Reklama

Sport

Federer wygrywa Australian Open 2017

[ TEMATY ]

sport

tenis

Grzegorz Sowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Roger Federer wygrał po zaciętym meczu z Rafaelem Nadalem 6:4, 3:6, 6:1, 3:6, 6:3 w finale wielkoszlemowego Australian Open. Szwajcar i Hiszpan zaprezentowali widzom znakomite, wyrównane widowisko. Dwie światowe legendy tenisa nie zawiodły, a po meczu Federer, dla którego był to 18. tryumf w turniejach wielkoszlemowych, popłakał się ze szczęścia.

Roger Federer i Rafael Nadal w ubiegłym sezonie zmagali się z poważnymi kontuzjami. Wielką formę udało im się odzyskać w Australii. Dwie legendy w pięknym stylu przeszły przez ciężkie mecze, aby spotkać się w finale. W nim zaś, w niedzielę, Szwajcar i Hiszpan zagrali spektakl życia, który był oklaskiwany na stojąco.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

35-letni Federer, dla którego może to być jeden z ostatnim finałów w karierze, zdołał po pięciosetowym, pełnym technicznych zagrań meczu pokonać o pięć lat młodszego od siebie Rafaela Nadala. Szwajcar na tryumf w wielkim szlemie czekał aż od Wimbledonu w roku 2012.

Obaj sportowcy w trakcie spotkania pokazywali świetne kontry, przełamywali swoje serwisy i dostarczali fanom tenisa całą gamę emocji. Ostatecznie na swoją stronę szalę zwycięstwa przeważył jednak Federer, dla którego był to 18. wygrany wielki szlem w karierze. Po ostatniej piłce zwycięzca zalał się łzami, a następnie razem z Nadalem długo przemawiał i dziękował za wsparcie kibicom.

-Gdyby w tenisie przyznawano remis, to myślę, że po dzisiejszym meczu taki wynik zaakceptowałbym bez żadnych większych wątpliwości. Rafael pokazał dziś kawał dobrego tenisa.- mówił Federer po wygranej w Australian Open.

2017-01-29 17:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biało-czerwoni niepokonani!

[ TEMATY ]

sport

Archiwum

Polscy piłkarze pokonali dzisiaj na Stadionie Narodowym w Warszawie Gruzję 4:0. Pierwszego gola w 62. minucie strzelił przeciwnikom Arkadiusz Milik, trzy kolejne - w końcówce meczu - należały do Roberta Lewandowskiego (89, 90+2, 90+3). Mecz obejrzało na trybunach ponad 55 tys. widzów.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Stary Lesieniec. Historyczna wizyta bp. Mendyka. Ostatnie słowo należy do miłosierdzia

2026-10-07 11:13

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Boguszów ‑ Gorce

ks. Andrzej Bajak

św. Faustyna

Stary Lesieniec

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Zastępca burmistrza Boguszowa-Gorc Paweł Sosialuk wręczył bp. Markowi Mendykowi kopię popiersia-relikwiarza św. Wojciecha.

Zastępca burmistrza Boguszowa-Gorc Paweł Sosialuk wręczył bp. Markowi Mendykowi kopię popiersia-relikwiarza św. Wojciecha.

Ostatnie słowo w historii świata, ale też w historii naszego osobistego życia, nie należy do zła, grzechu i śmierci. Ostatnie słowo należy do miłosierdzia – podkreślił bp Marek Mendyk w Starym Lesieńcu.

W niewielkim kościele wierni po raz kolejny zgromadzili się przy relikwiach św. Faustyny Kowalskiej. Uroczysta Eucharystia sprawowana 5 października w kościele filialnym św. Barbary w Starym Lesieńcu, należącym do parafii Trójcy Świętej w Boguszowie-Gorcach, była częścią Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej. Mszy świętej przewodniczył bp Marek Mendyk, który po raz pierwszy jako biskup świdnicki odwiedził tę świątynię.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję