Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

W obronie życia

Niedziela w Chicago 51/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeżywając Adwent zwróćmy uwagę na problem obrony życia. Kiedy nie tak dawno na ulicach dwóch polskich miast ustawiono plansze ukazujące żniwo aborcji, w społeczeństwie zawrzało: niektórzy twierdzili, że zdjęcia zbyt drastycznie, zbyt realistycznie eksponowały rzeczywistość zjawiska i nie powinny być umieszczane w miejscach publicznych, inni uważali, że w ekspozycji tej nie było żadnej przesady.
Problem jest ważny, bo mamy do czynienia z faktem zabijania niewinnych dzieci. Płód jest bowiem istotą żywą. Obrazy na planszach ukazywały, co dzieje się z małym, bezbronnym człowiekiem podczas niewinnie brzmiącego zabiegu tzw. aborcji - pokazywały zabijanie przez rozrywanie, wyrzucanie jak śmiecie. Na pewno jest to widok drastyczny. Ale jednocześnie należy zadać pytanie o istotę rzeczy. Przecież chodzi tu o uwrażliwienie człowieka na krzywdę zadawaną drugiemu, i to takiemu, któremu trzeba pomóc, aby mógł się narodzić. W tej chwili polskie prawo broni dzieci nienarodzonych, ale niestety nie wszystkich. Jeżeli dziecko wydaje się być chore, wtedy zezwala się je zabić. Jakież to okrutne. A przecież kaleki, niepełnosprawny jest także człowiekiem. Społeczeństwo musi zrozumieć, że aborcja, dawniej określana jako spędzanie płodu lub przerywanie ciąży, to nic innego jak zabicie człowieka, któremu nie pozwala się przyjść na świat.
Ludzie powinni być świadomi, czym jest aborcja. To słowo obce, w którym nie ma żadnego niepokoju, że chodzi o zabójstwo. Kobieta decydująca się na aborcję może nawet nie bardzo ma świadomość, że powinna powiedzieć: idę zabić moje dziecko, które we mnie żyje. Ojciec, który żąda aborcji, powinien wiedzieć, że żąda zabicia swojego dziecka, żyjącego w łonie matki. Tak ważne rzeczy trzeba nazywać po imieniu. Może dlatego problem ten stał się tak poważny, że używa się tu słownictwa usypiającego świadomość człowieka.
Przeżywamy czas Adwentu. Wpatrzeni jesteśmy w Maryję - Tę, która powiedziała „fiat” posłańcowi Bożemu, Tę, która powiedziała tak nowemu życiu. Niech zatem wzorem dla polskich kobiet stanie się Maryja, która w tych dniach Adwentu niesie nam Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

[ TEMATY ]

wiara

rozważania

ks. Marek Studenski

da się zobaczyć

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Whittaker Chambers przez trzynaście lat współpracował z sowieckim wywiadem. Jego droga do wiary nie rozpoczęła się jednak od uczonej dyskusji, lecz od chwili, gdy przyglądał się małemu uchu swojej córki. To niepozorne doświadczenie podważyło światopogląd, na którym zbudował swoje dotychczasowe życie, i doprowadziło go do decyzji, za którą mógł zapłacić bardzo wysoką cenę.
CZYTAJ DALEJ

Pomoc Papieża dla poszkodowanych przez powódź w Nepalu

2026-08-29 12:07

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

PAP/EPA

Za pośrednictwem Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia Leon XIV przekazał wsparcie finansowe na rzecz Caritas Nepal - podaje Vatican News. Trwają działania ratunkowe, a bilans ofiar, aktualizowany z godziny na godzinę, mówi już o ponad 630 zabitych i około 3 tysiącach zaginionych w dotkniętych katastrofą regionach.

W czwartek 27 sierpnia Papież wystosował telegram, w którym wyraził ból z powodu wydarzeń, do których doszło w Nepalu dzień wcześniej, gdy powódź objęła rozległy obszar w pobliżu Tybetu.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza papieska wizyta w historii. 44 lata temu Jan Paweł II odwiedził San Marino

2026-08-29 14:54

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

papieska wizyta

San Marino

Vatican Media

Jestem pierwszym Następcą św. Piotra, który przybywa z wizytą do waszej Republiki - mówił Jan Paweł II 29 sierpnia 1982 r. w San Marino. Dokładnie 44 lata temu polski Papież rozpoczął historię papieskich wizyt na Monte Titano. Przed tygodniem jego śladami podążył Leon XIV, który sam przypomniał o wizycie swojego poprzednika.

29 sierpnia 1982 r. Jan Paweł II jako pierwszy papież w historii odwiedził Republikę San Marino. Podczas Mszy św. na stadionie w Serravalle mówił o radości ze spotkania ze wspólnotą, która przez wieki strzegła swojej niezależności i chrześcijańskich korzeni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję