Reklama

Kościół

Ponad 3000 sióstr zakonnych pomaga potrzebującym w czasie epidemii

377 sióstr posługuje we wszystkich województwach w związku z brakami personalnymi spowodowanymi epidemią. Dodatkowo 483 siostry pracują na co dzień w placówkach medycznych, pomocy społecznej i opiekuńczo-wychowawczych; 32 jest lekarkami, a 1020 pielęgniarkami. W szycie maseczek i fartuchów ochronnych zaangażowanych jest 1137 sióstr – informują żeńskie zgromadzenia zakonne.

[ TEMATY ]

siostry

koronawirus

24.pl

Siostra Jolanta Olech, urszulanka, sekretarz generalna Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce podkreśla, że w czasie epidemii w dodatkową pomoc ludziom starszym, samotnym, bezdomnym, osobom na kwarantannie bezpośrednio zaangażowanych jest ponad 300 sióstr.

„Siostry pomagają w robieniu zakupów, przygotowują prowianty i ciepłe posiłki, pomagają rodzinom objętym kwarantanną, udzielają wsparcia poprzez rozmowy telefoniczne” – powiedziała s. Olech. Poinformowała, że uszyły kilkaset tysięcy maseczek i 650 fartuchów ochronnych, m.in. dla szpitali, DPS, ZOL, Urzędów Gminy, bezdomnych.

Dodała, że żeńskie zgromadzenia zakonne organizują także pomoc materialną i finansową. „Dokonywane są wpłaty pieniężne bezpośrednio lub poprzez różne akcje np. „Wdzięczni Medykom”. Kupowana jest pościel oraz koce, materace, rękawiczki ochronne dla szpitali, DPS, ZOL. Siostry wspierają osoby samotne, bezdomne oraz te, które w wyniku pandemii straciły źródło utrzymania. Potrzebującym rodzicom udzielane są zwolnienia z opłaty stałej za dzieci z przedszkoli prowadzonych przez zgromadzenia” – podkreśliła s. Olech.

Reklama

Zaznaczyła, że działania sióstr to nie tylko pomoc charytatywna i psychologiczna, ale również wzmożona modlitwa o ustanie pandemii, za chorych, personel medyczny. Sprawowane są Msze św. w tych intencjach, siostry codziennie odmawiają różaniec o godz. 20.30 w łączności z całym Kościołem w Polsce, organizują dodatkowe adoracje Najświętszego Sakramentu oraz podejmują post i inne wyrzeczenia.

Żeńskie zgromadzenia zakonne udzielają też wsparcia duchowego w sytuacji kryzysów rodzinnych; profesjonalnej pomocy psychologicznej telefonicznie; pełnią dyżury przy telefonie zaufania; prowadzą rozmowy terapeutyczne; przygotowują projekty apostolskie oraz edukacyjne dla dzieci, młodzieży i rodzin przez komunikatory.

Z powodu braków kadrowych w szpitalach pracę podejmują 63 siostry; w hospicjach – 6 sióstr w DPS lub ZOL samorządowych, Caritas – 69 sióstr; w DPS, ZOL zgromadzenia, jako dodatkowy personel – 207 sióstr; w placówkach opiekuńczo-wychowawczych – 32 siostry.

Reklama

Żeńskie zgromadzenia zakonne prowadzą m.in. szpital z 84 łóżkami; 37 zakładów opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych dla 2600 osób; 4 zakłady rehabilitacyjne; 56 domów pomocy dla dzieci i młodzieży dla ponad 3800 osób; 60 domów pomocy społecznej dla dorosłych – ponad 4300 osób; 8 placówek całodobowej opieki dla chorych i niepełnosprawnych – ok. 160 osób; 30 prywatnych domów opieki dla osób starszych i chorych – ok. 1000 osób; 7 domów dla matek z małoletnimi dziećmi – 72 osoby; 80 stołówek dla bezdomnych i punktów wydawania żywności; 120 placówek opiekuńczo-wychowawczych dla dzieci i młodzieży specjalnej troski, sierot naturalnych i społecznych – 1700 osób oraz 80 świetlic środowiskowych – 2700 dzieci i młodzieży.

2020-04-27 15:36

Ocena: +14 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy Sącz: życie religijne w „czerwonej strefie”

2020-08-10 16:34

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe Stock

Księża spowiadają i rozdają Komunię św. w maseczkach, częsta dezynfekcja i prośby do wiernych, aby stosowali się do sanitarnych wytycznych - tak jest w jednej z sądeckich parafii. Na terenie Nowego Sącza i powiatu nowosądeckiego od soboty obowiązuje „czerwona strefa”.

Regionalne obostrzenia związane z COVID-19 weszły w życie podczas trwania Wielkiego Odpustu ku czci Przemienienia Pańskiego w parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Dwa ostatnie dni odpustowe przeżywano już po wprowadzeniu dodatkowych obostrzeń.

Kustosz ks. Jerzy Jurkiewicz cieszy się, że odpust mógł się odbyć, bo było wiele niewiadomych. Jak przyznaje, ludzi było mniej niż w poprzednich latach.

„Msze św. sprawowaliśmy przy ołtarzu polowym. Także konfesjonały stanęły na zewnątrz świątyni. W tym roku udzieliliśmy dzieciom błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, a nie było indywidualnego błogosławieństwa najmłodszych” - dodaje.

Kapłan w rozmowie z KAI chwali wiernych. „Ludzie są w maseczkach, zachowują dystans, dezynfekują ręce. My, kapłani, podczas odpustowych dni w sobotę i niedzielę chodząc po składce mieliśmy zasłonięte usta i nos, także Komunię św. rozdawaliśmy w maseczkach. Przed Komunią dezynfekujemy ręce. Ludzie mogą to zobaczyć” - dodaje ks. Jurkiewicz.

Przy wejściach do bazyliki są płyny do dezynfekcji. Po każdym dniu dezynfekowano ławki i konfesjonały. Płyn dla wiernych znajduje się także przy samych konfesjonałach.

„Nadal będziemy spowiadać, komunikować i chodzić po składce w maseczkach” - mówi ks. Jerzy Jurkiewicz.

W innych parafiach powiatu nowosądeckiego w niedzielę odnotowano nieco mniej ludzi niż zazwyczaj. W Podegrodziu wierni byli w świątyni, a także za zewnątrz kościoła i na parkingu. „Mamy nagłośnienie, ludzie się stosują do zasad, zachowują dystans i mają maseczki. Czasami trzeba o tym przypominać turystom” - mówi proboszcz ks. Józef Wałaszek.

Od soboty w „czerwonej strefie” w kościołach może być nie więcej uczestników niż wynosi 50% obłożenia budynku lub innego obiektu kultu religijnego, oprócz osób sprawujących kult religijny. Wierni mają obowiązek zakrywania ust i nosa. Ponadto 150 osób może być na zewnątrz i oni także muszą mieć maseczki, niezależnie od dystansu.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: co najmniej jedna osoba zginęła w starciach z milicją

2020-08-10 08:02

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP

Co najmniej jedna osoba zginęła w wyniku starć z milicją po niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na centrum praw człowieka Wiasna działające w Mińsku. Zatrzymano ponad 100 osób, ale liczba ta jest zapewne większa.

Wiasna ogłosiła listę osób zatrzymanych na terenie całej Białorusi, na której jest 140 nazwisk. Jednak zatrzymanych jest o wiele więcej - twierdzą obrońcy praw człowieka. (PAP)

awl/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Protesty katolików i prawosławnych przeciwko „fałszerstwom wyborczym”

2020-08-10 21:50

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Anna Ivanova

Białoruscy katolicy zorganizowali w mediach społecznościowych kampanię - "Fałszerstwo – ciężki grzech”. Podobnie około 30 duchownych Egzarchatu Białoruskiego Patriarchatu Moskiewskiego uczestniczy w proteście „Prawosławni przeciwko falsyfikacjom” skierowanym przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi.

Białoruska rozgłośnia Radio „Swoboda” poinformowała, że w niedzielę 9 lipca późnych godzinach wieczornych, grupa katolików białoruskich ogłosiła w internecie kampanię "Fałszerstwo – ciężki grzech”. Jej inicjatorzy - niestety rozgłośnia nie podała nazwisk - zwrócili się do członków Centralnej Komisji Wyborczej z prośbą o sprawiedliwe i uczciwe liczenie głosów. W wieczornych niedzielnych wiadomościach „Swoboda” podała również, że tego samego wieczora szereg księży Białoruskiego Kościoła Prawosławnego PM włączyło się do protestu „Prawosławni przeciwko fałszerstwom”, zorganizowanego w sieciach społecznościowych przeciwko manipulacjom dokonanym w trakcie głosowania w wyborach na prezydenta Republiki Białoruś.

Inicjatorem protestu jest diakon z Grodna Źmicier Pawlukiewicz, autor umieszczonego w internecie plakatu, na którym za pomocą cytatów z Biblii wyjaśnia, dlaczego wyznawcy prawosławia muszą przeciwstawiać się fałszerstwom, poniżaniu jednostki i wywieraniu na nią nacisku.

Do internetowego protestu przyłączył się cały szereg kapłanów Białoruskiego Kościoła Prawosłąwnego z Mińska, Homla, Grodna, Zasławia, Lidy, Rohaczowa, Borysowa, powiatu Małoryckiego. Do późnych godzin wieczornych w niedzielę 9 bm., pod protestem podpisało się ponad 30 duchownych prawosławnych.

Należy przypomnieć, że w pierwszych dniach lipca, według niezależnych badań, zamiar głosowania na Aleksandra Łukaszenkę zgłaszało około 3% respondentów. Nazajutrz po wyborach, w poniedziałek 10 lipca, w pełni od niego zależna Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła zwycięstwo A. Łukaszenki z więcej niż 80% głosów.

Na Białorusi funkcjonuje nieogłoszony stan wojenny. OMON (odpowiednik oddziałów prewencyjnych policji) patrolujący ulice białoruskich miast, otrzymywał wsparcie wojska w postaci czołgów i transporterów opancerzonych. Mimo to, nocą z 9 na 10 lipca, ulicami wszystkich większych miastach Białorusi przeszły masowe akcje protestacyjne. Na razie wiemy, że jeden protestujący został zabity przez milicję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję