Reklama

Wydarzyło się w 2004 roku

Święto w „Koperniku”

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd - napis ten umieszczony nad głównymi schodami Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu towarzyszy dzień w dzień uczniom, nauczycielom i innym pracownikom szkoły. Liceum obchodzi w tym roku 120-lecie istnienia. Sto dwadzieścia lat zastępy wychowanków i pedagogów realizowały w cieniu tych murów swoje powołanie: jedni do zdobywania wiedzy, drudzy do jej przekazywania i kształtowania charakterów. Poznajmy początki tej instytucji.

Niedziela przemyska 50/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powstanie szkoły średniej w Jarosławiu wiąże się jeszcze z zaborem austriackim. Po długich staraniach w sprawie utworzenia w mieście szkoły średniej, mieszkańcy Jarosławia musieli interweniować u samego cesarza Franciszka Józefa; dzięki temu w 1884 r. otworzono pierwszą klasę gimnazjum niższego. Z roku na rok powiększała się liczba uczniów do przeszło 350 pod koniec XIX w. Szkoła nosiła wówczas nazwę: „Cesarsko-Królewskie Gimnazjum Wyższe”, była szkołą typu klasycznego i dlatego oprócz języka ojczystego i niemieckiego uczono w niej łaciny i greki.
Poziom nauki był wysoki - dzięki doświadczonym pedagogom, wyposażonym w głęboką wiedzę i wskutek dużych wymagań stawianych uczniom, a także, co nie jest bez znaczenia, ze względu na powiększany z biegiem czasu znaczny zbiór pomocy i materiałów naukowych. Uczniowie korzystali z rozwijającej się w szybkim tempie biblioteki szkolnej, gromadzili się wokół różnego rodzaju kółek zainteresowań, takich jak literackie czy historyczne.
Prężny rozwój Gimnazjum przerwała I wojna światowa. Bieg nauki musiał być przerwany na niemal rok, niektórzy z uczniów zaciągnęli się w szeregi legionów. Po odzyskaniu niepodległości, szkoła przybrała nazwę Państwowe Gimnazjum I i pozostała w dalszym ciągu ośmioletnim gimnazjum klasycznym. Jednakże po roku 1932 stała się szkołą średnią dwustopniową. Składała się z czteroletniego gimnazjum i dwuletniego liceum.
Spokojne życie w murach szkolnych zostało po raz drugi brutalnie przerwane przez wybuch II wojny światowej. I znowu wraz z armią poszła w bój młodzież szkoły. Wielu z nich zginęło, niejedni znaleźli się w obozach jenieckich. Pod okupacją hitlerowską szkoły średnie ogólnokształcące zlikwidowano, ten los spotkał także Gimnazjum i Liceum. Jednak w podziemiu działały tajne komplety, na których prowadzono nauczanie szkolne, a nawet wydawano świadectwa!
W początkach PRL nastąpiło zjednoczenie Gimnazjum i Liceum Męskiego z Żeńskim, później zaś utworzono Liceum, jako jednostopniową szkołę średnią.
Poziom nauki Liceum był wysoki nie tylko według oceny władz szkolnych, ale i w opinii szkół wyższych. Stan taki utrzymuje się do dziś. Co roku do sławy szkoły przyczynia się co najmniej kilku uczniów, którzy zdobyli tytuł laureata olimpiady przedmiotowej.
Liceum Kopernika szczyci się także wybitnymi absolwentami, którzy w jego murach rozwijali skrzydła i tu pojawiały się zalążki ich przyszłej kariery. Nie sposób wymienić ich wszystkich. Do tych najznaczniejszych należą m.in.: prof. dr Adam Gruca - światowej sławy chirurg-ortopeda, prof. dr Franciszek Leja - słynny matematyk, prof. dr Stefan Myczkowski - zasłużony biolog i ekolog, Mieczysław Orłowicz - świetny krajoznawca, autor wielu przewodników, organizator pierwszego Polskiego Komitetu Olimpijskiego w 1919 r., Zbigniew Nowosada - aktor teatru „Reduta” i reżyser, Bronisław Michalski - poeta, prof. dr Feliks Młynarski - ekonomista, przewodniczący Komitetu Finansowego Ligi Narodów w latach 1933-35, Antoni Chruściel - generał Wojska Polskiego, dowódca powstania warszawskiego, Stefan Mączyński - pułkownik Wojska Polskiego, wybitny dowódca.
23 października br. uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w pobliskim kościele Matki Bożej Królowej Polski, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. Edward Chmura.
Najwięcej emocji wywołała wystawa pamiątek długiej historii szkoły, szczególnie zaś kroniki i umieszczone w nich stare fotografie. Dyrektor szkoły, Jadwiga Szewczyk, powitała przybyłych gości, a byli wśród nich przedstawiciele władz miejskich i regionalnych, przedstawiciel Kuratorium Oświaty i Wychowania, a także przedstawiciele dyrekcji jarosławskich szkół średnich. Następnie Dyrektor poprosiła zebranych, aby minutą ciszy uczcili pamięć tych, którzy w tej szkole pracowali i uczyli się, a którzy już od nas odeszli. Potem rozpoczęły się przemówienia, każdy bowiem z zaproszonych chciał dostojnemu jubilatowi - jarosławskiemu „Kopernikowi” złożyć serdeczne życzenia urodzinowe. Dopiero po oficjalnej części nastąpił program artystyczny przygotowany przez młodzież. Uczniowie z „przymrużeniem oka” przedstawili szkołę na przestrzeni lat: tak więc była lekcja łaciny z lat dwudziestych ubiegłego stulecia, lekcja propedeutyki z czasów PRL, współczesna lekcja biologii. Potem przyszedł czas na prezentację strojów, jakie dyktowała moda podczas istnienia szkoły oraz tańców, które królowały na szkolnych zabawach.
Mimo że Liceum im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu podlegało różnym przekształceniom, zmianom, nosiło inne imię, to jednak jego misja pozostaje od 120 lat taka sama - kształtowanie kolejnych pokoleń Polaków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Rząd Donalda Tuska zablokował ściągnięcie kary z Gazpromu. Prezes UOKiK zbulwersowany

2026-07-09 08:41

Adobe Stock

Decyzja ministra finansów zablokowała ściągnięcie kary z Gazpromu

Decyzja ministra finansów zablokowała ściągnięcie kary z Gazpromu

Decyzja Andrzeja Domańskiego, ministra finansów, zablokowała ściągnięcie prawomocnie zasądzonej kary z zamrożonych aktywów rosyjskiego giganta, firmy Gazprom - czytamy w czwartkowym „Pulsie Biznesu”. Jak dodaje gazeta, Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, który karę nałożył i obronił w sądach, jest zbulwersowany.

Dziennik podał w czwartek, że Polska nie wyegzekwuje od Gazpromu prawomocnie zasądzonej kary w wysokości 174,5 mln zł za utrudnianie postępowania UOKiK w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2. Według gazety resort finansów - który podjął decyzję - nie ujawnił powodów rozstrzygnięcia, wskazując jedynie, że nie komentuje indywidualnych spraw.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 4500 katechetów straciło pracę. Dane MEN potwierdzają skalę zwolnień po ograniczeniu lekcji religii

2026-07-09 18:29

[ TEMATY ]

katecheci

MEN

zwolnienia z pracy

Adobe Stock

Minister Edukacji Barbara Nowacka przyznała w odpowiedzi skierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich, że po wejściu w życie rozporządzenia z 17 stycznia 2025 r., ograniczającego liczbę godzin religii z dwóch do jednej tygodniowo, w roku szkolnym 2025/2026 pracę straciło 4515 nauczycieli religii. Dane wynikają z Systemu Informacji Oświatowej i zostały przekazane Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

Według Ministerstwa liczba nauczycieli religii spadła z 27 393 do 22 876, czyli o około 16,5 proc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję