Reklama

Pogorzelcom z pomocą

Pożar, jaki wybuchł 17 sierpnia br. w Psarach (parafia Obryte) i strawił prawie 30 budynków gospodarczych, wywołał ogromną falę współczucia. Na apel Biskupa płockiego, wystosowany natychmiast po pożarze i odczytany we wszystkich parafiach diecezji, odpowiedziało wielu diecezjan. W morzu złych wiadomości, tak często publikowanych w prasie, warto dostrzegać i opisywać w mediach także te dobre. Dlatego chcemy wymienić z wdzięcznością tych wszystkich, którzy otworzyli swoje serca, niosąc hojną pomoc. Pogorzelcom z Psar pomogli: bp Stanisław Wielgus (1000 zł), ks. Wiesław Leszczyński (100 zł) oraz parafie: Góra (640 zł), Gzy (1100 zł), Obryte (5012 zł), Pniewo (5200 zł), Popowo (2020 zł), Przewodowo (1520 zł), Pułtusk św. Józefa (3050 zł), Pułtusk św. Mateusza (7100 zł), Pułtusk św. Stanisława Kostki (1680 zł), Pułtusk-Popławy (2100 zł), Sokołowo (1185 zł), Szyszki (2560 zł), Winnica (850 zł), Zambski (1800 zł), Zatory (1625 zł) oraz osobno wieś Wypychy z parafii Pniewo (150 zł).
Zebrana pomoc finansowa została rozdzielona stosownie do szkód, które ponieśli rolnicy. Otrzymali ją: Jan Jabłoński, Jerzy Jabłoński, Adam Jończyk, Stanisław Jusiński, Ryszard Lepert, Tadeusz Milczarczyk, Tadeusz Seroka, Jan Stopka, Barbara Szerewicz, Wiesław Tyszkiewicz oraz Mirosław Kasza z Sadykrza, który poniósł szkodę już po pożarze w Psarach.
Z całej diecezji (choć nie tylko z terenu diecezji) dla poszkodowanych rolników napłynęło zboże. W sumie od różnych ofiarodawców przywieziono 180 ton zboża, które rozdzielono pomiędzy poszkodowanych.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan chce przez młodych szerzyć swoje światło i nadzieję

2021-08-03 20:37

[ TEMATY ]

młodzi

młodzież

Karol Porwich/Niedziela

Pan chce, abyście wy, młodzi ludzie, byli środkiem, za pomocą którego będzie szerzył swoje światło i nadzieję, chce bowiem liczyć na wasze męstwo, na waszą dobroć i na wasz entuzjazm – powiedział metropolita gdański abp Tadeusz Wojda w Medziugoriu.

2 sierpnia przed południem wygłosił on katechezę do uczestników rozpoczętego dzień wcześniej w tej hercegowińskiej wiosce 32. Międzynarodowego Spotkania Młodych Mladifest. Biorą w nim udział młodzi ludzie z 54 krajów, w tym także z Polski. Wydarzenie odbywa się pod hasłem "Co dobrego mam czynić?" (Mt 19, 16).

CZYTAJ DALEJ

Trzeba chłopa, żeby nie pił

Łatwo jest wpaść w nałóg alkoholowy. Wyjście z niego wymaga poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych. Abstynencja pomaga odzyskać człowieczeństwo. O problemach związanych z alkoholem i życiu bez niego rozmawiamy z ks. Aleksandrem Radeckim.

Ks. Łukasz Romańczuk: Rozpoczynamy sierpień. Dlaczego Kościół troszczy się i zachęca w tym miesiącu do abstynencji od alkoholu?

Ks. Aleksander Radecki: Alkoholizm niszczy całe społeczeństwo. Zachęta daje zawsze nadzieję na pokonanie tej fali. Pamiętam, a było to bardzo dawno, na Dworcu PKP we Wrocławiu, był taki baner: „Przez abstynencję wielu, do trzeźwości całego narodu”. Potem ten baner niestety zniknął, ale znacznie później dowiedziałem się, że była to koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, którego słuchałem na własne uszy i on w 1980 r. przekonał mnie osobiście do tego, aby zdeklarować taką wolę podjęcia abstynencji ze względu na tych, którym pić absolutnie nie wolno. Podejmując próbę uświadomienia sobie, dlaczego ludzie mają jakieś opory przed abstynencją, odkryłem takie punkty: Pierwszy – to uzależnienie. Człowiek nie jest w stanie odmówić sobie wypicia alkoholu, a także nie jest w stanie się przyznać do tej słabości. Drugi – to strach przed opinią otoczenia (Co powiedzą, gdy nie wypiję?). Przeczytałem kiedyś takie zdanie: „Wszyscy wiedzą, że alkoholizm jest chorobą, ale jak nie pijesz, to pytają, czy jesteś chory”. Pojawia się obawa samotności, odrzucenia i wzięcia za donosiciela. Kolejna rzecz – to potrzeba zagłuszenia sumienia ostrzegającego przed popełnieniem grzechu – na trzeźwo byśmy pewnych rzeczy nie zrobili. Pewnego razu przygotowując się do zastępstwa „Orzecha”, na wykładach dla rodziców narzeczonych na zakończenie przygotowania do małżeństwa otrzymałem plan spotkania. Był tam m.in. punkt: oczepiny. Nie wiedziałem, co to jest i obejrzałem dwa filmiki na YouTubie. Zachowania i zabawa były takie, że na trzeźwo nikt by tego nie zrobił. To pozwoliło mi też zrozumieć, dlaczego po takiej uroczystości mało kto przyjdzie do kościoła na Mszę św. w niedzielę, a do Komunii św. tym bardziej. W takich i podobnych sytuacjach, jak przymus towarzyski („ze mną nie wypijesz?”), osiemnastka, imieniny, awans zawodowy – alkohol służy do zmiękczenia i zagłuszenia sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek zachęcił Polaków do ewangelizowania nowych pokoleń

2021-08-04 10:21

[ TEMATY ]

młodzi

Franciszek

młodzież

Grzegorz Gałązka

„Zachęcam wszystkich – a zwłaszcza młodych – aby w mocy Ducha Świętego nieśli z odwagą i entuzjazmem Ewangelię Chrystusa przyszłym pokoleniom” – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej, zwracając się do pielgrzymów polskich obecnych w auli Pawła VI. Papież nawiązał do piątej rocznicy Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Oto słowa Ojca Świętego:

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję