Reklama

Kardynał Stefan Wyszyński - świadek wiary (cz. 207)

List Cyrankiewicza

Niedziela gnieźnieńska 3/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po przemówieniu I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki, podczas styczniowej sesji Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu, wydawało się, że przynajmniej stonowane zostaną ataki na Orędzie do biskupów niemieckich. Po chwilowym wyciszeniu komunistyczne władze rozpoczęły jednak nową ofensywę. Sygnałem stał się list premiera Józefa Cyrankiewicza "Do Księży Biskupów Kościoła rzymskokatolickiego na ręce sekretarza Episkopatu ks. Biskupa Zygmunta Choromańskiego" . Pismo to datowane 5 marca 1966 r. było odpowiedzią na wcześniejszy protest Episkopatu w sprawie niewydania Księdzu Prymasowi paszportu. List Prezesa Rady Ministrów jest niezwykle obszerny. Chociaż warto byłoby zacytować go w całości, ze względu na charakter tego opracowania, ograniczyć się trzeba do jego omówienia.

Cyrankiewicz podaje kilka powodów, dla których odmówiono kard. Stefanowi Wyszyńskiemu paszportu. Jako pierwszy został wymieniony zarzut, że podczas rzymskich obchodów milenijnych w charakterze prelegenta wystąpił Oskar Halecki, autor historii Polski. Zawarte w tej książce fakty najnowszej historii naszej Ojczyzny wyraźnie były nie do przyjęcia dla komunistów. Haleckiego w Polsce karano niedopuszczeniem do druku jego pozycji. Za zaproszenie go do Rzymu oskarżano Episkopat, ale przede wszystkim Księdza Prymasa.

Drugim argumentem był fakt niedostarczenia tekstu Orędzia Urzędowi do spraw Wyznań, chociaż biskupi takiego obowiązku nie mieli.

Dalej Cyrankiewicz zarzucił Episkopatowi, że swoim Orędziem wsparł siły rewizjonistyczne w Republice Federalnej Niemiec. Do Premiera nie docierało w ogóle, że w liście do biskupów niemieckich nie było takich sformułowań, które mogłyby budzić wątpliwości co do przynależności Ziem Zachodnich i Północnych do Polski. Kolejnym zarzutem postawionym przez Premiera było jakoby Episkopat fałszował historię Polski. Problem dotyczył Układu Poczdamskiego i przesiedlenia w jego wyniku ludności niemieckiej. Dzisiaj wiemy już jednoznacznie, że fakty i ich interpretacje podane przez Episkopat odpowiadały prawdzie, zaś Premier mówił nie o prawdzie historycznej, ale wbrew rzeczywistości uprawiał propagandę.

Dalej można przeczytać, że winą polskich biskupów jest wybaczenie Niemcom wszystkich zbrodni, jakie popełnili wobec narodu polskiego. Cyrankiewicz uważał: Takie wybaczenie jest sprzeczne z poczuciem moralnym naszego narodu i wszystkich uczciwych ludzi. Tę " prawdę" próbowano wpajać narodowi, który w zdecydowanej większości był chrześcijański. Idea przebaczenia, nawet siedemdziesiąt siedem razy, należy przecież do samej istoty życia ucznia Jezusa Chrystusa. Jakie więc poczucie moralne miał naród? Chrześcijańskie przebaczenie, czy komunistyczną zatwardziałość? I jeszcze jedno pytanie ciśnie się na usta: Czy ci, którzy przebaczyli, są ludźmi nieuczciwymi? Zdaniem ówczesnego Prezesa Rady Minstrów tak.

Cyrankiewiczowi nie podobało się także to, że niektórzy członkowie Episkopatu, a zwłaszcza Ksiądz Prymas, traktują Polskę jako "przedmurze chrześcijaństwa". Premier uważał, iż pojęcie to można stosować tylko do historii. Dzisiaj świadczy o wrogim stosunku do Związku Radzieckiego. Tak więc, zdaniem Cyrankiewicza, należy przemilczeć oczywiste prawdy, bo nie są one zgodne z politycznym interesem Polski.

W świetle takich zarzutów, które wynikały nie z obiektywnych faktów, ale ideologicznych założeń władz komunistycznych, nastąpiła odmowa wydania paszportu Księdzu Prymasowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Bóg działa najpierw w ukryciu

2026-01-09 19:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
CZYTAJ DALEJ

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję