Reklama

Białystok: papieski paliusz na ramionach abp. Tadeusza Wojdy

2017-11-05 15:05

tm / Białystok / KAI

T. Margańska/archibial.pl

W katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbyła się dziś ceremonia nałożenia paliusza metropolicie białostockiemu abp. Tadeuszowi Wojdzie. Dokonał jej nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. „Z grobu Apostoła, trwałej pamiątki jego wyznania wiary w Pana Jezusa, paliusz czerpie swą symboliczną moc: kto go zakłada, winien sam pamiętać i innym przypominać o ścisłej i głębokiej więzi, jaka łączy go z osobą i misją Piotra” - mówił w homilii abp Wojda.

Ceremonia nałożenia paliusza – symbolu jedności z Ojcem Świętym i przekazanego abp. Wojdzie przez papieża Franciszka w Rzymie w czerwcu, odbyła się na początku Mszy św.

T. Margańska/archibial.pl

Abp Salvatore Pennacchio wygłosił formułę wypowiadaną podczas nałożenia paliusza i wskazującą na jego symbolikę. Mówi ona, że paliusz jest symbolem jedności, znakiem komunii ze Stolicą Apostolską i więzi miłości, wezwaniem do ewangelicznego męstwa oraz symbolizuje misję pasterską. Wraz z przyjęciem paliusza, na abp. Wojdzie będzie spoczywać troska o jedność Kościoła archidiecezji białostockiej, diecezji drohiczyńskiej i łomżyńskiej. Następnie nuncjusz nałożył paliusz na ramiona abp. Tadeusza Wojdy.

T. Margańska/archibial.pl

W homilii abp Wojda podkreślił konieczność wierności Jezusowi, jedynemu Mistrzowi. Zwrócił uwagę, że pytanie o tę osobistą wierność jest ważne z wielu powodów. Po pierwsze dlatego, że „pozostajemy w ścisłym kontakcie ze społeczeństwami europejskimi, które coraz bardziej są przesycone agnostycyzmem, materializmem, nie rzadko negowaniem Boga i Jego wartości, wyrzucaniem Go z przestrzeni publicznej i spychaniem na margines życia prywatnego”.

Reklama

T. Margańska/archibial.pl

„Szerzy się i przenika i do naszych środowisk kultura całkowitego permisywizmu, gdzie jedyną miarą oceny moralnego postępowania jest własne dobro, postrzegane subiektywnie i z pominięciem nawet prawa naturalnego, nie mówiąc już o prawie chrześcijańskim; w wyniku nieustannych migracji ludzi nasze środowiska stają się coraz bardziej wielokulturowe i multireligijne. Ta nowa rzeczywistość wymaga od nas nieustannej refleksji i rozeznawania jak wnosić Ewangelię w te środowiska i jak dawać świadectwo przynależności do Chrystusa” – dodał hierarcha.

Abp Wojda zauważył, że coraz więcej jest nie tyle ludzi, którzy stoją z dala od Chrystusa, ale tych, którzy utracili entuzjazm wiary i potrzebują odnowy oraz rozbudzenia w sobie ducha misyjnego. Dlatego przepowiadanie Ewangelii powinno być skierowane przede wszystkim do nich.

Przywołał wizję, jaką papież Franciszek kreśli przed całym Kościołem, jego instytucjami, jak również każdym wierzącym. Polegać ma ona na odnowie posługi ewangelizacji, by była ona pełna dynamizmu misyjnego, zdolnego przemienić wszystko, tak, aby zwyczaje i wszystkie struktury kościelne stały się odpowiednim kanałem bardziej do ewangelizowania dzisiejszego świata.

T. Margańska/archibial.pl

Abp Wojda podkreślił, że symbolika paliusza ma szczególną wymowę. Wskazuje on na specjalną więź z papieżem, Następcą Piotra, a w konsekwencji z samym Piotrem. Z grobu Apostoła, trwałej pamiątki jego wyznania wiary w Pana Jezusa, paliusz czerpie swą symboliczną moc: kto go zakłada, winien sam pamiętać i innym przypominać o ścisłej i głębokiej więzi, jaka łączy go z osobą i misją Piotra” – mówił hierarcha.

„Paliusz zatem łączy nas wszystkich z Piotrem. Nasza archidiecezjalna wspólnota wiernych staje się uczestnikiem skarbca duchowego Apostoła Piotra, jego nauczania i świadectwa wiary, jego zapału ewangelicznego i wierności Mistrzowi, aż po śmierć męczeńską” – zaznaczył abp Wojda. Paliusz kryje też w sobie jeszcze inną głęboką symbolikę - jest symbolem Baranka Bożego, a więc samego Jezusa Chrystusa, który wziął na siebie grzechy świata i złożył się w ofierze dla odkupienia ludzkości. Z kolei „biel wełny paliusza jest symbolem niewinności, a sześć krzyży oznacza codzienną wierność Chrystusowi, która - jeśli to konieczne - nie cofa się nawet przed męczeństwem”.

„Otrzymany paliusz opasuje nas zatem wolą Bożą, abyśmy mogli zachować czystość i niewinność w szerokim i ścisłym tego słowa znaczeniu. Zachęca do zachowania w życiu czystości i przejrzystości moralnej i uczuciowej, ale też i czystości i przejrzystości w postawach moralnych i religijnych, społecznych i politycznych, przeciwstawiając się wszelkim formom rozwiązłości uwłaczającej godności człowieka i chrześcijanina” – podkreślił arcybiskup.

Metropolita białostocki zaznaczył, że paliusz otacza również wszystkich wiernych archidiecezji „pasem miłości miłosiernej Boga i zanurza duchowo we krwi Baranka”, aby mieli siłę przeciwstawiać się wszystkiemu temu, co niesie śmierć, a bronić tego co niesie życie.

Na zakończenie Eucharystii rzecznik Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Adrianik odczytał życzenia od abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego KEP. W liście skierowanym do abp. Wojdy podkreślił on, że paliusz jest przede wszystkim wyrazem woli Bożej. „Życzę więc Księdzu Arcybiskupowi, aby posługa metropolity była w pierwszej kolejności szukaniem i wypełnianiem właśnie woli Boga, tak w odniesieniu do Kościoła, którego jest Ekscelencja pasterzem, jak i w odniesieniu do własnej osoby” – napisał abp Gądecki.

Nałożenie paliusza metropolicie białostockiemu miało miejsce po raz pierwszy w historii tamtejszej katedry. W uroczystości wzięli udział wierni z całej archidiecezji, rodzina i przyjaciele metropolity, prowincjałowie polskich prowincji pallotyńskich, goście z kraju i zagranicy. Obecni byli także parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych. Abp Tadeusz Wojda został mianowany metropolitą 12 kwietnia br. Ingres do katedry białostockiej odbył się 10 czerwca. Wcześniej przez 27 lat był pracownikiem watykańskiej kongregacji: 1990 r. ks. Tadeusz Wojda rozpoczął pracę w Papieskim Dziele Rozkrzewiania Wiary i w Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Od grudnia 2007 pełnił funkcję kierownika biura w Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, zaś w lipcu 2012 został mianowany przez papieża podsekretarzem w tejże Kongregacji.

Tagi:
paliusz abp Tadeusz Wojda SAC

Reklama

Edukacja szkolna ma sens, gdy prowadzi do obiektywnej prawdy

2019-09-02 16:33

tm / Białystok (KAI)

„Formacja i edukacja w szkole ma sens, kiedy prowadzi do obiektywnej prawdy. Szkoła powinna być wolna od tego wszystkiego, co tę prawdę mogłoby fałszować lub naginać w jakimkolwiek celu. Nie powinna otwierać swojej przestrzeni dla jakiejkolwiek ideologii, polityki, liberalnych koncepcji pedagogicznych czy niewłaściwych modeli życia” - mówił w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku abp Tadeusz Wojda. Metropolita białostocki przewodniczył uroczystej Mszy św. z okazji miejskiej inauguracji nowego roku szkolnego.

Episkopat
abp. Tadeusz Wojda

W homilii abp Wojda podkreślał, że w języku polskim proces edukacyjny nazywa się formowaniem. Zauważył, że dzisiejszy świat zazwyczaj kładzie nacisk w formacji na rozwijanie predyspozycji i zdolności intelektualnych, głównie w perspektywie pomnażania dóbr materialnych czy też kulturowych, natomiast prawie wcale nie podejmuje tematu sfery duchowej człowieka. „A w wychowaniu – jak podkreślał za św. Janem Pawłem II, chodzi głównie o to, ażeby człowiek „stawał się coraz bardziej człowiekiem – o to, ażeby bardziej «był», a nie tylko «miał» – ażeby poprzez wszystko to, co ma, co posiada, umiał bardziej i pełniej być człowiekiem”.

Wskazywał, że bycie człowiekiem, bycie z drugim i dla drugiego, jest wpisane w różnorodność posiadanych zdolności i talentów oraz potencjału intelektualnego każdego ucznia. „Ta różnorodność nie powinna wywoływać poczucia, że ktoś jest lepszy czy gorszy, ani nie powinna prowadzić do wywoływania antagonizmów, lecz raczej być rozumiana jako wyraz wzajemnej komplementarności. Bóg stworzył nas różnymi i obdarował różnymi darami i zdolnościami po to, aby wzajemnie sobie służyć i wzajemnie siebie potrzebować. Aby to jednak zrozumieć, uczeń potrzebuje pogłębienia swojej sfery duchowej” - mówił.

Zdaniem hierarchy, proces formacyjny, jeśli ma rzeczywiście kształtować człowieka, powinien brać pod uwagę jego wymiar duchowy, gdyż on jest najistotniejszy w zdobywaniu życiowej mądrości. „Cała formacja winna być tak ustawiona, aby poszukiwanie i zdobywanie wiedzy w pierwszym rzędzie prowadziło do mądrości. Tę zaś można posiąść tylko wtedy, gdy uznaje się wyższy niż materialny, niż czysto ludzki wymiar człowieka. Mądrość zakorzeniona w prawdzie prowadzi do nadania życiu sensu, bez którego nie można żyć” – zaznaczał.

„Prawdy człowiek nie stwarza prawdy, ale ją odkrywa, ku niej się wspina. Odkrywając ją, dochodzi do jej źródła, które jest w Bogu. Cała więc formacja i edukacja w szkole ma sens, kiedy prowadzi do obiektywnej, a nie subiektywnej prawdy” – dodał abp Wojda.

Tłumaczył, że rodzice, na których spoczywa pierwszy i podstawowy obowiązek zapewnienia swoim dzieciom odpowiedniej formacji i edukacji, mają prawo do kontroli tego, co jest nauczane w szkole, jak również do tego, aby ich dzieci były wychowywane i formowane zgodnie z własnym światopoglądem.

Zwracając się do wychowawców i nauczycieli wskazywał, że na nich spoczywa ważne i odpowiedzialne zadanie przekazywania wiedzy młodym pokoleniom i zapewnienia im odpowiedniego wychowywania. Prosił, by byli dla młodych szlachetnym i budującym przykładem, z którego będą czerpać natchnienie do kształtowania swojego życia. „Bądźcie wrażliwi, aby stwarzać dla młodych i wespół z nimi klimat przyjaznego i otwartego dialogu. Starajcie się wyczulać młodych na dobro indywidualne, ale też i wspólnotowe, na dobro narodu oraz w duchu miłości Ojczyzny” – apelował.

Dzieci i młodzież zachęcał, aby na początku nowego roku szkolnego, zapatrzyły się w Jezusa, pytając Go co robić, aby dobrze wykorzystać czas nauki - zgłębić wiedzę, poznawać prawdę, rozwijać swoje talenty, nauczyć się należycie szanować drugiego człowieka i jego odmienność, rozpoznawać i pomnażać dobro, dzięki któremu mógłby się umacniać i ubogacać nasz wspólny dom, jakim jest Ojczyzna.

Wszystkim zgromadzonym na Eucharystii życzył, aby nowy rok szkolny był czasem „harmonijnego wychowywania i samowychowywania młodych pokoleń, które pragną zgłębiać wiedzę i zdobywać dojrzałość, jak również odpowiednie narzędzia do spokojnego funkcjonowania w dzisiejszym świecie”.

W Mszy św. uczestniczyła Ewa Mituła, dyrektor departamentu edukacji w białostockim urzędzie miejskim, ks. dr Bogdan Skłodowski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej Białostockiej. Druga część miejskiej inauguracji roku szkolnego odbyła się w Szkole Podstawowej nr 26 im. Stanisława Staszica w Białymstoku, z licznym udziałem gości i przedstawicieli oświaty. Podczas tej uroczystości dyrektorom białostockich placówek wychowawczych wręczone zostały nominacje na stanowiska dyrektorskie, a odchodzącym na emeryturę podziękowania za dotychczasową pracę w oświacie.

Medalami „Diligentiae” odznaczonych zostało kilkudziesięciu najpilniejszych uczniów szkół miejskich i ich nauczycieli. Wyróżnienie to jest kontynuacją zwyczaju sprzed ponad dwustu lat, kiedy to król Stanisław August Poniatowski odznaczał najlepszych uczniów szkół Komisji Edukacji Narodowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Polsce ruszyły przygotowania do ŚDM w Lizbonie

2019-09-20 10:21

mag / Warszawa (KAI)

Nowy Program Duszpasterski dla Młodzieży i Przygotowania do ŚDM w Lizbonie w 2022 roku - to główne tematy Zjazdu Diecezjalnych Duszpasterzy Młodzieży i Diecezjalnych Koordynatorów ŚDM, który odbył się na warszawskiej Pradze. Rozmawiano również na temat potrzeby ściślejszej współpracy z Duszpasterstwem Rodzin, oraz o roli mediów społecznościowych w pracy z młodymi. Obradami kierował bp Marek Solarczyk, Przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

Stefany Garcia/Flickr.com

Mimo, że do ŚDM zostało jeszcze ponad dwa lata, to jednak – jak podkreśla Dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM, ks. Emil Parafiuniuk - już trzeba rozpocząć prace na poziomie diecezjalnym, zwłaszcza jeśli chodzi o sferę duchową. Bez właściwej formacji trudniej jest owocnie przeżyć spotkanie z Ojcem Świętym.

Pomocą będzie trzyletni program duszpasterski zatytułowany „Masz Wiadomość”. – Zgodnie z pragnieniem papieża Franciszka pierwszy rok będzie koncentrował się wokół fragmentu z Ewangelii opisującego wskrzeszenie młodzieńca z Nain. Drugi rok będzie oparty na nawiązywał do nawrócenia św. Pawła Natomiast myślą przewodnią programu duszpasterskiego w trzecim roku będzie wyjście Najświętszej Maryi Panny do św. Elżbiety - poinformował ks. Parafiniuk. Podkreślił, że całość będzie miała charakter kerygmatyczny i będzie mocno oparta na adhortacji „Christus Vivit”. - Będziemy starali się budować w ludziach młodych relację z Bożym Słowem. Pamiętając, że nowy Program Duszpasterski Kościoła w Polsce, będzie oparty na Eucharystii, przygotowaliśmy na każdy miesiąc wzór, pewną propozycję pomagającą lepiej przeżyć nabożeństwo adoracji Najświętszego Sakramentu – zapewnił Dyr. Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

- Zależy nam również na tym, by powstały Diecezjalne Centra ŚDM, które będą koordynowały działania, zwłaszcza by zachęcały młodzież do wyjazdu w grupach. Indywidualny wyjazd nie umożliwia bowiem tak dobrego przeżycia spotkania z papieżem jak wraz z innymi młodymi – zwrócił uwagę ks. Parafiniuk.

W czasie spotkania zwrócono również uwagę na potrzebę większej współpracy z diecezjalnymi duszpasterstwami rodzin. Gościem zjazdu był ks. Przemysław Drąg, Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.

Z kolei na temat szans i zagrożeń związanych z korzystanie z mediów, zwłaszcza tych społecznościowych mówił Michał Kłosowski. Jak zauważył bp Marek Solarczyk – To niezwykle ważna przestrzeń w której trzeba być obecnym, ale nie można się na tym zatrzymywać. – Ze społeczności wirtualnej trzeba doprowadzić młodego człowieka do społeczności realnej, która będzie związana z konkretnymi duszpasterstwami, ruchami czy wspólnotami. Tylko na tej płaszczyźnie będzie miał on szansę spotkania się z Chrystusem i doświadczenia bogactwa jakim jest wspólnota -wspólnota w której można przeżywać autentyczną radość, doświadczyć akceptacji czy uczyć się dostrzegania i rozwijania otrzymanych od Boga talentów – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Podkreślił, że komunikacja w sferze wirtualnej powinna mieć charakter dialogu, bez względu jaka jest reakcja z drugiej strony. - Ważna jest również forma w jakiej prezentuje się konkretne treści. Nie możemy zapominać, że naszym celem jest głoszenie nauki Chrystusa. To On ma stać w centrum, a nie my, czy nasze pomysły – zwrócił uwagę Przewodniczącego Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

W czasie rozmawiano również na temat Europejskiego Spotkania Młodzieży Taize, które w tym roku odbędzie się we Wrocławiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do lekarzy: nie traćcie z oczu godności człowieka

2019-09-20 15:45

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Odpowiedzialność pracowników służby zdrowia dotycząca troski o chorego znajduje najgłębszą inspirację we wrodzonym i niezbywalnym wymiarze etycznym zawodu lekarskiego, o czym świadczy już starożytna przysięga Hipokratesa, według której każdy lekarz jest zobowiązany okazywać najwyższy szacunek życiu ludzkiemu i jego świętości. Słowa te, zaczerpnięte z encykliki Jana Pawła II "Evangelium vitae", papież Franciszek skierował do członków Krajowej Federacji Towarzystw Chirurgów i Dentystów we Włoszech, których przyjął na audiencji.

© "L'Osservatore Romano"

Franciszek zaznaczył, że choroba nie jest tylko przypadkiem medycznym, ale stanem konkretnej, niepowtarzalnej osoby. Stąd potrzeba swoistego kodeksu wartości, aby nadać chorobie i pracy lekarskiej wymiar ludzki. Papież przestrzegł także przed wchodzeniem w kulturę śmierci.

- Wobec wszelkich zmian, jakie zachodzą w medycynie i społeczeństwie, których jesteście świadkami, ważną rzeczą jest, aby lekarz nie stracił z oczu wyjątkowości każdego chorego, z jego godnością i wrażliwością. Mężczyznę i kobietę, którym należy towarzyszyć z sercem, mądrością, szczególnie w najtrudniejszych sytuacjach. Dzięki takiej postawie można i powinno się odrzucić wszelką pokusę – wywołaną także przez zmiany ustawodawcze - używania medycyny dla wypełnienia woli chorego, który chce umrzeć, towarzysząc mu przy samobójstwie lub będąc bezpośrednią przyczyną śmierci poprzez eutanazję. Chodzi o błędne drogi wobec wyborów, które nie są, jak by się wydawało, wyrazami wolności człowieka, gdyż niosą ze sobą możliwość odrzucenia chorego lub fałszywe współczucie wobec prośby o pomoc w przyśpieszeniu śmierci - podkreślił papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem