Reklama

Jubileusze Księży Biskupów

W niedzielę, 1 lutego br. wyjątkowe święto przeżywali Księżą Arcybiskupi i Biskupi metropolii szczecińsko-kamieńskiej. Podczas uroczystej Mszy św. koncelebrowanej w szczecińskiej bazylice archikatedralnej św. Jakuba, dziękowaliśmy Bogu za 90. rocznicę urodzin ks. bp. Ignacego Jeża, 80. rocznicę urodzin ks. abp. Mariana Przykuckiego, 30-lecie sakry biskupiej ks. abp. Mariana Przykuckiego, ks. bp. Tadeusza Werno, ks. bp. Pawła Sochy, ks. bp. Jana Gałeckiego, 40-lecie święceń kapłańskich ks. bp. Pawła Cieślika. Dziękowaliśmy Bogu za powołanie kapłańskie i biskupie Dostojnych Jubilatów oraz za wszelkie dobro, jakie przez ich posługę stało się udziałem tych, których spotkali na swojej drodze. Modliliśmy się także w intencji Czcigodnych Solenizantów - ks. abp. Mariana Przykuckiego i ks. bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza. Szczególnie gorąco modliliśmy się w intencji ks. bp. Ignacego Jeża, który z powodu choroby nie mógł wziąć udziału w uroczystościach. Eucharystii przewodniczył ks. abp senior Marian Przykucki.
„Ten rok obfituje w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej w biskupie jubileusze (…). Pragnę wszystkim Solenizantom i Jubilatom przekazać braterskie pozdrowienie, życzenia wszelkich łask Bożych w dalszym pasterskim posługiwaniu i zapewnienie o pamięci w modlitwie” - takiej treści życzenia przesłał Ojciec Święty Jan Paweł II dostojnym Solenizantom i Jubilatom.
Ksiądz Prymas Polski kard. Józef Glemp w nadesłanym liście pisał m. in.: „Niech Bóg będzie uwielbiony za dar pasterskiej posługi Księży Biskupów, za ich wierność Chrystusowi w Jego Kościele - w wymiarze powszechnym, ogólnopolskim i diecezjalnym. Dziękujemy za wszelkie dobro, jakie dokonało się w minionych dziesięcioleciach przez ręce Czcigodnych Księży Biskupów w ich służbie Ludowi Bożemu. Dziękujemy za pracę na forum Konferencji Episkopatu Polski, za zaangażowanie w różnych jej gremiach”.
Do ks. abp. Zygmunta Kamińskiego - metropolity szczecińsko-kamieńskiego, napłynęły również liczne życzenia dla Czcigodnych Solenizantów i Jubilatów, m.in. od ks. abp. Józefa Kowalczyka - nuncjusza apostolskiego w Polsce oraz od wielu hierarchów kościelnych.
Ks. bp Ignacy Jeż urodził się w 1914 r. w Radomyślu Wielkim (diecezja tarnowska). W 1937 r. przyjął sakrament święceń w stopniu prezbitera z rąk ks. bp. Stanisława Adamskiego. W latach 1942-45 przebywał w obozie koncentracyjnym w Dachau. 20 kwietnia 1960 r. Ojciec Święty Jan XXIII mianował go biskupem pomocniczym w Gnieźnie z przeznaczeniem dla Gorzowa Wlkp. Sakrę biskupią przyjął 5 czerwca 1960 r. w katedrze gorzowskiej. W roku 1972 został mianowany ordynariuszem nowo utworzonej diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, której pasterzował do 1992 r.
Ks. abp Marian Przykucki urodził się w 1924 r. w Skokach. W 1950 r. przyjął sakrament święceń, w stopniu prezbitera, z rąk ks. abp. Walentego Dymka. 27 listopada 1973 r. papież Paweł VI mianował go biskupem pomocniczym metropolity poznańskiego. Sakrę biskupią przyjął 3 lutego 1974 r. w poznańskiej bazylice katedralnej. W latach 1981-92 był biskupem chełmińskim. 25 marca 1992 r. decyzją Jana Pawła II objął stolicę nowo utworzonej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej i został mianowany arcybiskupem metropolitą. Po złożonej rezygnacji z obowiązków pasterza diecezji, wynikającej z osiągnięcia przepisanego prawem wieku, został zwolniony z posługi metropolity - 1 maja 1999 r.
Ks. bp Tadeusz Werno urodził się w 1931 r. w Kazimierzu Wlkp. Sakrament święceń, w stopniu prezbitera, przyjął w 1956 r. z rąk ks. abp. Walentego Dymka. 22 marca 1974 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a sakrę biskupią przyjął 25 maja 1974 r. w Koszalinie, z rąk ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.
Ks. bp Paweł Socha urodził się w 1935 r. w Wojsławicach. Sakrament święceń, w stopniu prezbitera, otrzymał w 1958 r. z rąk ks. abp. Eugeniusza Baziaka. 16 listopada 1973 r., Ojciec Święty Paweł VI mianował go biskupem pomocniczym ks. bp Wilhelma Pluty. Sakrę biskupią otrzymał w katedrze gorzowskiej, 26 grudnia 1973 r., z rąk ks. kard. Karola Wojtyły. Od 1992 r. jest biskupem pomocniczym diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
Ks. bp Jan Stefan Gałecki urodził się w 1932 r. w Zalesiu. W 1957 r. przyjął święcenia, w stopniu prezbitera, z rąk ks. bp. Teodora Benscha. 4 lutego 1974 r. został mianowany biskupem tytularnym i ustanowiony biskupem pomocniczym diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Prymas Polski, ks. kard. Stefan Wyszyński, dnia 17 marca 1974 r., konsekrował go w katedrze szczecińskiej na biskupa.
Ks. bp Paweł Cieślik urodził się w 1940 r. w Czernicach. Sakrament święceń, w stopniu prezbitera, przyjął z rąk ks. bp. Jerzego Stroby 21 czerwca 1964 r. w rodzinnym Zakrzewie. 3 grudnia 1994 r. papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Sakrę biskupią przyjął z rąk Ojca Świętego Jana Pawła II w Rzymie - 6 stycznia 1995 r.
Ks. abp Zygmunt Kamiński, na początku Eucharystii, złożył serdeczne życzenia Dostojnym Jubilatom. Metropolita powitał także przybyłych na tę uroczystość księży biskupów: Adama Dyczkowskiego, Mariana Gołębiewskiego, Edwarda Dajczaka, Mariana Błażeja Kruszyłowicza Obecni byli przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, przedstawiciele wyższych uczelni, służb mundurowych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów.
Homilię wygłosił ks. abp Zygmunt Kamiński. Ksiądz Metropolita apelował abyśmy troszcząc się o wiedzę, o kulturę, o dobra tej ziemi, o rozwój naszego wymiaru człowieczeństwa, pamiętali, że najważniejsza jest miłość, która wszystko znosi, wszystko potrafi zwyciężyć, wszystko przetrwa. Mówił: „Będziemy mogli wtedy powiedzieć tak, jak apostołowie na górze Tabor Panie dobrze nam, jesteśmy ogarnięci Twoją miłością”. Ksiądz Arcybiskup przypomniał, że Bóg doskonale zna to, co jest dla nas misterium grzechów i słabości. Ale Bóg ukazuje człowiekowi to, co jest zdolne przezwyciężyć wszelkie zło, przezwyciężyć naszą małość, grzeszność - ukazuje człowiekowi miłość. Podkreślał, że nie można umiłować Boga bez umiłowania człowieka. Jezus Chrystus umiłował wszystkich i każdego z osobna, przyjął śmierć, cierpienie, brak domu. W Nim, z Nim i przez Niego, przez udział w Jego miłości, tajemnicy Jego krzyża i zmartwychwstania - mówił Metropolita - prowadzi jedyna droga dla człowieka, aby się uświęcał i zbawił.
Ksiądz Arcybiskup wskazał na Dostojnych Solenizantów i Jubilatów, jako na tych, którzy zawierzyli Miłości Chrystusa do końca. Mówił: „Cieszymy się, że możemy być z tymi Pasterzami, którzy dzisiaj przeżywają swój jubileusz, którzy korzystali z miłości apostolskiej przez wieloletnią posługę. Cieszymy się, że możemy z tej miłości korzystać. Jedyną drogą - nauczał Arcypasterz - która nas prowadzi do tego, abyśmy tę miłość na każdy dzień odczytywali i poznawali jest nasza modlitwa”. Ksiądz Metropolita stanowczo podkreślał, iż tylko miłość jest drogą prowadzącą ku zbawieniu. Dlatego dziękujemy tym Pasterzom - Solenizantom i Jubilatom - za łaskę apostolskiej miłości. Życzymy, by nadal służyli Kościołowi i ludziom. Jedyną drogą Kościoła jest człowiek. Sprawdzianem, że jesteśmy na właściwej drodze prowadzącej do Boga, jest nasze odniesienie do człowieka. Kończąc homilię Ksiądz Arcybiskup zaapelował, aby miłość i dobro było naszym udziałem, abyśmy stawali się najskuteczniejszymi głosicielami Tajemnicy Krzyża, Tajemnicy Zmartwychwstania i Tajemnicy Obecności Chrystusa pośród nas, w nas i przez nas działającego dla dobra człowieka.
Na zakończenie Eucharystii serdeczne życzenia Księżom Biskupom - Solenizantom i Jubilatom - złożyli przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, reprezentanci ludzi nauki, służb mundurowych oraz duchowieństwa i sióstr zakonnych. Ks. prał. Andrzej Offmański przypomniał, iż to właśnie pod przewodnictwem Czcigodnych Solenizantów i Jubilatów dokonywało się, i nadal dokonuje, budowanie Kościoła na najdalej na północ i zachód wysuniętym skrawku Polski. „(…) dzisiaj możemy dać świadectwo - mówił - że Wy, nasi Pasterze, staraliście się być dla nas wizerunkiem Dobrego Pasterza”.
Za życzenia i okazaną życzliwość, w imieniu wszystkich Solenizantów i Jubilatów dziękował ks. senior Marian Przykucki: „Za Kochanowskim dzisiaj powtarzamy słowa wdzięcznym Cię tedy sercem Panie wyznawamy, bo nad nie przystojniejszej ofiary nie mamy”. Ksiądz Arcybiskup Senior serdecznie dziękował Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, ks. abp. nuncjuszowi Józefowi Kowalczykowi, ks. abp. metropolicie Zygmuntowi Kamińskiemu oraz wszystkim wiernym, ludziom dobrej woli. Dostojny Jubilat zapewniał: „Wiedzcie, że każde wasze słowo, każdy wasz gest był przez nas przyjmowany jako dowód serdecznej przyjaźni i życzliwości”. Życzył: „Niech ta jubileuszowa uroczystość przyczyni się do lepszego zrozumienia Chrystusa i Kościoła jako Jego Mistycznego Ciała oraz lepszego ustosunkowania się do potrzeb czasów dzisiejszych, aby wszyscy zrozumieli i poznali jaka jest nasza prawdziwa godność, jakie jest nasze powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nic z tego co ludzkie nie może pozostać nieprzepojone wpływem Chrystusa” - przypominał Ksiądz Arcybiskup Senior.
Ważnym wydarzeniem tego szczególnego, jubileuszowego dnia, było poświęcenie tablicy pamiątkowej z okazji 25 lat pontyfikatu Ojca Świętego Jana Pawła II. Tablicę, ufundowaną przez dr. n. med. Mieczysława Chruściela, poświęcił ks. abp. metropolita Zygmunt Kamiński. Na tablicy widnieje napis: Wielkiemu Rodakowi - Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie - 16 października 2003 roku.
Po zakończeniu Najświętszej Ofiary, Księża Biskupi oraz zaproszeni Goście udali się do Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie na wspólny posiłek.
Dobry Bóg powołuje i posyła wybranych, aby głosili Dobrą Nowinę ubogim, opatrywali rany serc złamanych, aby obwieszczali czas łaski od Pana. Warunkiem bycia pasterzem, który pasie owce Pana, jest bezgraniczna miłość do Jezusa Chrystusa - Dobrego Pasterza. Miłość, która nigdy nie ustaje. Taką miłością w swoim pasterzowaniu kierowali się i nadal kierują Księża Biskupi, następcy Apostołów i Pasterze naszej diecezji i metropolii.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dołącz do akcji „Misjonarz na Post” 2020!

2020-02-24 09:26

[ TEMATY ]

misje

materiały organizatorów

Na świecie pracuje obecnie 1903 polskich misjonarzy. Obok ewangelizacji zajmują się też poprawą jakości życia ludzi, wśród których pracują. Budują studnie, ośrodki zdrowia czy placówki edukacyjne. Oprócz wsparcia materialnego potrzebne jest także to… duchowe.

Misjonarza możesz wspierać przez:


modlitwę


dobrowolną formę postu


dobre postanowienia


ofiarowanie cierpienia

DOŁĄCZ DO AKCJI MISJONARZ NA POST

Uczestnicy inicjatywy poprzez post, modlitwę, ofiarowanie cierpienia lub inne dobre postanowienia wykazują się troską o zadania misyjne, jakie stawia przed sobą Kościół.

„Misjonarze są najlepszymi dyplomatami promującymi nasz kraj na obczyźnie. Dyplomacja zawodowa obłożona jest wieloma warunkami, natomiast bezpośrednio z ludźmi kontaktuje się misjonarz” – mówił w 2018 r. abp Stanisław Gądecki. To właśnie misjonarze są często jedynymi osobami, które nie tylko pomagają ale także uczą, pokazują ludziom nowe perspektywy czy dają narzędzia do tego, by poprzez edukacje mieć wpływ na swoje życie. I to właśnie najczęściej w takiej perspektywie przedstawia się ich posługę. Trzeba jednak pamiętać, że nie mniej ważna jest modlitwa. Ona bardzo pomaga tym, którzy pracują często w skrajnie wymagających warunkach w różnych regionach świata.

CZYTAJ DALEJ

Jak nie spłonąć razem z plewami?

2020-02-24 22:46

Agnieszka Bugała

I co łączy 17 rozdział Dziejów Apostolskich, św. Pawła i niemiecką drogę synodalną? – odpowiadał dziś bp Andrzej Siemieniewski.

Dziś (24 lutego) w siedzibie Civitas Christiana przy ul. Kuźniczej we Wrocławiu bp Andrzej Siemieniewski wygłosił wykład o chrzcie w Duchu Świętym. Dyrektor oddziału Piotr Sutowicz podkreślił w powitaniu, że biskup Siemieniewski zaszczyca Civitas swoimi wykładami już od siedmiu lat.

Biskup rozpoczął spotkanie od wyjaśnienia czym w istocie jest chrzest w Duchu Świętym. Wskazał, że zapowiadają go wszystkie Ewangelie i jest o nim mowa w Dziejach Apostolskich. – To jedna z najistotniejszych obietnic, w Dziejach sam Chrystus zapowiada Ducha Świętego. Jeśli dziś mówimy o tej obietnicy, to robimy to dlatego, aby nasze spojrzenie wciąż było aktualne. To, co jest zapisane w Ewangelii i w Dziejach musi być aktualne dla każdego chrześcijanina – mówił.

Przytoczył też fragment z Ewangelii św. Mateusza, w którym Jan Chrzciciel zapowiada Chrystusa: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym” szczegółowo wyjaśniając proces młócenia ziaren w czasach Jezusa.

- Wiejadło to nic innego, jak łopata do podrzucania ziarna. Po wymłóceniu zboża dokonywano jego wiania, czyli oczyszczenia. Przy silnym wietrze podrzucano ziarno wymieszane z plewami właśnie tzw. wiejadłem, czyli specjalną łopatą. Ziarno spadało na klepisko, a plewy były porywane przez wiatr, choć czasem też je po prostu spalano. Chrzest Duchem Świętym jest więc podobny do następstwa podmuchu ziarna i spalenia plew. I to właśnie miał na myśli św. Jan, gdy mówił o Chrystusie z wiejadłem w ręku, który oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym – wyjaśniał bp Siemieniewski. – Duch Święty przychodzi, aby oddzielić w nas dobro od zła, aby ocalić ziarno dobrych uczynków, które wydaliśmy i spalić grzechy, które popełniliśmy. To znaczenie Chrztu nie jest związane z żadną epoką, ani z żadnymi ruchami w Kościele, z żadnymi wspólnotami. To dar Boga. Oczyszczenia potrzebuje każdy chrześcijanin – podkreślał.

Przywołał też obraz budzika, który jeszcze do niedawna, zanim pojawiły się nowoczesne zegarki, używał każdy z nas. Budzik wymagał nakręcenia, aby mógł działać. Jeśli zapomnieliśmy nakręcić sprężynę, zegar nie odmierzał czasu i stawał.

- Niektórzy mają takie właśnie wyobrażenie Kościoła, że to zegar na sprężynę, którą dwa tysiące lat temu Jezus wprawił w ruch, a potem przestał nakręcać i od tej pory zegar żyje swoim życiem. To nie jest adekwatny obraz. Kościół nie jest budzikiem do nakręcania. Jest Ciałem ożywianym nieustannie przez działanie Ducha Świętego – mówił bp Andrzej. – Ludzie nie mają narzędzi, aby ożywiać Kościół, to wyłączna i zarezerwowana rola Ducha Świętego. Kościół jest powodowany przez Boga, nie mamy zasobów, by go prowadzić.

W dalszej części wykładu przytoczył fragmenty materiałów z niemieckiej drogi synodalnej analizujące aspekty ludzkiej rodziny, miłości i seksualności.

- Interesująca jest w tych materiałach diagnoza co do roli, jaką dziś w społeczeństwach zajmuje miłość. Okazuje się, że od ok. 30 lat miłość stała się nową religią. Dziś szuka się w miłości tego, czego dawniej szukało się w religii: szczęścia, a nawet zbawienia. Mówi się tam o nowej religii, ale brakuje zdecydowanego wyjaśnienia i nawiązania do faktu, że takie ujęcie jest definicja pogańską. Bogowie pogańscy byli bogami emocji i poruszeń, uczuć miłości. Jeśli mówimy, że miłość daje nam zbawienie, to mamy do czynienia z nawrotem pogaństwa stwierdził. Następnie przytoczył informacje zawarte w dalszej części diagnozy, z których wynika, że pojęcie prawa naturalnego, którym często posługuje się Kościół, jest dla wierzących obce. – Jeśli pojęcie jest nieznane należałoby przybliżyć jego znaczenie, a nie je odrzucać, prawda? – stwierdzał retorycznie bp Siemieniewski.

Zacytował też postulat o uznaniu więzi ludzi tej samej płci i rezygnacji z oceny moralnej takich związków. Przyczyny w pojawieniu się tych postulatów szukał w postawie: jeśli ludzie tak żyją i tego chcą, to należy wyjść temu naprzeciw. Jako wzór odpowiedzi właściwej dla chrześcijanina przytoczył fragment z 17 rozdziału dziejów Apostolskich, gdy Paweł przybywa do Aten.

- Paweł czeka na braci w Atenach i burzy się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków. Rozprawia też w synagodze z Żydami i z "bojącymi się Boga" i codziennie na agorze z tymi, których tam spotykał. Niektórzy z filozofów epikurejskich i stoickich pytali: Cóż chce powiedzieć ten nowinkarz? Wreszcie zaprowadzili go na Areopag i zapytali: Czy moglibyśmy się dowiedzieć, jaką to nową naukę głosisz? Bo jakieś nowe rzeczy wkładasz nam do głowy. Chcielibyśmy więc dowiedzieć się, o co właściwie chodzi – przytaczał perykopę biskup.

- I co wtedy robi św. Paweł? Mężowie ateńscy - przemówił stanąwszy w środku Areopagu - widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. Paweł mówi do ateńczyków to, co wybrzmiewa też w jego Liście do Rzymian, głosi wielką triadę kerygmatu: Jezusa, sąd i Boże Miłosierdzie. Gdyby Paweł posługiwał się metodą synodalną, powinien zaakceptować politeizm ateńczyków, tymczasem on robi coś radykalnie innego – tłumaczył bp Andrzej. Istnieje różnica między „nie bierzcie wzoru z tego świata”, a dopasowywaniem się do jego reguł. Tu uwypukla się różnica między chrześcijaństwem i niemiecką drogą synodalną – mówił.

Na zakończenie przypomniał istotę tajemnicy Chrztu w Duchu Świętym, której zgłębianie rozpoczęło wykład. – Niezależnie od tego, jakich wydarzeń i inicjatyw jesteśmy świadkami, musimy pamiętać, że Bóg nie chce spalić ziarna razem z plewami, nie chce spalić człowieka razem z jego grzechem. Oddziela wiejadłem ziarno od plew. I tę prawdę, choć używając innych metafor, ogłosił również św. Paweł w Atenach. W mieście bożków głosił kerygmat, głosił Jezusa, który jest drogą, prawdą i życiem. To, że jest drogą, oznacza styl życia, a chrześcijański styl życia jest wyznaczony przykazaniami – zakończył wykład bp Andrzej Siemieniewski.

Spotkanie w siedzibie Civitas Christiana trwało prawie dwie godziny. Po wykładzie bp Siemieniewski odpowiadał na zadawane przez słuchaczy pytania. Spotkanie zakończył udzieleniem błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję