Reklama

Urodziła w wieku 62 lat. To jej pierwsze dziecko

2016-09-21 13:34

wpolityce.pl

gabi_menasha/Foter/CC BY

62-letnia kobieta z południa Włoch urodziła zdrowe dziecko - podały media. Matka przeszła tylko kurację hormonalną i nie poddała się zabiegowi in vitro.

Wszystko poszło dobrze, ale nie jest powiedziane, że podobne ciąże tak samo się zakończą — mówi lekarz.

Matka, która jest jedną ze światowych rekordzistek, jeśli chodzi o wiek, ma na imię Maria Rosaria i pochodzi z okolic miasta Caserta. To jej pierwsze dziecko. Wcześniej kobieta cztery razy poroniła, ale cały czas marzyła, podobnie jak jej mąż, o dziecku - podkreśliła środowa prasa.

Gazety cytują lekarzy, którzy zapewnili, że ciąża przebiegała normalnie i to do tego stopnia, że przyszła matka w siódmym miesiącu uprawiała aktywność fizyczną.

Reklama

Chłopiec o imieniu Elias przyszedł na świat we wtorek w klinice w mieście Castel Volturno. Waży 3,5 kilograma i ma 50 centymetrów. Dziecko urodziło się w 34. tygodniu ciąży w wyniku cesarskiego cięcia, które - jak przyznali lekarze - okazało się konieczne, bo chłopiec szybko rósł, ale było też ryzykowne z powodu wieku matki i jej zdrowia. Obecnie ich stan określa się jako doskonały.

Wszystko dobrze się skończyło, udało nam się przeprowadzić ten wyjątkowy poród. Ekipa medyczna promienieje ze szczęścia — powiedział ordynator oddziału ginekologii i położnictwa Stefano Palmieri.

Jak wyjaśnił, nie wiadomo jeszcze, czy matka będzie mogła karmić dziecko piersią.

Doktor Palmieri zastrzegł zarazem: To są przypadki nadzwyczaj rzadkie, które niosą za sobą ogromne ryzyko zarówno dla matki, jak i dziecka.

Jak odnotowuje „Corriere del Mezzogiorno”, w tej samej klinice w Castel Volturno w zeszłym roku dzieci urodziły kobiety w wieku 54 i 57 lat.

Tagi:
matka ciąża

Reklama

Znana marka zmienia swą politykę wobec zawodniczek w ciąży

2019-09-26 08:56

rk (KAI/LiveAction.org) / Nowy Jork

Jako prawdziwy milowy krok w walce z dyskryminacją sportsmenek, które chcą zostać matkami, okrzyknęła jedna z organizacji pro-life w USA zwycięstwo amerykańskiej lekkoatletki Allyson Felix w starciu z firmą Nike. Ta dziewięciokrotna medalistka olimpijska i jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek lekkoatletycznych wszechczasów miała zostać ukarana finansowo przez globalną markę, z którą mistrzynię sportu wiązał kontrakt, za to, że zdecydowała się urodzić dziecko.

youtube.com

Gdy Felix poinformowała Nike, że jest w ciąży, władze spółki zapowiedziały wypłacanie sponsorowanej zawodniczce tylko 70 proc. należnej stawki. Wszystko dlatego, że olimpijka uznała, że ważniejsze niż udział w zawodach sportowych jest urodzenie dziecka. W wyniku konfliktu ze sponsorem Felix próbowała nawet początkowo ukrywać to, że jest ciąży. Dopiero po pewnym czasie zrozumiała, że czynienie z tajemnicy z czegoś, co było dla niej prawdziwym spełnieniem, to błąd.

O swych doświadczeniach z tamtego czasu opowiada teraz mediom. Po ciężkim zatruciu ciążowym (stan przedrzucawkowy) urodziła dziecko w 32. tygodniu ciąży poprzez cesarskie cięcie. Felix ma nadzieję, że jej doświadczenia pomogą innym kobietom, które martwią się - tak jak ona przez lata - że założenie rodziny oznacza poważne ryzyko dla ich karier sportowych.

Przed przystąpieniem do walki o swoje prawa pisała: „Jestem jedną z najszerzej promowanych przez Nike lekkoatletek. Kto mógłby zapewnić ochronę macierzyństwa, jak nie ja?” – napisała na łamach „New York Times’a”.

W sierpniu ubiegłego roku, dzięki jej i innym zawodniczkom, które przyłączyły się do publicznej debaty, firma Nike zdecydowała się zmienić zasady i zapewniła, że sportsmenki w ciąży nie będą karane poprzez zmniejszenie stawki lub rozwiązanie z nimi kontraktu. Okres ochronny dla brzemiennych zawodniczek wynosić ma 18 miesięcy, począwszy od 8 miesięcy przed wyznaczonym terminem porodu. Precedensowe rozstrzygnięcie w tej sprawie ma także obejmować inne dziedziny sportu, w których zawodniczki podpisują kontrakt z tą marką odzieżową.

Sama Felix ostatecznie zdecydowała się podpisać nową umowę z firmą Athleta, ale jak podkreślają obrońcy życia z Live Action, dzięki olimpijce dokonał się prawdziwy milowy krok w walce z dyskryminacją sportsmenek, które chcą zostać matkami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: wigilijne kolędowanie z plejadą gwiazd

2019-12-12 17:16

it / Jasna Góra (KAI)

W wigilię Bożego Narodzenia odbędzie się rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd. W inicjatywie udział wezmą polscy artyści, którzy zapraszają do wspólnej modlitwy tradycyjnymi świątecznymi utworami. Widowisko religijne przygotowuje Program Pierwszy Telewizji Polskiej.

Monika Książek/Niedziela

Reżyser Bolesław Pawlica podkreśla, że to wielki zaszczyt móc w tak wyjątkowym miejscu realizować świąteczny koncert. Jego formuła jest bardzo prosta. - Chcieliśmy, aby artyści zaprosili do wspólnego śpiewania swoich najbliższych, tak, aby było to rzeczywiście rodzinne kolędowanie - wyjaśnia reżyser. Dodaje, że „każda z gwiazd zaśpiewa jedną kolędę sama, po czym zaprosi kogoś bliskiego ze swojej rodziny, żeby razem z nim kolędować. - Mam nadzieję, że ta idea państwu się spodoba i koncert będzie piękny - mówił Pawlica.

Koncert przygotowywany jest z dużym rozmachem z wykorzystaniem różnorakiego sprzętu: światła, nagłośnienia, kamer, rekwizytów. - Jeśli już dostąpiliśmy tego zaszczytu, by móc tutaj koncertować, chcielibyś my to zrobić jak najlepiej, żeby tą cudowną bazylikę pokazać jak najpiękniej, by w kamerach telewizyjnych wieczorem wyglądała tak, jak widzimy ją w ciągu dnia - powiedział reżyser.

O wielkim przeżyciu, którym jest kolędowanie na Jasnej Górze mówi też Zygmunt Kukla, dyrygent orkiestry Kukla Band. - Robiliśmy już wiele koncertów, ale nigdy tutaj. To jest wyjątkowe miejsce, odczuwamy to już na próbach, zauważyłem atmosferę w orkiestrze inną niż zwykle - powiedział dyrygent. Podkreślił, że „po raz kolejny przekonuje się o tym, że kolędy to prawdziwe arcydzieła”. - To miniaturki, które są nie tylko ładnymi melodiami, ale są wartością samą w sobie a wykonywane w takim miejscu mają wartość unikalną - zauważył.

-Kolędy śpiewane wspólnie z mamą, ojcem, bratem czy siostrą to jest coś, co na pewno stworzy wyjątkową atmosferę, dlatego mam nadzieję, że państwo będziecie nie tylko słuchać, ale i oglądać – powiedział Zygmunt Kukla.

Przypomniał, że Polska jest chyba jedynym krajem, gdzie w tak uroczysty sposób obchodzi się wigilię, śpiewając wtedy głównie kolędy. - Mamy nadzieję, że koncert nadawany w czasie gdy wiele rodzin zasiądzie do wspólnego stołu, też zachęci do kolędowania, że przypomnimy sobie wszystkie zwrotki tych jakże pięknych utworów - powiedział dyrygent.

Na scenie pojawi się prawie 40 osób. Najliczniejszą będzie 7- osobowa rodzina Justyny Steczkowskiej. Po raz pierwszy wystąpi mama barci Golców. Będzie też ojciec Sebastiana Karpiela Bułecki, zespół kolędników z Podkarpacia. W orkiestrze zasiądzie 20 osób, a chór gospelowy liczyć będzie 18 artystów. Reżyser Bolesław Pawlica pięć lat temu przygotowywał na Jasnej Górze koncert kolęd w wykonaniu zespołu Golec uOrkiestry a dwa lata temu realizował koncert na jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. - Chciałem podkreślić swój artystyczny związek z tym miejscem, które jest dla mnie naprawdę szczególne – powiedział artysta. Rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd m.in. braci Golców, Justyny Steczkowskiej, Rafała Brzozowskiego, Mateusza Ziółko, Sebastiana Karpiela Bułecki czy zespołu Pectus zostanie pokazany w dwóch częściach w programie I TVP w wigilię Bożego Narodzenia. Początek ok. 17.20.

Nagranie tego niezwykłego widowiska odbędzie się dziś wieczorem w bazylice jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portugalia: więźniowie pomogli w budowie gigantycznej szopki w Bradze

2019-12-13 19:19

mz (KAI/AE) / Braga

Więźniowie z zakładu karnego w Bradze w północno-zachodniej Portugalii pomogli przygotować jedną z największych w tym kraju żywych szopek w miejscowości Priscos. Na powierzchni ponad 30 tys. m kw. powstała tam scenografia z czasów narodzin Jezusa. Do 12 stycznia kilkuset statystów będzie przedstawiało sceny biblijne. Współodpowiedzialny za budowę szopki ks. João Torres powiedział, że w pracach przy budowie 90 scen uczestniczyło łącznie ponad 40 więźniów.

Ks. Jerzy Uchman

Priscos jest jednym z etapów szlaku bożonarodzeniowych żłóbków, do których odwiedzenia co roku zachęca archidiecezja Bragi. Na trasie zwiedzający mogą zobaczyć m.in. szopkę w tamtejszej katedrze, w muzeum Piusa XII, a także w kilkunastu parafiach miasta i okolicznych miejscowości.

Oryginalny projekt w Priscos ruszył po raz pierwszy jako owoc wystosowanego w 2006 r. przez portugalskich biskupów apelu, aby w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia bardziej eksponować postać Dzieciątka Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem