Reklama

Odzyskują dawny blask

Aneta Kamieniecka
Edycja przemyska 51/2006

Dobiegła końca restauracja centralnego witraża w bazylice archikatedralnej w Przemyślu. W niedalekiej perspektywie (2007 r.) oddane zostaną kolejne zabytkowe przeszklenia świątyni. Prace prowadzone są w krakowskiej Pracowni Witraży Furdyna.

Witraże są ważną częścią gotyckiej archikatedry, gdzie stanowiły i wciąż są istotnym elementem oprawy estetycznej wnętrza. Stanowią wypełnienie prezbiterium i całej archikatedry przemyskiej

W przemyskiej archikatedrze znajduje się pięć witraży, z których dwa zostały zaprojektowane w czasie okupacji przez znanego autora przeszkleń m.in. w katedrze lwowskiej, katedrze wawelskiej oraz katedrze we Fryburgu, Józefa Mehoffera i wykonane w pracowni witraży Żeleńskich w Krakowie. Pozostałe są dziełem kilku innych autorów i powstały po wojnie. Jak podkreśla Mariusz Czuba, wojewódzki podkarpacki konserwator zabytków, witraże są ważną częścią gotyckiej archikatedry, gdzie stanowiły i wciąż są istotnym elementem oprawy estetycznej wnętrza. - Katedra w Przemyślu jako taka miała przeszklenia witrażowe już w średniowieczu. Jednak witraże te zostały wymienione w czasie przebudowy nowożytnej za czasów bp. Fredry i później bp. Sierakowskiego na okna przeszklone szkłem białym. Na przełomie XIX i XX wieku pojawiają się bardzo piękne przeszklenia neogotyckie według projektu Jana Matejki, które należały do arcydzieł witrażownictwa polskiego. W czasie II wojny światowej, kiedy armia niemiecka przekraczała rzekę San, podczas pamiętnego ostrzału katedry, zostają one bezpowrotnie zniszczone. Jeszcze w czasie wojny kapituła katedralna zwróciła się do kilku krakowskich artystów m.in. Józefa Mehofera o projekt nowych witraży. Projekty, które głęboko tkwią w sztuce młodopolskiej czy 20-lecia międzywojennego, w 1943 r. dotarły do Przemyśla. Zrealizowane dopiero we wczesnych latach pięćdziesiątych minionego stulecia przetrwały do dzisiaj - wyjaśnia Mariusz Czuba. Wykonane przez wybitnych witrażystów krakowskich stanowią doskonałe wypełnienie prezbiterium i całej archikatedry. Odnowiony właśnie centralny witraż ze sceną Chrztu Pana Jezusa w Jordanie, wkomponowany jest w ażurowy, szafiasty neogotycki ołtarz główny, który swym charakterem nawiązuje do ołtarza Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie. Witraże są jedynym oszkleniem archikatedry, a ich stan zachowania był bardzo zły. Zostały wykonane dość kiepską technologią, co z uwagi na różnego rodzaju czynniki atmosferyczne (kwaśne deszcze czy zanieczyszczone powietrze) sprawiło, że z biegiem czasu ulegały poważnym zniszczeniom. Dlatego jak podkreśla proboszcz archikatedry ks. prał. Mieczysław Rusin, prace restauratorskie miały na celu przede wszystkim usunięcie nagromadzonego przez lata zanieczyszczenia, zespolenie licznych pęknięć oraz całkowitą wymianę skorodowanych ołowianych spoin. - Utrwalono oddzielającą się od szkła patynę, przywrócono pierwotną barwę i koloryt, a poddając rekonstrukcji warstwy malarskie uczytelniono ich rysunek. Odnowione witraże zamontowano od wewnątrz świątyni, a na zewnątrz zabezpieczono je dodatkową zespoloną szybą. Z jednej strony zabezpieczy to witraż, który w razie dodatkowych konserwacji będzie można wyjąć bez narażania na uszkodzenia, a ponadto ociepli kościół - mówi ks. Rusin. W przyszłym roku zakończy się restauracja kolejnych witraży. Konserwacja sfinalizuje pewien etap prac wewnątrz archikatedry, gdzie zabiegom poddano większość elementów wyposażenia ruchomego. Renowacja centralnego witraża została sfinansowana głównie ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i ofiar parafian.

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: na Krzeptówkach modlitwa w intencji ofiar burzy w Tatrach

2019-08-22 20:36

jg / Zakopane (KAI)

Górale licznie zgromadzili się w sanktuarium na Krzeptówkach, aby uczestniczyć w Mszy św. w intencji ofiar śmiertelnych i innych poszkodowanych po burzy w Tatrach, która miała miejsce w godzinach popołudniowych w czwartek 22 sierpnia w Tatrach.

Eliza Bartkiewicz / BP KEP

- Ratownicy, lekarze robią co mogą, aby pomóc, ale i my możemy wspierać ich duchowo, a także wszystkich poszkodowanych podczas dzisiejszej burzy w Tatrach. Modlimy się także w intencji ofiar śmiertelnych o życie wieczne dla nich - mówi ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach.

W świątyni na Krzeptówkach trwa uroczysta Msza św. z udziałem górali ze Związku Podhalan, obchodzących w tym roku 100-lecie swojej organizacji, a także uczestników Międzynarodowego Festiwali Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. Władze miasta odwołały dzisiejsze koncerty i zaprosiły wszystkich do uczestnictwa w modlitwie na Krzeptówkach.

Zamiast zaplanowanego bicia rekordu w tańcu zbójnickim odbyła się jedynie zbiórka na Hospicjum Jezusa Miłosiernego w Zakopanem. - Jesteśmy teraz całym sercem z rodzinami ofiar i osobami poszkodowanymi podczas dzisiejszej burzy. Taka sytuacja nas wszystkich bardzo zaskoczyła i zasmuciła - mówi Anna Karpiel-Semberecka z Urzędu Miasta Zakopanego. Dodaje, że w ramach festiwalu miała miejsce także Msza św. z udziałem górali z całego świata w intencji pokoju na świecie.

W Zakopanem działa sztab kryzysowy. Jest wojewoda małopolski Piotr Ćwik, a na Podhale zmierza premier Mateusz Morawiecki.

Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego zamknęła szlaki wokół Giewontu. W wyniku burzy i piorunów, jakie rozpętały się na tym znanym szlakiem zostało poszkodowanych wiele osób, są nawet ofiary śmiertelne. Akcja sprowadzania turystów cały czas jest prowadzona. W szpitalach w Zakopanem, Nowym Targu, Myślenicach i Krakowie przebywa już kilkadziesiąt osób.

Uruchomiono numer alarmowy-infolinię: 18 20 17 100 oraz 18 20 23 914. Tu dowiedzieć się można o losie najbliższych, a także zgłosić osoby, które nie powróciły z wycieczek górskich i nie ma z nimi kontaktu.

Krzyż na Giewoncie postawili z inicjatywy ks. Kazimierza Kaszelewskiego na przełomie XIX i XX w. mieszkańcy Zakopanego. Dwa razy w roku górale uczestniczą w pielgrzymce z centrum miasta na Giewont. Pielgrzymkę organizuje parafia św. Krzyża w Zakopanem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem