Reklama

Dwa portrety

Niedziela kielecka 14/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Tradycji Kościoła ta niedziela nazywana jest Niedzielą Palmową, ponieważ obchodzimy w niej pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, kiedy to mieszkańcy Jerozolimy w wielkim uniesieniu witali swojego Króla. Jednak tuż obok opisu tego niezwykłego wydarzenia znajduje się opis Męki i Śmierci Chrystusa. Może zastanawiać fakt, dlaczego Kościół zestawił te dwa odmienne w swym opisie fragmenty obok siebie i w jednym dniu obchodzi tak różne od siebie święta. To z pozoru jednak niejasne zestawienie posiada w sobie bardzo głęboką treść, ale trzeba je przedstawić w relacji do całego nauczania Mistrza z Nazaretu.
Nauka Jezusa Chrystusa często obfitowała w różnego rodzaju paradoksy. Mówił o życiu, które trzeba stracić, żeby je odzyskać, o braniu krzyża każdego dnia, by być szczęśliwym. Mówił również o władzy, która jest służbą drugiemu człowiekowi, szczególnie temu odrzuconemu.
W Słowie Bożym, które czytamy i słyszymy dzisiaj, ten ewangeliczny paradoks też jest obecny. Prawdziwe królowanie Jezusa to nie triumfalny wjazd do Jerozolimy, ale krzyż, gdzie odniósł On zwycięstwo nad swoimi najgroźniejszymi przeciwnikami: śmiercią i szatanem.
W starej pieśni wielkopostnej śpiewamy: „Oto Bóg królował z drzewa”. W tym miejscu myśl biegnie do słów Mistrza, które zapisał św. Jan Ewangelista: „A Ja, kiedy zostanę wywyższony nad ziemię, przyciągnę wszystkich do siebie”. W tekście oryginalnym słowo użyte na określenie „wywyższenia” ma podwójne znaczenie. Może oznaczać wywyższenie, jakie dokonało się na krzyżu lub wywyższenie w sensie nobilitacji. Obydwu znaczeń nie można wykluczyć.
Jezus jest królem, któremu nie zależy na tanim poklasku ani na podziwie, ani też na władzy, którą mógłby sprawować, gdyby choć trochę użył swojej boskiej mocy. Jego celem jest to, co powinno charakteryzować przywódcę - świadomość misji, jaką ma do wykonania. Nawet w cierniowej koronie, pobity i pohańbiony, Jezus pozostaje królem, ponieważ posiada królewską godność. To godność, której nikt nie jest w stanie mu odebrać.
„Agnosce, o christiane, dignitatem tuam!” (Poznaj swoją godność, chrześcijaninie) - wołał niegdyś Leon Wielki. Godność, która nie jest sumą tytułów, osiągnięć, zawodowych sukcesów, ale wynika z faktu, że jest się człowiekiem, istotą stworzoną na Boży obraz i Boże podobieństwo. Sukces i sława przemijają, gasną światła jupiterów. Ci, którzy bili brawa, „rzucają kamieniami”, wołają „ukrzyżuj Go”. To, co pozostaje, to pokora, czyli prawda o samym sobie.
Jezus znał prawdę o samym sobie. Gdy tłum wita Go z radością w Jerozolimie, cieszy się i raduje wraz z nim, jednak zdaje sobie sprawę, że już niedługo ten sam tłum będzie wołał: „Na krzyż z Nim!”. Poznaj prawdę o samym sobie, to znaczy bądź pokorny wobec życia, nie upatruj swojej godności i wielkości w blichtrze tego świata. To tylko miraż, senna jawa, która może tak samo szybko zniknąć, jak się pojawiła.
Czy to znaczy, że chrześcijanin nie może się radować z sukcesów i powodzeń, czy jest to przejaw pychy? Nie! Wręcz przeciwnie, ma go on dopingować do jeszcze lepszego rozwijania swoich możliwości. Niech tylko w tym nie upatruje sensu i celu swojego życia; są rzeczy o wiele ważniejsze, które bardziej podkreślają wartość i godność człowieka - jak ofiara, służba, solidarność. Jezus mógłby cieszyć się swoją popularnością. Mógłby wykorzystać ją do zdobycia władzy, sławy, pieniędzy. Mógłby. Nie zrobił tego.
Niedziela Palmowa - początek Wielkiego Tygodnia. Jezus triumfujący i Jezus pohańbiony. Dwa portrety tej samej osoby. Diametralnie różne. Obrazy, które łączą się w całość. Obraz królewskiej godności, która nie zatraciła się w sukcesie ani nie doznała uszczerbku w dniach pohańbienia. Tą królewską godnością obdarzony jest każdy chrześcijanin. Jej świadomość pozwala żyć człowiekowi i dokonywać właściwych wyborów.
Niech te dwa portrety Jezusa będą dla nas zachętą do kontemplacji. Niech przyczyniają się do głębszego przeżywania misterium tych Świętych Dni, które się zbliżają. Dotykamy w nich przestrzeni Wielkiej Tajemnicy. Tajemnicy odzyskania przez człowieka swojej godności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami!

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 3, 13-19.

Piątek, 23 stycznia. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa i pasowanie braci kurkowych

2026-01-22 22:56

Biuro Prasowe AK

- Kiedy się modlimy dla nas o męstwo na wzór św. Sebastiana, to modlimy się o to, byście potrafili tak kochać, żeby miłość do Boga, do ludzi pozwalała wam przezwyciężać strach – mówił kard. Grzegorz Ryś do braci kurkowych, którzy w wigilię wspomnienia swojego patrona zgromadzili się na Wawelu.

W wigilię liturgicznego wspomnienia swojego patrona św. Sebastiana, Towarzystwo Strzeleckie „Bractwo Kurkowe” w Krakowie spotkało się na Eucharystii w katedrze na Wawelu, której przewodniczył kard. Grzegorz Ryś. Braci kurkowych w katedrze przywitał proboszcz ks. Paweł Baran.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję