Reklama

IV Mistrzostwa Polski seminariów w koszykówce

[ TEMATY ]

sport

www.pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie obronili tytuł Mistrzów Polski. W decydującym meczu w Hali Gwardii pokonali drużynę z Wrocławia 47:32. W Koszalinie 27 kwietnia zakończyły się IV Mistrzostwa Polski Wyższych Seminariów Duchownych w koszykówce.

Po wcześniejszych rozgrywkach w poszczególnych seminariach do Koszalina przyjechały drużyny z WSD w Olsztynie i MWSD we Wrocławiu. Klerycy z Koszalina z tytułem Mistrza Polski z roku 2012 zajęli się organizacją finałów. Ze względu na nieparzystą liczbę drużyn, mecze turnieju finałowego rozgrywane były systemem „każdy z każdym”. Podobnie jak w ubiegłym roku, decydujące starcie rozegrało się pomiędzy drużynami z Koszalina i z Wrocławia. Ponownie lepsi okazali się klerycy znad morza.

Sędzia Krzysztof Jabłoński wysoko ocenia formę zawodników. - Sędziowanie tych zawodów, które stały naprawdę na wysokim poziomie, to była dla mnie przyjemność. Widać, że niektórzy grali gdzieś wcześniej w koszykówkę. Te trzy drużyny, które się tu znalazły składają się z zawodników, którzy naprawdę już coś potrafią. Wiedzą nie tylko, jak się modlić, ale też jak się ruszać. Uważam te zawody za udane - zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nagrodę, profesjonalny aparat fotograficzny, wręczył zwycięzcom bp Edward Dajczak. - Dziękuję wam za piękną rywalizację - mówił do wszystkich uczestników finałów zgromadzonych na Hali Gwardii. - W tym zmaganiu się między sobą, niezależnie od emocji i tego co się dokonuje w sensie sportowym, uczymy się też czegoś o Ewangelii. Bo głosząc ją, czasami się wygrywa, ale czasami ponosi się porażki. Więc nie ma co wpadać w przesadną euforię po zwycięstwie, ani w zbyt wielki smutek po przegranej. Trzeba będzie później w kapłańskim życiu pokazać to bardzo klarownie - zaznaczył.

- Oczywiście cieszę się ze zwycięstwa naszych kleryków i serdecznie im gratuluję. Dobrze, że się ruszacie. Bo za parę miesięcy, albo za parę lat, trzeba będzie na parafii skrzyknąć młodych ludzi i pójść z nimi na boisko. To bardzo pomaga w ewangelizacji. Dzisiaj dajecie siebie w mistrzostwach, jutro to się przełoży na konkretną pracę. Wszyscy dzisiaj coś wygraliście. Tak trzymajcie - zachęcał biskup koszalińsko-kołobrzeski.

Sami zawodnicy podkreślali, że taki turniej to coś więcej niż tylko rozgrywki sportowe. - Przyjechaliśmy nie tylko na mistrzostwa, ale też po to, żeby się poznać, być może zawiązać przyjaźnie, które zaowocują w przyszłości - mówi kleryk Piotr Szczypior z III roku z Wrocławia. - To jest dobre doświadczenie, bo podobnie jak przy okazji pielgrzymki do Częstochowy, widzimy, że są obok nas, w innych miejscach ci, którzy też idą do kapłaństwa. To dodaje siły, że nie jesteśmy sami - zauważa kl. Mateusz Szczepański z drużyny koszalińskiej.

W przerwach pomiędzy meczami do współzawodnictwa zapraszani byli kibice. Dzieci i młodzież z Ustki, Bonina, Słupska, Sławska, Kretomina i Koszalina brały udział w konkurencjach zręcznościowych.

Finały w roku 2014 po raz kolejny zostaną rozegrane w Koszalinie.

2013-04-28 12:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Australian Open: Hubert Hurkacz odpadł w 1/8 finału

Rozstawiony z "dziesiątką" Hubert Hurkacz odpadł w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju Australian Open w Melbourne. Polak po trwającym niemal trzy i pół godziny meczu przegrał z amerykańskim tenisistą Sebastianem Kordą 6:3, 3:6, 2:6, 6:1, 6:7 (7-10).

25-letni wrocławianin nie wykorzystał szansy, by po raz pierwszy w Melbourne, a drugi w karierze osiągnąć wielkoszlemowy ćwierćfinał. Rozstawiony z numerem 29 trzy lata młodszy Amerykanin - syn słynnego przed laty czeskiego tenisisty Petra Kordy, który triumfował w Australian Open w 1998 roku - odniósł największy sukces w karierze i po tej imprezie po raz pierwszy znajdzie się co najmniej w trzeciej dziesiątce światowego rankingu.
CZYTAJ DALEJ

Św. Charbel - Radykał Bożej Miłości

2026-01-01 21:51

[ TEMATY ]

św. Charbel

św. Charbel Makhlouf

Vatican Media

św. Charbel

św. Charbel

Mówiono o nim, że był jak Księżyc wśród gwiazd. Prowadził niedościgły ascetycznie tryb życia. Jego szczególna zażyłość z Bogiem przejawiała się już za życia, ale najszerzej ujawniła się po śmierci. Dziś jest jednym z najbardziej znanych świętych w Kościele katolickim.

Choć od śmierci św. Szarbela mija w tym roku już 128 lat, popularność maronickiego mnicha w kapturze nie tylko nie słabnie, ale staje się coraz większa. Do grobu św. Szarbela, którego twarz znana jest z jedynego zdjęcia, na którym w niewytłumaczalny sposób został uwieczniony, przybywa rocznie ok.4 mln pątników. Dlaczego ten żyjący w pustelni eremita po swojej śmierci przyciąga tak ogromne tłumy? Skąd bierze się fenomen jego kultu?
CZYTAJ DALEJ

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do ludzi

2026-01-02 10:25

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Opowiadanie otwiera tzw. narrację o Arce (1 Sm 4-6). Izrael staje do walki z Filistynami w okolicy Eben-Ezer i Aphek. Pierwsza porażka budzi pytanie starszych: „Dlaczego Pan pobił nas dziś przed Filistynami?” Autor widzi dzieje w świetle przymierza. Klęska odsłania stan ludu i stan sanktuarium. W odpowiedzi sprowadza się z Szilo Arkę Przymierza Pana Zastępów, „który zasiada na cherubach” (kerubim).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję