Reklama

Przesłanie nadziei

2019-05-14 13:34

Beata Pieczykura

Beata Pieczykura/Niedziela

Codzienny Różaniec, poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi, zadośćuczynienie za grzechy, modlitwa o nawrócenie grzeszników – to zadanie dla tych, którzy pragną zrealizować orędzie Matki Bożej z Fatimy, Jasnej Pani, która wyjawiła swoje imię: „Jestem Matką Bożą Różańcową”.

Jej słowa: „Przyszłam upomnieć ludzkość, aby zmieniała życie i nie zasmucała Boga ciężkimi grzechami. Niech ludzie codziennie odmawiają Różaniec i pokutują za grzechy” są wypełnione także podczas nabożeństw fatimskich odprawianych 13. dnia miesiąca od maja do października. W maju tej modlitwie w parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie przewodniczył ks. kan. Mariusz Frukacz, redaktor odpowiedzialny „Niedzieli Częstochowskiej”. Wędrując z Ludwinowa do Gorzkowa, wierni rozważali tajemnice radosne Różańca, modlili się w intencji powołań kapłańskich i zakonnych, a szczególnie do Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie i Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Na chwałę Maryi zjednoczyli się na modlitwie strażacy ochotnicy z Gorzkowa, koła Żywego Różańca z Ludwinowa, Gorzkowa i Trzebniowa, Stowarzyszenie „Kobiety bez tandety”, orkiestra dęta z Poraja, pamiętali bowiem, że patron parafii umiłował Matkę Bożą, podobnie jak św. Dominik Savio, św. Stanisław Kostka, św. Alojzy Gonzaga czy św. Maksymilian Kolbe. Od tego dnia do 13 października na znak odbywających się nabożeństw fatimskich Piękną Panią z Fatimy zdobi korona poświęcona i pobłogosławiona przez Ojca Świętego Franciszka 21 czerwca 2017 r.

Zobacz zdjęcia: Przesłanie nadziei

Ks. Mariusz pozostawił wiernym trzy znaki przynależności do szkoły maryjnej. Pierwszy to pełna ufność Bogu, kolejny to znak niewiasty, która ma porodzić Jezusa, i prowadzi do Niego, a trzeci to wejście do szkoły Słowa Jezusowego przez Różaniec, zasłuchanie się w słowa Pana. – Trzymajcie się Maryi. Kochajcie Maryję. Ona jest najprostszą drogą do Jezusa. Znak Niewiasty niech będzie rachunkiem sumienia i ciągłym wołaniem o pokutę i modlitwę – podkreślił kaznodzieja. W tym duchu przypomniał, że pokuta i modlitwa podnosi człowieka. Dlatego, jak powiedział, „droga do szczęścia wiedzie przez konfesjonał”.

Reklama

Od 13 maja w tej parafii trwa modlitwa o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego br. Innocentego Marii Wójcika, franciszkanina (1918-94). Ten pokory zakonnik złączany z Niepokalanowem spotkał św. Maksymiliana Kolbego, propagował Rycerstwo Niepokalanej. Całe jego życie zawiera się w jego słowach: „Od dawna mam pragnienie poświęcenia się Niepokalanej całkowicie na pracę, cierpienie i śmierć na każdym miejscu, dla Jej przyjemności i chwały. Pragnę, by Ją i Jej Boskiego Syna wszelka dusza znała, kochała, i dla nich żyła. Dla Niej oddaję życie, zdrowie i wszystko, co oddać mogę, pragnę wszystko wycierpieć z miłości i by ugasić wszystkie pragnienia Niepokalanej i Pana Jezusa”. Ci, którzy mieli szczęście poznać go, wspominają jego miłość do Niepokalanej, piękno duchowe, a przede wszystkim to, że stale trzymał różaniec i dyskretnie przesuwał paciorki.

Tagi:
różaniec

Kielce: trwa „różaniec na szaniec” – modlitwa sprzeciwu wobec marszu równości

2019-07-13 17:29

dziar / Kielce (KAI)

Związane z Kościołem ruchy i stowarzyszenia spotkały się na wspólnej modlitwie na placu Najświętszej Maryi Panny przy katedrze, na modlitwie różańcowej. „Różaniec na szaniec” to odpowiedź na idący dzisiaj przez Kielce marsz równości zorganizowany przez środowiska LGBT.

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

Organizatorem spotkania przed katedrą są: Akcja Katolicka, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Neokatechumenat, Jerycho Różańcowe, Róże Żywego Różańca, Apostolat Maryjny i Koło Przyjaciół Radia Maryja.

Modlitewne spotkanie rozpoczęło się w południe modlitwą Anioł Pański, z udziałem ok. 300 osób. Piotr i Anna są w Kielcach przejazdem, w trakcie wyprawy grotołazów, ale specjalnie podjechali pod katedrę, by chwilę się pomodlić. – Wierzymy w siłę tradycyjnej rodziny, Polska potrzebuje zdrowego rozsądku, wartości, a nie chorych parad – mówią. Janusz Kluzik nie chciałby, aby jego wnuki były „narażone na wpływy spod znaku tęczy”, co np. zaobserwował w Warszawie. Była także grupa z Włoszczowy, z transparentem. Uczestniczyła grupa z kieleckiej parafii Ducha Świętego z ks. prob. Markiem Czarnotą, wicedyrektor Caritas kieleckiej ks. Krzysztof Banasik, siostry nazaretanki.

Panie z kół różańcowych uważają, że różaniec ma ogromną siłę i powstrzyma wszelkie zło, same doświadczają dobrodziejstw modlitwy różańcowej. W podobnym duchu modlą się Rycerze Kolumba. Modlitwie na placu towarzyszył śpiew chóru garnizonowego.

Spotkanie zakończy o godzinie 17.30 nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Przedstawiciele wspólnot zaangażowanych w organizację sobotniej modlitwy na placu przy katedrze zebrali wcześniej prawie 8 tysięcy podpisów przeciwko organizacji w Kielcach marszu równości.

Z kolei na Placu Artystów swoje stoisko ma Organizacja Ruchu Narodowego Świętokrzyskiego. Łukasz Wilczyński, prezes struktur świętokrzyskich Ruchu Narodowego zaznacza, że ich obecność to forma ideowej kontry do manifestacji równości i poparcia tradycyjnego modelu rodziny. Rozdawane są upominki dla dzieci i słodycze.

Organizowany przez środowiska LGBT marsz równości rozpoczął się o godz. 12 piknikiem integracyjnym w parku miejskim. To pierwszy tego rodzaju marsz w Kielcach. O godz. 14 kilkaset osób wyruszyło na wyznaczoną trasę ulicami miasta. Nieśli ze sobą tęczowe flagi i liczne transparenty, m.in. "Walczymy z dyskryminacją". Marsz prawdopodobnie wspierają grupy z Krakowa, Warszawy, Lublina.

Porządek na trasie i w centrum Kielc zabezpiecza policja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święta szata

2019-07-16 20:50

Beata Pieczykura

W klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego w Częstochowie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Święta szata

Do licznie zebranych powiedział: – Czas ucieka, a szkaplerz niesie nas ku wieczności. Do nieba prowadzi nas m.in. wielki znak szkaplerza świętego. Razem ze siostrami my, tu zgromadzeni w Karmelu w Częstochowie, chcemy odnowić przywiązanie do szkaplerza, wiarę w ten święty znak i to wszystko, co on oznacza. Ksiądz Biskup przypomniał, że szkaplerz jest świętą szatą, która oznacza przyobleczenie się w Chrystusa, czyli decyzję przemiany życia, by każdego dnia stylem życia naśladować Jezusa i Jego Matkę. Tym, którzy zdecydowali się przyjąć szkaplerz, przedstawił obowiązki (takie jak współpracować z łaską, często spowiadać się, odmawiać znaczoną w dniu przyjęcia modlitwę, czynić dobrze bliźnim), a przede wszystkim obietnice, że znajdują się pod szczególną opieką Matki Bożej w trudach i niebezpieczeństwach życia ziemskiego, zostaną zachowani od wiecznego potępienia, a Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po ich śmierci uwolni z czyśćca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem