Reklama

Rozmowy z bratem Stanisławem

Maximo cum studio

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Red. Lidia Dudkiewicz: - Dążenie do doskonałości, do jak najlepszych wyników w pracy nad własnym charakterem, w służbie Bogu i ludziom, w walce z grzechem - oto szlachetny cel życia.

Br. Stanisław Rybicki FSC: - Mało jest ludzi, o których można by powiedzieć, że to „chodząca doskonałość”, że to człowiek wypełniający swoje powinności „maximo cum studio”. Dążyć do doskonałości - to dążyć do samorealizacji, do jak najpełniejszego ukształtowania własnej osobowości, by jak najlepiej realizować swoje powołanie rodzinne, zawodowe, społeczne, kulturalne. Tak pojęte kształtowanie osobowości przebiega stopniowo z pomocą uwarunkowań biologicznych, środowiskowych, dzięki czynnikom wrodzonym i nabytym dyspozycjom.

- Historia mówi nam o uczonych, artystach, wodzach, o prawdziwie świętych, którzy dochodzili do celu swego powołania przez heroiczny trud i wytrwałość, działając „maximo cum studio”.

- Najbardziej nam imponują - albo imponować powinni - ci, którzy pokonują swoje kalectwo, zwyciężają swoją słabość, brak dyspozycji, chorobę dla dowartościowania swego człowieczeństwa. Chodzi głównie o dowartościowanie upośledzonego w jego oczach, o obudzenie wiary we własne siły przez pracę nad sobą. Niewidomi na przykład opanowują umiejętność czytania i pisania, kończą studia, osiągają samodzielność i dochodzą do względnej pełni osobowości. Terminem „doskonałość” określamy postawę człowieka żyjącego zgodnie z prawem Bożym, zgodnie z Ewangelią, z przykładem życia Jezusa Chrystusa, który program życia ludzi Starego Testamentu uzupełnił słowami: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5, 48). Zasada „maximo cum studio” w zastosowaniu do Ewangelii, do nauki Chrystusa, oznacza: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze” (por. Łk 6, 35). „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36). Do tej zasady miłosierdzia i miłości jako obowiązku chrześcijan nawiązał też Paweł Apostoł w wezwaniu: „Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo” (Rz 13, 8).
Istota doskonałości chrześcijańskiej, przejawiającej się „z największą starannością” w różnych aktach ludzkich, przez które człowiek urzeczywistnia swe zjednoczenie z Bogiem, polega na miłości zgodnie z przekonaniem, że miłość łączy i upodabnia miłującego do miłowanego.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijanie nie obchodzą Halloween

Tytuł tego artykułu właściwie nie jest prawdziwy. Jest w nim zawarte pobożne życzenie. Chrześcijanie, niestety, coraz częściej obchodzą to „święto”, które ani nie jest świętem, ani też nie da się pogodzić z wiarą w Chrystusa.

Są takie elementy amerykańskiej popkultury, które raz za razem wdzierają się do niegdyś konserwatywnej kulturowo Polski. Wcześniej św. Mikołaj został zastąpiony przez zlaicyzowaną maskotkę Coca-Coli, następnie walentynki wyparły wspomnienie św. Walentego, a teraz Halloween próbuje młodemu pokoleniu wywrócić w głowie sens uroczystości Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego.
CZYTAJ DALEJ

Czy wiesz, czym różni się 1 listopada od 2 listopada?

[ TEMATY ]

Wszystkich Świętych

zaduszki

Joanna Popławska/Niedziela

1 i 2 listopada w świadomości wielu osób niemal zlewają się w jedno. Odwiedzamy cmentarze, zapalamy znicze i modlimy się za naszych bliskich, którzy poprzedzili nas w tej drodze do życia wiecznego. Tymczasem w liturgii Kościoła są to dwa różne dni, które niosą ze sobą inne przesłanie. Czym różni się uroczystość Wszystkich Świętych od Dnia Zadusznego?

1 listopada Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Wbrew częstemu przekonaniu nie jest to „święto zmarłych”.
CZYTAJ DALEJ

USA: męczennicy z Georgii beatyfikowani

2026-10-31 19:46

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Vatican Media

Pięciu hiszpańskich franciszkanów, którzy ponieśli śmierć w obronie chrześcijańskiej wizji małżeństwa, zostało beatyfikowanych w Savannah. Uroczystości przewodniczył kard. Frank Leo, arcybiskup Toronto i legat papieski. W homilii podkreślił, że także dzisiaj są wartości, dla których warto żyć i umierać.

Pietro da Corpa i jego czterech towarzyszy prowadzili ewangelizację wśród ludności Guale. Zginęli w 1597 roku w różnych stacjach misyjnych na terenie w tamtym czasie hiszpańskiej Florydy. Ponieśli męczeńską śmierć, ponieważ sprzeciwili się temu, by syn miejscowego wodza poślubił drugą żonę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję