkanie młodego człowieka z Jezusem?

- – Nie tylko. Wspominałem już, że sednem Światowych Dni Młodzieży jest budowanie wspólnoty, ze swej istoty więc mają one charakter społeczny i ich oddziaływanie jest szerokie. Dotyczy wprost młodego człowieka, ale dotyczy także całych wspólnot, a nade wszystko kraju-gospodarza. Doświadczenie wspólnoty, tak żywiołowej i różnorodnej jak wspólnota młodych z całego świata, jest potrzebne dla umocnienia wiary i jej ożywienia. Może się przyczynić do przemiany i odmłodzenia w polskim Kościele.

- A co z młodymi, którzy stoją na peryferiach Kościoła?

- – Myślę, że do młodych ludzi najlepiej trafią ich rówieśnicy. To oni są najbardziej wiarygodnymi świadkami Ewangelii radości i pokoju, i tylko oni mogą ją zanieść wątpiącym, zbuntowanym i czasem zranionym przez Kościół młodym ludziom. Mam nadzieję, że wielu z tych stojących na uboczu sceptyków da się zarazić entuzjazmem, autentyczną radością i żywiołowością młodych, którzy podczas ŚDM będą wspólnie świadczyli, że spotkali Pana i oddali Mu swoje życie.

- Czy ŚDM 2016 mają szansę stać się doświadczeniem pokoleniowym, które będzie w przyszłości określało tożsamość jego uczestników?

- – Dziś nikt nie odpowie na to pytanie. Musimy mieć jednak świadomość, że w dużej mierze to od nas zależy, czy ŚDM będą jednorazowym wydarzeniem, kilkudniowym festiwalem wiary, manifestacją rozmaitości kulturowej, czy też zostawią trwały ślad w młodym pokoleniu. Jeśli poprzestaniemy na poziomie organizacji i aktywności – skądinąd bardzo ważnym – istnieje duże niebezpieczeństwo, że tej dziejowej szansy nie wykorzystamy dostatecznie dobrze. Zróbmy wszystko, co w naszej mocy, by tego daru nie zmarnować. Reszta – i wszystko – jest w rękach miłosiernego Boga.

- Jakie jest największe pragnienie organizatorów przyszłorocznego spotkania w Krakowie?

- – Ono streszcza się w słowach oficjalnej modlitwy za ŚDM: „Niech iskra miłosiernej miłości, którą w nas zapaliłeś, stanie się ogniem przemieniającym ludzkie serca i odnawiającym oblicze ziemi”. Modlimy się o to, by młodzi, pełni zapału, umocnieni spotkaniem z Jezusem Miłosiernym, zanieśli po zakończeniu ŚDM orędzie Bożego Miłosierdzia do świata, w którym żyją. By w ten sposób czynili go lepszym i piękniejszym.

2015-07-23 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Franciszek czeka na ŚDM!

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

www.krakow2016.com/

Ekipa „Busa do marzeń” - projektu promującego ŚDM Kraków 2016 – spotkała się w środę na Placu św. Piotra w Watykanie z papieżem Franciszkiem, by prosić Ojca Świętego o błogosławieństwo dla inicjatyw podejmowanych przez młodych ludzi, którzy angażują się w przygotowania do Dni. „Przekazaliśmy papieżowi Franciszkowi dobrą nowinę o tym, że cała Polska czeka na niego i młodych ludzi z całego świata” – powiedział Dawid Buła, członek „busowej” ekipy.

„Ojcu Świętemu zawieźliśmy wieść, że młodzi Polacy przygotowują się do spotkania z nim i młodzieżą świata i że te przygotowania obejmują już całą Polskę” – mówi Dawid Buła. „Zapewniliśmy go, że jego wezwanie do rabanu nie pozostaje bez odpowiedzi. Chcemy ten raban robić razem z nim!” – dodaje. Ojciec Swięty przyjął od młodych gadżety SDM-u z oficjalnym logotypem Dni. Sfotografował się także z młodzieżą, trzymając w ręku kartkę z napisem: „Czekamy na SDM”.

CZYTAJ DALEJ

Każdy z nas kradnie i nawet o tym nie wie? VII przykazanie w praktyce

2023-02-03 21:15

[ TEMATY ]

kradzież

Adobe.Stock

Łamiemy VII przykazanie… nie będąc tego świadomi. W jakich obszarach życia jesteśmy najbardziej narażeni na kradzież?

1) Praca

CZYTAJ DALEJ

Papież do przesiedleńców Sudanie Południowym: bądźcie ziarnami nadziei

2023-02-04 16:51

[ TEMATY ]

Franciszek w Kongo i Sudanie

PAP/EPA/CIRO FUSCO

„Jesteście zalążkiem nowego Sudanu Południowego, ziarnem dla żyznego i bujnego rozwoju tego kraju” – powiedział Ojciec Święty spotykając się z osobami przesiedlonymi wewnętrznie w „Hali Wolności” w Dżubie.

Franciszek nie ukrywał, że od dawna pragnął okazać swą bliskość i miłość osobom zmuszonym do opuszczenia swoich domów, co w Sudanie Południowym stało się doświadczeniem powszechnym i zbiorowym. Powodem tej tragedii jest trwający w tym kraju konflikt, ale także klęski żywiołowe. Wezwał do zakończenia wszystkich konfliktów, do poważnego wznowienia procesu pokojowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję