Polskę obiegła informacja o nieludzkim wprost traktowaniu pracowników przez jedną z dużych, zagranicznych sieci handlowych. Niepłacone nadgodziny, słowne poniżanie, a nawet rodem - z wojskowej fali
- polecenia sprzątania podłogi szczoteczką do zębów. Jednym słowem mobbing w rozkwicie - pełną gębą. Zęby same zgrzytają ze złości, gdy do uszu docierają tego typu przekazy. Dziwnym trafem
informacja ta zbiegła się z reklamową kampanią sieci. Firma informuje w niej, że ufa jej ponad połowa Polaków, a prognozy są na tyle dobre, że szefostwo planuje otwarcie kilkuset kolejnych placówek. Mogłoby
się wydawać, że pierwszy przekaz na tyle zniszczy reputację firmy, że ludzie przestaną kupować produkty na znak solidarności z poniżanymi pracownikami, a szefostwo pójdzie na zieloną trawkę. Nic z tych
rzeczy. Zaufanie prawdopodobnie nie zmalało, bo ludzie nadal wypełniają sklepy, dając zarobić tym, którzy godność ludzką, także tych kupujących, mają za nic.
Bojkot jest znaną, a czasem jedyną formą kary dla przedsiębiorstw, które depczą prawa ludzkie. Stosowany za Oceanem, jest narzędziem na tyle skutecznym, że wywołuje lęk, a czasem przerażenie. Wymusza
pewne pożądane zachowania. Jest pochodną słowa, które akurat u nas uległo dewaluacji. Straciło na znaczeniu. Wyblakło. Ale nadal jest ważne. Więcej - potrzebne. Chodzi o to, aby być razem, wspólnotą,
aby być solidarni szczególnie w obliczu zagrożeń.
Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.
Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
O. Michał Legan, paulin, miał jechać na Kilimandżaro, bo zaplanował sobie że tam, na afrykańskiej górze zwanej Domem Boga spotka właśnie Jego. Pan Bóg jednak zmienił jego plany... . Gdy Ojciec Michał trafił w sam środek tragicznej burzy na Giewoncie - jak mówi - narodził się tam na nowo. Pierwszy raz zakonnik publicznie opowiedział swoją historię nawrócenia Paulinie Guzik w programie „Między Ziemią a Niebem”. W nawałnicy zginęło 5 osób, a ponad 150 zostało rannych.
Paulina Guzik: Jakie plany miałeś w sierpniu 2019?
Abp Laurent Ulrich zwrócił się do wiernych w związku z zatwierdzeniem przez francuską Radę Konstytucyjną przepisów, dopuszczających eutanazji i ich podpisaniem przez prezydenta Emmanuela Macrona. Zachęca m.in. do modlitwy, troski o upowszechnianie dostępu do opieki paliatywnej.
W przesłaniu, opublikowanym w mediach diecezji paryskiej, hierarcha zwraca uwagę na sprzeczność we francuskim prawodawstwie. Z jednej bowiem strony francuski parlament jednogłośnie opowiada się za opieką paliatywną, która powinna być dostępna dla wszystkich i która należy do priorytetów państwa. Z drugiej jednak wyklucza się z niej najsłabszych, którym oferuje się śmierć na życzenie, przedstawiając ją jako formę opieki, zanim jeszcze system opieki paliatywnej zostanie upowszechniony w całym kraju na właściwym poziomie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.