Reklama

Polska

Bp Muskus: patriotyzm to nie manifestacja ze sztandarami

- Polską wolność powinniśmy realizować nie na sztandarach, ale w rodzinach, szkołach, miejscach pracy i odpoczynku, w społecznościach lokalnych – mówił bp Damian Muskus OFM w Lanckoronie podczas Mszy za Ojczyznę w ramach obchodów 250-lecia zawiązania Konfederacji Barskiej. Hierarcha podkreślał, że troska o mądre zagospodarowanie daru wolności jest chrześcijańskim zobowiązaniem.

Lanckorona jest miejscem mocno związanym z Konfederacją Barską. Tutaj odbyły się dwie bitwy, a w okolicach miejscowości spoczywa w zbiorowej mogile ok. 300 poległych konfederatów. Upamiętnia ich pomnik „Wiara i Wolność”, odsłonięty i poświęcony podczas jubileuszowych uroczystości.

Obchody zainaugurowała Msza św. za Ojczyznę w lanckorońskim kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela, której przewodniczył bp Damian Muskus. W homilii podkreślał on, że dziś Polska nie potrzebuje, by wychodzić na ulice z radykalnymi hasłami wolnościowymi i nie na tym polega współczesny patriotyzm. „W naszej polskiej rzeczywistości nie powinno być miejsca dla skrajnych organizacji, które w imię wiary i wolności manifestują swą siłę na ulicach, a nawet, niestety, czasami również w murach świątyń” – mówił hierarcha.

Dodał, że dziś potrzebny jest „radykalizm ducha”. „W świecie rozmytych wartości, braku szacunku dla życia, dla godności człowieka, w świecie, gdzie przemoc dla wielu jest jedyną metodą rozwiązywania sporów, a jedność staje się coraz bardziej odległym i abstrakcyjnym pojęciem, potrzebujemy dziś ludzi, którzy całym swoim życiem mówią Jezusowej Ewangelii i wprowadzają pokój w naszą bezładną, chaotyczną rzeczywistość” – wskazywał.

Reklama

Według niego, dziś potrzebni są ludzie, którzy „naszą polską, traconą i wciąż odzyskiwaną wolność uszanują i będą mieli odwagę, by budować w niej przestrzeń dla każdego, zwłaszcza dla tych, którzy są bezbronni i słabi”. „Potrzebujemy ludzi wielkich duchem i pokornych sercem. Potrzebujemy mądrych, światłych przewodników, którzy nie kierują się doraźnym interesem, ale ponadczasową wartością ideałów zapisanych w Ewangelii, a politycznych korzyści nie przedkładają nad dobro wspólne”- podkreślił.

Hierarcha zaznaczył, że dar wolności jest wyzwaniem i zadaniem dla każdego i wezwał, by korzystać z niego mądrze. „Polską wolność powinniśmy realizować nie na sztandarach, ale w rodzinach, szkołach, miejscach pracy i odpoczynku, w społecznościach lokalnych. To wielka odpowiedzialność” – stwierdził. Troska o właściwe zagospodarowanie wolności i mądry patriotyzm jest, jak zauważył, nie tylko kwestią oddania czci tym, którzy w imię wolności i w obronie wiary tracili życie, ale przede wszystkim chrześcijańskim zobowiązaniem i sprawą sumienia.

Po Mszy św. nastąpiło przejście na miejscowy cmentarz, gdzie został odsłonięty i poświęcony monument upamiętniający poległych konfederatów. Kamienny pomnik „Wiara i Wolność” ma dwa filary. Wiara jest odniesieniem do wiary ojców, w której wzrastali konfederaci i następne pokolenia walczące o wolność Ojczyzny. Drugi filar to Wolność, która podkreśla narodowo-wyzwoleńczy charakter konfederacji.

Reklama

Konfederacja Barska została zawiązana przez polską szlachtę 29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu. Jej celem było przeciwstawienie się wrogiej agresji i antypolskiej polityce króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz obrona wiary katolickiej.

Przez cztery lata konfederaci walczyli przeciwko przeważającej armii rosyjskiej. W 1772 r. doszło do pierwszego rozbioru Polski przy udziale trzech zaborców.

2018-09-23 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: pierwsza wizyta biskupa w centrum muzułmańskim

Bp Damian Muskus OFM odwiedził społeczność muzułmańską w Krakowie. – - Chciałbym, aby łączyło nas umiłowanie dobra, abyśmy dawali wspólne świadectwo porozumienia mimo różnic, świadectwo otwarcia i zaangażowania w dialog, który prowadzi do solidarnego budowania pokoju – mówił hierarcha.

Bp Muskus przekazał list metropolity krakowskiego, napisany z okazji XX Dnia Islamu w Kościele Katolickim w Polsce. Jego fragmenty zostały odczytane podczas spotkania.

W wydarzeniu uczestniczyli także członkowie Rady Dialogu Archidiecezji Krakowskiej z jej przewodniczącym ks. Łukaszem Kamykowskim i prowadzący stronę islamistablog.pl Anna i Karol Wilczyńscy. Stronę muzułmańską reprezentowali mufti Ligi Muzułmańskiej RP Nedal Abu Tabaq oraz Tariq Al-Kubaisi, imam pracujący dla krakowskiej wspólnoty muzułmanów. Obecny był ponadto Kishan Manocha, obserwator OBWE, który zajmuje się wolnością religijną. W spotkaniu uczestniczyło także ok. 40 członków społeczności muzułmańskiej.

- Jako duchowy syn św. Franciszka odczytuję to wydarzenie w kluczu historycznego spotkania asyskiego Biedaczyny z sułtanem Malikiem al-Kamilem. To była jedna z pierwszych prób autentycznego dialogu między katolikami a muzułmanami. Święty pokazał, że możliwe jest braterstwo między wyznawcami różnych religii, a wzajemny szacunek to podstawa relacji - mówił po spotkaniu bp Muskus.

- Chciałbym, aby łączyło nas umiłowanie dobra, abyśmy dawali wspólne świadectwo porozumienia mimo różnic, świadectwo otwarcia i zaangażowania w dialog, który prowadzi do solidarnego budowania pokoju. Bowiem brak dialogu, izolacja i jednostronne budowanie pokoju nie przynosi owoców dobra – dodał krakowski biskup pomocniczy.

Mufti Ligi Muzułmańskiej RP Nedal Abu Tabaq podkreślał, że obchody tego dnia w Kościele katolickim to inicjatywa pionierska. Przypomniał także, że Liga Muzułmańska od 6 lat organizuje dzień chrześcijaństwa w centrach muzułmańskich i meczetach, a także dzień judaizmu.

To była pierwsza w historii wizyta biskupa w centrum muzułmańskim w Krakowie. – To niewątpliwie przełom, ale jego ranga zależy od dalszych posunięć Kościoła – ocenia Karol Wilczyński, dziennikarz i członek rady Dialogu AK. - Można wiele zdziałać. Mam nadzieję, że Kościół zacznie proponować inicjatywy dialogu, nie tylko w przestrzeni świątyń, ale także w miejscach, gdzie żyje wspólnota muzułmańska – podkreśla.

Wśród uczestników spotkania był muzułmanin z Mozambiku, który przyjechał do Krakowa na 2 tygodnie, by odwiedzić mieszkającego pod Wawelem syna. Mężczyzna współpracuje w Mozambiku z lokalnym biskupem. Zrobił selfie z bp. Muskusem, by pokazać swojemu biskupowi, że brał udział w wyjątkowym wydarzeniu.

Inicjatywa wyszła od Anny i Karola Wilczyńskich. – Chodziło nam o to, by pokazać muzułmanom, że Kraków to jest ich dom, że oni mogą czuć się tu bezpiecznie i że katolicy nie chcą ich krzywdzić – wyjaśniają.

W Krakowie mieszka ok. 2-2,5 tys. muzułmanów. Ok. 200 osób uczestniczy w piątkowych modlitwach, które odbywają się w tutejszym centrum islamskim.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Kościół będzie miał 4 nowych błogosławionych

2020-05-27 14:03

[ TEMATY ]

beatyfikacja

pixabay.com

Ojciec Święty upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do opublikowania 8 dekretów, w tym 2 o cudzie oraz dwóch o męczeństwie (do beatyfikacji).

Dwa dekrety dotyczą osób szeroko znanych: założyciela Rycerzy Kolumba, ks. Michała McGivney, oraz Pauliny Jaricot, założycielki Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

Ks. Michał J. McGivney urodził się 12 sierpnia 1852 roku w rodzinie irlandzkich imigrantów w Waterbury w stanie Connecticut a jego rodzicami byli Patrick McGivney oraz Mary McGivney. Był najstarszym synem spośród liczącego 13 osób rodzeństwa (w tym 6 z nich zmarło we wczesnym dzieciństwie). Jego ojciec pracował w Waterbury jako formierz. Uczył się w lokalnej szkole, ale przerwał naukę w wieku 13 lat, aby pracować przy młynie w fabryce mosiądzu jako rozdrabniacz. W wieku 16 lat Michael rozpoczął naukę w seminarium znajdującym się w Saint-Hyacinthe. Zmarł w wieku 38 lat na zapalenie płuc. W 1882 roku założył Rycerzy Kolumba jako stowarzyszeni wzajemnej pomocy i formacji w wierze katolickiej. Dzisiaj są oni międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,95 miliona członków. Obecni są także w Polsce i liczą ponad 5,5 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.

Proces beatyfikacyjny został zainaugurowany w roku 1996, a 15 marca 2008 r. Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego.

Paulina Jaricot urodziła się 22 lipca 1799 r. w Lyonie we Francji, jako córka bogatego przemysłowca. W rodzinie otrzymała staranne wychowanie religijne. W wieku 17 lat podjęła prosty sposób życia i zapragnęła służyć Bogu. Złożyła prywatny ślub czystości. Zaczęła odwiedzać biedne lyońskie rodziny, rozdając im jałmużnę. Gorąco kochała Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i z gronem dziewcząt w swoim wieku założyła Stowarzyszenie Wynagrodzicielek Najświętszego Serca Pana Jezusa. Codziennie adorowały Jezusa Eucharystycznego.

Z korespondencji ze swoim bratem, uczącym się w seminarium duchownym w Paryżu, i z listów misjonarzy Paulina dowiedziała się o niezwykle trudnej sytuacji finansowej na misjach i tragicznej sytuacji dzieci w Chinach, które umierały z głodu. Myśl ta nie dawała jej spokoju. Zaczęła więc szukać pomocy. Wtedy właśnie ujawnił się jej geniusz organizacyjny. Utworzyła koła, w które chętnie zaangażowały się robotnice zakładu przemysłowego, odkładając drobne sumy z tygodniowych zarobków. Z dziesiątek kół wyłaniały się nowe koła i rosły w setki, tworząc fundusz na działalność misyjną Kościoła i rozkrzewianie wiary.

Kiedy Paulina miała 23 lata, jej dzieło, już w pełnym rozkwicie, przeszło pod zarząd Specjalnej Rady i wówczas podjęła inną, duchową formę wspierania Dzieła. Otoczyła je modlitwą różańcową. W ten sposób powstał Żywy Różaniec.

Dziełu modlitewnemu Pauliny Jaricot udzieliło poparcia wielu biskupów oraz generał Zakonu Dominikanów, który w 1836 r. przyłączył Stowarzyszenie Żywego Różańca do dominikańskiej Rodziny Różańcowej. Papież Grzegorz XVI wydał breve aprobujące stowarzyszenie. Objęło ono najpierw Lyon, potem całą Francję, a wreszcie inne kraje. Róże Różańcowe istnieją w parafiach na całym świecie do dziś, obejmując modlitwą miesięczne intencje misyjne, które papież wyznacza na każdy rok.

Tymczasem wobec pogarszającej się sytuacji społecznej we Francji Paulina zaczęła szukać systemu rozwiązania problemu zubożałych rodzin robotniczych. Cały swój majątek zainwestowała w budowę gmachu, który miał być idealnym ośrodkiem przemysłowym, gdzie robotnicy z rodzinami mieli cieszyć się pracą roztropnie kierowaną i sprawiedliwie wynagradzaną. Inwestycja upadła wskutek oszustwa nieuczciwych ludzi. Paulina do końca życia spłacała długi, pogrążona w ubóstwie, chorobie i całkowitym opuszczeniu.

Odeszła do Boga 9 stycznia 1862 roku ze słowami: Boże mój, wybacz im i obdarz błogosławieństwem, na miarę cierpień, jakie mi zadali…

Założone przez Paulinę Jaricot Dzieło Rozkrzewiania Wiary już po trzech latach liczyło 2 tys. członków. Od 1922 r. ma ono status Dzieł Papieskich; dzisiaj obecne jest w 144 krajach całego świata. Natomiast koła Żywego Różańca po kilku latach działania liczyły ponad milion uczestników. Choć Paulina uważała się tylko „za zapałkę wzniecającą ogień”, to jednak stała się założycielką jednego z największych misyjnych dzieł w Kościele.

Proces beatyfikacyjny Pauliny Jaricot otwarty został w 1910 r., heroiczność jej cnót ogłoszona została przez papieża św. Jana XXIII w 1963 r.

Kolejne dwa dekrety dotyczą autentyczności męczeństwa (do beatyfikacji).

Włoskich cystersów z opactwa Casamari, zabitych przez wojska napoleońskie w 1799 roku – Symeona Cardon i 5 towarzyszy oraz włoskiego franciszkanina (Zakon Braci Mniejszych), Kosmy Spessotto zabitego w Nikaragui w 1980 roku. Spessotto – podobnie jak arcybiskup San Salvador Óscar Romero – wypowiedział się przeciwko niesprawiedliwości ze strony junty Salwadoru. Otrzymał szereg pogróżek śmierci. Został zabity przed mszą świętą w 1980 roku. Starania o jego beatyfikację rozpoczęła się w 1999 roku za papieża Jana Pawła II, który nazwał go Sługą Bożym.

CZYTAJ DALEJ

Sanktuarium jak nowe

2020-05-28 10:38

Ewa Monastyrska

Remont sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie trwa od kilku lat, jednak prace związane z wymianą dachu oraz nowa elewacja znacząco obciążają budżet parafii. Na szczęście środki pozyskane między innymi z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego umożliwiły rozpoczęcie i kontynuację prac.

- Większość prac, zwłaszcza tych na dachu, pochodzi z ofiar wiernych. Jestem pełen uznania i wdzięczności osobom z całej Polski, które wdowimi groszami, bo nie mamy wielkich dotacji wsparli naszą pracę – powiedział kustosz sanktuarium, ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.

Świątynia nie przypomina już tej, jaką pamiętali do tej pory mieszkańcy Roztocza, ale został jej przywrócony wygląd sprzed lat. Jako zabytek został objęty opieką konserwatora. Dzięki profesjonalistom udało się odkryć, jak naprawdę wyglądała niegdyś świątynia Królowej Roztocza.

- W ubiegłym roku udało się nam ukończyć całkowitą niemal elewację sanktuarium. W trakcie prac odkryliśmy na gzymsach pewne kolory. Wraz z konserwatorami badaliśmy tę sprawę i okazało się, że tak właśnie wyglądał kościół w czasach jego świetności. Postanowiliśmy przywrócić jej dawny charakter. Według mnie wygląda pięknie. Przeszliśmy do prac przy dzwonnicy, mamy zrobione elewacje boczne – wyjaśnił ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.

Od ubiegłego roku trwają pracę wymiany dachu. Wiązało się to także z wymianą sygnaturki, remontem więźby, wieńców. W trakcie prac remontowych okazało się, że łuki nad korytarzami będą wymagały spięcia, gdyż pojawiły się pęknięcia także nad oknami sanktuarium.

Kustosz nie kryje nadziei, że w tym roku uda się także wykończyć fronton od strony wirydarza. Problemem będzie jednak odtworzenie uszkodzonych elementów, co także wiązać się będzie z dodatkowymi kosztami. Ks. Eugeniusz Derdziuk dziękuje ofiarodawcom za otrzymane wsparcie a przede wszystkim samemu Panu Bogu, który swoją Opatrznością czuwa nad remontem domu Matki Jego Syna. Z radością także zaprasza do sanktuarium, które jest wciąż otwarte dla ludzi poszukujących wyciszenia, modlitwy i spotkania z żywym Chrystusem.

Ewa Monastyrska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję