Reklama

Watykan

Pius XII: papież nie tylko wojny, ale ważnych decyzji ws. wiary

Historycy już teraz mają dość materiałów archiwalnych, by przekonać się o prawdziwej postawie Piusa XII podczas II wojny światowej. Jednakże dzięki ogłoszonemu wczoraj otwarciu archiwów znaczenie jego pontyfikatu nie będzie się redukowało do samej tylko wojny – uważa prof. Philippe Chenaux, historyk Kościoła z Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego i biograf papieża Pacellego.

[ TEMATY ]

Pius XII

wikipedia.org

Przypomina on, że już Paweł VI, odpowiadając na zarzuty stawiane Piusowi XII, polecił opublikować obszerną dokumentację dotyczącą czasów wojennych. Jan Paweł II udostępnił archiwa Biura Informacji o Więźniach Wojennych. Od 2006 r. są dostępne zasoby Tajnego Archiwum Watykańskiego z pontyfikatu Piusa XI, które jasno ukazują postawę kard. Pacellego względem nazizmu i faszyzmu. Na podstawie tych materiałów historycy doszli już do pewnego konsensusu w sprawie Piusa XII. Przyznają, że zachowywał on pewne milczenie, ale było ono w interesie ofiar, a nie wynikało w żadnym wypadku z zarzucanych mu sympatii do nazizmu.

"Dzięki otwarciu archiwów z całego pontyfikatu, a nie tylko z czasów wojny, Papież pokazuje, że nie można zredukować tego pontyfikatu do okresu wojny, Holokaustu. Franciszek chce, abyśmy mieli całościowe pojęcie o tym papieżu – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Chenaux. – Tu chodzi po prostu o to, by oddać sprawiedliwość temu papieżowi, który pozostawił po sobie ważne nauczanie, które znajdujemy potem w dokumentach Soboru Watykańskiego II. Jest to papież najczęściej cytowany w soborowym nauczaniu. Dzięki tym archiwom wiele kwestii będzie też można wyjaśnić. Na przykład sprawa księży robotników w latach 50-tych. Ta sprawa nigdy nie była badana z punku widzenia Stolicy Apostolskiej i wydanego przez nią zakazu. Inne ciekawe sprawy to wielkie encykliki Piusa XII, rok święty 1950, ogłoszenie dogmatu o Wniebowzięciu. Będziemy mogli wyjaśnić wszystkie te ważne decyzje, które naznaczyły ten pontyfikat również pod względem doktrynalnym".

2019-03-05 19:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Otwarcie archiwów watykańskich: Pius XII wobec nazizmu i komunizmu

[ TEMATY ]

Pius XII

otwarcie

Tajne Archiwum Watykańskie

źródło: wPolityce.pl

Od dziś dostępne są dla badaczy wszystkie watykańskie archiwa z pontyfikatu Piusa XII. Wyłania się z nich obraz papieża, który był prawdziwym obrońcą cywilizacji – zapewnia Johan Ickx, dyrektor archiwów historycznych drugiej sekcji Sekretariatu Stanu. Przypomina on, że do tej pory znane były już oficjalne dokumenty Piusa XII z czasów II wojny światowej. Teraz poznamy również teksty nieoficjalne, co pozwoli odtworzyć genezę papieskich działań, wszelkie działania zakulisowe.

Johan Ickx zaznacza również, że zainteresowanie opinii publicznej niesłusznie koncentruje się wyłącznie na pierwszym etapie pontyfikatu, związanym z wojną. Nie mniej ważna jest jednak również postawa Piusa XII w obliczu innego zła, jakim był w tej epoce komunizm. Na tym polu możemy się spodziewać wielu ważnych odkryć - uważa flamandzki historyk.

Przypomina on również, że wbrew temu, co się niekiedy sugeruje, Watykan nie zwlekał z otwarciem swych archiwów, wręcz przeciwnie, udostępnił je przed czasem. Według normalnej praktyki na archiwa Piusa XII trzeba by jeszcze czekać kolejnych dziesięć lat – mówi Johan Ickx.

„Nie do mnie należy opiniowanie decyzji papieża Franciszka, tym niemniej uważam, że to wcześniejsze udostępnienie archiwum jest bardzo pozytywne, wyraża bowiem wolę poznania prawdy historycznej – powiedział Radiu Watykańskiemu Johan Ickx. – Tym bardziej, że dotyczy to tak strasznego rozdziału w dziejach ludzkości jak II wojna światowa, ze wszystkimi konsekwencjami nazizmu, ale też i komunizmu, o czym mówi się dziś jeszcze bardzo mało. Wszyscy koncentrują się na II wojnie światowej, ale nie wolno zapominać, że na drugiej część tego pontyfikatu ciąży fakt, że połowa Europy jest zajęta przez Sowietów. Życie Kościoła zostało tam poważnie zagrożone czy wręcz unicestwione. Nastały prześladowania duchowieństwa. Wielu kapłanów zostało uwięzionych. Na wiernych wywierana była ogromna presja, pozbawieni zostali praw obywatelskich. O tym również dowiemy się z tych archiwów. Nie będzie to obraz radosny, ale bardziej prawdziwy, realistyczny”.

CZYTAJ DALEJ

Ennio Morricone: muzyka i wiara

2020-07-06 13:58

[ TEMATY ]

muzyka

muzyka chrześcijańska

morricone

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Ennio Moricone

Zmarły 6 lipca w swym rodzinnym Rzymie włoski kompozytor i dyrygent Ennio Morricone był jedną z największych osobowości i twórców współczesnej muzyki, zwłaszcza filmowej.

Do końca swego długiego życia – w listopadzie br. skończyłby 92 lata – zachował jasność umysłu i żywotność, a zmarł w stołecznym szpitalu wskutek ran, spowodowanych upadkiem. Przez całe życie łączył twórczość artystyczną i sprawy zawodowe z wiarą, czego potwierdzeniem był przyznany mu w 2019 r. przez Franciszka Złoty Medal Pontyfikatu.

O śmierci twórcy powiadomił świat jego przyjaciel i prawnik Giorgio Assumma. Napisał, że Morricone odszedł o świcie „w duchu wiary” i „aż do końca zachował pełną jasność [umysłu] i wielką godność. Pozdrowił swą ukochaną żonę Marię, która towarzyszyła mu z oddaniem w każdej chwili jego życia ludzkiego i zawodowego i która była przy nim do ostatniej chwili”. Pogrzeb wielkiego kompozytora odbędzie się w formie prywatnej, „z poszanowaniem uczuć pokory, która zawsze była natchnieniem dla jego życia” – napisał przyjaciel zmarłego.

Wyrazy serdecznej bliskości przekazał żonie kompozytora Marii i całej jego rodzinie przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury kard. Gianfranco Ravasi. – Powierzam go Bogu, by przyjął go do niebiańskiej harmonii i być może przydzielił mu zadanie napisania jakiejś partytury do wykonania przez chóry anielskie – napisał włoski purpurat na Twitterze.

„Jest to smutny dzień dla kultury, wraz ze śmiercią Ennio Morricone odchodzi od nas jeden z wielkich mistrzów włoskich, muzyk o wyrafinowanej odwadze, który swymi melodiami umiał wzbudzać emocje, pozwalał całemu światu marzyć, odchodzi wraz ze swymi największymi nagrodami i odznaczeniami, począwszy od Oscarów za swe legendarne ścieżki dźwiękowe” – tak wspominał zmarłego włoski minister dóbr i działań kulturalnych oraz turystyki Dario Franceschini. Podkreślił, że miał szczęście spotkać kompozytora, dodając, że nigdy nie zapomni „tej energii i tej siły, które był w stanie przekazać nawet samym tylko spojrzeniem”. Zapewnił o swej bliskości z rodziną zmarłego „w tym trudnym dniu”.

Hołd wielkiemu twórcy oddali też m.in. przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli i premier Włoch Giuseppe Conte. „Zapamiętamy na zawsze z nieskończoną wdzięcznością artystyczny geniusz mistrza Ennio Morricone. Pozwolił nam marzyć, emocjonować się, zastanawiać się, pisząc pamiętne nuty, które pozostaną niezatarte w dziejach muzyki i kina” – napisał w tweecie szef rządu włoskiego.

Ennio Morricone urodził się 10 listopada 1928 r. w Rzymie jako jedno z pięciorga dzieci Libery Ridolfi i Mario Morriconego. I to właśnie ojciec, grywający zawodowo w stołecznych zespołach muzyki rozrywkowej, był pierwszym nauczycielem muzyki przyszłego twórcy. To on nauczył go czytania nut i grania na różnych instrumentach, zwłaszcza na trąbce.

Formalnie jednak rozpoczął naukę muzyki w Narodowej Akademii św. Cecylii w 1940 r., gdy miał 12 lat. Ze względu na wojnę, ale też dzięki swym wielkim zdolnościom czteroletni program nauczania harmonii przerobił w sześć miesięcy. Jego nauczycielem był tam Goffredo Petrassi, który wywarł na niego duży wpływ. Pod jego kierunkiem Ennio studiował grę na trąbce, kompozycję i muzykę chóralną. W 1946 r. uzyskał dyplom w zakresie gry na trąbce. Mimo że miał już na swym koncie sporo mniejszych i większych kompozycji i aranżacji, nadal się kształcił i ostatecznie ukończył studia w 1954 r. z wynikiem 9,5 na 10 punktów, cały czas w klasie prof. Petrassiego.

Pierwsze utwory przyszły twórca zaczął komponować już w wieku sześciu lat pod kierunkiem ojca, który zachęcał syna do rozwijania jego naturalnych zdolności. W 1946 r. Ennio skomponował pieśń „Il Mattino” (Poranek) – pierwszy z siedmiu „młodzieńczych” tego rodzaju utworów. W następnych latach pisał już regularnie muzykę do sztuk teatralnych i w stylu klasycznym na głosy i fortepian, w 1953 r. po raz pierwszy skomponował utwory dla potrzeb radia, nie przestając tworzyć dzieł na orkiestrę. Odznaczały się one dużą rozmaitością rodzajów muzycznych, ale też świadomym eklektyzmem, czyli nawiązywaniem do innych twórców.

W 1955 r. rozpoczął współpracę z filmem, która miała mu przynieść największą popularność i uznanie. Szczególny rozkwit jego twórczości przypada na lata 1960-80, chociaż właściwie do końca życia tworzył nieprzeciętne dzieła. Ocenia się, że skomponował on ponad 500 utworów dla kina i telewizji i przeszło 100 dzieł klasycznych. Większość jego kompozycji zyskała sławę międzynarodową, a ponad 70 filmów z jego muzyką otrzymało różne nagrody. Trudno nawet wymienić drobną część tych dzieł, są to np. „Misja” (1986), liczne westerny, zwłaszcza włoskie. Tworzył muzykę do filmów największych reżyserów, np. Bernardo Bertolucciego, Mauro Bologniniego, Rolanda Joffé czy Romana Polańskiego.

W 2007 r. otrzymał Oscara za całokształt twórczości filmowej a w 2016 r. tę samą nagrodę za muzykę do westernu Quentina Tarantino „Nienawistna Ósemka”. A skomponowana przez Morriconego ścieżka dźwiękowa do filmu „Dobry, zły i brzydki” z 1966 r. uchodzi do dzisiaj za jedną z najbardziej znaczących w dziejach kinematografii.

Ale Morricone grał też, na początku swego dorosłego życia, w zespołach jazzowych a później tworzył muzykę dla takich postaci estrady jak Paul Anka czy włoscy wykonawcy Mina, Milva, Zucchero i Andrea Bocelli.

Jednocześnie przy całej rozmaitości gatunków muzycznych, które uprawiał i wielości odbiorców, dla których tworzył (teatr, radio, telewizja i przede wszystkim film) potrafił nadawać swym utworom pewną zawartość duchową, a nawet religijną. Docenił to papież Franciszek, wręczając mu w 2019 r. Złoty Medal swego pontyfikatu za – jak to określił – „jego niezwykłe zaangażowanie artystyczne, które miało także aspekty natury religijnej”. A kilka miesięcy później artysta pożegnał się ze sceną, ale – ku zaskoczeniu wielu – zgodził się poprowadzić na początku br. koncert w Auli Pawła VI w Watykanie, bo – jak wyznał – „nie umiałem powiedzieć «nie»”.

CZYTAJ DALEJ

Sekretarz Generalny Episkopatu: udział w głosowaniu przejawem naszej odpowiedzialności i dojrzałości

2020-07-07 11:33

[ TEMATY ]

bp Artur Miziński

sekretarz generalny

Magdalena Wojtak/Niedziela

Udział w głosowaniu będzie przejawem naszej odpowiedzialności i dojrzałości w kształtowaniu demokratycznego ładu społecznego w Polsce – podkreślił sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński w wydanym dziś apelu ws. wyborów prezydenckich.

„Mimo trudności związanych z pandemią, w duchu odpowiedzialności za losy Polski i w trosce o dobro wspólne zwracam się z apelem do wszystkich uprawnionych, w tym także do tych, którzy z różnych powodów nie mogli uczestniczyć w pierwszej turze wyborów prezydenckich, o udział w głosowaniu w drugiej turze” – napisał Sekretarz Generalny Episkopatu.

Zaapelował także do wszystkich polityków i dziennikarzy o merytoryczne, konstruktywne i uczciwe wymienianie poglądów oraz ich relacjonowanie. „Proszę, aby wszelkim polemikom i wymianie zdań towarzyszyły zawsze szacunek dla oponentów, spokój i zdrowy rozsądek” – podkreślił bp Miziński.

„Mam nadzieję na współpracę i wspólne działanie wszystkich środowisk politycznych dla dobra Polaków i naszej Ojczyzny. Zapewniam o mojej modlitwie, udzielając pasterskiego błogosławieństwa” – zaznaczył Sekretarz Generalny Episkopatu Polski.

BP KEP

Publikujemy pełną treść apelu:

Apel Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski ws. wyborów prezydenckich

Dnia 12 lipca br. odbędzie się w Polsce druga tura wyborów prezydenckich.

Mimo trudności związanych z pandemią, w duchu odpowiedzialności za losy Polski i w trosce o dobro wspólne zwracam się z apelem do wszystkich uprawnionych, w tym także do tych, którzy z różnych powodów nie mogli uczestniczyć w pierwszej turze wyborów prezydenckich, o udział w głosowaniu w drugiej turze. Będzie to przejaw naszej odpowiedzialności i dojrzałości w kształtowaniu demokratycznego ładu społecznego w Polsce.

Ponadto, zwracam się z gorącym apelem do wszystkich polityków i dziennikarzy o merytoryczne,konstruktywne i uczciwe wymienianie poglądów oraz ich relacjonowanie. Proszę, aby wszelkim polemikom i wymianie zdań towarzyszyły zawsze szacunek dla oponentów, spokój i zdrowy rozsądek.

Mam nadzieję na współpracę i wspólne działanie wszystkich środowisk politycznych dla dobra Polaków i naszej Ojczyzny.

Zapewniam o mojej modlitwie, udzielając pasterskiego błogosławieństwa.

+Artur G. Miziński

Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, dnia 7 lipca 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję