Reklama

Teatr marzeń

Ambitni. Ciekawi świata i jego tajemnic. Wpatrzeni w teatr i wyrażaną w nim prawdę o człowieku. Grają na scenie i pragną realizacji nawet najdrobniejszych marzeń.

Niedziela sosnowiecka 30/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Próba

- A może byśmy to tak zagrali - podrywa się z ławki Jarek Ciszek, uczeń pierwszej klasy LO im. Stanisława Wyspiańskiego w Będzinie. - Serce matki musi krajać się z bólu, widząc cierpienia syna - snuje refleksję, zwrócony do Marzeny. - Tu musi być widać cierpienie, ale i miłość, która przynosi ulgę w takich chwilach. Podbiegnij i uklęknij - zwraca się do swojej koleżanki klasowej - przytul i otrzyj twarz. - Niech matka z synem będą na pierwszym planie tej sceny. - A my - zwracają się pozostali koledzy i koleżanki. - Wy gdzieś z boku: przecież boicie się, jesteście wystraszeni, zajęci unikaniem żołdackich razów - wyjaśnia swoją koncepcję.
Tak wyglądała jedna z prób przed realizacją nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Odbyło się ono w kościele pw. Świętej Trójcy w Będzinie 2 kwietnia tego roku. Przygotowali go uczniowie LO im. Wyspiańskiego tworzący Uczniowski Teatr „Artis Liberales”.

Fakty

Reklama

Do zespołu należy 11 osób. Magia teatru pociągnęła ich już w poprzednich szkołach. Brali udział w inscenizacjach i akademiach szkolnych. Wychodziło im dobrze. Teraz postanowili spróbować na własną rękę. Rozpoczęli w październiku 2003 r. Pierwszym przedstawieniem była bajka pt. Jaś i Małgosia. Wystawili ją w będzińskich i sosnowieckich przedszkolach. Później wspomniana Droga Krzyżowa, a sezon zakończyli Królową Śniegu. Współpracują z będzińskim ośrodkiem kultury, parafią pw. Świętej Trójcy i Teatrem „Dzieci Zagłębia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tacy sami

Z aktorską młodzieżą umówiłem się na kilka dni przed zakończeniem roku szkolnego, aby porozmawiać o ich zainteresowaniach. Wydawali mi się nieprzeciętni. Pytam więc prosto z mostu: Czy nie czujecie się inni od swoich rówieśników? Wyczuwam u swoich rozmówców niemałe zakłopotanie i dostrzegam pytający wzrok, jakby chcieli powiedzieć: Skąd księdzu to przyszło do głowy? Słyszę więc twarde i stanowcze zaprzeczenie: - Nie! Nie czujemy się wyjątkowi, nie czujemy się inni. Takie zdecydowane zaprzeczenie usprawiedliwia psychologia. Nikt nie chce czuć się inny, być w mniejszości. - No, ale przecież jest was niewielu i w niewielu miejscach młodzież robi teatr - próbuję usprawiedliwić swoje pytanie i trochę sprowokować. Ripostują tym, że gdy ich koledzy zobaczyli, co robią, spodobało im się na tyle, że chętnych mają więcej niż miejsc w zespole. Po prostu przebierają w ofertach. Nie dałem rady. Są tacy sami, mają tylko wyjątkowe zainteresowania.
Teatralne plany młodzieży budzą szacunek. Charakteryzuje je rozmach, który jest pochodną właściwej młodym odwagi. Ona może góry przenosić. W zamiarach na przyszły sezon mają cztery premiery. Dwie bajki dla dzieci - jedna z nich to na pewno Piotruś Pan. Decyzja co do wyboru drugiej jeszcze nie zapadła. Po raz kolejny zobrazują Mękę Pańską w kościele pw. Świętej Trójcy w oparciu o nowy scenariusz i nową scenografię. Koniec sezonu teatralnego 2004/2005 pragną zwieńczyć Męczeństwem Piotra Ohej’a Sławomira Mrożka. Skrytym marzeniem jest wystawienie własnej sztuki. Nad jej koncepcją myśli członek zespołu Paweł Kos.

Strażaków nie potrzeba

Z rozmowy z młodymi aktorami wnioskuję mniej więcej tyle. Teatr jest realizacją ich marzeń. Są ambitni. Bronią się przed tym, aby ich pragnienia się nie rozproszyły, nie rozmyły się, nie zatraciły. W ich słowach usłyszeć można stanowczy opór przeciw kompromisom dorosłych, które wypełniają całe życie. Wydaje mi się, że nie chcą iść na łatwiznę. Wolą wspinaczkę niż łagodne zjazdy. Zbyt piękne, żeby było prawdziwe? Takim powiedzeniem można zgasić wszystko. Łącznie z wybuchem największych gejzerów idei.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Potrzeba roztropności – apeluje swoją postawą Jezus

2026-01-21 08:10

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Ks. Krzysztof Młotek

Bazylika Św. Pawła za Murami

Bazylika Św. Pawła za Murami

Potrzeba roztropności – apeluje swoją postawą Jezus. Uderzają słowa Ewangelisty, który mówi, że Jezus, kiedy usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Dla czego? Obawiał się Heroda? Ale czy Bóg może się kogoś bać? Przed kimś uciekać?

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: człowieczeństwo Jezusa mówi nam o prawdzie Ojca

2026-01-21 10:31

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Aby poznać Boga w Chrystusie, musimy przyjąć Jego integralne człowieczeństwo: prawda Boża nie objawia się w pełni tam, gdzie usuwa się coś z tego, co ludzkie, tak jak integralność człowieczeństwa Jezusa nie umniejsza pełni Bożego daru – wskazał Papież podczas dzisiejszej katechezy. Katecheza stanowiła kontynuację tematu dotyczącego Konstytucji dogmatycznej Dei Verbum Soboru Watykańskiego II.

Podczas środowej katechezy rozważano fragment Ewangelii św. Jana (J 14, 6-9).
CZYTAJ DALEJ

Proces ks. Michała Olszewskiego: Zaawansowane stadium zespołu stresu pourazowego u kapłana

2026-01-21 17:11

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

PAP

Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się w środę z kolejnymi wnioskami formalnymi obrońców oskarżonych ws. dotacji dla Fundacji Profeto m.in. o zawieszenie postępowania sądowego do czasu zakończenia całego śledztwa ws. Fundacji Sprawiedliwości. Kolejne posiedzenie sądu odbędzie się 28 stycznia.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się w środę pierwsze posiedzenie dotyczące aktu oskarżenia wobec sześciu osób, w tym ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy nieprawidłowości związanych z przekazaniem Fundacji Profeto ponad 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości, mimo niespełnienia przez nią wymogów formalnych i merytorycznych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję