Reklama

31. premiera "Logosu"

Widzieć sercem

We wrześniu na scenie teatru "Logos" będzie prezentowany m.in. "Mały Książę" według Antoine´a Saint-Exupéry´ego. Spektakl, który został zadedykowany śp. Andrzejowi Kiercowi, czerpie z trzech podstawowych źródeł - muzyki, ruchu i plastyki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Postacie są tu nośnikami szeregu zasadniczych prawd, które odkrywamy dopiero wtedy, gdy zaczynamy obserwować napięcia rodzące się pomiędzy bohaterami. Wymowę kolejnych scen pogłębia muzyka Piotra Hertla i Safri Duo. Raz agresywna, to znowu liryczna, sentymentalna, buduje ciekawe konteksty i skojarzenia. Przydając historii o małym mieszkańcu asteroidu B-612 siły wewnętrznej logiki, sprzyja zadumie nad istotą wolności, przyjaźni, miłości, odpowiedzialności. Dźwięki skrzypiec i fortepianu stopione z hałaśliwą muzyką elektroniczną są integralnym elementem scenicznej rzeczywistości, którą Roman Komassa (choreografia) powołał do życia w "Logosie". Współtworzą jej poetykę i filozoficzne przesłanie. Sprawiają, że magia teatru oddziałuje na widzów ze szczególną intensywnością.
Swobodnie zakomponowane rozdziały Małego Księcia krystalizują się w wyrażoną ruchem opowieść o postawach wobec życia, śmierci, ludzi i świata. Plastyczną urodę przedstawienie zawdzięcza zarówno scenografii przygotowanej przez Ryszarda Warcholińskiego, jak i kostiumom zaprojektowanym przez Izabelę Stronias-Balińską. Przestrzeń wielkiej sypialni/pustyni, gdzie senne marzenia mieszają się z realnym światem, aktorzy-tancerze wypełniają precyzyjnie skomponowanymi działaniami. Rafał Mikołajewski (Mały Książę), Aleksandra Niewęgłowska (Róża), Jolanta Kowalska (Żmija), Monika Tomczyk (Lis) oraz Izabela Moskal, M. Tomczyk i Łukasz Rawicki (Podróżni), transponują refleksyjno-kontemplacyjną prozę Saint-Exupéry´ego na ekspresyjne układy choreograficzne. Strumień emocji i myśli przepływający przez wykonawców ogarnia widzów, skłania do rozmyślań nad dylematami ludzkiej duszy, sensem życia, tajemnicą okrywającą sprawy ostateczne.
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Sentencja wypowiedziana przez Lisa skierowała uwagę Małego Księcia ku sprawom przynależnym do sfery ducha. Odsłoniła inny, pozbawiony zewnętrzności i udawania wymiar życia. Uzmysłowiła małemu Podróżnikowi wagę prawdziwej przyjaźni. Spełnianie wezwania, aby "widzieć sercem" chroni nasze codzienne spotkania przed rutyną i banalnością. Przynosi odrodzenie. Budzi człowieczeństwo do najpiękniejszego rozkwitu. Spektakl "Logosu" wskazuje, iż umiejętność takiego właśnie "widzenia" trzeba koniecznie ocalić, jeśli przetrwać ma człowiek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Łzy św. Józefiny Bakhita

1 października 2000 r., w strugach deszczu, na Placu św. Piotra w Rzymie Jan Paweł II kanonizował sudańską dziewczynę.

Była niewolnicą. Zabrano jej wszystko. Cały dziecięcy świat. Zapomniała nawet swojego imienia, bo przeżycia związane z niewolą były silniejsze niż pamięć o sobie. "Bakhitą", tzn. "Szczęśliwą", nazwali ją łowcy niewolników. Aż do śmierci pamiętała ciężar łańcuchów na nogach. Dlaczego została nazwana "Szczęśliwą"? Może szczęściem okazało się dla niej to, że żyła w dobie, gdy kończył się czas czarnego niewolnictwa?
CZYTAJ DALEJ

Zachwyć się niebem. Odpust ku czci św. Doroty

2026-02-08 15:30

Marcin Cyfert

Odpust w parafii pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu

Odpust w parafii pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu

Niech odpust św. Doroty budzi w nas na nowo zachwyt nad niebem, niech pomaga nam cieszyć się z tego daru życia wiecznego, który mamy. Niech utwierdza nas w niezachwianej pewności, że Chrystus przynosi nam życie wieczne – mówił w kościele pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława ks. Jan Inglot.

Ks. Inglot przewodniczył Mszy św. odpustowej i pobłogosławił przynoszone na uroczystość jabłka W homilii zadał pytanie, jakie padło podczas jednego z wywiadów z Robertem Lewandowskim o wiarę w życie wieczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję