Reklama

Polkowickie świętowanie

Szesnaście lat temu ówczesny metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz erygował parafię pw. Matki Bożej Królowej Polski w Polkowicach, powierzając kierowanie tą wspólnotą i zarazem wzniesienie nowego kościoła ks. prał. Marianowi Kopce. O tym, jak wspaniale Ksiądz Prałat zrealizował wraz ze swoimi parafianami to zadanie, mógł się Ksiądz Kardynał przekonać osobiście, przewodnicząc tegorocznym uroczystościom odpustowym.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpustową Eucharystię koncelebrowali również m.in. projektant wnętrza świątyni ks. prał. Czesław Mazur z Wrocławia oraz kapłani z polkowickiego dekanatu, a uczestniczyli w niej przedstawiciele miejscowych władz samorządowych oraz firm i organizacji współpracujących z tą wspólnotą parafialną. Wszystkich serdecznie powitał ks. prał. Marian Kopko, wyrażając szczególną wdzięczność kard. H. Gulbinowiczowi za przyjęcie zaproszenia i przewodniczenie tegorocznym ceremoniom odpustowym.
W okolicznościowej homilii celebrans podkreślił m.in., że dla nas najważniejsza jest rodzina: matka, ojciec i dzieci. Ksiądz Kardynał prosił o modlitwy i podejmowanie różnych działań mających na celu wzmocnienie tej najważniejszej komórki społecznej. Rodzina bowiem zawsze zwycięży, bo jej patronką jest Maryja. Zdaniem kard. Gulbinowicza między chrztem a Komunią św. jest bardzo długi okres czasu, w którym Kościołowi brakuje odpowiedniego kontaktu z dziećmi. Dlatego też proponuję, abyście w Waszej parafii noszącej wezwanie Matki Bożej Królowej Polski pamiętali o dzieciach mających 4-5 lat i obdarzali je właśnie wtedy specjalnym błogosławieństwem - apelował kard. Henryk Gulbinowicz.
Od czternastu lat nieodzownym elementem „imienin” polkowickiej parafii jest Festiwal Piosenku Religijnej i Patriotycznej organizowany przy wydatnej pomocy wielu wolontariuszy, władz lokalnych, a także firm i instytucji z wielu rejonów naszego kraju, m.in. wrocławskiego Wydziału Programów Katolickich i Patriotycznych PSE „Polest”, kierowanego przez dyrektora Bronisława Pałysa. Tegoroczna impreza przebiegająca pod hasłem. „Pójdź za mną” zgromadziła kilkanaście grup dziecięcych oraz zespołów i scholi młodzieżowych nie tylko z diecezji legnickiej, ale też świdnickiej, wrocławskiej i poznańskiej. Honorowy patronat nad festiwalem sprawował ordynariusz legnicki bp Stefan Cichy.
Wśród scholi dziecięcych pierwsze miejsce zdobyła „Ave” z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie, drugie grupa „Soltanto Tu” ze wspólnoty pw. św. Wojciecha w Jeleniej Górze, a trzecie - „Stokrotki” z parafii pw. Maryi Niepokalanej w Chojnowie.
W kategorii młodzieżowej jednogłośnie zwyciężyła „Grupa M.J.” z parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Chojnowie, wyprzedzając „Bożą Ferajnę Plus” z salezjańskiej wspólnoty pw. św. Michała Archanioła we Wrocławiu, a równorzędne trzecie miejsce przyznano „Gospel - Chór” z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Przemkowie i „Naszemu Jeruzalem” ze wspólnoty pw. św. Antoniego w Biedrzychowicach.
Wszyscy uczestnicy festiwalu oraz licznie zgromadzona polkowicka publiczność gromkimi brawami nagrodzili także występ tegorocznego gościa honorowego tej imprezy - Magdy Anioł.
Za rok odbędzie się jubileuszowa piętnasta edycja polkowickiego festiwalu piosenki religijnej i patriotycznej. Jednak już teraz uczestnicy tegorocznej imprezy zapowiedzieli, że na pewno wezmą w niej udział. Przede wszystkim - jak argumentowali - ze względu na znakomitą atmosferę i organizację festiwalu, co jest szczególnie zasługą ks. prał. Mariana Kopki i dyrektora imprezy Sławomira Laskowskiego oraz wielu przyjaciół i wolontariuszy.
Na tegoroczne polkowickie świętowanie złożyły się również m.in. turniej piłkarski z udziałem 28 drużyn, biegi przełajowe, majówka na Ślęży koło Sobótki oraz loteria fantowa, w której główną nagrodą był wyjazd na autokarową pielgrzymkę do kilku europejskich sanktuariów maryjnych.
Kiedy wieczorem 3 maja br. zadzwoniłem do Księdza Prałata, prosząc go o podsumowanie tej kilkudniowej imprezy, odpowiedział radosnym głosem: „Siedzę teraz w wygodnym fotelu i po prostu odpoczywam”. Ale znając go, na pewno nie trwało to zbyt długo…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Memy z Panem Jezusem w gnieźnieńskim muzeum. Po nagłośnieniu sprawy usunięto część ekspozycji

2026-02-25 07:14

[ TEMATY ]

muzeum

Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego

Na wystawie Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie znalazły się memy kpiące m.in. z męki Chrystusa. Po tym, jak sprawę nagłośniono, placówka informuje, że usunęła część ekspozycji. Z oświadczenia nie wynika, by autorzy wystawy widzieli w niej coś niewłaściwego. Tłumaczą tylko, że „uszanowali zdanie odbiorców”.

Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich

2026-02-25 22:52

[ TEMATY ]

słowackie Tatry

Adobe Stock

O śmierci dwóch Polaków w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

Informacja o zejściu lawiny nadeszła po południu od turystów. W akcji uczestniczyli ratownicy ze Starego Smokowca oraz lekarz, których spuszczono ze śmigłowca na linie. Pierwszego mężczyznę zasypanego przez lawinę wydobyto jeszcze przed przybyciem ratowników, ale próby reanimacji były nieudane. Nie udało się przywrócić jego życiowych funkcji także po przybyciu lekarza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję