Reklama

Niedziela Lubelska

Abp Budzik: teologia jest sercem katolickiego uniwersytetu

Dziś, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II obchodził swoje święto patronalne. Z tej okazji, uroczystej Eucharystii w kościele akademickim przewodniczył abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski. „Teologia jest sercem naszego katolickiego uniwersytetu. Gdy to serce bije bardzo dobrze i zdrowo, to wtedy korzysta na tym cały organizm” – powiedział Wielki Kanclerz KUL.

W swojej homilii, abp Budził porównał medyczną operację transplantacji serca do relacji, do jakiej zaprasza nas Bóg.

„Każdy człowiek, któremu zostało przeszczepione serce, musi żyć z poczuciem, że bije w nim cudze. Drugi człowiek musiał oddać swoje serce, aby żył inny człowiek. Tak naprawdę, nikt z nas nie mógłby żyć, gdyby inni nie ofiarowywali nam swojego serca. Bóg też ofiarował swoje serce, bo w Jezusie Chrystusie poznaliśmy najgłębszą tajemnice Boga, który jest miłością” – powiedział hierarcha.

Wielki Kanclerz KUL zwrócił uwagę na potrzebę uprawiania, w ramach katolickiego uniwersytetu, pogłębionych studiów nad teologią. Odniósł się także do tegorocznego rankingu uczelni i kierunków miesięcznika „Perspektywy”, w którym wydział Teologii KUL zajął pierwsze miejsce w kraju.

Reklama

„Teologia nadaje innym dyscyplinom kierunek, o których nie mówią ich metodologie. W kontekście dzisiejszej uroczystości można powiedzieć, że Teologia jest sercem naszego katolickiego uniwersytetu. Gdy to serce bije bardzo dobrze i zdrowo, wtedy korzysta na tym cały organizm” – stwierdził abp Budzik.

Na zakończenie Mszy, głos zabrał rektor KUL, ks. prof. Antoni Dębiński. - „Chcemy prosić Źródło wszelkiej mądrości o dobre dary dla naszego uniwersytetu. Radujmy się naszą historią, a zarazem świętujmy radośnie, z nadzieją patrząc w przyszłość. Bo nasz uniwersytet został przez założyciela, ks. Idziego Radziszewskiego poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa” – oświadczył naukowiec.

Po Mszy świętej, dalsze uroczystości odbyły się w Auli im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, gdzie ks. Rektor KUL rozdał dyplomy doktora habilitowanego, nominacje profesorskie, wyróżnienia dla pracowników Uniwersytetu, a także wręczył nagrodę im. Anieli hrabiny Potulickiej za wybitne osiągnięcia naukowe wpisujące się w idee chrześcijańskiego humanizmu. Tegorocznym laureatem nagrody została dr inż. Magdalena Zdun, za monografię zatytułowaną „Innowacje. Perspektywa społeczno-kulturowa”.

Obchody święta patronalnego rozpoczęły się już 2 czerwca uroczystością wręczenia księgi pamiątkowej ks. prof. Andrzejowi Szostkowi, rektorowi KUL w latach 1998-2004. Tradycyjnie święto patronalne uświetnił kolejny koncert z cyklu OPUS MAGNUM - KULowskie wieczory z muzyką. W Auli im. Stefana Kard. Wyszyńskiego, z nadzwyczajnym recitalem skrzypcowo-fortepianowym wystąpili Piotr i Monika Tarcholik.

Ks. Idzi Radziszewski, założyciel i pierwszy rektor KUL, wybrał na Patrona Uniwersytetu Najświętsze Serce Jezusa i umieścił Je wraz z orłem w pieczęci Uczelni. W dzień święta Serca Jezusowego, Uniwersytet obchodzi święto patronalne – „Mam wielkie nabożeństwo do Serca Jezusowego i wierzę mocno w Jego opiekę i pomoc, dlatego myślę o tym, żeby Uniwersytet oddać pod szczególną opiekę Serca Jezusowego” – powiedział przed laty pierwszy rektor KUL.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II jest najstarszą uczelnią Lublina i jednym z najstarszych uniwersytetów w Polsce. Powstał w 1918 r. Od początku istnienia, zadaniem uczelni jest służba Bogu i Ojczyźnie - Deo et Patriae. W ciągu swojej prawie 100-letniej historii, KUL stał się jednym z najważniejszych ośrodków myśli katolickiej, który wpływał na kształt nauki i kultury polskiej, zyskując szerokie uznanie w kraju i zagranicą.

Dziś KUL jest uczelnią otwartą na cywilizacyjne i naukowe wyzwania współczesności. Obok teologii, filozofii, nauk społecznych, prawnych i humanistycznych rozwijane są nauki matematyczne i przyrodnicze, by przygotować studentów do pełnej i odpowiedzialnej pracy dla dobra Ojczyzny i Kościoła. Lublin, 2017-06-23

2017-06-23 20:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmienili oblicze diecezji

2020-01-21 12:48

Niedziela lubelska 4/2020, str. VII

[ TEMATY ]

kapliczka

Lublin

kaplica

kościoły

budowniczowie

Katarzyna Artymiak

Abp Bolesław Pylak (1921 - 2019)

Ostatnie 40 lat przyniosły ogromną zmianę w architekturze dużych miast naszego regionu. Do 1980 r. władze nie wydawały pozwoleń na budowę obiektów sakralnych. Sytuacja poprawiła się po wyborze Karola Wojtyły na papieża.

Znakomicie tę zmianę wykorzystał bp Bolesław Pylak. Na początku lat 80. XX wieku co chwilę podpisywał dekrety erygujące nowe parafie, za czym szło wmurowywanie kamieni węgielnych pod kolejne świątynie. Diecezja nadrabiała czas komunizmu i długą epokę rosyjskiego zaboru.

CZYTAJ DALEJ

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś u Ewangelików Reformowanych: za darem nawrócenia, jest dar wspólnoty!

2020-01-27 07:26

[ TEMATY ]

ekumenizm

wspólnota

Ks. Paweł Kłys

- Kościołom będzie bliżej do siebie, jeśli w każdym z Kościołów będziemy głosić nawrócenie, także w stosunku do pozostałych braci. Kościom będzie bliżej do siebie, jeśli każdy z nas zobaczy swoje winy i przestaniemy się bić w cudze piersi. Niech każdy się bije w swoje, a będziemy sobie bliżsi. Bo za darem nawrócenia, jest dar wspólnoty. – mówił metropolita łódzki.

Choć w całym Kościele Katolickim tydzień modlitw o jedność chrześcijan już się zakończył, to w okręgu łódzkim czas wspólnej - ekumenicznej modlitwy trwa nadal. W niedzielny wieczór 26 stycznia nabożeństwu Słowa Bożego w bełchatowskim Kościele Ewangelicko - Reformowanym przewodniczył ks. bp Marek Izdebski - superintendent generalny Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP., a homilię wygłosił abp Grzegorz Ryś – metropolita łódzki.

Ks. Paweł Kłys

W słowie powitania gospodarz bełchatowskiej parafii - ksiądz biskup Marek Izdebski - przypomniał o tegorocznym jubileuszu 20 – lecia - podpisania przez wybrane Kościoły Chrześcijańskie i Kościół Katolicki - wspólnego dokumentu o wzajemnym uznaniu Sakramentu Chrztu i wskazał na wagę tego dokumentu dla jedności - podzielonego jeszcze - Kościoła.

O budowaniu jedności i wspólnocie - która jest drogą do spotkania z Bogiem - mówił w homilii arcybiskup Grzegorz Ryś. - Budowanie jedności ma miejsce wtedy, kiedy należymy do Chrystusa! Wtedy nie ma kłopotu z posłuszeństwem, akceptacją, a nawet z podziwem dla takiego, czy innego lidera w Kościele. Bo my wiemy, że ten jest tylko dobrym pasterzem, ten jest tylko dobrym liderem w jakimkolwiek Kościele, kto sprawia, że ja jestem bliżej Jezusa, a nie bliżej niego. Wtedy buduje się jedność! – zaznaczył kaznodzieja.

- Jeśli chcemy przyjąć misję Jezusa wobec nas, to słuchamy Słowa oraz szukamy wspólnoty. Daj się Jezusowi wprowadzić do wspólnoty! Dlaczego? Bo nie wystarcza mi moja prywatna wiara. Wiara jest czyśmy osobistym – jest głęboko osobista - ale nie oznacza, że jest prywatna, nie oznacza, że może być przeżywana w izolacji. Wiara nie jest odpowiedzią na książkę. Nie wystarczy ludziom dać Biblię. Jeśli chcesz człowiekowi przekazać wiarę, musisz wprowadzić go do wspólnoty. Bo w wierze chodzi ostatecznie o miłość, konkretną miłość, której doświadczamy we wspólnocie. – podkreślił abp Ryś.

Podczas dzisiejszego nabożeństwa Słowa Bożego, modlitwę powszechną Kościoła, odmówił dziekan dekanatu bełchatowskiego ks. prał. Zbigniew Zgoda.

Nabożeństwo, w którym uczestniczyli mieszkańcy Bełchatowa zarówno z Kościoła Ewangelicko – Reformowanego, jak i Kościoła Rzymskokatolickiego, zakończyło wspólne błogosławieństwo wypowiedziane przez abpa Grzegorza i bpa Marka.

Nabożeństwa ekumeniczne na terenie łódzkiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej zakończą się w czwartek 30 stycznia br. nabożeństwem w Kościele Ewangelicko – Reformowanym w Zelowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję