Reklama

Ukraina: kard. Zenon Grocholewski poprowadzi główne uroczystości w Berdyczowie

2017-07-15 07:33

kcz (KAI Lwów) / Lwów / KAI

Magdalena i Marek Osip-Pokrywka
Klasztor Karmelitów w Berdyczowie

Od 14 lipca przebywa we Lwowie były prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego kard. Zenon Grocholewski, który 16 bm. w narodowym sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Berdyczowie będzie przewodniczył głównym uroczystościom dziękczynnym z okazji Roku Jubileuszowego 100. rocznicy objawień fatimskich. Tuż po przybyciu do miasta spotkał się we lwowskiej kurii metropolitalnej z metropolitą abp. Mieczysławem Mokrzyckim, przewodniczącym Konferencji Episkopatu Ukrainy.

„Dotychczas nie byłem w tym sanktuarium, choć trochę czytałem na jego temat” – powiedział kardynał dziennikarzom. Przyznał, że zawsze z wielką sympatią odwiedza sanktuaria, gdyż „są to ośrodki duchowej odnowy kraju”. Wyjaśnił, że przybywa tam dużo ludzi, z których wielu się spowiada i przystępuje do komunii św. Wyraził uznanie dla roli tych miejsc na całym świecie, bo „we wszystkich krajach jest dużo sanktuariów i są one bardzo uczęszczane”.

„Myślę, że tutaj, na Ukrainie, potrzebna jest przede wszystkim taka modlitwa, do której zmusza sumienie każdego człowieka, o pokój, aby ludzie nie cierpieli, aby Ukraina była samodzielna i mogła sama stanowić o sobie, a nie żeby ktoś z zewnątrz decydował o jej losach” – mówił dalej gość z Watykanu. Wyraził przekonanie, że zapewne o to właśnie będą się tam modlić także pielgrzymi. Zapewnił, że on sam będzie się w Berdyczowie modlił o „zakończenie tej tortury wojennej i cierpień ludzi”.

Jutro, 15 lipca kard. Zenon Grocholewski będzie przewodniczył Mszy św. w katedrze łacińskiej, która rozpocznie się o godz. 10 czasu kijowskiego, po czym razem z abp. Mieczysławem Mokrzyckim uda się do Berdyczowa. Będą tam obecni także wszyscy biskupi łacińscy z Ukrainy.

Reklama

Tymczasem 19 lipca kapucyni poprowadzą XXVI Pieszą Pielgrzymkę Podolską z Chmielnickiego (dawnego Płoskirowa) pod hasłem „Serce Marii – droga do Boga”. Przybędą też pątnicy z obwodów winnickiego, kijowskiego, żytomierskiego i innych. Organizatorzy oczekują przybycia do 5 tys. wiernych z Ukrainy, Polski, Białorusi i Rosji.

Historia berdyczowskiego sanktuarium sięga 1630 r., kiedy to wojewoda kijowski Janusz Tyszkiewicz, jako wotum dziękczynne za uwolnienie z niewoli tatarskiej, ufundował w Berdyczowie kościół i sprowadził tu ojców karmelitów. Im też oddał w opiekę od dawna czczony w jego rodzinie obraz Matki Bożej, będący wierną kopią obrazu Matki Bożej Śnieżnej z Rzymu.

Wizerunek ten szybko zasłynął cudami i do Berdyczowa zaczęły napływać liczne pielgrzymki. W związku z tym stany Rzeczypospolitej, zebrane na sejmie walnym w Grodnie w 1752, poprosiły papieża o pozwolenie na koronację obrazu. Benedykt XIV wyraził zgodę i sam ofiarował dwie szczerozłote korony. Nałożył je na obraz 16 lipca 1756 r. na polu za miastem biskup kijowski Kajetan Ignacy Sołtyk. Ponieważ w pierwszej połowie XIX w. skradziono je, przeto 6 czerwca 1856 nowe korony, ofiarowane przez Piusa IX, nałożył biskup łucki Kasper Borowski.

Mimo rozbiorów, prześladowań Kościoła i kasacji przez władze carskie zakonu karmelitów, kult Matki Bożej Berdyczowskiej zataczał coraz szersze kręgi aż do 1926 r., kiedy to klasztor wraz z kościołem zagarnęły władze sowieckie. W górnym kościele urządzono muzeum, a w dolnym salę kinową. Cudowny obraz przedstawiano jako zabytek sztuki oraz dowód ciemnoty i katolickiego zacofania. W 1941 wybuchł pożar, który strawił górny kościół, pozostawiając jedynie mury, dolny natomiast zachował się w dobrym stanie. W tym samym roku zaginął również cudowny wizerunek Matki Bożej. Nie wiadomo do końca, czy spłonął w pożarze, czy może wywieziono go do Polski i słuch o nim zaginął. Ale mógł też podzielić los tylu innych obrazów zrabowanych z kościołów i przechowywanych do tej pory w muzealnych magazynach.

Ojcowie karmelici po powrocie do Berdyczowa w 1991 r. przystąpili do odbudowy zdewastowanych wnętrz obu kościołów i upowszechnienia kultu Matki Bożej Berdyczowskiej, który mimo iż sanktuarium było zrujnowane, przetrwał w sercach wiernych. O tym, że praca i poświęcenie kustoszów sanktuarium wydaje konkretne owoce, świadczą tysiące pątników, którzy corocznie przybywają do "ukraińskiej Częstochowy".

Intronizacji nowego obrazu, namalowanego przez malarkę z Krakowa Bożenę Muchę-Sowińską, który 9 czerwca 1997 r. pobłogosławił Jan Paweł II w kościele św. Jadwigi w Krakowie, dokonał 20 lipca 1997 r. pierwszy ordynariusz odnowionej diecezji kijowsko-żytomierskiej bp Jan Purwiński.

W 2012 w Berdyczowie rekonsekrowano górną część kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Dziewicy Maryi a rok wcześniej episkopat Ukrainy nadał temu miejscu rangę ogólnokrajowego sanktuarium narodowego.

Tagi:
uroczystość

Reklama

Ku pokrzepieniu ducha i umocnieniu jedności

2019-12-10 10:48

Ks. Wojciech Kania
Edycja sandomierska 50/2019, str. I

W Stalowej Woli zostało wykonane Oratorium o Męczennikach Sandomierskich „Dojrzewanie drzewa – witraż wiernością malowany”, przygotowane na jubileusz 200-lecia Diecezji Sandomierskiej. Muzykę skomponowali Piotr Pałka i Hubert Kowalski, natomiast libretto napisał ks. Krzysztof Lechowicz

Ks. W. Kania
Należy pielęgnować pamięć o praojcach

Wśród licznych gości, którzy wypełnili salę Miejskiego Domu Kultury, obecni byli: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp pomocniczy senior Edward Frankowski, prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, wiceminister infrastruktury Rafał Weber, senator Janina Sagatowska, przedstawiciele różnych instytucji oraz samorządowcy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inowrocław: 90. rocznica urodzin kard. Józefa Glempa

2019-12-15 14:56

bgk / Gniezno (KAI)

Z udziałem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka w inowrocławskim kościele pw. Zwiastowania NMP sprawowana była 15 grudnia Msza św. w intencji śp. kard. Józefa Glempa. Eucharystii przewodniczył biskup łowicki Andrzej Dziuba, bliski współpracownik kardynała i tegoroczny laureat ustanowionej przez niego nagrody „Ku chwale”.

Milena Kindziuk

Wspólna modlitwa w bliskości 90. rocznicy urodzin kard. Józefa Glempa (18 grudnia), w kościele, w którym został ochrzczony, była okazją do podziękowania za życie i pasterskie posługiwanie prymasa. Obok abp. Wojciecha Polaka i bp. Andrzeja Dziuby uczestniczyli w niej inowrocławscy kapłani z dziekanem ks. prałatem Leszkiem Kaczmarkiem oraz ks. kan. Zbigniewem Przybylskim, kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie. Obecni byli także członkowie Rady i pracownicy działającego w Inowrocławiu Instytutu Prymasa Glempa, który w tym roku obchodzi 10-lecie istnienia.

„Jakże wiele może uczynić człowiek, który się nie boi, który ma odwagę, który nie jest uwikłany w ludzkie struktury i uzależnienia, który nie zabiega o ludzkie względy. Jakże wiele może uczynić człowiek, który jest wolny” – mówił w homilii bp Dziuba nawiązując do wspominanych w liturgii słowa proroków, szczególnie św. Jana Chrzciciela, którego orędzie – jak podkreślił – było tak skuteczne, ponieważ było głoszone ludziom ubogim, ubogimi środkami, także więzieniem, a sam głoszący był gotów potwierdzić je własną krwią.

W orędzie prawdy głoszonej z odwagą i ubogimi środkami wpisuje się także postać kard. Józefa Glempa, syna Ziemi Kujawskiej, który z tej właśnie ziemi – mówił ordynariusz łowicki – „szedł nie jako biskup, kardynał i prymas, ale jako prorok, stąd tak wiele niezrozumienia, a nawet postawy negacji”.

„Szedł konsekwentnie, będąc przekonanym, że ubogimi środkami zdobywa się niebo i ziemię” – podkreślił bp Dziuba, przypominają dalej dwie szczególne daty w życiorysie prymasa Glempa. Pierwsza to 13 grudnia 1981 roku, kiedy to z warszawskiego kościoła Matki Bożej Łaskawej, Tej, która trzyma w ręku połamane strzały zła, prosił i apelował, aby brat nie stawał przeciwko bratu, gotowy „zgiąć kolana i pokrzepić osłabłe ręce i prosić o przyszłość, którą całkowicie zawierzał Bogu”.

I druga data – kontynuował biskup łowicki – 20 maja 2000 roku, kiedy w sercu Warszawy kard. Glemp prosił Boga o przebaczenie za wszystko, co było „ciemne i złe, co pobrudziło Kościół i ludzi Kościoła, za wszystko, czym Kościół pobrudził innych ludzi”. To wtedy, łamiącym się głosem powiedział też, że prosi Boga o przebaczenie, jeśli nie dochował wszystkiego, aby ocalić ks. Jerzego Popiełuszkę.

„Ten gest jakby spiął klamrą grudzień 1981 roku i ostatnie lata posługi prymasa w roku 2000” – stwierdził bp Dziuba, przyznając, że patrząc na tę posługę można łatwo zauważyć, iż kard. Glemp, podobnie jak św. Jan Chrzciciel „starał się umniejszać siebie, aby Pan był bardziej obecny w życiu Ojczyzny i bardziej wyrazisty w życiu Kościoła”.

„Był użyteczny Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi. Był użyteczny w swej purpurze kardynalskiej, był użyteczny z zawieszonym orderem Orła Białego i był użyteczny w swojej modlitwie” – mówił biskup łowicki parafrazując i rozszerzając w odniesieniu do prymasa Glempa dewizę z godła Łowicza Patriae Commodis Serviens (Być Ojczyźnie Pożytecznym).

Pod koniec Mszy św. prymas Polski abp Wojciech Polak wręczył bp. Andrzejowi Dziubie statuetkę „Ku chwale”, która ustanowiona została przez kard. Józefa Glempa i przyznawana jest co roku za szczególną duchową i intelektualną pracę na rzecz Ziemi Kujawskiej.

W laudacji, przypominając sylwetkę uhonorowanego, jego wieloletnią współpracę z kard. Józefem Glempem oraz akademicką i biskupią drogę podkreślił, że: „statuetka Ku chwale idzie w tym roku w ręce osoby zasłużonej i wiernej temu dziedzictwu, które było tak drogie sercu śp. kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski”

Bp Andrzej Dziuba pochodzi z Pleszewa i jest absolwentem Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1975 roku w Gnieźnie z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Ukończył studia specjalistyczne z zakresu teologii moralnej na KUL i w Akademii Alfonsjańskiej w Rzymie. Od 1981 roku do roku 2004, a więc do momentu otrzymania nominacji na biskupa w Łowiczu, był związany z Sekretariatem Prymasa Polski, pełniąc w nim szereg ważnych funkcji m.in. kierownika, a także kapelana i osobistego sekretarza Prymasa Glempa. Jednocześnie kontynuował swoją drogę akademicką, zwieńczoną tytułem profesora i pracą na Wydziale Teologii KUL, a od 1995 roku do dzisiaj na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Święcenia biskupie przyjął 22 maja 2004 roku z rąk kard. Józefa Glempa. Jest czynnie zaangażowany w pracę Konferencji Episkopatu Polski, m.in. przewodniczył Radzie Naukowej i Zespołowi ds. Szkolnictwa Wyższego, a dziś Zespołowi ds. Stypendiów Naukowych i Językowych KEP. Jest również delegatem na Międzynarodowe Kongresy Eucharystyczne, w których bierze bardzo czynny udział.

Śp. kard. Józef Glemp był arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim w latach 1981-1992 i zarazem sprawował urząd arcybiskupa metropolity warszawskiego, obie archidiecezje były bowiem do 25 marca 1992 połączone unią personalną. Jednocześnie piastował godność Prymasa Polski, którą zachował – jako kustosz relikwii św. Wojciecha – po rozłączeniu obu archidiecezji w ramach reorganizacji struktur administracyjnych Kościoła w Polsce w 1992 roku. W grudniu 2009 roku, gdy ukończył 80 lat, godność Prymasa Polski, na mocy wcześniejszej decyzji Benedykta XVI, wróciła do urzędującego arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego, którym był wówczas abp Henryk Muszyński. Za kilka dni, 19 grudnia minie 10 lat od tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z ludźmi ciężkiej pracy

2019-12-16 06:51

Grzegorz Jacek Pelica

Grzegorz Jacek Pelica

Jak co roku, abp Stanisław Budzik barbórkowe święto przeżywał z górnikami. Uroczystości na kopalni w Bogdance poprzedziła Msza św. koncelebrowana w kościele pw. św. Józefa Opiekuna Rodzin na osiedlu Samsonowicza w Łęcznej. Modlitwa zgromadziła górników i emerytów górnictwa wraz z rodzinami oraz władze górnicze, wojewódzkie i samorządowe.

Metropolita Lubelski przywołał, opisaną w książce „Polski górnik został świętym” postać Karola Wojtyły, który w młodości przez 4 lata pracował w kamieniołomie, gdzie poznał smak ciężkiej pracy fizycznej, a równocześnie odkrył swoje powołanie do kapłaństwa. Św. Jan Paweł, który jako biskup krakowski głosił kazania na dorocznych pielgrzymkach do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach, pisał: „Zaprzyjaźniłem się z wielu robotnikami; nieraz zapraszali mnie do swoich domów. Już jako kapłan i biskup chrzciłem ich dzieci i wnuki. Błogosławiłem związki małżeńskie, prowadziłem pogrzeby wielu z nich. miałem także sposobność przekonania się o tym, ile drzemie w nich zainteresowań religijnych; ile jest w nich życiowej mądrości”. - Dopiero z perspektywy wielu lat możemy docenić, jak wielkim wydarzeniem był zarówno wybór Papieża-Polaka, jak i kolejne pielgrzymki, bo nigdy przedtem stopa Namiestnika Chrystusowego nie dotknęła polskiej ziemi. To były spotkania, na których doświadczaliśmy nowego powiewu Bożego Ducha w naszej Ojczyźnie - podkreślał Pasterz, przypominając papieskie nauczanie o pracy ludzkiej, która jest realizacją Bożego powołania „czyńcie sobie ziemię poddaną”.

Stąd szczególna solidarność Papieża z górnikami, ludźmi ciężkiej i niebezpiecznej pracy, o której mówili przedstawiciele braci górniczej i dziekan ks. Stefan Misa: - „Niech to spotkanie rozwija w nas ducha solidarności z tymi, którzy się źle mają, którzy są w potrzebie. Prosimy o umocnienie, które pozwoli nam dobrze zrealizować nasze życie”. - Dziękujemy za serce, okazane nam, przedstawicielom niebezpiecznego zawodu. Prosimy o pasterskie słowo, które umocni nas, zarówno w pracy, jak w życiu rodzinnym - mówili górnicy. - Od was uczymy się solidarności, rzetelności i odpowiedzialności! Życzę, aby praca nie przestała być źródłem waszej siły społecznej; by tą pracą były silne wasze domy rodzinne i cała nasza Ojczyzna - odpowiadał Ksiądz Arcybiskup, przypominając, że św. Józef miał niezwykłą łaskę uczyć pracy Jezusa Chrystusa.

Metropolita dzielił się niepokojem, wynikającym z polityki klimatycznej i wyhamowania rozwoju górnictwa węglowego. Wlewał w serca otuchę: - „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”. Zachęcał do zainteresowania III Synodem Archidiecezji Lubelskiej, który udomowi nas w Kościele lokalnym i uczyni uczestnikami wspólnoty serc, umacnianej tym, co duchowe i zakorzenionej w Eucharystii na wzór św. Barbary. - Dziękujemy za obecność i słowa, ale przede wszystkim przychodzimy podziękować za troskę na co dzień. Pośród dyskusji o tym, co czeka dalej Bogdankę, dziękujemy za tę troskę! - mówili przedstawiciele Zarządu Lubelskiego Węgla „Bogdanka” S.A.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem