Reklama

Polska

Bp Andrzej Czaja nt. Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Mam nadzieję, że odmówienie Aktu w Krakowie-Łagiewnikach i na innych miejscach zapoczątkuje i wesprze tak bardzo dziś potrzebne dzieło odnowy wiary w Polsce i w narodzie polskim - mówi bp Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu Episkopatu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Zatwierdzony w kwietniu br. Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana będzie odmówiony w listopadzie, przed uroczystością Chrystusa Króla Wszechświata, w Krakowie-Łagiewnikach.

[ TEMATY ]

intronizacja

YouTube.com

Bp Andrzej Czaja

Bp Andrzej Czaja

Publikujemy tekst rozmowy z bp. Andrzejem Czają:

Podczas ostatniego zebrania plenarnego Ksiądz Biskup zapoznał Konferencję Episkopatu Polski z przygotowanym przez Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych we współpracy z przedstawicielami nurtów intronizacyjnych tekstem Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Roboczo brzmiał on „intronizacyjny”. Skąd obecna nazwa?

Biskupi uznali, że samo określenie „akt intronizacyjny” dobrze rozumiane w środowiskach intronizacyjnych, nie zawsze jest jednoznacznie interpretowane w społeczeństwie, także pośród wiernych. Stąd – nie naruszając w żaden sposób wypracowanego wcześniej tekstu, w którym również nie było słowa „intronizacyjny” czy „intronizacja” – nadano mu inny tytuł. Brzmi on: Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Jest to na pewno bardziej czytelne. Ponadto wychodzi w pewien sposób do środowisk oazowych czy też wspólnot Odnowy w Duchu Świętym i innych, w których początkową formację członków tak się kształtuje, by przyjęli Jezusa za Pana i Zbawiciela, uznali Go swoim Królem. Stąd formuła, która będzie otwarta zarówno na środowiska intronizacyjne, jak i różne inne, którym zależy na tym, by bardzo osobiście powierzyć swoje życie Chrystusowi.

Reklama

Na czym polega koncepcja Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana?

Cała koncepcja Aktu Jubileuszowego jest zawarta już w pierwszym akapicie tekstu. Czytamy w nim: „stajemy przed Tobą, by uznać Twoje panowanie, poddać się Twemu prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały naród”. Akt ten chcemy, zgodnie ze wcześniejszą zapowiedzią, uroczyście wypowiedzieć w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada - w sobotę przed uroczystością Chrystusa Króla Wszechświata. Konferencja Episkopatu Polski uznała, iż tekst Jubileuszowego Aktu przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana można wykorzystać duszpastersko - w pracy parafialnej, i w diecezji. Chodzi o to, żeby przyjmowanie Jezusa za Pana i Króla, uznawanie Go Panem i Królem, dokonywało się również w mniejszych grupach czy wspólnotach. Trzeba przy tym zadbać o to, by uroczyste odmówienie Aktu było dobrze przygotowane od strony duchowej - by było ono poprzedzone dniem skupienia w parafii albo wręcz rekolekcjami parafialnymi czy wspólnotowymi, a także, by było przeżywane w stanie łaski uświęcającej. Ważne jest, by nie był to tylko gest zewnętrzny, ale żeby rzeczywiście wypływał z wnętrza i odczytywany był ze świadomością wagi samego aktu i treści w nim zawartych.

Dlaczego w tytule pojawiło się słowo „jubileuszowy”?

W tym roku mamy przecież i Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski i Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia. Ponadto jest to nawiązanie do 1966 roku i do obchodów millennium Chrztu Polski.

Czemu ma służyć odmawianie Jubileuszowego Aktu?

Mam nadzieję, że odmówienie Aktu w Krakowie-Łagiewnikach i na innych miejscach zapoczątkuje i wesprze tak bardzo dziś potrzebne dzieło odnowy wiary w Polsce i w narodzie polskim.

2016-04-26 07:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ogólnopolskie czuwanie Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa

[ TEMATY ]

intronizacja

Wikipedia

Apelem Jasnogórskim pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa OFM rozpoczęło się 1 lutego ogólnopolskie nocne czuwanie Wspólnot dla Intronizacji NSPJ. W Kaplicy Cudownego Obrazu w sanktuarium na Jasnej Górze pielgrzymi modlili się w intencji Ojczyzny, dziękowali za stulecie jej niepodległości i deklarowali „chrześcijańską obecność wszędzie tam, gdzie padają najważniejsze pytania o Boga i człowieka”.

Rozważanie w godzinie Apelu Jasnogórskiego wygłosił bp Damian Muskus. Delegat KEP ds. Wspólnot dla Intronizacji NSPJ prosił Maryję, by pomagała stawać się narzędziami Jezusowego pokoju i pojednania, „tak bardzo dziś potrzebnego polskiemu społeczeństwu, zmęczonemu głębią podziałów i napięć”. „Twojemu Synowi, którego trzymasz na rękach, oddajemy nasze serca, by był ich jedynym Panem i Królem, bo głęboko wierzymy, że przemiana świata zaczyna się od przemiany serc. Spraw, byśmy służąc Jezusowi, wnosili blask Jego Królestwa w naszą ludzką rzeczywistość” – prosił hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Św. Ambroży obrońca Bożego Prawa

Niedziela łowicka 49/2002

[ TEMATY ]

święty

św. Ambroży

pl.wikiepdia.org

7 grudnia Kościół katolicki obchodzi wspomnienie liturgiczne św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła, jedną z największych postaci Kościoła Zachodniego w IV w. Dane o wcześniejszym jego życiu są skąpe, natomiast biografia od chwili wybrania go na biskupa jest bardzo bogata.

Ambroży urodził się około roku 340 w Trewirze (dzisiejsze Niemcy), jako syn prefekta Galii. Otrzymawszy staranne wykształcenie w Rzymie, rozpoczął karierę państwową na terenie dzisiejszej Jugosławii. Około roku 370 został mianowany zarządcą - prefektem północnej Italii, mieszkając w Mediolanie.
W roku 374 w Mediolanie zmarł tamtejszy biskup. Zapowiadał się burzliwy wybór nowego biskupa, gdyż dwie partie: jedna prawowierna, druga sympatyzująca z arianizmem, wysuwały swoich kandydatów, ale ponieważ głosy były równomierne, wybory się przeciągały. Ambroży, podejrzewając, że może dojść do zamieszek, nie chcąc do nich dopuścić, z urzędu udał się do katedry. Kiedy tam się znalazł, z tłumu jakieś dziecko zwołało: "Ambroży biskupem". Zebrani uznali to za znak opatrznościowy i mimo tego, że Ambroży - choć należał do rodziny chrześcijańskiej - nie był nawet ochrzczony i opierał się, wymogli na nim zgodę. Dla wybierających nie stanowiło to żadnej przeszkody. Wiedzieli, że jest człowiekiem sprawiedliwym i bardzo odpowiedzialnym, a to wystarczyło, by mógł być dobrym biskupem. Przyszłość potwierdziła, że mieli rację.
W ciągu ośmiu dni Ambroży przygotował się, przyjął chrzest i pozostałe sakramenty, a 7 grudnia 374 r. został konsekrowany na biskupa Mediolanu.
Nowy biskup wiedział, jak małe kompetencje posiada w zakresie znajomości Pisma Świętego i prawd objawionych, dlatego swoje duszpasterzowanie rozpoczął od gruntownego studiowania Biblii i literatury chrześcijańskiej. Miało to służyć jego przepowiadaniu. Wnet zasłynął jako kaznodzieja; podziwiał go św. Augustyn.
Św. Ambroży żył i działał w okresie, kiedy dopiero zaczynały się kształtować stosunki Kościoła z państwem (władzą cesarską). Jego postawa i poczynania w tej dziedzinie miały znaczący wpływ na przyszłość tych stosunków. Inicjatywy biskupa Mediolanu były też próbą określenia miejsca Kościoła w społeczeństwie. Z tego też punktu widzenia należy oceniać słynne "potyczki" Ambrożego z władzą cesarską.
Najgłośniejszym był konflikt Ambrożego z cesarzem Teodozjuszem. Powodem była rzeź dokonana z rozkazu cesarza w Tessalonikach. Podczas lokalnych zamieszek zginął tam jeden z oficerów rzymskich. W odwecie cesarz zarządził masakrę ludności; mieszkańców zgromadzonych w cyrku zaatakowali żołnierze. Zginęło prawie 700 osób. Wówczas biskup Ambroży nałożył na cesarza obowiązek odbycia pokuty. O dziwo, Teodozjusz uznał swój grzech i zgodził się na określoną przez biskupa pokutę, co było wyrazem wielkiego autorytetu biskupa Ambrożego. Za jego sprawą świat zrozumiał, że władca w Kościele jest tylko wiernym - niczym więcej - i obowiązują go te same zasady Bożego Prawa, które normują życie wszystkich.
Sprecyzowane przez św. Ambrożego ustawienie władcy wobec Bożego Prawa, na straży którego stoi biskup, stało się normą w Kościele katolickim i obowiązuje do dziś. Potknął się o tę normę w XVI w. Henryk VIII, który po popełnieniu grzechu, nie chcąc pokutować, wolał oderwać cały Kościół angielski od biskupa Rzymu. Ten zaś, stając na straży Bożego Prawa, nie mógł przyjąć innego rozwiązania.
Wspomnienie postaci św. Ambrożego przypomina bardzo trudne zagadnienie relacji Kościoła do państwa, zwłaszcza wtedy, gdy władzę w państwie sprawuje katolik. Ten bowiem jako wierzący musi się nieustannie liczyć z Bożym Prawem. Nie chodzi tu tylko o decyzje, ale i o zachowanie Bożego Prawa w życiu osobistym, które dla podwładnych jest niepisaną normą postępowania.
Stąd do historii św. Ambroży przeszedł nie tyle jako teolog, ile jako odważny biskup, wzywający władców (dzisiaj sprawujących władzę na różnym szczeblu życia demokratycznego) do zachowania Prawa Bożego.
Św. Ambroży zmarł w Wielką Sobotę 4 kwietnia 397 r. Został pochowany w Mediolanie. Do dziś pozostaje postacią wręcz symboliczną dla tego miasta. Zdumiewała jego aktywność, co podkreślił biograf, notując z podziwem, że po śmierci Ambrożego, jego obowiązki katechetyczne musiały być podzielone między pięciu kapłanów.

CZYTAJ DALEJ

Dziennikarze pytają papieża o to, czego oczekuje ws. migrantów od takich krajów jak Polska, Rosja i Niemcy

2021-12-07 07:14

[ TEMATY ]

samolot

Franciszek w Grecji i na Cyprze

PAP

W drodze powrotnej do Rzymu papież spotkał się na pokładzie samolotu z dziennikarzami, którzy towarzyszyli mu w podróży. Franciszek odpowiedział m.in. na pytanie o sytuację migracyjną w Europie Wschodniej, w tym w Polsce, oraz o powody dymisji arcybiskupa Paryża.

Pierwsze pytanie dotyczyło dokumentu Komisji Europejskiej, który zalecał unikania odniesień do Bożego Narodzenia.„To anachronizm - odpowiedział Ojciec Święty. - W historii wiele dyktatur usiłowało zrobić to samo. Pomyślmy o Napoleonie, dyktaturze nazistowskiej, komunistycznej. Jest to pewna moda, laicyzm rozpuszczony w wodzie destylowanej. Ale to się nie sprawdziło w historii. Skłania mnie to do refleksji nad Unią Europejską, która jak sądzę, jest konieczna. Ale Unia musi powrócić do ideałów ojców założycieli. Były to ideały jedności, wielkości. Unia musi uważać, by nie otwierać się na kolonizacje ideologiczne. Bo może to doprowadzić to podziałów między krajami i upadku Unii Europejskiej. Unia Europejska musi respektować każdy kraj, jego wewnętrzna strukturę. [Musi respektować] różnorodność krajów, a nie je ujednolicać. Myślę, że tego nie zrobią, nie taka jest ich intencja. Ale trzeba uważać, bo niekiedy wychodzą programy takie jak ten, i nie wiedzą co z tym zrobić. Nie, każdy kraj ma swoją charakterystykę, ale każdy kraj jest też otwarty na inne kraje w Unii Europejskiej. Ma własną suwerenność. Suwerenność braci, w jedności która respektuje odrębność każdego kraju. I trzeba uważać, by nie stać się propagatorem kolonizacji ideologicznej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję