Reklama

„Kościół przestrzenią wolności” – sympozjum z okazji 600-lecia prymasostwa w Polsce

2017-12-15 17:04

bgk / Gniezno (KAI)

Artur Stelmasiak

W Kolegium Europejskim w Gnieźnie odbyło się 15 grudnia sympozjum poświęcone znaczeniu urzędu prymasa Polski na przestrzeni dziejów oraz roli Kościoła w odzyskaniu i rozwoju niepodległości. Przedsięwzięcie zorganizowano w ramach VIII Dni Kultury Solidarności.

Spotkanie otworzył wykład prof. dr. hab. Leszka Wetesko z IKE UAM „Prymasi w służbie Rzeczpospolitej i Kościoła”. Prelegent rozpoczął od krótkiego wyjaśnienia genezy godności prymasowskiej oraz okoliczności, w jakich tytuł ten został nadany arcybiskupowi gnieźnieńskiemu Mikołajowi Trąbie. Jak mówił, nie tyle przydało to ważności metropolitom gnieźnieńskim – bo ważną rolę odgrywali zawsze – ile podkreśliło ich znaczenie i misję w Kościele i państwie. A miała ona od początku dziejów naszej Ojczyzny charakter przede wszystkim jednoczący.

„Jestem przekonany, że zjednoczenie Królestwa Polskiego nastąpiłoby znacznie później, gdyby nie zaangażowanie arcybiskupów gnieźnieńskich” – podkreślił prof. Wetesko.

Prelegent omówił też krótko prerogatywy i przywileje przysługujące prymasom Polski na przestrzeni dziejów. Jednym z ważniejszych był tytuł legata urodzonego (legatus natus), który – inaczej niż w krajach Europy zachodniej – arcybiskupi gnieźnieńscy otrzymali już po nadaniu godności prymasa (1515 r.) Zupełnym wyjątkiem w skali europejskiej był także urząd interreksa piastowany przez prymasów Polski w czasie bezkrólewia. I znów uprawnienia z nim związane są starsze niż formalna nazwa (XVI w.), już bowiem w czasach panowania Władysława Jagiełły władcę w czasie jego nieobecności zastępował arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Kurowski.

Reklama

„Godność prymasa to była w tamtych czasach realna władza. Dla społeczeństwa, dla polityków, dla elit intelektualnych było czymś oczywistym, że nie jest to tylko urząd kościelny, ale urząd niemal państwowy” – podkreślił prelegent.

O prymasach doby rozbiorów i zrywów niepodległościowych mówił z kolei prof. dr hab. Janusz Karwat z IKE UAM. W swoim wykładzie wiele miejsca poświęcił wpływowi Kościoła i duchowieństwa na utrzymanie polskości w świadomości germanizowanego i rusycyfikowanego społeczeństwa.

„Gdyby nie duchowieństwo, kilkuset zaangażowanych proboszczów i wikarych, nie byłoby pracy organicznej. Przecież nasze narodowe elity były wówczas nieliczne, więc to byli ci liderzy, którzy budowali świadomość ogółu” – mówił prof. Karwat, akcentując znaczenie tej pracy u podstaw szczególnie w środowisku wiejskim.

Prelegent przywołał też konkretne przykłady, daty i nazwiska duchownych zaangażowanych w działania niepodległościowe na terenie Wielkopolski. Wszyscy oni – podkreślił – wraz z moralną i społeczną nauką Kościoła odegrali kluczową rolę najpierw w odzyskaniu niepodległości, a później w budowaniu odrodzonego państwa polskiego.

Uczestnicy sympozjum wysłuchali również prelekcji ks. dr. Łukasza Kruckiego z gnieźnieńskiego Archiwum Archidiecezjalnego, który zreferował zagadnienie prymasostwa w powojennej Polsce oraz s. dr Noemi Wyszeckiej, która wygłosiła wykład „Praca organiczna z Kościołem, dla Kościoła i dla ojczyzny… Chrześcijańska twórczość społeczna i służba kościołowi na przykładzie życia i działalności bł. Edmunda Bojanowskiego i ks. Jana Koźmiana”.

Sympozjum zorganizowali: Instytut Kultury Europejskiej UAM oraz Instytut Przestrzeni Obywatelskiej Pro Publico Bono Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie przy współpracy Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna.

Tagi:
jubileusz Gniezno prymas Polski

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wizyta arcybiskupa z Kazachstanu, Tomasza Bernarda Piety w Parlamencie Europejskim

2019-12-12 17:04

Komunikat prasowy

Na zaproszenie europosła PiS Ryszarda Czarneckiego wizytę w Parlamencie Europejskim złożył arcybiskup z Kazachstanu, Polak Tomasz Bernard Peta. Od 29 lat pracuje on dla wspólnoty katolickiej, w dużej mierze Polaków .

Biuro Prasowe Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów
Apb Tomasz Bernard Peta

W tej chwili katolicy w Kazachstanie stanowią tylko 1% populacji -w ostatnich latach wyjechało stamtąd 250 tysięcy katolików (liczba Polaków zmniejszyła się z 60 tysięcy w latach 1990-ch do 38 tysięcy obecnie).

Abp Peta odprawił msze święta w budynku PE, a także spotkał się z europosłami z różnych krajów . Zaznaczył, że liczy na ułatwienia administracyjne dla księży katolickich w Kazachstanie, a jednocześnie podziękował władzom w Astanie za dobra współpracę ze wspólnotą katolicką i jej pasterzami.

Europoseł Ryszard Czarnecki podkreślił polskie korzenie księdza arcybiskupa i fakt, że większość życia spędził on w Polsce.

Zobacz zdjęcia: Apb Kazachstanu w parlamencie UE
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem