Reklama

Polska

Młodzi dla ekologii

Młodzi zrzeszeni w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, zainspirowani encykliką papieża Franciszka Laudato Si`, zaangażowali się w projekt „Środowisko Młodzieży”. Wystartował on w październiku 2018 roku. Inicjatywa objęła teren całej Polski. Finał przewidziano na 30 lipca 2020 r.

[ TEMATY ]

młodzi

ekologia

młodzież

Łukasz Krzysztofka/materiały prasowe

W projekcie „Środowisko Młodzieży” eksperci oraz instruktorzy odczarowują ekologię. Koordynatorem projektu jest Patryk Czech, przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży: - Projekt pozwala tworzyć środowisko młodzieży, które bierze odpowiedzialność za relacje międzyludzkie, ale także relacje pomiędzy człowiekiem, a światem stworzonym. Edukujemy, rozwijamy i promujemy kwestie ekologiczne w oparciu o myśli zawarte w zielonej encyklice Papieża Franciszka - podkreślił.

Program obejmuje seminaria tematyczne, szkolenia liderskie, eventy ekologiczne oraz konferencje naukowe. Mobilna aplikacja „Dobra” wzmacnia efekty pozostałych działań.

Dzięki seminariom młodzi dowiedzieli się, że chrześcijańska ekologia ma długą tradycję. - Gdy pojawiła się encyklika Laudato si, wielu dziwiło się, że papież podjął taki temat. Pamiętam wiele dyskusji z ludźmi, którzy nie rozumieli, dlaczego o ekologii wypowiada się papież. Dzięki temu co widziałem w Rio [dzielnice biedy fawele], wiedziałem, że to jest bardzo poważna sprawa moralna – zaznaczył ks. dr Marcin Szczodry, jeden z prelegentów.

Reklama

Projekt „Środowisko Młodzieży” ma także na celu wyłonienie lokalnych liderów, którzy będą pracować nad autorskimi projektami ekologicznymi. W cyklu liderskich warsztatów wzięło udział już 200 uczestników. Młodzi w wieku od 14 do 30 lat nabierają świadomości ekologicznej, pogłębiają wiedzę i szlifują zarządzanie zespołem. Przygotowują wystąpienia publiczne. Będą lokomotywą lokalnych i ogólnopolskich zmian mających na celu troskę o środowisko naturalne.

W projekcie pojawiają się inicjatywy, które promują ekologiczny styl życia. To m.in. eventy ekologiczne. Podczas Festiwalu Piosenki Ekologicznej i Religijnej EKOSONG KSM przeprowadziło ankietą o ekologicznym stylu życia. Ochrona środowiska to drobne wybory, m.in. segregacja śmieci, bawełniane torby na zakupy czy wielorazowe pudełka na żywność. Dla najmłodszych przewidziano edukacyjną grę planszową. W okresie letnim zorganizowano cztery eventy, które zgromadziły ok. 2 tys. osób.

Kolejna inicjatywa to aplikacja „DOBRA”. Umożliwia ona zorganizowanie środowiska młodych w wirtualnej przestrzeni, skoro są w niej obecni niemal nieustannie. Teraz mogą personalizować swoje zainteresowania. Gromadzą kontakty i informacje o eko-inicjatywach w jednym miejscu.

Reklama

Narzędzie to można pobrać ze strony „Środowiska Młodzieży” (Zobacz) lub bezpośrednio ze strony Aplikacji „Dobra” (Zobacz).

Ostatnim działaniem w ramach projektu „Środowisko młodzieży” będzie konferencję naukowa. Odbędzie się ona na przełomie maja i czerwca 2020 roku. Jest adresowana do szerokiej grupy odbiorców, m.in. liderów środowisk młodzieżowych, przedstawicieli NGO`s, naukowców, przedsiębiorców oraz polityków wszystkich szczebli.

Zespół odpowiedzialny za Projekt „Środowisko Młodzieży” pracuje już od około 10 lat nad podobnymi inicjatywami ekologicznymi. Ostatnio ruszył z programem „Młodzi 4.0”. Projekt „Środowisko Młodzieży” został objęty patronatem Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Edukacji Narodowej, abp. Stanisława Gądeckiego, bp. Marka Solarczyka, wojewodów: dolnośląskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, podlaskiego, śląskiego, łódzkiego, lubuskiego, świętokrzyskiego oraz lubelskiego. Patronat medialny nad projektem objęła „Niedziela”.

Więcej informacji na stronie: Zobacz

2020-02-15 09:39

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pracoholizm grozi młodym

2020-08-10 07:28

[ TEMATY ]

młodzi

Adobe.Stock

Ambitni ludzie częściej popadają w uzależnienie od pracy. Jego ryzyko zwiększa stres, o który teraz łatwo w związku z pandemią, zdalną pracą i obawami przed utratą zatrudnienia - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Dziennik przytacza ocenę psycholog Małgorzaty Czarneckiej, która wskazuje, że pracoholizm ma podłoże w skłonności do perfekcjonizmu. "Jeśli ktoś już wcześniej miał skłonności do perfekcjonizmu, a dodatkowo wykonywane zadania obniżały jego poziom lęku, poprawiały poczucie własnej wartości czy samoocenę, to przejście na home office mogło stać się akceleratorem pracoholizmu" – wyjaśnia.

Z raportu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że ten proces może przyśpieszać też lęk przed utratą pracy, co staje się problemem zwłaszcza młodych. "Wielu z nich to samozatrudnieni, a to właśnie ci, którzy sami określają swoje godziny pracy, częściej popadają w pracoholizm" - czytamy.

"W sondażu portalu Gumtree. pl i agencji Randstad dwie trzecie Polaków pracujących w domu stwierdziło, że przekraczają standardowy czas pracy, a siedmiu na dziesięciu twierdzi, że szefowie kontaktują się z nimi po godzinach" - podkreśliła gazeta. (PAP)

skib/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Dolnośląskie: Ognisko koronawirusa w Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym w Piszkowicach

2020-08-11 09:38

[ TEMATY ]

pomoc

koronawirus

Adobe.Stock.pl

U 26 osób - w tym u siedmiorga dzieci - potwierdzono dotychczas zakażenie koronawirusem w prowadzonym przez siostry zakonne Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym w Piszkowicach na Dolnym Śląsku. Placówka szuka wolontariuszy, którzy mogą pomóc w opiece nad dziećmi.

Marta Koczwara z Powiatowej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w Kłodzku poinformowała PAP, że na początku sierpnia pierwsze wyniki dodatnie w kierunku Covid-19 potwierdzono u pięciu sióstr zakonnych. Od tego czasu siostry przebywają w izolacji domowej.

W związku z tym pod koniec ubiegłego tygodnia przeprowadzono testy wśród wszystkich podopiecznych ośrodka i części personelu, którzy mogli mieć kontakt z siostrami zakażonych koronawirusem. Wynik dodatni potwierdzono wówczas u 14 osób z personelu i siedmiorga dzieci. Wszystkie dzieci, u których wykryto zakażenie przebywają w ośrodku. W poniedziałek materiał do badań został pobrany jeszcze pięciu osobom z personelu.

Ze względu na sytuację, w której znalazł się ośrodek w Piszkowicach, o pomoc dla jego mieszkańców zaapelował m.in. starosta kłodzki Maciej Awiżeń i biskup Świdnicki Marek Mendyk. Potrzebni są wolontariusze z przygotowaniem medycznym do opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi.

Od kilku dni kłodzki sanepid szuka także osób, które uczestniczyły w mszach świętych w kościele św. Jana Chrzciciela w Piszkowicach w związku ze stwierdzeniem koronawirusa u miejscowego proboszcza.

Poszukiwane są osoby uczestniczące w mszach odprawianych przez proboszcza od 19 lipca do 2 sierpnia i mające bezpośredni z nim kontakt. Apel skierowany został także do osób, które miały bezpośredni kontakt z księdzem w innych okolicznościach. "Kontakt bezpośredni to kontakt z osobą zakażoną w odległości mniejszej niż dwa metry" – podał w komunikacie kłodzki sanepid.

"Do stacji sanepidu cały czas zgłaszają się osoby, przeprowadzane są wywiady epidemiologiczne i na ich podstawie sanepid występuje z wnioskiem o wykonanie wymazów" - powiedziała Koczwara. Dodała, że ksiądz miał kontakt z siostrami zakonnymi pracującymi w ośrodku w Piszkowicach.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Matura - co dalej?

2020-08-11 14:39

Adobe Stock

Dziś dla wielu młodych ludzi zdających w tym roku matury, otworzyły się nowe możliwości. Im lepszy wynik egzaminu dojrzałości, tym większa szansa na dostanie się na upragnione studia. Jak podaje MEN, zdawalność matur w skali kraju wyniosła 74 %. Zapytaliśmy maturzystów, z terenu naszej Archidiecezji, o wrażenia po otrzymaniu wyników matur.

Wśród tegorocznych absolwentek szkoły średniej jest Martyna. Nie miała problemu ze zdaniem matury. Dla niej najtrudniejszy był … reżim sanitarny i postawa jaką należało przyjąć podczas egzaminu.

- Reżim był zaostrzony do tego stopnia, że nie mogliśmy nawet otwierać sami drzwi. Natomiast matura, w kwestii zagadnień i zadań w nich będących była przyjemna do rozwiązywania. Szczególnie język polski, w którym teksty mogły dać dużo do myślenia. Ja osobiście traktowałam to bardziej jako miłą lekturę, aniżeli egzamin dojrzałości.

Z kolei Michał postanowił po maturze zrobić rok przerwy od nauk. Stwierdza, że zdanie egzaminu dojrzałości zamyka pewien rozdział w jego życiu

- Matura odbywała się w trudnym czasie w dziwnych okolicznościach ale jest już przeszłością. Zweryfikowała pracę i zamknęła pewien etap w życiu, a teraz czas na kolejną przygodę i wyruszenie w nieznane. Postanowiłem zrobić rok przerwy i poznać świat z bliska.

Dla Karoliny oczekiwanie na wyniki matur był związane ze stresem. Ostateczny wynik pozwoli jej pójść na pielęgniarstwo.

- Na początku bałam się matury, bo nie wiedziałam co mnie czeka.. Stres był ogromny. Brak wiary w siebie i myśli o zbliżających się wynikach matur, nie dawały spać. Po ich poznaniu poczułam spokój. Jestem zadowolona, choć moje wyniki, nie są najlepsze na świecie. Planuje nadal rozwijać moją pasję i zamierzam iść do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie na profil pielęgniarstwa.

Wszystkich maturzystom gratulujemy wyników i życzymy Wam, abyście zostali przyjęci na upragnione studia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję