Reklama

Pozostań z nami, Panie!

Ponad 2000 wiernych przybyłych prawie z całej diecezji łomżyńskiej uczestniczyło 23 października br. w uroczystej inauguracji Roku Eucharystycznego w diecezji łomżyńskiej. Uroczystą Mszę św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży odprawił pasterz Kościoła łomżyńskiego - bp Stanisław Stefanek. Razem z nim Mszę św. koncelebrowało ok. 20 kapłanów, głównie z instytucji centralnych, tj. Kurii diecezjalnej, Sądu Biskupiego, profesorowie Wyższego Seminarium Duchownego. „W diecezji rozpoczął się szczególny czas, kiedy nasze serca mają stanąć blisko Eucharystii, mają tą Eucharystią żyć” - powiedział bp Stefanek podczas inauguracji Roku Eucharystycznego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już kilka tygodni temu do każdej parafii został skierowany komunikat, w którym zapraszano przedstawicieli ze wspólnot parafialnych do wzięcia udziału w uroczystej Eucharystii, rozpoczynającej w diecezji Rok Eucharystyczny. Tę uroczystość połączono również z rocznicą 50-lecia Apelu Jasnogórskiego. „Zakończyliśmy Rok Różańca Świętego, teraz trzeba nam spotykać się z Jezusem Eucharystycznym na wspólnych nabożeństwach, adoracjach. Tego nam właśnie potrzeba w naszych trudnych czasach” - powiedział w jednym z wywiadów radiowych Biskup Stanisław.
W sanktuarium Miłosierdzia Bożego zgromadziło się ok. 2000 wiernych z diecezji. Mogli oni przed Mszą św. nauczyć się pieśni oraz wysłuchać stosownego komentarza ks. prał. Jana Sołowianiuka o istocie rozpoczynającego się Roku.
„Pozostań z nami, Panie - tę prośbę często będziemy kierować w nadchodzącym roku. To będzie wspólna prośba Kościoła łomżyńskiego” - powiedział na wstępie Eucharystii Biskup. Wątek eucharystyczny został szczegółowo rozwinięty w homilii. Fundamentem do rozważań stały się słowa Jezusa: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim”. Biskup podkreślił, że Rok Eucharystyczny jest szczególnym darem Ducha Świętego na nasze trudne czasy. Przypomniał wydarzenie, w którym rok temu uczestniczyliśmy: „Jesteśmy wspólnotą Chrystusa, tego Chrystusa, który rok temu został Królem naszego miasta”. Ostrzegł zgromadzonych, że bardzo często wspólnota Kościoła postrzegana jest dzisiaj jako „partia polityczna” czy „potęga ekonomiczna”. „Najgorsze jest to, że jest to działanie świadome, w pełni świadome” - ostrzegał Pasterz. Ukazał kierunek, gdzie my jako ludzie wierzący mamy wędrować: „Jesteśmy tą wspólnotą, która karmi się Jezusem, która wzrasta pod czujnym okiem Matki, Tej, którą nazywamy Pierwszą Monstrancją niosącą Jezusa” - powiedział.
Szczególny nacisk położył na organizowanie w parafiach nabożeństw i adoracji eucharystycznych. Nadchodzący rok ma być szansą dla wiernych świeckich, aby odkrywali istotę niedzielnej Mszy św., zaangażowania się w liturgię (czytanie Pisma Świętego, śpiew), przynależności do ruchów i stowarzyszeń katolickich (wspomniał, że już niedługo ukaże się pozycja książkowa nt. sytuacji religijnej w naszej diecezji, którą opracowuje redakcja Głosu Katolickiego).
Biskup zadał również zgromadzonym „pracę domową”. Poprosił, aby wierni zastanowili się nad faktem ustanowienia w naszej diecezji akolitów świeckich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję