Reklama

O pająkach, wielorybie, pumie i pytonie

2018-07-16 12:42

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Kapa65/pixabay.com

Gadów się boję. Gadów nie lubię i nie szukam ich towarzystwa. Tak po prostu mam i myślę, że podobne sentymenty wobec tych stworzeń ma większość ludzi, przynajmniej z naszego kręgu kulturowego. Nie wiem dokładnie, jak to jest u osób w innych kulturach. Być może ten lęk przed pełzającymi jest mniejszy. Być może dlatego, że są z gadami oswojeni, bo częściej mają z nimi do czynienia. U nas na gady możemy się napatrzeć, ale przez szybę, w terrariach ogrodów zoologicznych.

Z gadami musiał być na pewno bardziej oswojony mój kolega ze studiów, Afrykańczyk - imienia ani narodowości nie pamiętam, bo było to przed 20 laty. Gdy poczęstowany przez nas, Polaków, przywiezionym z kraju kabanosem, trzymając kawał szlachetnej kiełbasy w ręku, rzekł z wyraźnie brzmiącym znakiem zapytania – Snake? (wąż?) Być może w jego kraju wąż był rarytasem. Nie wiem. Rozśmieszeni i zaskoczeni, nie dociekaliśmy, skąd pojawiły się mu skojarzenia z wężem.

Nawiązuję do gadów w kontekście akcji poszukiwania pytona, którą przez kilka dni żyła spora część mieszkańców naszego kraju – temat jest podtrzymywany nadal, choć nieco osłabło zainteresowanie. Nie przesądzam, czy rzeczywiście ktoś wyrzucił z domowego terrarium pytona – takie było podejrzenie - ale jestem w stanie sobie to wyobrazić. Myślę i coraz więcej na to wskazuje, że był to średnio mądry, za to wysoce kosztowny żart. W końcu praca dziesiątek czy nawet setek ludzi, którzy uganiali się za bujdą na resorach, używany przez nich sprzęt, swoje musiały kosztować.

Poszukiwania egzotycznych, najczęściej niebezpiecznych stworzeń, które rzekomo miały się pojawić w polski ekosystemie, mają już swoją krótką historię. W miejscowości, gdzie mieszkam, kilka lat temu ktoś rozpuścił plotkę, że na jednym z osiedli z nielegalnej hodowli uciekły czy zostały wyrzucone – nie pamiętam szczegółów - jadowite pająki. Ludzie wystraszyli się nie na żarty. To była już panika. Każdy pająk w mieszkaniu stał się przez krótki na szczęście czas - zabójczą tarantulą.

Reklama

Pająki to była sprawa lokalna. Nieco wcześniej, jeżeli dobrze pamiętam, cała Polska, a szczególnie mieszkający w okolicach Wisły (chodzi o rzekę nie o miasto), poszukiwali wieloryba, który miał zabłądzić i wpłynął do królowej naszych rzek. Byli tacy, którzy święcie wierzyli w tego nieprawdopodobnego newsa i może nawet do dziś powtarzają, że na pewno w Wiśle gościł wieloryb. Później była też akcja z pumą, która - pisano o tym ze szczegółami - rozszarpywała psy w okolicach Włoszczowej.

Tak się złożyło, że kilka dni temu, gościliśmy na plebanii kamieniarzy z tych okolic, którzy naprawiali w kościele posadzkę. Podczas rozmowy przy stole obdarli tę historię z nimbu egzotyczności. Okazało się – to wiadomość z pierwszej ręki – że „pumą” był agresywny pies jednego z mieszkańców tej wsi, w której nasi fachowcy mieszkają. To ten swojski, choć wściekły czworonóg, rozszarpywał inne psy i trzeba go było po prostu uśpić. A więc wszyscy emocjonowaliśmy się pumą, która w rzeczywistości była psem. Prawdopodobnie to samo jest z pytonem, który nie wiem, czym w rzeczywistości jest, bo żadne ze zwierząt występujących na naszych ziemiach nijak go przypomina.

W każdym bądź razie ta historia dowodzi, jak łatwo jest nas wystraszyć. Zresztą, tak sobie myślę, że chyba nie kończyłbym tak, beztrosko moich rozważań i „śpiewał” zupełnie inaczej, gdybym mieszkał w okolicach rzekomo odnalezionych śladów sześciometrowej, blisko stukilowej bestii rodem z azjatyckich mokrych odstępów.

Tagi:
komentarz

Reklama

Poradnik: Jak wybrać posłów prolife?

2019-10-11 09:55

Artur Stelmasiak

W kończącej się kadencji sejmowej podejmowano kilka prób zmiany prawa, by życie dzieci było lepiej chronione przed aborcją. Głosując 13 października, warto wesprzeć tych posłów, którzy walczyli o życie nienarodzonych.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Dla mnie sprawa wyborów jest ważna, bo oprócz aktywnej polityki prorodzinnej i dobrych wyników gospodarczych zależy mi na ochronie najsłabszych dzieci, które same bronić się nie mogą. A przecież rocznie zabijanych jest ponad 1000 nienarodzonych.

W upływającej kadencji Sejmu mieliśmy kilka prób zmiany ustawy, która zezwala na aborcję w Polsce. Jedna obywatelska ustawa "Stop Aborcji" została odrzucona, a druga "Zatrzymaj Aborcję" została zamrożona na 1,5 roku w podkomisji. Jest projekt obywatelski, a wiec przechodzi na następną kadencję sejmu i parlamentarzyści będą musieli sie nim zająć. W poprzedniej kadencji posłowie PiS znaleźli także inną drogę zmiany obowiązującego prawa w Polsce i złożyli skargę do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Pomysłodawcą skargi jest dr Bartłomiej Wróblewski, który stara się o reelekcję z list PiS w Poznaniu.

Do najbliższych wyborów dobrze się trzeba się przygotować, by oddany przez nas głos był wyborem za życiem. Dlatego trzeba dokładnie sprawdzić kandydata, na którego oddamy głos. Bardzo pomocnym narzędziem internetowym jest Katolicki Latarnik Wyborczy Zobacz, w którym łatwo sprawdzić kluczowe dla katolików głosowania. Według ogólnego zestawiania "katolickości" poszczególnych ugrupowań posłowie PiS otrzymują 82%, Konfederacja 66%, PSL-KP 59%, a PO-KO zaledwie 2%.

Same głosowania sejmowe to jednak nie wszystko, bo jest sporo pracy poselskiej, której nie widać, a ja jako dziennikarz od kilkunastu lat zajmujący się tematem prolife znam kulisy tej pracy. To przykład posłów, którzy pracują w komisjach, a szczególnie w Komisji Polityki Rodziny i Polityki Społecznej, gdzie utknął popierany przez Kościół projekt Zatrzymaj Aborcję.

W Sejmie jest także grono posłów, którym na sprawie ochrony życia naprawdę zależy, a jednak ugięli się pod presją Czarnych Protestów w 2016 r. Wiem, co im wtedy obiecywano i dlaczego tak postąpili. I mam ciągle nadzieję, że ta obietnica ochrony dzieci zabijanych w aborcji eugenicznej zostanie spełniona w nowej kadencji sejmu. Ale by zwiększyć szanse na ochronę życia trzeba głosować na posłów, którym naprawdę na tej sprawie zależy. To oni będą podnosili tę sprawę w przyszłej kadencji Sejmu.

W ochronę życia angażowało się wielu posłów PiS, ale trzeba przyznać, że aktywny zawsze był też poseł startujący z Konfederacji Robert Winnicki, który w tej kwestii zasługuje na uznanie. Ale to jedyny obecnie poseł tego ugrupowania, który zawsze głosował zgodnie z katolickim światopoglądem.

Ważną inicjatywą polityków PiS było przygotowanie pierwszego od 1993 r. wniosku do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej, z którym nadal wiążę nadzieję. Wielu posłów PiS domagało się publicznie od prezes Trybunału Konstytucyjnego, by wyznaczyła termin rozprawy ws. aborcji. (Tu tekst na ten temat i pełna lista odważnych posłów Zobacz.

Dla wyborców PiS przygotowałem autorską listę posłów prolife, którzy dobrze głosowali (niektórzy wstrzymali się raz od głosu, ale sprawdzili się w innych ważnych kampaniach prolife obecnej kadencji sejmu). Co ciekawe, najwięcej niezłomnych posłów jest ze wschodniej Polski. Z takich okręgów jak Rzeszów, Lublin, czy Białystok jest po kilka osób. Zestawienie pokazuje, że tam gdzie PiS ma największe poparcie społeczne, automatycznie dostaje się najwięcej posłów prolife. W okręgach, których brakuje na tej liście, trzeba poszukać takiego posła, który najlepiej głosował lub postawić na zupełnie nową osobę najlepiej znaną ze środowisk katolickich. Po wyborach trzeba do swojego posła dzwonić i wymagać, aby działał w tej najważniejszej dla nas sprawie.

Dobrym narzędziem może być może być nowa inicjatywa deklaracji posłów "Suwerenne Państwo za Życiem i Rodziną", których można znaleźć na stronie Zobacz. Natomiast po wyborach trzeba do swojego posła dzwonić i wymagać, aby działał w tej najważniejszej dla nas sprawie ochrony życia.

Autorska lista pro-life posłów PiS wg. numerów okręgów:

2 Wałbrzych
Ireneusz Zyska

5 Toruń
Anna Sobecka

6 Lublin
Artur Soboń

6 Lublin
Jerzy Bielecki

6 Lublin
Gabriela Masłowska

8 Zielona Góra
Jarosław Porwich

10 Piotrków Trybunalski
Grzegorz Wojciechowski

10 Piotrków Trybunalski
Anna Milczanowska

11 Sieradz
Tomasz Rzymkowski

11 Sieradz
Tadeusz Woźniak

12 Chrzanów
Marek Polak

13 Kraków
Barbara Bubula

13 Kraków
Elżbieta Duda

14 Nowy Sącz
Edward Siarka

18 Siedlce
Anna Siarkowska

19 Warszawa
Paweł Lisiecki

20 okolice Warszawy
Piotr Uściński

23 Rzeszów
Wojciech Buczak

23 Rzeszów
Halina Szydełko

23 Rzeszów
Kazimierz Gołojuch

23 Rzeszów
Mieczysław Miazga

24 Białystok
Adam Andruszkiewicz

24 Białystok
Mieczysław Baszko

24 Białystok
Bernadeta Krynicka

24 Białystok
Jacek Żalek

30 Rybnik
Teresa Glenc

33 Kielce
Sylwester Chruszcz

33 Kielce
Bogdan Latosiński

34 Elbląg
Adam Ołdakowski

35 Olsztyn
Jerzy Gosiewski

35 Olsztyn
Jerzy Małecki

36 Kalisz
Piotr Kaleta

36 Kalisz
Jan Dziedziczak

39 Poznań
Bartłomiej Wróblewski

40 Koszalin
Stefan Strzałkowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Arcybiskup Paryża z nietypowym zaproszeniem dla dzieci na całym świecie

2019-10-21 21:17

azr (KAI) / Paryż

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit zachęca dzieci z całego świata do udziału w konkursie na rysunek przedstawiający paryską katedrę Notre-Dame. Najlepsze prace zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, ustawionych wokół remontowanej świątyni.

pixabay.com

Konkurs przygotowany przez arcybiskupa Paryża z myślą o dzieciach ze wszystkich krajów na świecie potrwa do 1 marca. Do tego czasu dzieci mogą nadsyłać rysunki, przedstawiające katedrę "jaką znają i jaką sobie wyobrażają". Najlepsze spośród nadesłanych prac, zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, a także w specjalnej publikacji, przygotowanej z okazji rocznicy tragicznego pożaru paryskiej świątyni.

"Wasza dzisiejsza refleksja jest dla nas ważna, ponieważ to wy będziecie w przyszłości tymi młodymi i dorosłymi, którzy przybędą do tej odnowionej katedry, której drzwi będą dla was szeroko otwarte" - mówi w imieniu metropolity Paryża wikariusz generalny stołecznej diecezji, bp Benoist de Sinety.

Prace konkursowe można nadsyłać na adres: Opération “Dessine-moi Notre-Dame” 10 rue du Cloître Notre-Dame 75004 Paris Francja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem