Reklama

„Cor Bonum” 2003

Laureaci dobrego serca...

19 grudnia ub. r. w kościele św. Katarzyny w Toruniu po raz trzeci odbyła się uroczystość wręczenia nagród i wyróżnień Caritas Diecezji Toruńskiej osobom i instytucjom, które w minionym roku wyróżniły się na polu działalności charytatywnej. Świadkami ceremonii było ok. 2 tys. osób, które szczelnie wypełniły garnizonową świątynię. Zebrani mieli okazję nie tylko poznać nazwiska nagrodzonych, ale mogli również poczuć przedsmak zbliżających się świąt, podziwiając prezbiterium zamienione w szopkę, a później słuchając przepięknego koncertu kolęd w wykonaniu Alicji Majewskiej, Haliny Frąckowiak i Zbigniewa Wodeckiego, przy akompaniamencie Włodzimierza Korcza.

Niedziela toruńska 3/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otwierając spotkanie, dyrektor Toruńskiego Centrum Caritas, ks. Daniel Adamowicz, podzielił się radością z całorocznych dokonań. Wśród najważniejszych wymienił znajdującą się na ukończeniu budowę bursy akademickiej w Przysieku, która już w lutym przyjmie pierwszych 10 studentów, a docelowo, od października, udzieli schronienia 60 młodym. Ks. Adamowicz podkreślił też ogromną wagę, jaką Caritas przykłada do formowania sumień dzieci i młodzieży w zakresie czynnej miłości bliźniego. Efekt tych działań to stale rosnąca liczba Szkolnych Kół Caritas - obecnie w diecezji działa ich 135, a skupiają przeszło 3500 osób.
Następnie Dyrektor Caritas ogłosił nazwiska tegorocznych laureatów, prosząc bp. Andrzeja Suskiego o wręczenie statuetek „Cor Bonum” i wyróżnień.

Statuetki „Cor Bonum” za rok 2003 otrzymali:

- Czesław Hołubek - właściciel masarni w Toruniu. Od czterech lat co tydzień przywozi mięso i wędliny dla dzieci z Ogniska Opiekuńczo-Wychowawczego, działającego przy Centrum Pielęgnacji CDT. W uzasadnieniu padły m.in. takie słowa: „Jest osobą znaną z wrażliwości na niedostatek drugiego człowieka. Dzięki jego pomocy mogą być dożywiane dzieci i młodzież z rodzin potrzebujących, dla których niejednokrotnie jest to jedyny posiłek w ciągu dnia. Włącza się we wszystkie akcje organizowane przez TCC”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Tadeusz Smarz, wójt Gminy Zławieś Wielka, na terenie której powstaje bursa akademicka w Przysieku. Dzięki jego pomocy bardzo szybko udało się załatwić wszelkie formalności prawne związane z tą inwestycją. Jest on również autorem pomysłu powołania do życia związku gmin zainteresowanych stypendiowaniem młodych, zdolnych ludzi z własnego terenu. Przy okazji ks. Adamowicz poinformował, że na co dzień Caritas współpracuje z 33 gminami z terenu naszej diecezji.

- Adam Stando - prezes toruńskiej firmy „Bud-Tech”, który bezinteresownie podjął się wykonania prac wykończeniowych w bursie akademickiej w Przysieku.

- Leszek Wałdowski, właściciel firmy VIDOX - Zakład Produkcji Mebli w Brodnicy. Od 2002 r. współpracuje z Brodnickim Ośrodkiem Caritas. Ufundował całość wyposażenia (łóżka, szafy, półki, stoliki) dla tamtejszej Bursy Szkolnej i Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Udziela systematycznego wsparcia finansowego, przekazując swą dietę radnego na bieżącą działalność Ośrodka. Pomaga przy organizowaniu różnych akcji - m.in. przygotowuje paczki dla najuboższych.
Ponadto Caritas Diecezji Toruńskiej przyznała wyróżnienia, które otrzymali:

- Marek Pacak - od 11 lat administrator Diecezjalnego Domu Rekolekcyjnego w Nowej Wsi Szlacheckiej, w którym co roku organizowane są kolonie Caritas. „Widzę, jak wiele cierpliwości i życzliwości ma dla tysięcy dzieci, które w wakacyjne dni przebywają w tym ośrodku” - powiedział o wyróżnionym ks. Adamowicz.

- Edward Zieliński, Zygmunt Śmigerski - właściciele Zakładu Przetwórstwa Mięsnego „Corrida” w Nowem nad Wisłą. Ich firma od 5 lat wspomaga darmową jadłodajnię, prowadzoną przez Grudziądzkie Centrum Caritas. Raz w tygodniu bezpłatnie zaopatruje kuchnię w różne artykuły mięsne.

Reklama

- Ewa Szulc - wolontariuszka z Grudziądza, katechetka, opiekunka dwóch Szkolnych Kół Caritas. W 1999 r. założyła pierwsze w rejonie grudziądzkim SKC i od tego czasu stała się wzorem i opiekunem dla katechetów zakładających takie koła. Wraz z uczniami prowadzi zbiórki odzieży w szkole, zbiórki pieniędzy w parafii, loterie fantowe, sprzedaż kartek świątecznych, świec wigilijnych, baranków wielkanocnych. Przygotowuje scenki teatralne pokazujące, na czym polega dzielenie się z innymi. Od 2 lat jej pomoc wykracza poza teren szkoły i parafii, gdyż z ramienia szkół jest koordynatorem Szkolnych Kół Caritas rejonu grudziądzkiego. Czynnie uczestniczy w prowadzeniu różnego rodzaju szkoleń i imprez dla wolontariuszy. Od 4 lat prowadzi katolicką audycję Kairos w Radiu Grudziądz. Jest też członkiem Rady Charytatywnej Diecezji Toruńskiej.

- Jan Lipowski - prezes Stowarzyszenia „Zeeland Helpt Polen”. Z urodzenia grudziądzanin, po II wojnie światowej zamieszkał w Holandii. Tam założył wspomniane Stowarzyszenie, które wspiera działalność Grudziądzkiego Centrum Caritas. Wyposażył tamtejszą IV Stację Opieki Caritas i łaźnię, a dzięki organizowanym przezeń transportom funkcjonuje też punkt wydawania odzieży.

- Aleksander Nowakowski i Waldemar Lis - właściciele korporacji ACS z Iłowa, którzy od 4 lat systematycznie przekazują żywność na rzecz Działdowskiego Centrum Caritas.

- Elżbieta Brzozowska - wolontariuszka z Działdowa. Przez cały rok prowadzi zajęcia jako terapeuta w Środowiskowym Domu Samopomocy. Pracuje z dziećmi w Ognisku Wychowawczym. Bierze także czynny udział w organizowanych przez Caritas koloniach, półkoloniach i zimowiskach.

- Jan Weydmann - właściciel firmy „Westerbud” - Zakład Budowlano-Produkcyjny w Brodnicy. Wspiera finansowo i rzeczowo Brodnickie Centrum Caritas od początku jego istnienia. Był bezpośrednim wykonawcą jadalni dla ubogich, która powstała przy dużym wkładzie jego własnych środków.

- Tomasz Czerwiński - prezes brodnickiej firmy „Cimir Poland”. Firma ta patronuje budowie jadalni dla ubogich przy Brodnickim Ośrodku Caritas. Wspomaga również bieżącą działalność Ośrodka, pomagając m.in. w nawiązaniu kontaktów z innymi firmami.

- Gertruda Przybylska - wolontariusz z Torunia. Od 1980 r. niestrudzenie pomaga ludziom chorym i potrzebującym.

Osobną kategorią były „Wyróżnienia specjalne”, które otrzymali torunianie: Jerzy Polkowski, prezes firmy „Zapolex”, Jerzy Rutkowski, właściciel firmy „Inwest-Studio”, oraz Andrzej Gajek, członek zarządu firmy „Gamet”.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie ziół – zwyczaj stary i ciągle żywy

[ TEMATY ]

Wniebowzięcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.

Zwyczaj obchodzenia tego święta sięga V wieku i jest rozpowszechniony w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu ani Jej relikwii.
CZYTAJ DALEJ

Magnificat jest utkany z modlitwy Izraela

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Otwarcie świątyni Boga w niebie i ukazanie się Arki Przymierza to obraz o wielkiej gęstości. Arka zaginęła wraz z pierwszą świątynią. Tradycja żydowska opowiadała, że Jeremiasz ukrył ją przed zdobywcami, a odnaleziona zostanie dopiero, „gdy Bóg zgromadzi swój lud” (2 Mch 2,4-8). Jan widzi ją teraz w niebie. Nic z wierności Boga nie zaginęło, przymierze trwa nienaruszone. Liturgia uroczystości celowo zestawia ten widok z następnym. Zaraz po Arce ukazuje się Niewiasta. Kościół od wieków czyta to sąsiedztwo mariologicznie, widząc w Maryi żywą Arkę, w której zamieszkało Słowo.
CZYTAJ DALEJ

Jej dzień

2026-08-15 07:00

[ TEMATY ]

Wniebowzięcie NMP

15 sierpnia

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Dzisiejsze święto państwowe ma formalną nazwę „Święto Wojska Polskiego”, ale chyba dużo częściej kojarzy się z obchodami rocznicy „Cudu nad Wisłą” lub „Bitwy Warszawskiej”. Różnica między tymi nazwami ma swoje poważne podłoże polityczne.

Termin z „cudem” w nazwie wymyślili, a na pewno lansowali przeciwnicy polityczni Józefa Piłsudskiego, m.in. Stanisław Stroński, aby pomniejszyć jego sukces. W ten sposób sugerowali, że wygrana była dziełem losu lub opieki Bożej, skoro Polska była w tak trudnym położeniu. Ci, którzy chcą podkreślić siłę polskiego oręża, wolą mówić o dniu „Bitwy Warszawskiej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję