Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin - forum misyjne

Każdy jest misjonarzem

Paweł Wysoki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z woli papieża Franciszka październik przeżywany jest jako Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny. Z tej okazji Centrum Misyjne z s. Ireną Karczewską FMM i ks. Wojciechem Rebetą, dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Lubelskiej, zorganizowało forum pt. „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa z misją w świecie”.

Jesteśmy dla innych

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie różnych środowisk misyjnych odbyło się 5 października. W gościnnych progach „Domu Nadziei” Caritas zgromadzili się przedstawiciele zgromadzeń, stowarzyszeń i grup ukazujących różnorodność animacji misyjnej w diecezji. O swojej pracy na krańcach świata oraz o modlitewnej i materialnej pomocy niesionej misjonarzom i mieszkańcom różnych kontynentów mówiły osoby konsekrowane, m.in. Ojcowie Biali i Siostry Białe, Księża Werbiści, siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi oraz Urszulanki Unii Rzymskiej. Przedstawiciele zgromadzeń zakonnych podkreślali, że całym życiem starają się służyć misjom i budzeniu świadomości misyjnej wśród wiernych. - Nie robimy nic więcej, jak oddajemy Bogu swoje życie i czas, by służyć misjom. Jesteśmy dla innych; cały wysiłek i całe serce oddajemy na chwałę Bożą i dla pożytku bliźnich - zapewniał o. Stefan Kukuła SVD.

Reklama

Znaczną część prezentacji wypełniły informacje o misyjnej aktywności dzieci; przedstawicielami małych misjonarzy byli ich nauczyciele i rówieśnicy z ognisk w Wandalinie (parafia Boby) i Lublinie (parafia św. Józefa oraz Szkoła Podstawowa Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej). O ognisku misyjnym zrzeszającym młodzież Zespołu Szkół Technicznych w Chełmie opowiadał ks. Mariusz Kruk. Charakter pracy parafialnych grup misyjnych zaprezentowali wierni z parafii pw. św. Antoniego w Lublinie, którzy podczas minionych wakacji odbyli podróż do Rwandy. Zgromadzeni wysłuchali również informacji nt. misyjnej działalności stowarzyszeń Żywego Różańca. Maitri i AfricaMed.

Misyjny zapał

Gośćmi forum byli Teresa Kmieć - siostra Heleny Kmieć, świeckiej misjonarki zamordowanej w Boliwii, oraz ks. Franciszek Jabłoński, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Gnieźnieńskiej.

- Misje w naszym życiu obecne są na różne sposoby, poczynając od modlitwy poprzez różne lokalne działania, skończywszy na wyjeździe do konkretnego kraju, by tam głosić Chrystusa. Każdy powinien w tej dziedzinie odnaleźć miejsce dla siebie - mówiła Teresa Kmieć. Dzieląc się historią życia swojej rodziny, naznaczonej niespodziewaną śmiercią siostry, podkreślała, że Helena często powtarzała, iż doświadczyła tyle miłości od innych, że powinna dzielić się nią z tymi, którym jej brakuje. Powołaniem świeckiej misjonarki było niesienie bliźnim, a szczególnie zaniedbanym i ubogim dzieciom, radości i miłości. - Jej zapał misyjny wypływał z poczucia, że sam Jezus ją prowadzi - dzieliła się Teresa Kmieć. Siostra zamordowanej misjonarki zwróciła uwagę, że gotowość niesienia Dobrej Nowiny i zwykłej ludzkiej pomocy była naturalną konsekwencją wychowania w rodzinie dbającej o przekaz wiary i chrześcijańskie wartości.

Reklama

Drugi z gości, ks. Franciszek Jabłoński, zachwycił słuchaczy prelekcją nt. „Ochrzczeni i posłani w animacji misyjnej”. Wskazał, że rozbudzenie świadomości misyjnej ma dokonywać się na wielu płaszczyznach, ale pierwszą i podstawową jest osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem. Jak tłumaczył, wiara to nie „chodzenie do kościoła”, ale osobista relacja i formacja. Początkiem tej drogi, a zarazem bramą i biletem do nieba, jest chrzest, z którego wypływa obowiązek dawania świadectwa wiary. - Każdy jest uczniem i misjonarzem, bo otrzymuje i przekazuje innym wiarę - wyjaśniał, zachęcając do „misyjnej kreatywności”, zwłaszcza w rodzinach.

Zasada miłości

Zwieńczeniem spotkania była Msza św. sprawowana w archikatedrze lubelskiej pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło. - Powinniśmy uświadomić sobie jeszcze bardziej, że jesteśmy misjonarzami posłanymi by głosić Chrystusa. Modlitwą ogarniamy potrzeby Kościoła, by być wsparciem dla tych, którzy są na froncie misyjnej pracy - mówił Ksiądz Biskup.

W homilii bp Cisło podkreślał, że „pierwszym misjonarzem jest Jezus Chrystus, który daje nam miłość”. - Miłość czyni nasze życie darem dla innych; bez miłości, bez daru z siebie, nie ma misji - wyjaśniał. Pasterz zwrócił uwagę, że nie trzeba jeździć po świecie, by być misjonarzem. Przykładem są święci, np. Teresa od Dzieciątka Jezus i siostra Faustyna. - Każdy może zaangażować się na rzecz misji przez modlitwę, cierpienie, solidarność z misjonarzami, interesowanie się ich losem i wsparcie materialne. Wraz z chrztem świętym zostaliśmy włączeni do Kościoła, który ze swej natury jest misyjny. Duch Święty, którego otrzymaliśmy w sakramencie bierzmowania, uzdalnia nas do działania. Każdy ochrzczony jest misjonarzem; to zadanie nie tylko zgromadzeń misyjnych czy osób duchownych, ale każdego chrześcijanina. Jedni mogą modlić się w intencji misji, inni podejmować różne działania, a jeszcze inni pracować na „froncie” misyjnym - mówił Ksiądz Biskup.

2019-10-21 04:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najświętsza Maryja Panna Krzeszowska, Matka Łaski Bożej

Niedziela legnicka 4/2013, str. 7

[ TEMATY ]

sanktuarium

Krzeszów

Autorstwa Januszk57 - Praca własna, commons.wikimedia.org

Ikona Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Ikona Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Krzeszów to mała miejscowość w Kotlinie Kamiennogórskiej na Dolnym Śląsku, położona tuż przy czeskiej granicy. Jest znana nie tylko w swoim regionie, ale także w całej Polsce, a nawet w Europie i na świecie. Stało się to za przyczyną znajdującego się tu sanktuarium Matki Bożej Łaskawej oraz barokowego zespołu obiektów sakralnych tworzących kompleks zabytków klasy zerowej.

Cudowny obraz Bogarodzicy jest od wieków czczony w Krzeszowie. Ikona datowana jest na XIII wiek, co czyni ją najstarszym obrazem maryjnym w Polsce. Jest ona o ok. 200 lat starsza od ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Została napisana na desce o wymiarach 60 na 37 cm i przedstawia Maryję z Dzieciątkiem na prawym ramieniu, które zwrócone jest twarzą do Matki. W dłoni trzyma Ono pergamin Bożej tajemnicy. Głowę i ramiona Bogarodzicy okrywa pofałdowana chusta w kolorze czerwonym. Ta najcieplejsza z barw, najsilniej wpływa na zmysły modlących się. Symbolizuje żarzące się światło i ogień, który zawsze był symbolem obecności Boga (krzew gorejący); posiada działanie oczyszczające i jest atrybutem świętości. Tak samo krzeszowska Bogarodzica, dzięki swemu wstawiennictwu u Boga, pomaga oczyścić grzeszników i prowadzić ich ku świętości. Maryja została przeniknięta Boskim ogniem, nie spala się od niego i nadal zachowuje swoją ludzką naturę, łącząc w sobie dwie sprzeczne cechy: dziewictwo i macierzyństwo. Tunika Matki Bożej jest zielona. Barwa ta oznacza świat roślinny i ludzki. Symbolizuje odrodzenie i nadzieję duchowej odnowy oraz życie wieczne. Ikona nie posiada światłocienia, gdyż wszystko na niej jest światłością zespoloną z barwą. Światłość symbolizowana jest przez złote tło, wyrażające niezniszczalność, wieczność i Boskość. Ikona przedstawia tzw. typ Hodigitria (gr. Przewodniczka, Wskazująca Drogę). Maryja swoją dłonią wskazuje na Dzieciątko i jednocześnie na swoje serce, jako źródło łaski. Taki typ ikonograficzny obrazuje dogmat wcielenia Syna Bożego w aspekcie jego Boskości. Łaciński tytuł ikony to Gratia Sanctae Mariae (Łaska Świętej Maryi). Jest on jednocześnie najstarszą (wymienioną w 1291 r.) nazwą opactwa krzeszowskiego.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Otwarta rana Jezusowego boku czeka w twoim domu

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Karol Porwich/Niedziela

Otwarta Biblia jest jak otwarty bok Pana, w głębi którego kryje się Jego zranione Serce. A skoro tak, to może warto dziś otworzyć swoją domową Biblię? Zwłaszcza, jeśli od jakiegoś czasu miała pecha leżeć „odłogiem”?

Serce Jezusa, włócznią przebite… Historia kultu Serca Jezusowego sięga co najmniej drugiej połowy XIII wieku. Jego początków należy szukać w nabożeństwie do Rany boku Chrystusowego. Już pierwsze pokolenia dominikanów w piątek po oktawie uroczystości Bożego Ciała odmawiały oficjum o Ranie boku Jezusa. Warto zwrócić uwagę, że dobrze ponad trzysta lat później Jezus poleci św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690), by właśnie tego dnia obchodzone było święto Jego Serca.
CZYTAJ DALEJ

Lublin: pikieta przed szpitalem po informacji o żywym urodzeniu dziecka po aborcji

2026-06-02 14:31

[ TEMATY ]

Lublin

Adobe Stock

Ponad 100 osób zebrało się 1 czerwca przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Uczestnicy pikiety pytali o los dziecka, które według Fundacji Życie i Rodzina, miało urodzić się żywe po aborcji, a następnie zmarło. Szpital wydał w tej sprawie oświadczenie.

Pikieta odbyła się w Dzień Dziecka, przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Jej hasłem było: „Co zrobiliście z tym dzieckiem?”. Uczestnicy domagali się wyjaśnień dotyczących losu dziecka oraz modlili się o zatrzymanie aborcji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję