Reklama

Chicagowskie refleksje

W obronie Jezusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W XXI wieku jesteśmy świadkami zakrojonej na szeroką skalę medialnej batalii przeciwko Jezusowi. Prześladowanie wiary chrześcijańskiej jeszcze nigdy dotąd nie obejmowało tak szerokiego frontu działań. Współczesne środki masowego przekazu umożliwiają przeprowadzanie tego rodzaju batalii wprowadzając w błąd wielką liczbę odbiorców przy pomocy filmów i książek czy prasy. Propaganda ta ma na celu wyrobienie u odbiorców określonego poglądu na temat religii chrześcijańskiej i jej założyciela - Jezusa. Przez rzekome odkrycia tajnych kodów czy kodeksów wczesnochrześcijańskich chcą wykazać, że Kościół od samego początku coś ukrywał i wprowadzał ludzi w błąd. Autorom tej propagandy nie chodzi o fakty historyczne i ich udokumentowanie, ale o ich fałszowanie. Zdaje się słyszeć ukryty język propagandy - my wiemy więcej o Jezusie niż mówi wam Kościół czy Ewangelie. Nie wierzcie zatem Kościołowi, ale nam, odkrywcom „prawdy” - oto typowa reklama kłamców i oszustów. Do tego dodaje się - oczywiście - hasło, że wszystkiemu wini są księża. I gdy wydaje się, że po czasie „błędów i wypaczeń” ludzie zmądrzeli przynajmniej trochę i nie dadzą się tak łatwo zwieść propagandzie kłamstwa i pseudonaukowości, przychodzi nowa antychrześcijańska kampania i już część ludzi daje wiarę. W komunizmie do walki z religią stworzono cały aparat wykonawczy, funkcjonujący od przedszkola po uniwersytet. Jednak mimo tak wielkich represji i prześladowań nie udało się komunistom zniszczyć wiary chrześcijańskiej w Rosji, ani w innych państwach bloku komunistycznego. Chrześcijański naród rosyjski wiele wycierpiał począwszy od rewolucji październikowej, aż do czasów „pierestrojki” Gorbaczowa. Świadomość ludzka jednak dąży do dobra i nie toleruje na dłuższą metę kłamstwa. Wcześniej czy później kłamstwo przegrywa. Człowiek pragnie dobra jako byt ukierunkowany w swoim rozwoju na najwyższe dobro - na Boga. „Dlatego Bóg jest właściwym celem życia - powiada św. Augustyn - a dobro znaczy dla mnie tyle, co należenie do Boga. „Dobro przewyższa całe zło obecne na ziemi. Jest to przekonanie, które odróżnia chrześcijaństwo od wielu form egzystencjalnego pesymizmu” (Jan Paweł II). Trzeba pamiętać, że każda walka wymierzona przeciw Bogu uderza w człowieka, pozbawiając go celu i sensu życia oraz nadziei na nieśmiertelność. Dla jakich racji wolno czynić tak wielką krzywdę człowiekowi? Kto stanie w obronie człowieka, jak nie Chrystus? Dlaczego są tacy, którzy chcą nam zabrać Chrystusa? Dlaczego nie chcą, aby Chrystusa znały dzieci i młodzież i ci, którzy kończą już swoje życie na tej ziemi. Atakując Chrystusa atakuje się człowieka, z którym się On utożsamia. Nie pozwolić żyć Jezusowi w ludziach, to odwieczna propaganda szatana. Do tej niszczycielskiej pracy szuka zły duch współpracowników pośród ludzi.
Jeśli chcemy stanąć do walki w obronie Jezusa, to musimy zastosować tylko rodzaj walki, który nakazał nam Jezus - zło dobrem zwyciężaj! Naszym obowiązkiem jest świadczyć o Jezusie, który kiedyś powiedział, że „kto zaprze się mnie przed ludźmi to i ja zaprę się go przed moim Ojcem Niebieskim”. Formy wyrażania naszej wiary podpowie nam Duch Święty, który w odpowiednim czasie pokieruje naszymi myślami i czynami. Przypomina mi się tu autentyczne wydarzenie jakie opowiadał jeden z księży pracujących w byłych republikach sowieckich. Otóż w czasie kiedy trwały prześladowania i zamykano kościoły do jednego z kościołów przybyła ekipa konfiskatorów, którzy mieli za zadanie zniszczyć wszystko co było wewnątrz. W głównym ołtarzu znajdował się dość duży krzyż z wizerunkiem Jezusa. Był on bardzo dobrze przymocowany, że nawet rosły żołnierz nie mógł go oderwać. Wtedy do kościoła przybiegła jedna z parafianek i zobaczywszy co się dzieje zaczęła krzyczeć: „Panie Jezu, broń się! Panie Jezu, nie daj się!”. W tym momencie ów żołnierz spadł z ołtarza i bardzo się zranił. Inni złoczyńcy na ten widok zamarli i przestali demolować kościół. Owa odważna kobieta podeszła do rannego żołnierza i zapytała z czułością czy mu się nic nie stało. Zdarzenie to opowiedziano księdzu, który w latach 90. przybył do tej wioski, aby odnowić zamieniony na magazyn kościół. Dzisiaj, widząc co się dzieje wokół, trzeba nam wołać do Jezusa, by się bronił i zapewniać Go, że Jego uczniowie staną po Jego stronie. Miłość do Jezusa i do człowieka podpowie nam jak mamy się zaangażować w walkę ze współczesnymi formami prześladowaniami wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podkarpackie: Prokuratura zwróciła się do Ukrainy o dokumentację i przesłuchanie matki Ihora M.

2026-10-08 13:24

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Adobe Stock

Prokuratura wystąpiła do Ukrainy o przesłuchanie matki Ihora M. i dokumentację dotyczącą jego zdrowia oraz ewentualnego leczenia psychiatrycznego. Materiały mają pomóc w ocenie poczytalności podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu oraz ustaleniu motywu ataku.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz poinformowała w czwartek na konferencji prasowej, że wniosek o międzynarodową pomoc prawną obejmuje przesłuchanie w charakterze świadka matki Ihora M. oraz zabezpieczenie dokumentów dotyczących jego stanu zdrowia, ewentualnego leczenia psychiatrycznego i możliwej motywacji. Śledczy zwrócili się również o informacje o jego karalności w Ukrainie. Według rzeczniczki Ihor M. nie był karany w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Ihor M. przesłuchany w sprawie zabójstwa w Jarosławiu; przyznał się do zarzutów

2026-10-08 07:06

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Adobe Stock

Ihor M., podejrzany o zabójstwo duchownego i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu, został przesłuchany i przyznał się do winy. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Przesłuchanie było możliwe po wydaniu opinii przez biegłych psychiatrów.

Jak poinformowała PAP rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, biegli psychiatrzy w wydanej w środę opinii zezwolili na przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem podejrzanego.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec to "Ewangelia" przełożona na modlitwę

2026-10-08 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Bp Maciej Małyga

Bp Maciej Małyga

Modlitwa różańcowa od wieków pozostaje jedną z najważniejszych praktyk duchowych Kościoła. Skąd się wywodzi, dlaczego Maryja tak często zachęca do jej odmawiania i jak przeżywać ją owocnie? O tym opowiada bp Maciej Małyga.

Zdaniem biskupa Macieja Małygi, korzeni różańca należy szukać przede wszystkim na kartach Pisma Świętego. - Początków modlitwy różańcowej możemy się dopatrywać w Ewangelii. Właściwie większość modlitwy Zdrowaś Maryjo to są słowa, które do Maryi wypowiedział Archanioł Gabriel, jak nam przekazuje św. Łukasz, czyli: “Bądź pozdrowiona”, to znaczy “Raduj się”, czyli “Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą”. Tam są też słowa Elżbiety do Maryi, do Matki Bożej. Jeśli chodzi o same tzw. zdrowaśki, to właśnie one pochodzą z Ewangelii. Oczywiście cała modlitwa Ojcze nasz, czyli początek każdej dziesiątki, jest zupełnie ewangelijna. To modlitwa, której nauczył swoich uczniów Pan Jezus, czyli także nas.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję