Reklama

Sanktuarium Gospodyni Babimojskiej

Gospodyni Babimojska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bogactwo historii

Sanktuarium
Gospodyni Babimojskiej

Kościół pw. św. Wawrzyńca
ul. Kościelna 1, 66-110 Babimost
tel. +48 (68) 351 20 25
Msze św. w niedzielę: 8.00, 9.30, 11.00, 18.00
Nazwa miasta Babimost pierwszy raz została wymieniona w dokumencie Przemysława II z 1257 r. W XIII w. miejscowość była własnością ojców cystersów z Obry, którzy sprawowali pierwszą opiekę duszpasterską w Babimoście. W 1334 r. babimojska parafia posiadała już własnego proboszcz - Mikołaja (został on wymieniony w przywileju Michosi Bodzantae z Kębłowa). Parafia rozwijała się pomyślnie aż do "potopu szwedzkiego".
W 1647 r. starostwo babimojskie objął Krzysztof Żegocki, obrońca Jasnej Góry i partyzant czasu "potopu". W odwecie za jego patriotyczną działalność z 1656 r. Szwedzi dwukrotnie zajęli Babimost. Dnia 6 maja 1656 r. Szwedzi spalili na stosie proboszcza ks. Wojciecha Turopiedskiego i wikariusza ks. Marcina Paluszkiewicza. Dnia 26 sierpnia tegoż samego roku wymordowali ludność Babimostu i spalili miasto. Po "szwedzkim potopie" odbudowano miasto i parafię. W XVIII w. proboszczem Babimostu został ks. Józef Załuski, późniejszy biskup kijowski i założyciel Biblioteki Załuskich w Warszawie. Duszpasterstwo w okresie międzywojennym było trudne ze względu na dużą grupę protestantów i mieszaną katolicką ludność polską i niemiecką (parafia w 1918 r. liczyła 2600 wiernych - w tym 2000 Polaków). Do ożywienia duszpasterstwa parafialnego przyczynił się ks. prałat Karol Meissner (+ 1949 r.).
Przed II wojną światową babimojska parafia kanonicznie należało do Prałatury Pilskiej. Po wojnie znalazła się w granicach Administracji Apostolskiej w Gorzowie Wlkp. Od 1992 r. należy do diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Pierwsza wzmianka o kościele w Babimoście pochodzi z 1334 r. Późniejszy XVII-wieczny drewniany kościół pw. św. Katarzyny spłonął w 1728 r. Obecny barokowy kościół został wybudowany w 1740 r. Nowa świątynia i parafia zostały poświęcone św. Wawrzyńcowi, którego płaskorzeźbę umieszczono w wielkim ołtarzu świątyni, a posąg świętego stanął w rynku na miejscu spalenia ks. W. Turopiedskiego i ks. M. Paluszkiewicza. Przy kolejnej odbudowie w 1833 r. dostawiono dwie wieże. 23 maja 1897 r. bp E. Likowski, sufragan poznański konsekrował kościół, który do tej pory zachował styl barokowy z klasyczną fasadą.
We wnętrzu świątyni znajduje się późnogotycki poliptyk Mistrza z Gościeszowic z 1499 r. i łaskami słynący obraz Najświętszej Maryi Panny "Gospodyni Babimojskiej".
Bo diecezjalny Adam Dyczkowski dekretem z 15 sierpnia 1999 r. podniósł kościół parafialny pw. św. Wawrzyńca do rangi kościoła stacyjnego z racji Wielkiego Jubileuszu z możliwością otrzymaniu odpustu. Miejscowi duszpasterze zapraszają do korzystania z łask odpustowych.

Kult Matki Bożej

Kult Matki Bożej nazywanej "Gospodynią Babimojską" łączy się z cudownym obrazem, znajdującym się w bocznym ołtarzu miejscowego kościoła. Malowidło przedstawia Madonnę z Dzieciątkiem Jezus na ręce. U dołu znajduje się napis łaciński, który w polskim tłumaczeniu brzmi: "Witaj Królowo, Matko litości, nadziejo nasza życia słodkości. Witaj Maryjo, Matko jedyna, Matko nas ludzi, Salve Regina." Pochodzenie i czas powstania obrazu nie są dobrze znane. Prawdopodobnie powstał w XV wieku. O cudownym charakterze malowidła świadczy fakt, że od wieków Bóg opiekuje się ludem ziemi babimojskiej za przyczyną Maryi. Istnieje wiele dowodów na tę cudowną opiekę. Spisanym świadectwem Bożego działania jest "Księga cudów" z XVII i XVIII wieku. Jednocześnie "Księga" stanowi dowód na istnienie szeroko rozwiniętego kultu obrazu Matki Bożej z Babimostu. Spośród wielu cudów na szczególna uwagę zasługuje pewne zdarzenie. Kiedy w sąsiedniej parafii w Chobienicach (położonych 6 km od Babimostu) w 1710 r. wybuchła epidemia cholery, mieszkańcy Babimostu prosili Matkę Bożą o ocalenie i oddalenie choroby. Prośba została wysłuchana, choroba nie rozprzestrzeniła się i parafia babimojska została uratowana. Ludność uznała to za cud i szczególną opiekę "Pani Babimojskiej".
Na marginesie księgi chrztów z 1710 r. znajduje się notatka: "Na wieczną rzeczy pamiątkę. Roku 1710, dnia 26 czerwca. Błagając Boga Najwyższego, aby i na nas nie przyszedł podobny gniew Jego, jaki wtedy srożył się już ogromnie w postaci zarazy we wsi Chobienice, uczyniliśmy w całej parafii babimojskiej ślub, że dla uczczenia Najświętszej Maryi Panny, w tutejszym obrazie szczególnie bardzo łaskawiej, będziemy po wieczne czasy uroczyście obchodzić święto jej ofiarowania i każdego roku w tym dniu będziemy powstrzymywać się od wszelkich prac. Za zgodą wszystkich Obywateli Babimojskich i mieszkańców wiosek: Podmokli jednych i drugich oraz Nowej Wsi, postanowiliśmy też przyjąć na siebie i naszych następców kary w wypadku niedotrzymania obietnicy. W tej też intencji obyła się uroczysta procesja z położonego poza miastem kościoła św. Jacka, aż tutaj do obrazu Najświętszej Maryi Panny i odprawiona została Msza św. błagalna połączona z krótkim wezwaniem do pokuty. We wszystkim brał udział dwór babimojski, Jaśnie Wielmożny Pan Adam Poniński, Podkoniuszy Królewski, Kapitan Babimojski wraz ze swym całym domem. O czym zaświadcza: ks. Ludwik Antoni Kwiatkowski, Kanonik Poznański, Proboszcz Babimojski."
Kult Gospodyni Babimojskiej nabrał szczególnego znaczenia w XIX wieku w okresie walki z polskością, nazywanym "Kulturkampfem". Ludność polska broniła się, aby nie zatracić tożsamości narodowej i religijnej. Tworzyła wraz ze swoimi duszpasterzami organizacje kościelne, ściśle połączone z kultem Matki Bożej. W okresie międzywojennym jakby zapomniano o złożonych ślubach oraz osłabł kult Matki Bożej, czego jawnym przykładem było usunięcie obrazu i zastąpienie go innym. Dopiero w 1968 r. przywrócono pełen blask uroczystościom ku czci Gospodyni Babimojskiej, obchodzonym 21 listopada, w święto Ofiarowania Matki Bożej. Zawdzięcza się to ówczesnemu proboszczowi, ks. Józefowi Janickiemu (+ 1991), który odkrył "na nowo" pierwotny obraz i dokonał jego renowacji. Po czym ponownie obraz intronizował w miejscowym kościele. Następnie kult maryjny rozwijali kolejni duszpasterze parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Dyplomaci papieża mają być mostami

2026-01-17 11:40

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza dyplomacja rodzi się z Ewangelii: nie jest taktyką, lecz miłością myślącą; nie szuka ani zwycięzców, ani pokonanych, nie buduje barier, lecz odbudowuje autentyczne więzi – napisał Leon XIV w przesłaniu na 325. rocznicę powstania Papieskiej Akademii Kościelnej, szkolącej watykańskich dyplomatów.

W Watykanie odbywa się w sobotę 17 stycznia 2025 roku konferencja zorganizowana z okazji 325. rocznicy założenia Papieskiej Akademii Kościelnej. Ojciec Święty Leon XIV w przesłaniu do jej uczestników stwierdził, iż jest to instytucja „o fundamentalnym znaczeniu dla dyplomatycznego formowania Stolicy Apostolskiej oraz dla służby Kościołowi powszechnemu.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję