Reklama

Aspekty

Głogów: Rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie zaprasza na rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem. Hasło rekolekcji brzmi: „Uwierz w Pana Jezusa, a zbawisz się ty i twoja rodzina”. Rekolekcje odbędą się w dniach od 2-4 sierpnia w kościele na os. Piastów Śląskich.

[ TEMATY ]

o. James Manjackal

Karolina Krasowska

O. James Manjackal poprowadzi rekolekcje w Głogowie 2-4 sierpnia

Warto skorzystać, gdyż są jeszcze wolne miejsca. – O. James cieszy się wielką przyjaźnią z Panem Jezusem. Jest wielkim charyzmatykiem. Kto przeczytał książki o. Manjackala, ten mógł się o tym przekonać. Natomiast rekolekcje dają możliwość, aby znaleźć się w jego obecności i przez niego skorzystać z wielu łask Bożych – mówi proboszcz ks. kan. Janusz Idzik. Spotkanie w Głogowie będzie poświęcone szczególnie rodzinie. – Przez spotkanie z o. Manjackalem przenosimy łaski na rodzinę. Dzisiaj jest ona potężnie zagrożona, natomiast jest bardzo potrzebna jeżeli Kościół i Królestwo Boże mają się dalej rozwijać – mówi ks. kan. Idzik. - Są jeszcze wolne miejsca, dlatego zapraszam żeby skorzystać – zachęca proboszcz.

Informacje i formularz rejestracyjny dostępny na stronie www.manjackalglogow.pl oraz pod nr tel. 731 201 366.

2019-07-05 12:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcjonista z mocą

To nie ja, lecz Pan Jezus uzdrawia – powtarza o. James Manjackal podczas każdej wizyty w Polsce. Jego rekolekcje, w czasie których dochodzi do cudownych uzdrowień, przyciągają tłumy

Nadzieja na uzdrowienie w czasie czterodniowych rekolekcji charyzmatycznych w hali widowiskowo-sportowej w Miedzeszynie zgromadziła 2,5 tys. osób z całej Polski. Już sam początek tego pobytu w Warszawie o. Jamesa Manjackala ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętego Franciszka Salezego, rekolekcjonisty, misjonarza, był niezwykły. W czasie procesji eucharystycznej z kościoła św. Wacława, rozpoczynającej rekolekcje, zakonnik dał osobiste świadectwo uzdrowienia. Jak tłumaczył, tylko dzięki przyjmowaniu Chrystusa eucharystycznego kilka lat temu odzyskał zdrowie.

Pochodzący z Indii o. James Manjackal jest rekolekcjonistą nieźle w Polsce znanym. Mimo niepełnosprawności – porusza się na wózku inwalidzkim i ponad siedemdziesięciu lat – misjonarz, pełniąc posługę, odwiedził ponad 100 krajów świata i wciąż odwiedza kolejne. W Polsce był i głosił Słowo Boże już kilkadziesiąt razy, za każdym razem spotykając się z rzeszami ludzi, chcących słuchać nauki głoszonej z mocą, doświadczyć bliskiej obecności Boga, zetknąć się z żywymi świadectwami wiary, nawracać się, odnawiać swoje życie.

Podczas spotkań z o. Manjackalem – posłanym w ubiegłym roku przez papieża Franciszka jako Misjonarz Miłosierdzia – dochodzi do uzdrowień i fizycznych, i duchowych. Choć sam nie uważa się za uzdrowiciela – powtarza, iż to nie on uzdrawia, lecz Jezus, ludzie często nazywają go ojcem uzdrowicielem.

Spotkaniom z o. Manjackalem towarzyszy poczucie bliskości Boga, a oprócz skupienia jest też radość, śpiew, ręce wzniesione w górę. O co konkretnie się modlą, okazuje się po osobistych świadectwach, niekiedy bardzo intymnych, dawanych na koniec rekolekcji ze sceny.

Po rekolekcjach nastąpiły ogromne zmiany w życiu Elizy z Legionowa. Została uzdrowiona z depresji, poczucia niższości, odrzucenia przez innych. Ale Jezus uzdrowił także jej kręgosłup, żołądek i tarczycę. – Po rekolekcjach polepszyły się także moje relacje z mamą i ojcem, zbliżyliśmy się bardzo do siebie. Wiele zrozumiałam i wiele im przebaczyłam. Wybaczyłam również osobom, które ogromnie mnie zraniły w życiu – mówiła.

W homilii, wygłoszonej na zakończenie warszawskich rekolekcji, o. Manjackal przekazał zestaw duchowych rad, witamin – jak je nazwał – potrzebnych do wzrostu duchowego. Trzeba pamiętać o codziennej modlitwie osobistej, codziennej Eucharystii, modlitwie rodzinnej, codziennej lekturze Słowa Bożego, wreszcie – warto brać udział w spotkaniach wspólnot modlitewnych, uwielbiających Boga. – Jeżeli nie macie takiej grupy, to ją załóżcie – mówił, wskazując, że instrukcję założenia podał w książce „Modlitwa czyni cuda”. Apelował o większą aktywność w swoich wspólnotach parafialnych. Zalecał także więcej modlitwy do Ducha Świętego, która spowoduje, że będzie On nas prowadzić. Prosił też, byśmy troszczyli się o naszą świętość. – Jeśli Kościół ma być święty, to my musimy być święci – mówił. Ponownie w Warszawie o. Manjackal ma być w przyszłym roku.

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda zaproponował wykluczenie w Konstytucji RP możliwości adopcji dziecka przez pary homoseksualne

2020-07-06 12:47

[ TEMATY ]

adopcja

Andrzej Duda

PAP/Paweł Supernak

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś i skierował do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji Konstytucji, zmierzający do wykluczenia możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o ich dobro będzie w dużo większym stopniu realizowana - powiedział urzędujący prezydent.

Projekt - wyjaśniał prezydent Duda - ma wyjść naprzeciw społecznemu oczekiwaniu Polaków, aby dobro dzieci było zabezpieczone także przed sytuacją, w której mogłoby dochodzić do przysposobienia dzieci przez pary jednopłciowe.

- Wielokrotnie polskie społeczeństwo było o to pytane. Odsetek osób, które zawsze były przeciwne takiej możliwości, wynosił w każdym przypadku grubo ponad 70 proc., w niektórych sondażach nawet ponad 80 proc. Stanowisko polskiego społeczeństwa jest tu więc jednoznaczne - uzasadnił prezydent.

Natomiast sytuacja pod względem prawnym nie była w tej kwestii do tej pory do końca pewna - stwierdził Andrzej Duda. Jak wyjaśnił, jego projekt to inicjatywa ustrojodawcza, gdyż dotyczy najwyższego aktu prawnego, czyli konstytucji. Nowelizacja przeniesie niektóre zapisy już obecne w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym na grunt ustawy zasadniczej. Zgodnie z prezydenckim projektem, przysposobić, czyli adoptować, będzie można wyłącznie osobę małoletnią i wyłącznie dla jej dobra. Teraz jednak ten zapis będzie miał rangę konstytucyjną.

Ponadto, konstytucja będzie stanowić, że przysposobienia może dokonać razem jedynie mężczyzna i kobieta pozostający w związku małżeńskim (taką formułę małżeństwa opisuje art. 18 konstytucji).Projekt prezydencki stanowi, że nie może przysposobić dziecka "osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci".

- Co oznacza, krótko mówiąc, że gdy mamy do czynienia ze związkiem faktycznym [osób tej samej płci] - a wiemy, że takie występują, bo takie jest życie - wówczas sąd i inne organy będą miały obowiązek sprawdzenia, czy osoba, która chce dokonać adopcji jednoosobowo, rzeczywiście w takim wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci pozostaje, czy nie - tłumaczył Andrzej Duda.Prezydent zaznaczył, że jego projekt "w żadnym aspekcie nie dotyczy rodzicielstwa biologicznego".

- Jeżeli chodzi o rodziców biologicznych, jest art. 48 konstytucji, który mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i ja absolutnie w tę kwestię nie wnikam - powiedział.- Projekt nie mówi o związkach, tylko o sytuacji faktycznej, w której dwie osoby tej samej płci pozostają we wspólnym pożyciu. Jest to sytuacja prawnie zdefiniowana, znana w orzecznictwie Sądu Najwyższego od wielu lat. Sąd Najwyższy miał na przestrzeni ostatnich lat cały szereg wypowiedzi właśnie dotyczących takich sytuacji pomiędzy osobami tej samej płci. Ale jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o dobro dziecka będzie w dużo większym stopniu realizowana - tłumaczył dalej Andrzej Duda.

Zdaniem prezydenta, to jest "kierunek, w którym powinniśmy podążać; kierunek, który odpowiada całemu szeregowi norm konstytucyjnych dotyczących rodziny, jej charakteru, dzieci - tego, w jaki sposób powinny być zabezpieczone".Jak zaznaczył, w przypadku adopcji sytuacja jest bardzo szczególna. - Dziecko, które może być przysposobione, to dziecko pozostające pod szczególną opieką państwa, bo nie ma osób wykonujących wobec niego prawa rodzicielskie. Nastąpi to dopiero w wyniku przysposobienia. Państwo otaczające to dziecko opieką, zgodnie z art. 72 konstytucji, musi w sposób zdecydowany tego dobra dziecka strzec i te zapisy klarują tę kwestię - dodał Andrzej Duda.Prezydent wyraził nadzieję, że składana do laski marszałkowskiej propozycja zostanie poparta nie tylko przez posłów Zjednoczonej Prawicy, ale także parlamentarzystów PSL, "przynajmniej niektórych posłów Platformy Obywatelskiej, nie wspomnę już - bo to jest dla mnie oczywiste - przez posłów Konfederacji".

- Wielokrotnie deklarowali, że ich pogląd jest dokładnie zgodny z tym, co ja zaproponowałem. Jest teraz możliwość, aby to udowodnić i dzięki temu ten projekt otrzyma odpowiednie poparcie w polskim parlamencie - dodał Andrzej Duda.Wcześniej prezydent skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, mający na celu zwiększenie możliwości współdecydowania przez rodziców o rodzajach treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych organizowanych w szkołach.

Projekt nowelizuje zapisy umieszczone w art. 86 ustawy i mówiące o obowiązku konsultacji z rodzicami, w tym z radą rodziców, wprowadzania i realizowania zajęć dodatkowych w szkole. Działalność wszelkich organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, która miałaby być prowadzona na terenie szkoły, wymagać będzie nie tylko zgody dyrekcji szkoły i Rady Szkoły, ale przede wszystkim zgody samych rodziców. Dotyczy to każdej organizacji, niezależnie od jej profilu i sposobu działania. Jeśli chce ona działać na terenie szkoły, prowadzić zajęcia pozalekcyjne czy jakąkolwiek działalność dla dzieci czy z dziećmi lub też prowadzić zajęcia w ramach danego przedmiotu, zobowiązana będzie przedstawić rodzicom w formie konspektu pełną informację o tym, co i w jakiej formule zamierza przekazywać, czego będą dotyczyły te treści oraz kto je będzie przekazywał, a także jakie są kwalifikacje i dotychczasowe doświadczenie tej osoby.

Prezydent podkreślił, że projekt jest przede wszystkim realizacją art. 48 ust. 1 Konstytucji RP, mówiącego o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.W trakcie kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich Andrzej Duda podpisał też tzw. Kartę Rodziny. Zawarł w niej obietnicę podtrzymania wsparcia socjalnego, ale ponadto zaakcentował potrzebę ochrony dzieci i całej rodziny przed ideologią LGBT. Podkreślił, że zgodnie z Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Potrzebna jest obrona instytucji małżeństwa i nie będzie go w innej postaci niż ta zagwarantowana w ustawie zasadniczej. Dodał, że nie ma też jego zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne i wprowadzony zostałby zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych.lk / Warszawa

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha Cyryl broni Hagia Sophia: to początki naszej wiary

2020-07-07 18:04

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Turcja

patriarcha Cyryl

Osvaldo Gago / pl.wikipedia.org

Patriarcha Moskiewski zdecydowanie przeciwstawia się próbom przekształcenia bazyliki Hagia Sophia w meczet. Byłby to zamach na całą cywilizację chrześcijańską – czytamy w opublikowanym dziś oświadczeniu. Cyryl przypomina, że z tą świątynią ściśle są związane początki chrześcijaństwa w Rusi Kijowskiej.

Losy głównej świątyni chrześcijańskiego Konstantynopola wciąż nie zostały rozstrzygnięte. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan chce z niej zrobić meczet. Aktualnie sprawę rozważa najwyższy sąd administracyjny. Jego decyzja ma zapaść do 15 lipca.

Hagia Sophia została konsekrowana w 537 r. Do czasu wybudowania nowej Bazyliki św. Piotra w Rzymie, była największą świątynią chrześcijańską na świecie. Przez ponad 900 lat była główną bazyliką wschodniego chrześcijaństwa. W meczet została przekształcona dopiero w 1453 r. po zdobyciu Konstantynopola przez Turków. W 1934 r. Mustafa Kemal Atatürk, twórca laickiej i zorientowanej na Europę Turcji, przekształcił Hagia Sophia w muzeum.

Patriarcha Cyryl przypomina, że historia chrześcijaństwa w Rosji bezpośrednio wiąże się z tą świątynią. To właśnie pod wpływem opowiadań swych wysłanników o jej pięknie książę Włodzimierz podjął decyzję o chrzcie Rusi. Dlatego też dla każdego prawosławnego Rosjanina pozostaje ona wielkim sanktuarium chrześcijańskim. Przez wieki stanowiła też główne źródło inspiracji w kształtowaniu rosyjskiej duchowości.

Moskiewski patriarcha jest głęboko zaniepokojony postulatami niektórych tureckich polityków, którzy kwestionują aktualny, muzealny charakter świątyni, stanowiącej „jeden z najważniejszych zabytków kultury chrześcijańskiej”. Ostrzega on, że „rosyjski naród ze smutkiem i oburzeniem przyjmie jakąkolwiek próbę degradacji czy deptania tysiącletniego dziedzictwa duchowego Kościoła Konstantynopola”. Wyraża jednak nadzieję, że władze Turcji wykażą się rozwagą i zachowany zostanie neutralny status Hagia Sophia, co „pomoże w rozwoju wzajemnych relacji między narodem rosyjskim i tureckim oraz przyczyni się do umocnienia pokoju i międzyreligijnej zgody”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję