Reklama

Wiadomości

Urodziła w wieku 62 lat. To jej pierwsze dziecko

62-letnia kobieta z południa Włoch urodziła zdrowe dziecko - podały media. Matka przeszła tylko kurację hormonalną i nie poddała się zabiegowi in vitro.

[ TEMATY ]

matka

ciąża

gabi_menasha/Foter/CC BY

Wszystko poszło dobrze, ale nie jest powiedziane, że podobne ciąże tak samo się zakończą — mówi lekarz.

Matka, która jest jedną ze światowych rekordzistek, jeśli chodzi o wiek, ma na imię Maria Rosaria i pochodzi z okolic miasta Caserta. To jej pierwsze dziecko. Wcześniej kobieta cztery razy poroniła, ale cały czas marzyła, podobnie jak jej mąż, o dziecku - podkreśliła środowa prasa.

Reklama

Gazety cytują lekarzy, którzy zapewnili, że ciąża przebiegała normalnie i to do tego stopnia, że przyszła matka w siódmym miesiącu uprawiała aktywność fizyczną.

Chłopiec o imieniu Elias przyszedł na świat we wtorek w klinice w mieście Castel Volturno. Waży 3,5 kilograma i ma 50 centymetrów. Dziecko urodziło się w 34. tygodniu ciąży w wyniku cesarskiego cięcia, które - jak przyznali lekarze - okazało się konieczne, bo chłopiec szybko rósł, ale było też ryzykowne z powodu wieku matki i jej zdrowia. Obecnie ich stan określa się jako doskonały.

Wszystko dobrze się skończyło, udało nam się przeprowadzić ten wyjątkowy poród. Ekipa medyczna promienieje ze szczęścia — powiedział ordynator oddziału ginekologii i położnictwa Stefano Palmieri.

Reklama

Jak wyjaśnił, nie wiadomo jeszcze, czy matka będzie mogła karmić dziecko piersią.

Doktor Palmieri zastrzegł zarazem: To są przypadki nadzwyczaj rzadkie, które niosą za sobą ogromne ryzyko zarówno dla matki, jak i dziecka.

Jak odnotowuje „Corriere del Mezzogiorno”, w tej samej klinice w Castel Volturno w zeszłym roku dzieci urodziły kobiety w wieku 54 i 57 lat.

2016-09-21 13:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pakistan uhonorował katolicką „matkę zapomnianych”

[ TEMATY ]

dzieci

matka

Pakistan

Caritas Polska

Pakistański rząd docenił ofiarną posługę katolickiej zakonnicy, która zmarła niosąc pomoc muzułmańskim dzieciom zarażonym koronawirusem. Siostra Ruth Lewis, zwana „matką zapomnianych”, przez ponad 50 lat opiekowała się porzuconymi i upośledzonymi dziećmi.

Została uhonorowana „Sitara-e-Intiaz”, jednym z najwyższych państwowych odznaczeń przyznawanych przez Islamską Republikę Pakistanu.

Beata Zajączkowska – Pakistan

Siostra Lewis miała 75 lat. Większość życia spędziła w swym rodzinnym Karaczi, gdzie wraz ze współsiostrami ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Chrystusa Króla prowadziła „Dom pokoju”. W jednym z nieleczonych wywiadów powiedziała, że chciała odrzuconym dzieciom stworzyć dom oraz przywrócić uśmiech i nadzieję. „Jej śmierć była prostą konsekwencją jej życia. Postanowiła zostać przy chorych dzieciach licząc się z tym, że może to być jej ostatnia posługa. Tak też się stało” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Daniel John, który długie lata współpracował z Matką Teresą Pakistanu, jak mówiono o zakonnicy zmarłej na COVID-19.

„Siostra Routh zobaczyła oblicze Chrystusa w tych dzieciach i nastolatkach, którzy byli marginalizowani, porzuceni i zapomniani przez społeczeństwo. Jej jedynym pragnieniem było służyć odrzuconym, niezależnie na wyznawaną przez nich wiarę. Chciała im stworzyć rodzinę, przez długie lata otaczała serdeczną troską. Jak ważni dla niej byli podopieczni świadczy fakt, że przez pół wieku nie miała swojego pokoju, tylko spała w sali razem z dziećmi, by służyć im pomocą nawet w nocy, gdyby tego potrzebowali. Była dla nich prawdziwą matką

- mówi papieskiej rozgłośni ks. Daniel John. – To jej zaangażowanie zostało zauważone i docenione również przez wyznawców islamu, którzy przez lata wspierali finansowo ośrodek. Pogrzeb siostry Routh został zorganizowany przez państwo. To pokazuje, jak bardzo jej posługa miłosierdzia zaowocowała szacunkiem ze strony wielu muzułmanów w tym kraju”.

Prowadzony przez siostrę Ruth „Darul Sukoon”, czyli „Dom pokoju” był schronieniem dla porzuconych i niepełnosprawnych dzieci, cierpiących zarówno na upośledzenie fizyczne, jak i umysłowe. Zakonnica dbała nie tylko o to, by stworzyć im dom i zapewnić edukację, ale zachęcała też do różnorakiej aktywności. W 1998 r. czworo z jej podopiecznych zdobyło medale na Paraolimpiadzie w Stanach Zjednoczonych.

CZYTAJ DALEJ

Wilno: Transmisja mszy z kościoła Wszystkich Świętych w TVP Wilno

2020-09-29 19:04

[ TEMATY ]

Wilno

transmisja

Krzysztof Tadej

W niedzielę, 4 października TVP Wilno zaprasza na transmisję Mszy św. z kościoła Wszystkich Świętych w Wilnie. W czasie II wojny światowej polscy kapłani z tego kościoła ratowali Żydów narażając własne życie. Początek transmisji o godz. 10.25 czasu litewskiego (godz. 9. 25 czasu polskiego). W Mszy św. mogą uczestniczyć wszyscy zainteresowani za pośrednictwem Internetu (transmisja na stronie www.wilno.tvp.pl)

Kościół Wszystkich Świętych został zbudowany w XVII wieku. Fundatorem świątyni był sekretarz króla Zygmunta III Wazy, Wojciech Chludziński.

Z kościołem Wszystkich Świętych w Wilnie związanych jest wiele wybitnych postaci. M. in. ks. Józef Fordon, który był proboszczem kościoła w latach 1905 - 1909 roku. Za obronę wiary otrzymał zakaz działalności duszpasterskiej od władz carskich. Później usunięto go z Wilna. Po kilku latach wstąpił do zakonu franciszkanów konwentualnych. Był bardzo ceniony przez ojca Maksymiliana Kolbe. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny ojca Melchiora Józefa Fordona.

Inny wybitny kapłan związany z tą świątynią to ks. Bolesław Sperskiego. Od 1917 roku był kapelanem w armii gen. Hallera. W 1936 roku został proboszczem kościoła Wszystkich Świętych w Wilnie. W czasie II wojny światowej, podczas niemieckiej okupacji Wilna, razem z ks. Witoldem Pietkunem ratował Żydów. Dzięki niemu w kościele do dzisiaj znajduje się obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Obraz ten towarzyszył ks. Bolesławowi przez całe jego kapłańskie życie. Zabierał go również poza granice kraju. Przed tym obrazem odbywały się nabożeństwa polowe m. in. w Kanadzie. Po wojnie, po zamknięciu kościoła w 1946 roku, obraz przez prawie 50 lat był ukrywany.

W latach 80 – tych XX wieku w kościele Wszystkich Świętych w Wilnie urządzono w Muzeum Litewskiej Sztuki Ludowej. Dopiero w 1991 roku kościół został zwrócony wiernym.

W kościele szczególnie kultem otoczona jest Matka Teresy z Kalkuty. Tu znajdują się relikwie pierwszego stopnia tej jednej z najbardziej znanych świętych w dziejach świata. W kościele modlą się siostry zakonne z założonego przez Matkę Teresę Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości. Siostry codziennie opiekują się w Wilnie bezdomnymi, chorymi i cierpiącymi.

W pomoc biednym i potrzebujących zaangażowani są również kapłani i świeccy tej parafii. Na jej terenie znajduje się m. in. Centrum Pomocy Rodzinie, Centrum dla Dzieci, Wspólnota Anonimowych Alkoholików, a także stowarzyszenie dla osób uzależnionych od narkotyków.

Obecnie na terenie parafii mieszka około 40 tysięcy osób. To Litwini, Polacy, Rosjanie, Białorusini. Msze św. odprawiane są w j. litewskim i j. polskim. Mszę św. transmitowaną przez TVP Wilno odprawi ks. Daniel Narkun, wikary parafii.

CZYTAJ DALEJ

Podejmij #WyzwanieRóżańcowe

2020-09-29 22:40

ks. Łukasz Romańczuk

Lubisz wyzwania, które wymagają dużego wysiłku? To spróbuj takiego, które może umocnić twojego ducha!

#WyzwanieRóżańcowe to inicjatywa Wydziału Duszpasterskiego Archidiecezji Wrocławskiej, wrocławskiej wspólnoty stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, PWT we Wrocławiu, Gościa Wrocławskiego, ks. Jakub Bartczak, Obserwatorium Społecznego, Nowego Życia, Caritas Archidiecezji Wrocławskiej i Niedzieli Wrocławskiej.

Nakręcili oni spot, w którym zachęcają do modlitwy różańcowej, ale nie tylko.

- Celem naszego wyzwania modlitewnego jest zaproszenie do modlitwy różańcowej, uczczenie setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II - mówi ks. Bartosz Mitkiewicz, duszpasterz Wspólnoty Wrocławskiej Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Nie jest to jedyne zadanie tych, co włączają się w akcje.

- Ważne, aby zrobić selfie z różańcem w dłoni i opublikować na portalach społecznościowych takich jak: Facebook, Instagram, Snapchat, oznaczenie hasztagiem #WyzwanieRóżańcowe oraz zaproszenie innych do modlitwy - dodaje.

Pomysłodawcami wyzwania są studenci z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

Wyzwanie jest wakacyjnym pomysłem studentów, którzy wtedy przeżywali internetowe rekolekcji wspólnoty - mówi ks. Bartosz.

- Różne wyzwania można odnaleźć w sieci, które mają odniesienie do pomocy innym ludziom. Nasza inicjatywa różańcowa ma być taką drobną pomocą duchową oraz okazją do świadectwa. Dlaczego jako Niedziela Wrocławska włączyliśmy się w akcję? Z dwóch względów. Po pierwsze media katolickie powinny promować pozytywne rzeczy, a po drugie jest to pewnego rodzaju przykład ewangelizacji, którymi nasze media powinny się zajmować, zwłaszcza, że jest coraz więcej treści, które nic nie wnoszą do życia ludzi, a tu mamy konkretne zadanie - mówi ks. Łukasz Romańczuk

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję