Reklama

Niedziela Wrocławska

Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak wraz z Dowódcą Garnizonu Wrocław płk. Dariuszem Krzywdzińskim oraz Stowarzyszeniem Dolnośląska Rodzina Katyńska zapraszają na obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

[ TEMATY ]

dzień pamięci

mat. prasowe

Uroczystość rozpocznie się 13 kwietnia o godz. 10:00 przy pomniku Ofiar Zbrodni Katyńskiej w parku im. Juliusza Słowackiego we Wrocławiu. O godz. 12.00 w kościele garnizonowym p.w. św. Elżbiety odprawiona zostanie Msza św. 

2019-04-11 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyklęci – błogosławieni

Niedziela sandomierska 8/2019, str. IV-V

[ TEMATY ]

dzień pamięci

żółnierze niezłomni

Ks. Adam Stachowicz

Ubiegłoroczne sandomierskie obchody Dnia Niezłomnych

1 marca, obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, wpisał się już nie tylko w kalendarze życia patriotycznego, społecznego czy religijnego. Data ta pozwoliła zaistnieć w przestrzeni publicznej tym, którzy na ołtarzu miłości Ojczyzny, po II wojnie światowej, złożyli swe talenty, dobra materialne, rodzinne szczęście, zdrowie i życie, a którzy świadomie przez długie powojenne lata historii Polski skazani byli na nieistnienie. Jeśli już wspominano ich byt i historię, to w aurze niesławy i z mianem bandytów

Od historycznego, oficjalnego odrzucenia w Polsce spuścizny komunizmu w 1989 r. trzeba było czekać 12 lat, aby po raz pierwszy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w 2001 r., podjął uchwałę, w której uznał zasługi organizacji i grup niepodległościowych, które po zakończeniu II wojny światowej zdecydowały się na podjęcie nierównej walki o suwerenność i niepodległość Polski. Oddał w ten sposób hołd poległym i pomordowanym oraz wszystkim więzionym i prześladowanym członkom organizacji Wolność i Niezawisłość. Było to pierwsze tej rangi uhonorowanie żołnierzy zbrojnego podziemia antykomunistycznego w naszej Ojczyźnie.

Dopiero jednak w lutym 2010 r. prezydent Lech Kaczyński skierował do Sejmu projekt ustawy w sprawie określenia dnia obchodów ku czci Żołnierzy Niezłomnych, uzasadniając go słowami: „Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny”.

Rok później, w lutym 2011 r., Sejm RP przyjął stosowną uchwałę, czyniąc ten dzień świętem narodowym. Data wyznaczenia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wiąże się z egzekucją, dokonaną przez UB w mokotowskim więzieniu, wojskowych należących do podziemia antykomunistycznego.

1 marca 1951 r. zostało zamordowanych siedmiu członków Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Wśród straconych byli: prezes IV Zarządu Głównego WiN ppłk Łukasz Ciepliński, a także: mjr Adam Lazarowicz, mjr Mieczysław Kawalec, kpt. Józef Batory, kpt. Franciszek Błażej, kpt. Józef Rzepa i por. Karol Chmiel.

Kim byli?

Określenie „Żołnierze Wyklęci” powstało w 1993 r. i zostało ukute przez Leszka Żebrowskiego. Po raz pierwszy użyto go w tytule wystawy „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.” na Uniwersytecie Warszawskim. Byli oni aż do powstania Solidarności w 1981 r. najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy komunistycznej.

Pytanie: kim byli „Wyklęci”, czy też „Niezłomni” jest wciąż żywe w Polskiej rzeczywistości. W wielu rodzinach dopiero w obecnym czasie mają miejsce sytuacje, w których odnajdują się uważani za zaginionych w powojennych losach ich członkowie. – Przez całe lata myśleliśmy, że nasz niewiele starszy ode mnie wujek zginął zamordowany w powojennych utarczkach albo jest nieodpowiedzialny za rodzinę, narażając swoich bliskich na różne perypetie – mówi Stefania z okolic Ostrowca Świętokrzyskiego. – Radość, ale i uczucie zmieszania, a nawet złości towarzyszyły naszemu spotkaniu po latach – dodaje Stefania. – Dopiero długie opowieści dopisywały nieistniejące w naszej świadomości skomplikowane losy rodzinne końca wojny i powojennych lat ludowej rzeczywistości naszej Ojczyzny i rodziny. Z opowieści wujka wynikało – kontynuuje Stefania – że jako młody chłopak został zwerbowany i miał kontakty z oddziałem Gwardii Ludowej. Po zorientowaniu się w głoszonych przekonaniach tamtego środowiska izolował się od nich. Wkrótce przez innych sąsiadów wszedł w kontakt z partyzantami związanymi z Armią Krajową. W sąsiedzkich relacjach przez niektórych był traktowany jako człowiek niepewny, a nawet swoisty zdrajca. Po wojnie doprowadziło to do konieczności ukrywania się na tzw. ziemiach odzyskanych. Nieobecność i niepewność losów naszego wujka naznaczyła mocno nasze rodzinne relacje.

Polskie podziemie

Wyklęci stanowili bardzo zróżnicowaną grupę zbrojnych, która składała się zarówno z żołnierzy AK, Narodowych Sił Zbrojnych oraz żołnierzy Wojska Ludowego, którzy nie podzielali idei komunistycznych. Szacuje się, że od 1943 do 1945 r. z szeregów Wojska Ludowego zdezerterowało prawie 25 tys. żołnierzy i oficerów. Znaczna ich część trafiła do oddziałów partyzanckich. Motywacją do takich decyzji okazywały się m. in. represje wobec żołnierzy AK i innych organizacji walczących o wolność.

Ocenia się, że Polskie podziemie antykomunistyczne miało w swoich szeregach ok. 250 tys. członków. Około 40 tys. z nich to żołnierze, którzy prowadzili walkę z bronią w ręku. Amnestia w 1947 r. sprawiła, że niepodległościowe podziemie zmniejszyło się do ok. 2 tys. osób. Występowali oni nadal przeciwko administracji komunistycznej, zwalczali działalność NKWD oraz UB na terenie Polski. Zbrojnymi akcjami wyzwalali aresztowanych z więzień, piętnowali kolaborantów i likwidowali zdrajców. Z danych IPN wynika, że Wyklęci przeprowadzili w sumie 12 tys. akcji, w których zostało zabitych 529 funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej, 429 żołnierzy Armii Czerwonej oraz 303 żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.

Ostatnim partyzantem podziemia antykomunistycznego był sierżant Józek Franczak, ps. Lalek. Prowadził on niezmordowaną walkę od września 1939 r. Wpierw działał jako zawodowy podchorąży w Równem na Wołyniu, a następnie wszedł w skład Armii Krajowej. Dalsze swoje losy związał z organizacją Wolności i Niezawisłości. Został namierzony przez Służbę Bezpieczeństwa dopiero w 1963 r. Legendarny i spędzający władzy ludowej sen z powiek „Lalek” nie chciał dać się aresztować i zginął w strzelaninie z MO i SB.

Duchowe wsparcie

Przywoływane tu postawy Żołnierzy Niezłomnych świadczą o rzetelnym wychowaniu patriotycznym w przedwojennej Polsce. Patrząc na ich życiorysy, z łatwością daje się zauważyć, że każdy z nich kończył dobrą szkołę. Zwykle wywodzili się oni z rodzin, gdzie sprawy Ojczyzny były postawione na ważnym miejscu. Wychowani byli nie tylko na dobrych ludzi, ale też gorących patriotów o chrześcijańskiej moralności.

Nie można nie zauważyć, że ów kręgosłup moralny wyniesiony z życia rodzinnego i parafialnego ciągle był wzmacniany przez kapelanów obecnych w oficjalnych oddziałach Armii Krajowej, a także konspiracyjnych oddziałach WiN i innych formacjach. Księża, którzy ofiarnie współpracowali z Armią Krajową, a także z podziemiem wolnościowym w latach komunizmu podzielili los Żołnierzy Wyklętych stając się jednymi z nich. Nie bali się oni podjąć ryzyka i ponieśli konsekwencje swojego patriotycznego zaangażowania. W czasach stalinowskich wiele diecezji zostało drastycznie i bezwzględnie zaatakowanych przez NKWD i UB. Miało to zastraszyć duchowieństwo w całej Polsce i zniechęcić do stawiania oporu władzy ludowej. Księża ci jako szeregowi duszpasterze na parafiach, a także jako kapelani wojskowi byli do końca z ludźmi w cywilu, partyzantami i żołnierzami, którzy walczyli o wolną Polskę. Podzielili też ich losy, ginąc na polach walki, doświadczając prześladowań i inwigilacji, tortur oraz spędzając długie lata w więzieniach. Trzeba o nich pamiętać!

Kapelani wojskowi

Jednym z etapów upamiętnienia ich ofiary jest 100-lecie odzyskania niepodległości oraz 100-lecie powstania Ordynariatu Polowego w Polsce. W tych dniach na półkach księgarskich pojawi się książka autorstwa Bogusława Szwedo zatytułowana: „Kapelani wojskowi na drogach ku niepodległości. Sto biogramów na stulecie Biskupstwa Polowego w Polsce”. Autor prezentuje 100 postaci polskich duchownych i zgodnie z ideą zawartą w tytule przybliża losy bohaterów tej znamienitej rocznicy.

Wśród prezentowanych postaci przynajmniej 9 sylwetek związanych jest historycznie z diecezją sandomierską w poprzednich i obecnych jej granicach. Są to: bł. komandor ks. Władysław Miegoń (1892–1942), bł. ks. Bolesław Strzelecki (1896–1941), bł. ks. Kazimierz Sykulski (1882–1941), ks. Stanisław Domański (1914–1946), ks. Jan Malinowski (1910–1974), ks. Jan Pajkert (1887–1964), ks. Stanisław Sikorski (1910–1993), ks. Jan Zieja (1897–1991) oraz ks. Wojciech Rojek (1906–1988).

Autor z ogromną pasją od wielu lat prowadzi badania i poszukuje dokumentacji, którą cytuje przybliżając każdą z postaci. Bezpośrednie spotkanie z Bogusławem Szwedo, znanym nam w regionie z założenia i działalności Radia „Leliwa”, będzie możliwe w czasie prezentacji – jak sam autor określa – „Słownika znamienitych kapelanów Wojska Polskiego” w Sandomierzu: Muzeum Diecezjalne, 7 marca; w Tarnobrzegu – Biblioteka Miejska – 21 marca.

„Przez te postaci możemy lepiej poznać losy duszpasterstwa wojskowego oraz ogromny wysiłek duchowieństwa podjęty, aby zapewnić posługę duszpasterską we wszystkich okolicznościach, w jakich znaleźli się polscy żołnierze – zarówno w czasach pokoju jak i wojny, na polach bitew, w łagrach i w obozach zagłady, w kraju i na obczyźnie” – stwierdza we wstępie do publikacji biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.

Wśród prezentowanych kapelanów 100-lecia walk o odzyskanie i zachowanie niepodległości o wielu autor pisze: „...zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD”, „...zamordowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego”, „...zamordowany na podstawie haniebnego wyroku komunistycznych sądów wojskowych”. Trzeba o nich pamiętać!

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

2020-07-07 08:31

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Archiwum parafii

Od 7 lipca - trwa Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Modlitwa na początek Nowenny

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.

Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

Dzień pierwszy — 7 lipca

„Miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czer­pać siły dla waszych serc. Niech Ona okazuje się dla was i przez was Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tej macierzyńskiej opieki".

Jan Paweł II

Maryjo, Kwiecie Karmelu i Matko nasza! Ukazałaś się niegdyś prorokowi Eliaszowi w postaci jasnego obłoku, który wzniósłszy się nad morzem, użyźnił spragnioną ziemię obfitym deszczem. Pokornie Cię błagamy, racz nam wyjednać obfite zdroje łask niebieskich, które ubogacą nasze dusze, aby wydawały stokrotny plon świętych cnót i dobrych uczynków i abyśmy słu­żąc Bogu w wierze oraz miłości, już w tym życiu mo­gli się cieszyć błogą nadzieją oglądania Go w szczęśliwej wieczności.

Składamy w Twoje Matczyne ręce nasze potrzeby i intencje tej nowenny, ufni, że nie odrzucisz naszej prośby, najlepsza i najczulsza Matko. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień drugi — 8 lipca

„Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić".


Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocie­szasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozu­mieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.

Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień trzeci — 9 lipca

„Matka nigdy nie odchodzi — ani od kołyski, ani z Kalwarii, ani od grobu swojego dziecka".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Mistrzyni Karmelu i Matko nasza, prze­pełniona dobrocią dla nas, która raczyłaś przyjąć ofia­ry złożone Ci przez synów Twego zakonu, błagamy Cię, o Pani nasza, przemień nasze dusze w świątynie Boga żywego, aby przyozdobione kwiatami cnót i do­brych uczynków mogły godnie przyjąć Boski Maje­stat; abyśmy wielbiąc i miłując Boga, mogli wiernie Mu służyć i nigdy naszych świątyń duszy nie skalać grzesznym przywiązaniem do stworzeń.

O Matko! Tyle w nas słabości, tyle nędz i mroków! Ty możesz umocnić nasze dusze i serca. Zawierzamy Ci całkowicie. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

CZYTAJ DALEJ

Szkoły katolickie w USA będą mogły zwolnić homoseksualnych nauczycieli

2020-07-09 20:50

[ TEMATY ]

szkoła

USA

religijność

nauczyciele

Vatican News

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że szkoły wyznaniowe mają prawo do zatrudniania i zwalniania swoich nauczycieli bez ingerencji państwa. Oznacza to, że szkoła katolicka będzie mogła pozbyć się nauczyciela o orientacji homoseksualnej, rozwiedzionego czy żyjącego na kocią łapę lub po prostu nie uczęszczającego co niedzielę na Mszę. Do tej pory takie działania mogły zostać uznane za dyskryminację w miejscu pracy.

Zdaniem sądu szkoły wyznaniowe muszą mieć prawo do wyboru swoich pracowników i zwolnienie jednego z nich, np. w związku z życiem niezgodnym z zasadami religijnymi danej placówki, nie może być podstawą do ubiegania się o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy. Decyzja ta gwarantuje instytucjom wyznaniowym znacznie większą swobodę w działaniu i doborze pracowników niż dotychczas.

Sąd uznał, że nauczyciel w szkole wyznaniowej pełni ważną rolę nie tylko w zdobywaniu wiedzy przez uczniów, ale także w przekazywaniu im wiary, dlatego np. szkoła katolicka ma prawo dobrać sobie taki zespół, który będzie spełniał te cele. Nauczyciel musi być więc osobą nie tylko odpowiednio wykształconą, ale także spełniającą wymogi danej religii, również te moralne.

„Edukacja religijna i formacja uczniów jest główną przyczyną istnienia większości tych prywatnych szkół religijnych, dlatego też wybór nauczycieli, którym to zadanie szkoły powierzają, leży u podstaw ich misji”
– napisał w orzeczeniu sędzia Samuel Alito.

Nowe rozporządzenie obejmie także takie przypadki jak sprawa Małych Sióstr Jezusa, którym groziła wielomilionowa grzywna i utrata dofinansowania publicznego w związku ze sprzeciwem wobec konieczności rozpowszechniania antykoncepcji w prowadzonych przez siebie ośrodkach. Przepisy ustawy o służbie zdrowia w USA gwarantują, że każdy ośrodek zdrowia, korzystający z dofinansowania z ubezpieczeń społecznych, jest zobowiązany do udostępniania pacjentom środków antykoncepcyjnych, sterylizacji i tabletek wczesnoporonnych. Po decyzji Sądu Najwyższego siostry mają szansę utrzymać dofinansowanie bez konieczności działania wbrew swoim zasadom moralnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję