Reklama

Porady

Na dobry początek

Jak z optymizmem i energią wejść w nowy rok?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podsumuj to, co było. Znajdź chwilę, żeby pomyśleć o tym, co wydarzyło się w minionym roku. Podziękuj za to, co było dobre – Bogu, innym ludziom, sobie. Z porażek i trudnych doświadczeń wyciągnij lekcje i staraj się niepotrzebnie nie rozpamiętywać tego, co nie wyszło, zwłaszcza jeśli nie możesz czegoś cofnąć. Od tej pory skup się raczej na pomnażaniu dobra. I koniecznie zachowuj miłe wspomnienia.

Jeśli są sprawy, które wciąż odkładasz na bok, pomyśl o ich zamknięciu. Wejdź w nowy rok z czystą kartą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zastanów się, co ciągnie cię w dół, co cię stresuje, co nie pozwala ci rozwinąć skrzydeł. To mogą być programy, które oglądasz, media społecznościowe, a czasem też, niestety, toksyczne osoby z twojego otoczenia. Jeśli to możliwe, odetnij się od tego albo jasno postaw granice. Uwierz, że zasługujesz na dobre, piękne życie.

Zadbaj o relacje z bliskimi – rodziną, przyjaciółmi. Inwestuj w czas spędzony z nimi, a zobaczysz, że będzie to dla ciebie źródłem prawdziwej radości. Nie zapominaj o pielęgnowaniu relacji z Bogiem.

Nie ulegaj ślepo modzie na tworzenie noworocznej listy postanowień. Jeśli naprawdę chcesz coś zmienić, wybieraj realne cele – niech będą dla ciebie źródłem radości i dumy, a nie frustracji i spadku samooceny.

Wejdź w nowy rok z ciekawością. Na pewno wydarzy się w nim wiele dobrych rzeczy – miej więc otwarte oczy, by ich nie przegapić. 1 stycznia to data umowna, pewien symbol, potraktuj więc ten czas jako prezent, uciesz się nim. Szukaj inspiracji, otwórz się na nowe i nie miej wygórowanych oczekiwań – ani od siebie, ani od innych. Czerp radość z tego, co tu i teraz.

2024-12-28 16:58

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo Karola Gnata: Moja droga do Boga zaczęła się od pogubienia

Karol Gnat – dziennikarz, producent filmowy i telewizyjny, znany z programu "Zrujnowani, odbudowani" o budowaniu swojej relacji z Bogiem.

Moja droga do Boga zaczęła się od pogubienia. Można powiedzieć, że nawrócenie zawdzięczam własnej głupocie i przestawieniu priorytetów w życiu. Dziś wiem, że budować na Chrystusie to ustalić takie priorytety, o jakich On mówi. Wcześniej owszem, wiedziałem, kim byłem w świecie, ale okazało się, że wszystko pomyliłem, bo moja definicja mnie była zupełnie odmienna niż Boża definicja mojej osoby. Dopóki nie zrozumiałem, że to Boża wola powinna się wypełniać w moim życiu, a nie moje widzimisię, dopóty nie byłem w pełni szczęśliwy. Kiedy zrozumiałem, że jestem powołany do konkretnych zadań, uświadomiłem sobie, że nie mogę robić, co mi się podoba, bo to będzie mnie raniło. Zrozumiałem, że jestem powołany najpierw do bycia mężem, ojcem, a dopiero później do pracy jako dziennikarz, prezenter. I to, co najważniejsze: jestem też powołany do bycia synem, synem Boga.
CZYTAJ DALEJ

Jak przeżywać Wielki Tydzień?

Niedziela wrocławska 13/2010

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Karol Porwich/Niedziela

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.
CZYTAJ DALEJ

„Pan Bóg na pierwszym miejscu” – Kamil Stoch zakończył karierę

2026-03-29 13:51

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Kamil Stoch w niedzielnym konkursie Pucharu Świata na mamucim obiekcie w Planicy oddał ostatni skok. 38-letni narciarz tym samym zakończył długą i pełną sukcesów karierę, które sprawiają, że jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich sportowców w historii.

Do ostatniej próby, w której uzyskał 190 metrów, wystartowała go machając chorągiewką jego żona - Ewa Bilan-Stoch, a przy zejście z zeskoku szpaler dla mistrza utworzyli młodzi skoczkowi ze szkółki KS Eve-nement Zakopane, którą małżeństwo założyło w 2014 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję