Reklama

Nasza rozmowa

Wybierać zawsze dobro

Niedziela częstochowska 29/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Paweł Maciaszek: - Panie Senatorze, jesienią minie rok Pańskiej działalności w Parlamencie. Jaka jest scena polityczna każdy widzi. Powstała z trudem koalicja rządowa, choć ma większość w parlamencie, co jakiś czas mocno się chwieje. Niektórzy mówią, że dzień bez ataku na rząd i PiS to dla mediów dzień stracony. Czy nie wydaje się Panu, że polityka jest domeną diabła?

Czesław Ryszka: - Tak może się tylko wydawać. Tym diabłem jest zawsze człowiek. Oczywiście, nie twierdzę, że diabeł nie istnieje, ale prawdą jest, że za każdym niegodnym zachowaniem się polityka, stoi on sam, jego lekkomyślność, sprzedajność, słabość moralna. Dla mnie mimo wszystko polityka jest działalnością dla dobra wspólnego, dla poszerzenia obszaru sprawiedliwości społecznej, jednym słowem: jest ofiarną pracą prowadzoną w duchu Ewangelii. Nie mnie sądzić, czy działam skutecznie, ale staram się.

- Nie ma Pan wrażenia, że w polityce zapanował relatywizm, który prowadzi do obalenia prawa moralnego w życiu publicznym?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Tak uważam. Niektórym politykom wydaje się, że uchwalanie indywidualnych lub grupowych kodeksów etycznych, nawet do głębi patologicznych, jest warunkiem demokracji i wolności. Politycy często uchwalają niemoralne prawa, żeby się przypodobać zdeprawowanym wyborcom, a od nas, katolików, żąda się, byśmy w imię rzekomej tolerancji wyrzekli się swoich poglądów, odeszli od chrześcijańskich wartości i moralności. Nie wiem, dokąd nas zaprowadzi to swoiste uwielbienie wolności człowieka, bez oglądania się na prawdę, na dobro wspólne, na dobro innych osób i całego społeczeństwa. „Prawda i wolność - napisał Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Fides et ratio (nr 90) - albo istnieją razem, albo też razem marnie giną”. Jako polityk i katolik nie mogę być w świątyni chrześcijaninem, a w parlamencie ateistą. Tolerancja i demokracja mają wspierać przyrodzoną godność człowieka, a nie jej zaprzeczać.

- A jak Pańskie słowa przekładają się na konkretną działalność w Senacie i w terenie?

Reklama

- Być uczciwym politykiem to po prostu służyć ludziom. Staram się więc wypełniać moje obowiązki solidnie, a mandat senatora traktować jak misję, która została mi powierzona przez wyborców. Z myślą o wyborcach, prowadzę trzy biura senatorskie: główne w Częstochowie oraz filialne w Kłobucku i Lublińcu.
Główne biuro mieści się w Częstochowie, przy ul. Łódzkiej 8/12 (w budynku zarządu „Solidarności”) i jest czynne od poniedziałku do piątku od godz. 10.00 do 15.00. W tych godzinach przyjmuje mój asystent, Światosław Sarnat, koordynujący pracę biura. Osobiście przyjmuję w poniedziałki od godz. 14.00 do wieczora. Te dyżury mają dla mnie duże znaczenie, ponieważ są okazją do spotkania z ludźmi, wysłuchania ich i pomocy.
W poniedziałek przyjmuje także prawnik, mecenas Zygmunt Sarnat. Udziela bezpłatnych porad od godz. 14.00 do 16.00 (głównie z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i administracyjnego; służymy radą w sporządzaniu pozwów sądowych, pomagamy zredagować wnioski o nabycie spadków, pisać odwołania od decyzji administracyjnych i wyroków sądowych). Z powyższych usług skorzystało dotychczas ok. 120 osób.
Pomaga mi konsultant z przygotowaniem profesjonalnym z zakresu polityki społeczno-socjalnej Bożena Strzelecka-Kłopot. Zajmuje się poradnictwem z zakresu niepełnosprawności, bezrobocia i świadczeń pomocy społecznej. Świadczenie usług to głównie udzielanie informacji na temat sposobu i metod poszukiwania zatrudnienia, koordynacja współpracy z instytucjami i organizacjami mającymi na celu wspieranie ludzi niepełnosprawnych, a także tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Z tej formy poradnictwa w okresie od marca do chwili obecnej skorzystało 25 osób.
Obok kontaktów z mieszkańcami moje biuro senatorskie pełni także rolę inicjującą i wspierającą lokalny samorząd czy stowarzyszenia i organizacje pozarządowe. Staram się pośredniczyć w kontaktach i spotkaniach osób, różnych działaczy z instytucjami rządowymi. Przy innej okazji powiem więcej o konkretach.

- To o pracy w terenie. A Pańska działalność w Senacie?

- To, oczywiście, główny trzon mojej pracy: udział w obradach, praca nad ustawami w komisjach, oświadczenia i interpelacje senatorskie. Jestem członkiem Komisji ds. Emigracji i Polonii, a także wiceprzewodniczącym senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Praca w pierwszej komisji to głównie wspieranie oświaty i stowarzyszeń polonijnych na świecie. Druga komisja - w ogłoszonym przez Senat Roku Języka Polskiego - zajmuje się, ogólnie mówiąc, światem kultury i mediów. Myślę, że już widać w naszych publicznych środkach przekazu pewną zmianę, przynajmniej widać porządkowanie sytuacji. Ale o wszystkim, co robię w parlamencie, o czym wygłaszam przemówienia, o co się staram, można przeczytać na stronie internetowej Senatu: www.senat.gov.pl albo na mojej stronie: www.ryszka.niedziela.pl. Co tydzień w felietonie Prosto i jasno dzielę się z Czytelnikami Niedzieli przemyśleniami politycznymi.

- Dziękuję za rozmowę.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawda oznacza wierność Boga objawioną w Jezusie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Spotkanie w Milecie ma ton testamentu. Paweł wzywa starszych z Efezu, ponieważ nie wraca do miasta. Efez jest stolicą prowincji Azji, portem oraz centrum kultu Artemidy. Wspólnota uczniów rośnie tam pośród napięć, sporów oraz praktyk magicznych. Dzieje opisały już palenie ksiąg magicznych jako znak zerwania z dawnym życiem.
CZYTAJ DALEJ

Pokorny piewca Ewangelii

Niedziela Ogólnopolska 20/2020, str. VIII

wikipedia.org

Taką osobą był św. Bernardyn ze Sieny, który żył i działał w Italii na przełomie XIV i XV stulecia. Jego liturgiczne wspomnienie obchodzimy 20 maja.

Przyszły reformator Zakonu Braci Mniejszych od najmłodszych lat odznaczał się nietuzinkowymi zdolnościami. Choć jego rodzice zmarli, gdy był jeszcze dzieckiem, zdobył szeroką wiedzę, m.in. z prawa i teologii.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Sudanu Południowego: Przemoc i nienawiść nas nie uleczyły

2026-05-20 15:36

[ TEMATY ]

biskup

Sudan Południowy

wojna

Vatican Media

W przemówieniu do władz, przywódców religijnych i całego społeczeństwa, biskup okręgu Tombura Yambio w Sudanie Południowym, Eduardo Hiiboro Kussala, wezwał do pracy „nad odrodzeniem kultury pełnego szacunku dialogu, pojednania i jedności”.

„Stan Ekwatorii Zachodniej w Sudanie Południowym był niegdyś nazywany spichlerzem Sudanu Południowego i krainą Pokojowego Współistnienia, zielonym sercem Sudanu Południowego, ogrodem gościnności, ojczyzną dialogu, ziemią ciężkiej pracy, sanktuarium ludzkiej godności” - powiedział biskup Kussala ubolewając, że lata przemocy, niestabilności politycznej, trudności ekonomicznych, nieufności i przesiedleń dotkliwie poraniły naszą tkankę społeczną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję