Reklama

Wielka Brytania: pozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

2019-02-15 16:23

vaticannews.va / Londyn (KAI)

Emmeline Deane - National Portrait Gallery
Bł. John Henry Newman

Kościół w Wielkiej Brytanii z radością przyjął wiadomość o bliskiej kanonizacji kard. Johna Henry’ego Newmana. Zapewnia o tym przewodniczący tamtejszego Episkopatu. Kard. Vincent Nichols wskazuje na wielką popularność angielskiego konwertyty. Jest on powszechnie podziwiany za jego głębokie podejście do kwestii wiary, osobistą odwagę, intelektualną klarowność i wrażliwość na kulturę – powiedział londyński arcybiskup, podkreślając, że angielski konwertyta umiał wydobyć z katolicyzmu to, co najlepsze.

Jego zdaniem kanonizacja kard. Newmana będzie świętem i powodem do chluby dla brytyjskich proboszczów. Newman był też bowiem ceniony przez zwykłych wiernych jako kapłan pracujący na parafii – przypomina kard. Nichols.

Jak zauważa z kolei ks. Keith Beaumont, jeden z największych znawców Newmana, począwszy od Piusa XII wszyscy papieże chcieli nie tylko jego kanonizacji, ale również ogłoszenia go doktorem Kościoła.

- Jest to człowiek, który, jak się wydaje, przez całe swoje życie posiadał głębokie poczucie obecności Boga w swoim sercu. W swoich dziełach, kazaniach to właśnie nam przekazuje – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Beaumont. – Proponował życie duchowe dla wszystkich. I to jest jeden z najważniejszych elementów jego dziedzictwa. Sam przejął to po trosze od św. Filipa Neri, który był jego ideałem. Chodzi tu o świętość, która nie wyraża się w wielkich czynach, lecz w życiu pobożnym, głębokiej relacji z Bogiem pośród codzienności. To się też wyraża w jego zawołaniu: Serce mówi do serca, Bóg przemawia ze swego serca do serca człowieka. Intymna relacja z Bogiem. Tak skądinąd Newman definiuje też chrześcijanina: to nie tylko ten, kto wierzy, kto zabiega o realizację pewnych wartości, lecz chrześcijanin to przede wszystkim człowiek, który w głębi swego serca żyje w intymnej relacji z Bogiem, jest świadomy Jego obecności w nim.

Reklama

Ks. Beaumont zauważa też, że Newman swym przykładem wskazuje nam na szczególną drogę ekumenizmu. Uczy nas, że w ekumenizmie na pierwszym miejscu musi być Pan Bóg. Jeśli każdy z nas będzie się starał żyć w jak najgłębszej relacji z Bogiem, to z czasem się do siebie zbliżymy. Ks. Beaumont podkreśla zarazem, że w naszych czasach kanonizacja kard. Newmana nie budzi już oporów w Kościele anglikańskim.

- Stosunek do Newmana zależy od tego, jakich anglikanów mamy na myśli, bo Kościół anglikański jest bardzo podzielony. Istnieje mniejszość tak zwanych anglokatolików, którzy czczą Newmana niemal jak świętego. Przeciwieństwem tej frakcji są anglikanie ewangeliczni, bardzo protestanccy, którym Newman jest obojętny, nie uznają czegoś takiego jak beatyfikacja czy kanonizacja. Po środku jest bardzo szerokie ugrupowanie anglikanów liberalnych. W tej frakcji można być anglikaninem i wierzyć w cokolwiek. W tej grupie jedni się interesują, inni nie. Ale nikomu już nie wadzi kult Newmana w Kościele katolickim – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Beaumont. – Może warto też przypomnieć, że pod koniec swego życia Newman stał się w Anglii swoistym bohaterem narodowym. Nawet, ci którzy się z nim nie zgadzali, czyli zdecydowana większość, szanowali go jednak. I kiedy Leon XIII mianował go kardynałem, Anglicy odebrali to jako zaszczyt dla całego kraju. Stał się więc bohaterem narodowym.

Tagi:
Wielka Brytania

Reklama

Prymas całej Irlandii krytykuje debatę o Brexicie

2019-10-03 20:17

ts (KAI) / Armagh

Katolicki arcybiskup Armaghu w Irlandii Północnej – Eamon Martin skrytykował przebieg dotychczasowej debaty wokół Brexitu. Jak poinformował 2 października dziennik „Irish Times”, hierarcha zwrócił uwagę, że na przykład całkowicie pominięto poglądy katolików północnoirlandzkich.

shotscreen/EWTN
Abp Eamon Martin, prymas Irlandii

Jego zdaniem większość mieszkańców Irlandii Północnej, łącznie z katolikami, opowiedziała się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, ale „ich opinia zupełnie nie była reprezentowana podczas debaty w Westminsterze”, a jedynym głosem katolickim w parlamencie jest baronesa Nuala O’Loan. Współczesna polityka jest powodem frustracji ludzi Północnej Irlandii i stawia ich w obliczu niepewnej przyszłości – zaznaczył prymas całej Irlandii.

Według niego „zawiodła demokracja na najwyższym szczeblu”, zagrażając przy tym „delikatnemu procesowi pokojowemu” w Irlandii Północnej. Już latem można było zauważyć „alarmujący wzrost mowy nienawiści i gróźb użycia przemocy. Ludzie powracają do dawnych okopów, obserwując stamtąd nieufnie rozwój sytuacji” – zauważył arcybiskup Armaghu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie o. Pelanowskiego

2019-11-30 18:46

Ojcowie Paulini

Poniżej zamieszczamy oficjalne oświadczenie Kurii Generalnej Zakonu Paulinów w sprawie o. Augustyna Pelanowskiego:

Agnieszka Bugała

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła I Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana.

Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno poprzez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwającą ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze.

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

o. Paweł Przygodzki

Sekretarz Generalny Zakonu Paulinów

Częstochowa – Jasna Góra, 30 listopada 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem