Bogactwo historii
Gospodyni Babimojskiej
Kościół pw. św. Wawrzyńca
ul. Kościelna 1, 66-110 Babimost
tel. +48 (68) 351 20 25
Msze św. w niedzielę: 8.00, 9.30, 11.00, 18.00
W 1647 r. starostwo babimojskie objął Krzysztof Żegocki, obrońca Jasnej Góry i partyzant czasu "potopu". W odwecie za jego patriotyczną działalność z 1656 r. Szwedzi dwukrotnie zajęli Babimost. Dnia 6 maja 1656 r. Szwedzi spalili na stosie proboszcza ks. Wojciecha Turopiedskiego i wikariusza ks. Marcina Paluszkiewicza. Dnia 26 sierpnia tegoż samego roku wymordowali ludność Babimostu i spalili miasto. Po "szwedzkim potopie" odbudowano miasto i parafię.
W XVIII w. proboszczem Babimostu został ks. Józef Załuski, późniejszy biskup kijowski i założyciel Biblioteki Załuskich w Warszawie. Duszpasterstwo w okresie międzywojennym było trudne ze względu na dużą grupę protestantów i mieszaną katolicką ludność polską i niemiecką (parafia w 1918 r. liczyła 2600 wiernych - w tym 2000 Polaków). Do ożywienia duszpasterstwa parafialnego przyczynił się ks. prałat Karol Meissner (+ 1949 r.).
Przed II wojną światową babimojska parafia kanonicznie należało do Prałatury Pilskiej. Po wojnie znalazła się w granicach Administracji Apostolskiej w Gorzowie Wlkp. Od 1992 r. należy do diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
Pierwsza wzmianka o kościele w Babimoście pochodzi z 1334 r. Późniejszy XVII-wieczny drewniany kościół pw. św. Katarzyny spłonął w 1728 r. Obecny barokowy kościół został wybudowany w 1740 r. Nowa świątynia i parafia zostały poświęcone św. Wawrzyńcowi, którego płaskorzeźbę umieszczono w wielkim ołtarzu świątyni, a posąg świętego stanął w rynku na miejscu spalenia ks. W. Turopiedskiego i ks. M. Paluszkiewicza. Przy kolejnej odbudowie w 1833 r. dostawiono dwie wieże. 23 maja 1897 r. bp E. Likowski, sufragan poznański konsekrował kościół, który do tej pory zachował styl barokowy z klasyczną fasadą.
We wnętrzu świątyni znajduje się późnogotycki poliptyk Mistrza z Gościeszowic z 1499 r. i łaskami słynący obraz Najświętszej Maryi Panny "Gospodyni Babimojskiej".
Bo diecezjalny Adam Dyczkowski dekretem z 15 sierpnia 1999 r. podniósł kościół parafialny pw. św. Wawrzyńca do rangi kościoła stacyjnego z racji Wielkiego Jubileuszu z możliwością otrzymaniu odpustu. Miejscowi duszpasterze zapraszają do korzystania z łask odpustowych.
Kult Matki Bożej
Kult Matki Bożej nazywanej "Gospodynią Babimojską" łączy się z cudownym obrazem, znajdującym się w bocznym ołtarzu miejscowego kościoła. Malowidło przedstawia Madonnę z Dzieciątkiem Jezus na ręce. U dołu znajduje się napis łaciński, który w polskim tłumaczeniu brzmi: "Witaj Królowo, Matko litości, nadziejo nasza życia słodkości. Witaj Maryjo, Matko jedyna, Matko nas ludzi, Salve Regina." Pochodzenie i czas powstania obrazu nie są dobrze znane. Prawdopodobnie powstał w XV wieku. O cudownym charakterze malowidła świadczy fakt, że od wieków Bóg opiekuje się ludem ziemi babimojskiej za przyczyną Maryi. Istnieje wiele dowodów na tę cudowną opiekę. Spisanym świadectwem Bożego działania jest "Księga cudów" z XVII i XVIII wieku. Jednocześnie "Księga" stanowi dowód na istnienie szeroko rozwiniętego kultu obrazu Matki Bożej z Babimostu.
Spośród wielu cudów na szczególna uwagę zasługuje pewne zdarzenie. Kiedy w sąsiedniej parafii w Chobienicach (położonych 6 km od Babimostu) w 1710 r. wybuchła epidemia cholery, mieszkańcy Babimostu prosili Matkę Bożą o ocalenie i oddalenie choroby. Prośba została wysłuchana, choroba nie rozprzestrzeniła się i parafia babimojska została uratowana. Ludność uznała to za cud i szczególną opiekę "Pani Babimojskiej".
Na marginesie księgi chrztów z 1710 r. znajduje się notatka: "Na wieczną rzeczy pamiątkę. Roku 1710, dnia 26 czerwca. Błagając Boga Najwyższego, aby i na nas nie przyszedł podobny gniew Jego, jaki wtedy srożył się już ogromnie w postaci zarazy we wsi Chobienice, uczyniliśmy w całej parafii babimojskiej ślub, że dla uczczenia Najświętszej Maryi Panny, w tutejszym obrazie szczególnie bardzo łaskawiej, będziemy po wieczne czasy uroczyście obchodzić święto jej ofiarowania i każdego roku w tym dniu będziemy powstrzymywać się od wszelkich prac. Za zgodą wszystkich Obywateli Babimojskich i mieszkańców wiosek: Podmokli jednych i drugich oraz Nowej Wsi, postanowiliśmy też przyjąć na siebie i naszych następców kary w wypadku niedotrzymania obietnicy. W tej też intencji obyła się uroczysta procesja z położonego poza miastem kościoła św. Jacka, aż tutaj do obrazu Najświętszej Maryi Panny i odprawiona została Msza św. błagalna połączona z krótkim wezwaniem do pokuty. We wszystkim brał udział dwór babimojski, Jaśnie Wielmożny Pan Adam Poniński, Podkoniuszy Królewski, Kapitan Babimojski wraz ze swym całym domem. O czym zaświadcza: ks. Ludwik Antoni Kwiatkowski, Kanonik Poznański, Proboszcz Babimojski."
Kult Gospodyni Babimojskiej nabrał szczególnego znaczenia w XIX wieku w okresie walki z polskością, nazywanym "Kulturkampfem". Ludność polska broniła się, aby nie zatracić tożsamości narodowej i religijnej. Tworzyła wraz ze swoimi duszpasterzami organizacje kościelne, ściśle połączone z kultem Matki Bożej. W okresie międzywojennym jakby zapomniano o złożonych ślubach oraz osłabł kult Matki Bożej, czego jawnym przykładem było usunięcie obrazu i zastąpienie go innym.
Dopiero w 1968 r. przywrócono pełen blask uroczystościom ku czci Gospodyni Babimojskiej, obchodzonym 21 listopada, w święto Ofiarowania Matki Bożej. Zawdzięcza się to ówczesnemu proboszczowi, ks. Józefowi Janickiemu (+ 1991), który odkrył "na nowo" pierwotny obraz i dokonał jego renowacji. Po czym ponownie obraz intronizował w miejscowym kościele. Następnie kult maryjny rozwijali kolejni duszpasterze parafii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
