Reklama

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy

Wspólnota myśli i przekonań

11 lutego przypada XII Światowy Dzień Chorego. Jednocześnie jest to 150. rocznica objawień Matki Bożej w Lourdes. Tego dnia rozpoczną się także obchody 10-lecia Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych. To pierwsze działa w naszej diecezji od 30 września 1994 r., zielonogórski oddział drugiego stowarzyszenia być może powstanie jeszcze w tym roku.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na założycielskim spotkaniu

Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich (KSLP), które odbyło się 11 lutego 1994 r. na Jasnej Górze, obecna była dr Kamila Dobek-Dryjańska z Zielonej Góry. Ona też wraz z ks. Janem Dyrdą, ówczesnym diecezjalnym duszpasterzem służby zdrowia, doprowadziła do spotkania zielonogórskich lekarzy, którzy powołali Wojewódzki Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich oraz wybrali jego zarząd. Prezesem została dr K. Dobek-Dryjańska, wiceprezesem dr Teofil Andrzejewski, sekretarzem dr Marceli Bogusławski, a skarbnikiem dr Robert Sapa. Oddział liczył wówczas 12 osób, a jego asystentem kościelnym został właśnie ks. Jan Dyrda. Spotkania oddziału odbywały się w ostatni piątek miesiąca w salce katechetycznej przy parafii pw. Najświętszego Zbawiciela, skąd przeniosły się do sali nad Księgarnią św. Antoniego, w której odbywają się i dziś.
U podstaw powołania stowarzyszenia legło przekonanie jej założycieli, że razem z Jezusem Chrystusem Uzdrowicielem, tworząc lekarską wspólnotę, będą mogli lepiej przywracać zdrowie i nieść ulgę w cierpieniu swoim pacjentom. „Wspólnota myśli i przekonań czyni nas mocniejszymi i skuteczniejszymi w działaniu” - napisali do swoich koleżanek i kolegów po fachu, zapraszając ich na wspólne comiesięczne spotkania.

„Rozum wspomożony wiarą

Reklama

zapewnia wykorzystywanie nauk medycznych dla ratowania całego człowieka, nie tylko jego ciała, a także nienaruszalność jego godności” - czytamy w Statucie KSLP, według którego członkowie są zobowiązani m.in. do dbałości o integrację środowiska lekarskiego wokół wartości chrześcijańskich i w oparciu o naukę Kościoła katolickiego; do stania na straży honoru i prestiżu lekarza oraz pielęgnowania jego szczytnych tradycji zawodowych; do prowadzenia działalności charytatywnej i opiekuńczej; do brania czynnego udziału w życiu publicznym oraz do współdziałania ze strukturami Kościoła, a zwłaszcza z duszpasterstwem służby zdrowia. Te wszystkie zadania dość sumiennie wypełnia oddział w Zielonej Górze. Od początku powstania spotkania KSLP obejmują trzy części: modlitewną, na którą składa się Msza św., formacyjną, podczas której np. omawiane były dokumenty Stolicy Apostolskiej dotyczące służby zdrowia i tematy z dziedziny etyki lekarskiej, oraz towarzyską, gdzie przy herbacie toczone są rozmowy na aktualne tematy.
- W zakres troski członków KSLP wchodzi także - co podkreśla obecna prezes stowarzyszenia dr Halina Szumlicz - posługa lekarska podczas corocznej diecezjalnej pielgrzymki chorych do Rokitna, organizacja patronalnego święta pracowników Służby Zdrowia, które przypada we wspomnienie św. Łukasza Apostoła, 18 października, udział w diecezjalnych i ogólnopolskich rekolekcjach i sesjach duszpasterstwa zdrowia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W swojej dziesięcioletniej działalności

Reklama

stowarzyszenie w Zielonej Górze miało rok przerwy, od listopada 1999 r. do listopada 2000 r. Choć wybrano nowy zarząd (prezesem została dr Halina Szumlicz), po tym jak dr Dryjańska opuściła Zieloną Górę, stowarzyszenie, po rezygnacji ks. Jana Dyrdy, nie miało asystenta kościelnego. Roczna przerwa zainspirowała jednak członków KSLP do wytężonej pracy. Wznowiono cotygodniowe spotkania, pojechano na ogólnopolskie spotkanie do Częstochowy oraz na doroczne rekolekcje służby zdrowia, a 14 grudnia 2001 r. - przychylając się do prośby zarządu - bp Adam Dyczkowski mianował ks. kan. Eugeniusza Jankiewicza na stanowisko asystenta kościelnego lubuskiego oddziału KSLP. W 2002 r. zmieniony został termin i siedziba spotkań - na trzecią środę miesiąca. Obecnie spotkania rozpoczynają się Mszą św. o godz. 18.00 u sióstr elżbietanek przy pl. Powstańców Wlkp. 4, a o 19.00 jest spotkanie tematyczne w sali nad Księgarnią św. Antoniego. - Ramowy program naszych spotkań obejmował tematy związane z cierpieniem, godnością ludzką, uzależnieniami, etyką, chorobami psychicznymi, problemami duchowymi z możliwością pokonania i zniesienia bariery lekarz - pacjent - podsumowuje miniony rok spotkań dr H. Szumlicz.
Działalność stowarzyszenia, zwłaszcza dzięki dużemu zaangażowaniu dr. Brunona Sydora, wiceprezesa stowarzyszenia, wyszła poza Zieloną Górę. Zostało powołane Terenowe Koło KSLP w Nowej Soli, które - podobnie jak zielonogórskie - liczy 30 członków. Jego prezesem jest dr Anna Polańska-Ajsler, wiceprezesem dr Tadeusz Pietek, a sekretarzem dr Bogumiła Woźniak. Nowosolscy lekarze spotykają się przy parafii pw. św. Józefa, gdzie proboszczem jest ks. Józef Kocoł. W tegorocznym spotkaniu opłatkowym oddziału uczestniczył bp Paweł Socha.
Członkowie KSLP nie poprzestają na tym. Trwają przygotowania do uruchomienia trzeciego ośrodka w Głogowie. Oddział w Zielonej Górze w zeszłym roku pod swoje skrzydła przyjął także pielęgniarki i położne. Pielęgniarka Krystyna Wysocka rozpoczęła też starania, by założyć w Zielonej Górze wojewódzki oddział Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych.

„Rodzina w oczach lekarza”

- to temat przewodni na 2004 r. Zastanawiając się, czy jest dziedzina, w której stowarzyszenie mogłoby wypełnić istniejącą lukę, okazało się, że nie ma informacji i co za tym idzie, sformalizowanej przez państwo pomocy, o hospicjach i zakładach opieki dla przewlekle chorych prowadzonych przez osoby prywatne. - W tym roku chcielibyśmy włączyć się czynnie w działalność na rzecz środowiska osób chorych. Chcemy znaleźć swoje miejsce, swoją przestrzeń aktywności - mówi dr Szumlicz. - Takim miejscem są właśnie hospicja, gdzie my, jako lekarze, możemy się przydać, tłumacząc, na czym polega choroba, jak można się leczyć, wskazać nadzieję.
Lekarze z KSLP nie chcą zawężać swojego zaangażowania jedynie do hospicjum stacjonarnego działającego przy zielonogórskim szpitalu, lecz planują nawiązać współpracę z Magdaleną Napierałą i prowadzonym przez nią hospicjum domowym, by móc odwiedzać chorych w ich domach, rzadko bowiem mają oni okazję porozmawiać szczerze i otwarcie z lekarzem, który się nigdzie nie spieszy i ma dla nich czas.
Dr H. Szumlicz i ks. E. Jankiewicz zgodnie podkreślają, że działalność KSLP w Zielonej Górze i Nowej Soli jest w skali kraju czymś nietypowym, gdyż są to jedne z nielicznych ośrodków o tak prężnej aktywności przy jednoczesnym braku uczelni medycznej. - Chodzi nam przede wszystkim o integrację środowiska lekarskiego - wyjaśnia ks. Eugeniusz Jankiewicz. I dokonuje się to zarówno poprzez spotkania formacyjne, jak i przez włączanie się członków stowarzyszenia w prace diecezjalnego duszpasterstwa zdrowia, którym ks. E. Jankiewicz kieruje.

* * *

Przypisując zawodowi lekarza, pielęgniarki i położnej rangę powołania, trzeba podkreślić jego wielką godność. Szacunek dla tego zawodu płynie ze zrozumienia wartości, jaką jest człowiek, któremu lekarz i pielęgniarka poświęcają swoje zdolności, zdobytą wiedzę i większą część swojego życia.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Materiał prasowy

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Czas dziękczynienia

2026-01-26 22:59

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Szczucinie

- Dziękujemy Bogu za wszystkich rodziców tej parafii, którzy w każdym pokoleniu jako pierwsi przekazywali wiarę swoim dzieciom, a swoim przykładem uczyli ich, jak żyć po chrześcijańsku, jak pracować, jak pomnażać dobro – w parafii św. Marii Magdaleny w Szczucinie, która rozpoczyna obchody jubileuszu 700-lecia jej istnienia, mówił kard. Stanisław Dziwisz.

Na początku homilii kardynał podziękował proboszczowi za zaproszenie. Wyraził radość z możliwości towarzyszenia wspólnocie parafii św. Marii Magdaleny na początku obchodów jubileuszu 700-lecia jej istnienia. Arcybiskup krakowski senior dodał, że zbiegają się one w czasie z jubileuszem powstania miasta. – W tamtym okresie powstały również inne parafie w diecezji krakowskiej, do której należał Szczucin. Należą one do najstarszych na naszych ziemiach – zauważył kard. Dziwisz, podkreślając, że dzisiejsza Eucharystia jest dziękczynieniem. – Chcemy w sposób szczególny dziękować Bogu za siedem wieków wiary ludu zamieszkującego tę krainę w dolinie Wisły, na pograniczu obecnych województw małopolskiego i świętokrzyskiego. Dziękujemy za tę świątynię św. Marii Magdaleny, wzniesioną w połowie XVIII wieku, a następnie rozbudowywaną. Stanowi ona niejako serce Szczucina, świadcząc o jego wielowiekowych dziejach — dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję