Reklama

Wiadomości

Rosja: Putin odracza głosowanie w sprawie konstytucji i ogłasza tydzień wolny od pracy

Prezydent Rosji Władimir Putin obwieścił w środę, że głosowanie w sprawie poprawek do konstytucji, planowane na 22 kwietnia, zostaje odłożone na późniejszy termin. Ogłosił także w kraju tydzień wolny od pracy od najbliższego weekendu do 5 kwietnia.

2020-03-25 16:13

[ TEMATY ]

Rosja

koronawirus

PAP/EPA/ALEXEI DRUZHININ / KREMLIN POOL / SPUTNIK

"Absolutnym priorytetem jest dla nas ludzkie zdrowie, życie i bezpieczeństwo. Z tego powodu uważam, że głosowanie należy przełożyć na później. Ocenimy, jak będzie rozwijać się sytuacja - zarówno w regionach, jak i w całym kraju. Decyzję o nowym terminie głosowania podejmiemy wyłącznie w oparciu o opinię profesjonalistów oraz rekomendacje lekarzy i specjalistów" - powiedział Putin w wystąpieniu na żywo transmitowanym przez telewizję.

Zwracając się do obywateli z rezydencji w Nowo-Ogariewie pod Moskwą Putin powiedział, że "nadzwyczaj ważne jest teraz, by zapobiec ryzyku szybkiego rozprzestrzenienia się" epidemii koronawirusa. "Z tego względu ogłaszam następny tydzień wolnym od pracy, przy zachowaniu wynagrodzeń" - poinformował. Działać mają placówki medyczne, sklepy, apteki, transport i organy władzy wszystkich szczebli.

"Długi weekend jest po to, aby zmniejszyć szybkość rozprzestrzeniania się choroby. Zwracam się do wszystkich obywateli: (...) nie myślcie: +mnie to nie dotknie+. To może dotknąć każdego. I wtedy to, co dziś dzieje się w wielu krajach zachodnich, (...) może wkrótce wydarzyć się u nas" - podkreślił Putin.

Reklama

"Należy bezwzględnie przestrzegać wszystkich zaleceń" - dodał; zaapelował o "dyscyplinę i odpowiedzialność". Wezwał obywateli, by uwierzyli, że "najbezpieczniej jest teraz pobyć w domu".

Według przywódcy Rosji w kraju tym "ogółem udaje się na razie powstrzymywać szerokie i błyskawiczne rozprzestrzenianie się choroby". Jednakże sąsiadujące z nią państwa już są "poważnie dotknięte epidemią" i Rosja "nie może odgrodzić się od zagrożenia" - ostrzegł Putin.

Zapewnił, że zaangażowano "wszystkie środki i zasoby" w celu przygotowania systemu profilaktyki i pomocy lekarskiej. "Proszę obywateli, by odnieśli się z maksymalnym zrozumieniem do rekomendacji lekarzy i organów władz"; wszyscy obywatele mają za zadanie "maksymalne obniżenie ryzyka" - mówił gospodarz Kremla.

Reklama

W wystąpieniu poinformował także o bezprecedensowych krokach zarządzonych w celu wsparcia gospodarki, firm i obywateli.

Zalecił automatyczne przedłużenie o pół roku wszelkich ulg i zapomóg bez konieczności przedstawiania zaświadczeń, "wakacje kredytowe" dla posiadaczy kredytów konsumenckich i hipotecznych, których dochody spadną o ponad 30 proc.; dodatkowe wsparcie dla rodzin korzystających z pomocy finansowej państwa przysługującej po urodzeniu dziecka.

Mały i średni biznes będzie mógł skorzystać z półrocznego odroczenia podatkowego, z wyjątkiem płatności VAT. Z 30 proc. do 15 proc. zmniejszona zostanie wysokość składek ubezpieczeniowych dla małego i średniego biznesu. Zmiana ta będzie obowiązywać bezterminowo.

Przedsiębiorstwa z branż, które ponoszą straty z powodu koronawirusa, będą mogły skorzystać z sześciomiesięcznego moratorium na ogłaszanie upadłości.

Bankowi centralnemu i rządowi Putin polecił opracowanie i wdrożenie dalszych kroków na rzecz wsparcia rozwoju realnego sektora gospodarki.

Putin nakazał także nałożenie 13-procentowego podatku dochodowego dla posiadaczy lokat bankowych i obligacji o wartości powyżej 1 mln rubli (12,6 tys. USD). Podatkiem obłożone będą odsetki od tego dochodu.

Wypłaty dochodów w postaci odsetek i dywidend, które dziś są przekazywane do rajów podatkowych, zostaną obłożone podatkiem w wysokości 15 procent - poinformował Putin.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwa członków DDL o Wielkim Poście w czasie pandemii

Członkowie Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej dzielą się swoimi świadectwami nt. Wielkiego Postu w czasie pandemii koronawirusa.

Świadectwa można przeczytać na stronie https://bit.ly/2USNp5A

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję