Reklama

Edukacja

Konferencja o stosunku Stolicy Apostolskiej do Rosji i wschodniego chrześcijaństwa

W dniach 6 i 7 listopada na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie odbędzie się dyskusja o stosunku Stolicy Apostolskiej do Rosji i wschodniego chrześcijaństwa za pontyfikatów św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka.

[ TEMATY ]

konferencja

Luigi Santoro/pl.wikipedia.org

Fasada Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego od strony Piazza della Pilotta

Organizatorami konferencji są Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, polska instytucja publiczna powołana ustawą Parlamentu w celu prowadzenia dialogu z Rosją i o Rosji, oraz Centrum Myśli Jana Pawła II, instytucja podlegająca miastu Warszawie, której zadaniem jest popularyzacja dorobku św. Jana Pawła II.

Obrady konferencji skoncentrują się na analizie dialogu z perspektywy doświadczeń Polski i krajów ościennych, roli polskiego doświadczenia w tym zakresie, na znaczeniu politycznym dialogu ekumenicznego oraz przypomnieniu poglądów Jana Pawła II na ten temat oraz ich recepcji w Rosji.

Reklama

Udział w dyskusji na te tematy wezmą, m.in.: abp Tadeusz Kondrusiewicz z Mińska na Białorusi, prymas senior abp Józef Kowalczyk, włoski filozof prof. Rocco Buttiglione oraz profesorowie Mirosław Marynowicz i Andriej Zubow.

2017-10-31 20:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mateusz Morawiecki: ochroniliśmy już ok. 2,5 mln miejsc pracy

2020-05-19 16:12

[ TEMATY ]

premier

konferencja

Mateusz Morawiecki

Materiał prasowy

Premier Mateusza Morawieckiego bierze udział w konferencji „Tarcza dla polskich firm i pracowników. Forum gospodarcze Polskiego Funduszu Rozwoju”.

Podczas dzisiejszej konferencji premier mówił o trudnościach, z jakimi muszą się zmagać przedsiębiorcy w czasie pandemii koronawirusa.

- Ten kryzys ma bardzo nietypowy charakter, zabiera tlen przedsiębiorcom i wtedy trzeba podejmować te trudne decyzje związane z zatrudnieniem pracowników.

- Ochroniliśmy już ok. 2,5 mln miejsc pracy. To zadanie jest fundamentalnym zadaniem państwa polskiego - dodał Mateusz Morawiecki.

- Zyski rosną powoli, ale straty pojawiają się gwałtownie i dlatego zadziałaliśmy błyskawicznie. Decyzje radykalne trzeba było podejmować w minutach i godzinach. Przed nami jeszcze na pewno kilka bardzo trudnych miesięcy.

Premier nawiązał też do swojego spotkania w ramach V4 i V4+. - Na to spotkanie z państwem i Andrzejem Dudą przybywam bezpośrednio ze spotkania V4 i V4+ z udziałem kanclerz Niemiec. I mogę podkreślić, że nasze programy są uważane za jedne z najlepszych na świecie. Chronią one wasze firmy przed zamykaniem i bankructwem.

- Odbicie Europy Zachodniej z kryzysu jest dla nas bardzo ważne, żeby eksport mógł w pełni wrócić do Europy Zachodniej, żebyśmy mogli lepiej zadbać o naszych przedsiębiorców i pracowników. To nie znaczy, że nie będzie zawirowań. Ta burza gospodarcza, największa od ponad stu lat trwa, ale nasz statek płynie i obrał odpowiedni kurs. Promień nadziei dla naszych pracowników widziałem chociażby ostatnio w przedsiębiorstwie Flis - mówił dalej premier. - Musimy w tym kryzysie bez precedensu znaleźć odpowiedź, jakiej żaden inny rząd polski wcześniej nie musiał szukać, jak znaleźć środki na ratowanie miejsc pracy i ta odpowiedź dzisiaj okazuje się właściwa.

materiał prasowy

- Dziękuję Andrzejowi Dudzie za współpracę, wszystkim ministrom, NBP, BGK. Przechodzimy przez kryzys obronną ręką. Polska i polska gospodarka będzie się umacniać, a polscy przedsiębiorcy i pracownicy wyjdą z tego obronną ręką. Wychodząc z kryzysu zależy nam, żeby przez ten nowy układ gospodarczy, który się utworzy w Europie i na świecie, żebyśmy zajmowali miejsca coraz bardziej innowacyjnych przedsiębiorstw. Po to specjalne fundusze przy PFR dla przedsięwzięć podwyższonego ryzyka.

Rozmawiałem z Ursulą von der Leyen i prosiłem o jak najszybsza akceptację programu. On jest gotowy, ale chcemy się trzymać ustaleń europejskich. Sądzę, że możemy w wielu obszarach przemysłowych zaznaczyć swoją obecność.

- Wraz z Andrzejem Dudą chcemy, żeby Polska rosła gospodarczo na arenie całego świata, ale też jesteśmy realistami i uważamy, że Europa powinna się martwić, żeby linie produkcyjne już były odtwarzane - zakończył premier Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Wrocław: Była premier Hanna Suchocka laureatką tegorocznej nagrody Jana Nowaka-Jeziorańskiego

2020-06-04 10:15

[ TEMATY ]

nagroda

youtube.com

Była premier RP Hanna Suchocka została tegoroczną laureatką nagrody Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Została wyróżniona m.in. za "owocny udział w stworzeniu fundamentów III Rzeczypospolitej". Z uwagi na pandemię laureatka odbierze wyróżnienie jesienią.

Nagroda Jana Nowaka-Jeziorańskiego przyznawana jest od roku 2004 i została ustanowiona przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego, miasto Wrocław, Kolegium Europy Wschodniej, Uniwersytet Wrocławski i Zakład Narodowy im. Ossolińskich.

Przyznawana jest osobom, które uosabiają "myślenie o państwie, jako dobru wspólnym", a także instytucjom, które miały znaczący wkład w obalenie komunizmu, odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz w kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Nagroda wręczana jest zawsze 4 czerwca. W tym roku, z powodu pandemii uroczystość się nie odbędzie. Laureatka odbierze wyróżnienie prawdopodobnie dopiero jesienią – poinformował w czwartek wrocławski magistrat.

W uzasadnieniu wyboru tegorocznego laureata, kapituła Nagrody podkreśliła, że wyróżnienie zostało przyznane m.in. "za owocny udział w stworzeniu fundamentów III Rzeczypospolitej".

"Myślenie o państwie, jako dobru wspólnym, to jest ta lekcja, którą wciąż mamy do odrobienia. Cała transformacja była próbą stworzenia społeczeństwa obywatelskiego. Państwa rozumianego jako dobro wspólne, gdzie wszyscy czujemy się za nie odpowiedzialni" – mówiła Hanna Suchocka, komentując wyróżnienie.

Jak powiedziała, nagroda jest dla niej wielkim zaskoczeniem. Podkreśliła, że od początku transformacji Jan Nowak-Jeziorański był jej szczególnie bliski. "On zawsze nazywał mnie Hanką, ja nazywałam go wujem. Nigdy nie zakładałam, że mogę uzyskać nagrodę, którą on ustanowił" – dodała.

Dr Adolf Juzwenko, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich oraz Sekretarz Kapituły Nagrody uzasadniając wybór tegorocznej laureatki podkreślił, że Hanna Suchocka po przełomie 1989 roku dążyła do demokratycznych przemian w naszym kraju. "Na stanowisku premiera stała na straży wolności, demokracji oraz poszanowania prawa. Niejednokrotnie udowodniła, iż są to wartości dla niej najwyższe" – powiedział dr Juzwenko.

Z kolei prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zwrócił uwagę na ogromny wkład Hanny Suchockiej w rozwój samorządności oraz idei samorządu terytorialnego. "Nie możemy zapominać, że to rząd Hanny Suchockiej jest autorem reformy samorządowej, zakładającej wprowadzenie powiatów i dużych województw. Z dzisiejszej perspektywy widzimy, jak ważna była tamta inicjatywa i jak mocno przyczyniła się do budowy samorządu, który znamy dzisiaj. Szczególnie we Wrocławiu jesteśmy za to bardzo wdzięczni" – podkreślił Sutryk.

Hanna Suchocka urodziła się w 1946 r. Była pierwszą w Polsce kobietą na stanowisku premiera. Jest doktorem habilitowanym nauk prawnych i profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Została odznaczona Orderem Orła Białego.

W latach 1992–1993 była Prezesem Rady Ministrów, w latach 1997–2000 ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, a w latach 2001–2013 ambasadorem RP przy Stolicy Apostolskiej oraz Zakonie Maltańskim. W latach 1980–1985 i 1989–1991 była posłanką na Sejm PRL VIII kadencji i na Sejm kontraktowy, a w latach 1991–2001 na Sejm I, II i III kadencji. (PAP)

autorka: Agata Tomczyńska

ato/ godl/

CZYTAJ DALEJ

USA: Tysiące ludzi demonstrują w Nowym Jorku nie bacząc na godzinę policyjną

2020-06-05 08:50

[ TEMATY ]

USA

PAP/EPA/JUSTIN LANE

Łamiąc zarządzenie o godzinie policyjnej, obowiązującej od 20 do 5 rano, w czwartek wieczorem tysiące nowojorczyków znowu wyległy na ulice miasta. Aresztowania osób niestosujących się do obowiązującego prawa miały miejsce w na Manhattanie, Brooklynie i Bronksie.

Najwyższy rangą mundurowy funkcjonariusz nowojorskiej policji (NYPD) Terence Monahan zapowiedział wcześniej zdecydowane egzekwowanie przepisów. Nie zapobiegło to pokojowym manifestacjom już po godz. 20 wieczorem.

Na 6 Alei Manhattanu w ósmym dniu demonstracji policja zatrzymywała ludzi skandujących: „Jak przeliterować rasizm?", "NYPD" i "Ręce do góry, nie strzelaj”.

Rozproszono grupę protestujących w pobliżu rezydencji burmistrza Gracie Mansion. Zam

ierzała się udać do południowej części miasta. Niektórzy z demonstrantów zostali aresztowani.

Reporter „New York Timesa” opisywał scenę, kiedy mężczyźnie przypartemu do ziemi policjant hełmem uciskał szyję. Policjant zabrał hełm dopiero po wielokrotnych prośbach demonstranta. Poradził mu, żeby się zrelaksował i przeklinając nakazał, żeby przestał się ruszać.

W Mott Haven w Bronksie funkcjonariusze zatrzymali setki ludzi. Niektórzy z nich próbowali odejść, ale otoczeni nie byli w stanie tego zrobić, dopóki policjanci stopniowo nie rozwarli szeregów. Kilkadziesiąt osób zostało aresztowanych.

Podobnie było na Alei Atlantic na Brooklynie. Kiedy małe grupy z wolna mogły wreszcie wydostać się z okrążenia, protest został rozproszony.

Aby ominąć blokady niektóre grupy uczestników manifestacji zmieniały planowane trasy przemarszu. Np. nie dopuszczeni na Times Square zgromadzili się w pobliżu na Broadwayu. Klękali dla upamiętnienia zabitego przez policjanta w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda.

Jeden z protestujących, student Ronnie Ahmed, wyjaśniał dziennikowi „Daily News”, że demonstracje mają na celu walkę z rasizmem. Jego zdaniem godzina policyjna ma jedynie zapobiec protestom.

„Tak, rabusie skorzystali. Ale walczymy o coś ważniejszego, o życie Afroamerykanów” – przekonywał.

Duży tłum demonstrantów przybył na Manhattan po popołudniowym wiecu w Cadman Plaza na Brooklynie z udziałem, zależnie od źródeł, od 5 do ponad 10 tys. ludzi, chcących w ten sposób upamiętnić Floyda. Godzinami maszerowali przez Foley Square do SoHo, Greenwich Village i Columbus Circle. Informowali mieszkańców o swoich celach.

„Jesteśmy oddani pokojowym protestom w dążeniu do zmian legislacyjnych. Nie jesteśmy uczestnikami zamieszek. Nie jesteśmy grabieżcami, (…) a naszym celem nie jest okazywanie gniewu i dostrajanie się do przypisywanych nam stereotypów, ale pokazanie, że nie jesteśmy zwierzętami, jesteśmy ludźmi. Wszystko, czego chcemy, to zmiany - aby nasi ludzie przestali umierać” ¬– wyjaśniała w telewizji CBS Livia Rose Johnson.

Tymczasem sędzia Sądu Najwyższego Nowego Jorku James Burke odrzucił w czwartek wniosek o uwolnienie setek osób aresztowanych podczas protestów. Niektórzy protestujący byli przetrzymywani z naruszeniem wymogu oskarżenia w ciągu 24 godzin od aresztowania lub zwolnienia z aresztu.

Jak zauważyły media nowojorskie, wygląda na to, że godzina policyjna mogła ograniczyć grabieże; nie powstrzymała jednak demonstrantów, którzy zapowiadają, że będą kontynuować manifestacje, dopóki nie nastąpią namacalne zmiany.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję