Reklama

Lenistwo i ambicje?

Niedziela warszawska 29/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sługa Boży Kardynał Wyszyński nie uznawał podziału na tych, co mają powołanie do życia czynnego i tych, co są stworzeni do kontemplacji. Ponoć żartował czasem, że o swoim powołaniu kontemplacyjnym najczęściej mówią ci, u których lenistwo jest większe niż ambicje. I odwrotnie: swoje powołanie do życia czynnego i wszelakiego apostolstwa akcentują ci, u których ambicje są większe niż lenistwo.

Jakby nie było, zawsze u podstaw takiego podziału leży grzech, choć ambicje nie zawsze muszą być grzeszne. Źle się jednak dzieje, gdy wspomniani ludzie czynu tracą z oczu Tego, ku Któremu wszystko zmierza - Chrystusa. Bez trwania przy Nim na modlitwie i wsłuchiwania się w Jego słowa cały aktywizm okazuje się próżny. Mało tego, może nawet budzić rozgoryczenie, jak w przypadku ewangelicznej Marty, która krzątała się dla Chrystusa - chciała przecież by wszystko jak najlepiej wypadło - i nikt jej nie docenił. A jej siostra zapomniała o Bożym świecie, jakby w tym domu nie miała żadnych obowiązków. Czyż to nie denerwujące, gdy czujemy, że pracujemy za siebie i za kilku innych, co wybrali najlepszą cząstkę?

Owi kontemplatycy, jeśli nie jest to wyłącznie odgrywana świętoszkowatość, nie mogą się czuć oderwani od realiów życia. A co ważniejsze, nie mogą patrzeć z wyższością na tych, co uginają się pod brzemieniem codziennych trudów. Wszakże prawdziwa kontemplacja zawsze powoduje włączenie się w Chrystusowe dzieło zbawienia świata. Wzorem jest tu Maryja, która łączyła w swoim życiu kontemplację Chrystusa z wrażliwością na potrzeby człowieka. Tak było, gdy po Zwiastowaniu poszła do Elżbiety, gdy w Kanie Galilejskiej zabrakło wina, i w wielu innych sytuacjach. Podobnie czynili zresztą wielcy mistycy, którzy wywarli niezaprzeczalny wpływ na historię ludzkości - również tę doczesną.

Postawa człowieka, który zasłania się pozorami kontemplacji, aby uciec od praktycznej odpowiedzialności za sprawy doczesne bywa często powodem zgorszenia. Podobnie jak rozżalenie ewangelicznej Marty, wypowiedziane pod adresem Chrystusa, było jakoś sprowokowane przez jej młodszą siostrę. Z drugiej jednak strony, gdyby Marta bardziej patrzyła w oczy Chrystusowi i lepiej koncentrowała się na Jego słowach, pewnie aż tak nie skupiałaby uwagi na swojej siostrze. Najważniejszy byłby Chrystus. Widać zabrakło Marcie tej czystej motywacji do działania, jaka wypływa z kontemplacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadkowie chwały mają stać się świadkami trwogi

2026-07-10 09:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wizja z siódmego rozdziału Daniela, zapisana po aramejsku, otwiera niebo nad historią ucisku. Zanim ukażą się trony, z morza wyszły cztery bestie - obraz następujących po sobie imperiów, których władza rodzi się z chaosu i przemocy (7,1-8). Na ten teatr historii prorok patrzy teraz z perspektywy dworu niebieskiego: trony zostają ustawione, zasiada sąd, księgi zostają otwarte. Nic z ludzkich czynów nie ginie w anonimowości dziejów; wszystko staje przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Asyżu po wizycie Leona XIV: szukajmy młodych tam, gdzie się znajdują, używając ich języka

2026-08-06 16:49

[ TEMATY ]

Asyż

Papież Leon XIV

Adobe Stock

„Przeżyliśmy niezwykły dzień dzięki wizycie Ojca Świętego, przesłaniu papieża Leona XIV i słowom, które do nas skierował, zapraszając nas do wspólnego wyruszenia w drogę: «Let's go!» (Chodźmy)” - powiedział abp Felice Accrocca z diecezji Asyż-Nocera Umbra-Gualdo Tadino i Foligno po dzisiejszej wizycie papieża Leona XIV w Asyżu.

Był to ostatni dzień spotkania młodzieży franciszkańskiej „Go! Franciscan Youth Meeting”, z udziałem ponad 2500 młodych ludzi, które stanowiło część obchodów osiemsetnej rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: chrześcijanie zmęczeni negocjacjami pragną pokoju

2026-08-07 11:35

Vatican Media

Kard. Pizzaballa wyraził zaniepokojenie sytuacją w Ziemi Świętej

Kard. Pizzaballa wyraził zaniepokojenie sytuacją w Ziemi Świętej

Łaciński patriarcha Jerozolimy przybył do Asyżu, aby zainaugurować działalność Global House of Friendship and Hope (Światowego Domu Przyjaźni i Nadziei) – międzynarodowego projektu promowanego przez Elijah Interfaith Institute. W rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News wyraził zaniepokojenie sytuacją w Ziemi Świętej, w której „nie ma ani wojny, ani pokoju”. Nawiązał też do przypadającej w październiku tego roku 40. rocznicy modlitwy o pokój św. Jana Pawła II w Asyżu z przedstawicielami różnych wyznań i religii - informuje Vatican News.

W rozmowie z mediami watykańskimi kard. Pierbattista Pizzaballa opisał sytuację w Jerozolimie jako „charakteryzującą się ogromnym napięciem”. Mówił, że choć „nie jesteśmy w stanie wojny z bombardowaniami na szeroką skalę”, to jednak „przemoc jest w pewnym sensie ogólnym kryterium interpretacji stosunków w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu, w Izraelu i w Palestynie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję