Reklama

Badania mammograficzne

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 41/2003

Przez dwa dni pracował w Sosnowcu mammobus należący do Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. 22 i 23 września możliwość bezpłatnego wykonania mammografii piersi miały kobiety z przedziału wiekowego 50-56 lat, należące do śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Ambulans pracuje już 3 lata i jest darem kard. Henryka Gulbinowicza na Jubileusz 2000-lecia Chrześcijaństwa. Pragnął on w ten sposób uczcić obecność Kościoła na Dolnym Śląsku.
Mammobus początkowo świadczył usługi tylko dla pań zamieszkałych na terenie archidiecezji wrocławskiej. Z czasem zaczął robić coraz dłuższe kursy, aż w końcu przybył do Sosnowca. Wcześniej wykonywał badania m.in. na terenie diecezji gliwickiej i archidiecezji częstochowskiej. Wiek badanych kobiet wynika ze wskazań medycznych, a po drugie ze szczupłości środków NFZ. Wybrano więc grupę kobiet tuż przed menopauzą lub w trakcie menopauzy, gdzie zagrożenie nowotworem piersi jest, statystycznie rzecz biorąc, największe.
Przez 3 lata pracownicy ambulansu zrobili prawie 30 tys. badań. A trzeba wiedzieć, że każde badanie składa się z 4 zdjęć. Po wykonaniu zdjęcia trafiają do Górnośląskiego Centrum Onkologii, które jest medycznym nadzorcą prac mammobusu. Tam badania są opisywane przez zespół 5 lekarzy radiologów. Następnie w ciągu 14 dni wracają do miejsca, w którym zostały zrobione. Wyniki badania zawierają nie tylko opis zdjęć, ale także zalecenia dla pacjentek. Jeżeli zachodzi taka konieczność, znajdują się również skierowania do konkretnych lekarzy specjalistów.
„Kobiety nie tyle wstydzą się badań, co boją się je zrobić. Wolą nie wiedzieć, czy coś im rzeczywiście dolega. A przecież w porę wykryte zmiany mogą im uratować życie. Dlatego zachęcamy jak najwięcej pań, by kontrolnie wykonały mammografię piersi w ramach tzw. profilaktyki zdrowotnej” - powiedziała Niedzieli Halina Stolarczyk, kierownik Stacji Opieki Caritas w Sosnowcu. I choć badania już się odbyły, to niewykluczone, że mammobus znów przybędzie do Sosnowca. Wszystko zależy od tego, czy zbierze się odpowiednia liczba chętnych kobiet. Koszt badania dla pań spoza przedziału wiekowego 50-56 wynosi 55 zł. Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu (0-32) 293-44-29.

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem