Reklama

Żyć bezpiecznie

Niedziela częstochowska 3/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nam, policjantom, rzadko zdarza się obserwować w codziennym życiu częstochowskiej młodzieży radość poznawania świata, poszukiwanie mądrej rozrywki i otwartość na potrzeby drugiego człowieka, o których tak dużo się tutaj mówi. Pomimo wielu aspektów prewencyjnych, prawdziwa policyjna praca skupia się, niestety, na sytuacjach, kiedy mamy do czynienia z przestępstwem już dokonanym. Wtedy naszym zadaniem jest wykrycie sprawcy, pociągnięcie go do odpowiedzialności oraz - jakże często - odzyskanie zagarniętego mienia.

Młodzi przeciw przestępczości

Należy jednak zastanowić się nad okresem poprzedzającym popełnienie przestępstwa, kiedy można było go uniknąć, zapobiec mu. Każda z osób, która dopuściła się czynu zabronionego, była przecież kiedyś dzieckiem. Policyjna rzeczywistość jest jednak bardzo smutna: w naszych sprawach występują 9-letni alkoholicy, nastoletni złodzieje, a nawet zabójcy.

Wielokrotnie młodzi ludzie pytają przedstawicieli policji, co mogą zrobić, jak mogą wpłynąć na ograniczenie fali przestępczości wśród swoich rówieśników? Zgłaszają gotowość do udziału w policyjnych akcjach, deklarują wsparcie. Tymczasem najwięcej dobrego mogą zdziałać sami, poprzez wyrażanie braku akceptacji dla rozmaitych przejawów patologii, która dotyka środowiska szkolne. Często wystarczy, aby narkotykowy dealer został napiętnowany i wyszydzony we własnym środowisku, zamiast robić z niego bożyszcze, idola, który imponuje posiadaniem dużej ilości gotówki.

Kogo będziemy pochwalać, popierać - dealera narkotyków, który ma najmodniejsze sportowe buty i ostatni model telefonu komórkowego, czy laureata olimpiady matematycznej? Dlaczego idziemy za tym, co wygodne? Jedna z moich rozmówczyń, na spotkaniu przedstawicieli policji z gimnazjalistami, odpowiedziała, że młodzi popierają dealera, bo to łatwiejsze, bo zazdroszczą "kujonowi" i czują się gorsi. Odpowiedziałam, że każda z tych młodych osób może być w jakiejś dziedzinie lepsza od innych i na tym polu będzie olimpijczykiem. Problem w tym, że takich przejawów aktywności jest dziś coraz mniej. A dla policji każde zagospodarowane rozsądnie i atrakcyjnie popołudnie młodego człowieka to o jedną szansę mniej na kontakt z czynem karalnym, nałogiem.

Bardzo łatwo zaciera się granica, kiedy dajemy się zwieść i przyklaskujemy rzeczom pozornym, płytkim, zamiast pozostać na niepopularnym, ale jedynym słusznym stanowisku negacji dla tego, co stoi w sprzeczności z odwiecznymi wartościami mierzonymi sprawiedliwością, uczciwością, honorem.

Przestępczości można zapobiec

Przestępczości da się zapobiec w także najprostszy sposób, bez użycia siły. I w tym należy upatrywać znaczącej roli młodych: aktywne uczestnictwo w organizacji czasu wolnego, rozwijanie własnych zainteresowań, samokontrolę w grupach rówieśniczych.

Chcielibyśmy powiedzieć to głośno: "Bądźcie lepsi od innych, rywalizujcie między sobą, miejcie szerokie zainteresowania - one są wygraną na przyszłość. Im więcej potraficie w dzisiejszym świecie, tym przyszłość będzie dla was łatwiejsza i ciekawsza. Jesteście przecież pełnymi zapału młodymi ludźmi, przed którymi świat stoi otworem. Nie warto tracić tej energii na przygodę z przestępstwem czy narkotykowym uzależnieniem. Naprawdę nie warto". Przyznam, że do najgorszych momentów w mojej pracy zaliczam te, kiedy przyszło mi obserwować zwichnięte, młode indywidualności, którym ktoś na czas nie wskazał właściwej drogi.

Dlatego właśnie częstochowska policja tak aktywnie włącza się w organizowanie wszelkich akcji mających na celu przekazanie naszych doświadczeń młodym ludziom oraz wskazanie wartościowych form spędzania wolnego czasu. Bardzo często tutejsza Komenda jest inicjatorem takich działań. Wkrótce ferie i na pewno można będzie zobaczyć zaproszenie na spotkanie z ludźmi w niebieskim mundurze. Czasu tego nie można uznać za zmarnowany...

Na zakończenie przywołam słowa Papieża Pawła IV, które będą kwintesencją niniejszych rozważań. "Wielkość narodu wiąże się z ludźmi, z ich cnotami, z ich ideałami, z ich duchem równości i tolerancji, z ich zdolnością do działań dla wspólnego dobra bez odwoływania się do przemocy".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież apeluje o podejmowanie wysiłków na rzecz pokoju

2026-05-10 13:31

[ TEMATY ]

apel

Leon XIV

Vatican Media

Z niepokojem przyjąłem wiadomości o nasileniu przemocy w regionie Sahelu, zwłaszcza w Czadzie i Mali, dotkniętych niedawnymi atakami terrorystycznymi. Zapewniam o mojej modlitwie za ofiary i o bliskości wobec wszystkich cierpiących - powiedział Leon XIV po modlitwie Regina Caeli.

Jak relacjonuje Vatican News, Papież wyraził nadzieję, że ustaną wszelkie formy przemocy. Zachęcił „do podejmowania wszelkich wysiłków na rzecz pokoju i rozwoju na tej umiłowanej ziemi”.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kraków - U stóp Loretańskiej Pani w kapucyńskiej ciszy

2026-05-09 19:40

[ TEMATY ]

Kraków

Loretańska Pani

kapucyńska cisza

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

Krakowskie Loreto

Krakowskie Loreto

Nasza majowa pielgrzymka szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych dociera do Krakowa, miasta świętych i królów. Skręcamy z gwarnego rynku w cichą ulicę Loretańską, by wejść w progi kościoła Ojców Kapucynów. To miejsce szczególne na mapie franciszkańskiego świata – tu, w przylegającym do kościoła Domku Loretańskim, mieszka Maryja w swej tajemnicy nazaretańskiego życia.

Wejście do krakowskiego Loreta to jak przejście do innego wymiaru. Wewnątrz wiernej kopii domu z Nazaretu, pośród surowych murów, znajduje się figura Matki Bożej Loretańskiej. Maryja, przedstawiona w ciemnym obliczu, otulona bogatą szatą, przypomina nam o pokorze i ukryciu. To właśnie tutaj uświadamiamy sobie, że największe cuda Bożej miłości dokonały się w zwyczajnym, codziennym życiu w Nazarecie. Historia tego miejsca jest nierozerwalnie związana z miastem – to tutaj modlili się wielcy Polacy, królowie i powstańcy, szukając u Maryi siły do walki o wolność, tę zewnętrzną i tę wewnętrzną.
CZYTAJ DALEJ

W Polsce co 3 dni dochodzi do ataku na chrześcijan!

2026-05-11 07:38

[ TEMATY ]

atak

znieważanie

Adobe Stock

Sznur na szyi dzieciątka Jezus w zdemolowanej szopce w Bolesławcu, krew zamordowanego kapłana rozlana na ulicy Siedlec, ołtarz zakrwawiony rękami agresywnego prowokatora w Gliwicach, drzwi plebanii roztrzaskane siekierą w Warszawie, satanistyczne hasła na przydrożnej kapliczce w Wólce Wybranieckiej czy figura Chrystusa z odpiłowanymi rękami w Tychach. A to tylko mały wycinek z raportu Ordo Iuris dla OBWE…

Te wszystkie obrazy łączy jedno – wydarzyły się w Polsce. Media o tym milczą. Ale dewastacje, profanacje i podpalenia, a nawet napaści na wiernych i duchownych wydarzają się w Polsce średnio co 3 dni! To oznacza, że do kolejnego ataku może dojść jutro lub pojutrze!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję