Reklama

Rodzina Bogiem silna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Rodzina”. Mało które słowo wywołuje w ludziach głębsze emocje. Życie ludzkie nie pochodzi jedynie od rodziców ani od natury, lecz nade wszystko od Boga, gdyż „Bóg i człowiek współpracują ze sobą w rodzeniu człowieka” przede wszystkim w rodzinie. Człowiek jest owocem miłości Boga i jego godność wymaga tego, by był także owocem miłości mężczyzny i kobiety, którzy - darząc siebie wzajemną miłością - tworzą rodzinę. To miłość splata dłonie zakochanych, stanowi środowisko odpowiednie do narodzin nowego życia ludzkiego, istoty obdarzonej godnością i kochanej, tuli dziecko do piersi matki, przynagla do wiary i pomocy potrzebującym, czuwa przy małym bądź chorym dłużej niż nakazuje rodzicielski obowiązek. Taka jest prawdziwa miłość. I taką miłość okazuje nam, a jednocześnie zachęca do jej czynienia Bóg.
Życie w rodzinie dwojga połączonych ze sobą ludzi - mężczyzny i kobiety - oznacza przede wszystkim odpowiedzialne ojcostwo i odpowiedzialne macierzyństwo oraz gotowość do przyjęcia każdego dziecka i wychowania go w duchu miłości do Boga i ludzi. Ta odpowiedzialność ma zupełnie inne znaczenie niż kontrola urodzeń czy antyrodzinne wysiłki niemoralnych naukowców, którzy wmawiają nam, że potrafią „produkować życie doskonałej jakości”. Przez sztuczne zapłodnienie, otwierające drzwi biologicznym i genetycznym manipulacjom embrionami ludzkimi. „Istota ludzka ma prawo być zrodzona, a nie wyprodukowana w wyniku sztucznego procesu, lecz w akcie ludzkim w pełnym tego słowa znaczeniu” - podkreśla Papieska Rada ds. Rodziny. Odpowiedzialność rodzicielska ma zupełnie inne znaczenie niż kontrola urodzeń czy planowanie rodziny, które chce się narzucić dzisiaj młodym ludziom. Naturalna rodzina obdarzona wzajemną miłością pomaga dzieciom szczęśliwie dorastać i należycie przygotować do samodzielnego życia.
Doskonały Człowiek, Syn Boży, przyszedł na świat, dorastał i wychowywał się w ziemskiej rodzinie. Żyjąc w rodzinie, Jezus Chrystus dowiódł, że człowiek potrafi w pełni zachować prawość wobec Boga i ludzi. Jezus doskonale odzwierciedlał porządek Boga, jak mógł to robić Jednorodzony Syn Boży. A zatem tylko On był najlepiej przysposobiony do przedstawienia ludziom Osoby Boga Ojca i wyjawienia Jego zamierzeń wobec rodziny.
Obecnie w trudnych czasach antyrodzinnego systemu rzeczy, w którym prowadzone są eksperymenty genetyczne, stojące w zupełnej sprzeczności z poszanowaniem godności człowieka, koniecznie trzeba podążać za przykładem Jezusa - światłem świata. Musimy, żyjąc zbożnie w rodzinie, mieć się na baczności, trwa bowiem wytężona walka o małżeństwo i rodzinę. Naszymi przeciwnikami w tej walce są siły w ciemności - Szatan wraz z demonami i jego ziemską, antyrodzinną organizacją forsującą obecnie tzw. rodziny oparte na relacjach homoseksualnych, będące rzekomo „nowymi modelami rodziny”. Nigdy wcześniej naturalna instytucja małżeństwa i rodziny nie była ofiarą tak gwałtownych ataków, jak w dzisiejszych czasach. Właśnie dlatego apostoł Piotr ostrzega: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając kogo pożreć” (1 P 5, 8).
Czuwanie wymaga przytomnego umysłu i czystego sumienia. Sumienie osoby ludzkiej w szczególny sposób kształtuje się w życiu rodzinnym. W nim właśnie doskonali się odpowiedzialność za rodzinę, naród, cały ród ludzki... Zapewne elementy podstawowe; rozum, wola, serce - uruchomione są wpierw w każdym człowieku, ale osiągają swój pełny wyraz w życiu rodzinnym. Wiemy, że miłość jest najlepszą szkołą sumienia i sumienności wobec Boga i ludzi. Nie ma innej instytucji, w której stosunek dwojga - idąc po linii wychowania osobowego - układałby się bardziej normalnie i wszechstronnie niż we wspólnocie rodzinnej. Dotyczy to nie tylko rodziców, ale także ich dzieci. Rozwiązywanie wszelkich konfliktów, które mogą zagrażać rodzinie rozdarciem, obrona jej trwałości, ujawniają się właśnie w należytym funkcjonowaniu rozumu, woli i serca. Aby rodzina mogła wypełnić swoje doniosłe zadania, musi być zwarta, czujna i silna Bogiem.
Każdemu, kto żyje w zgodzie w rodzinie i styka się ze światłem świata, Szatan rzuca pod nogi nieustannie wszelkie możliwe kłody, żeby zmusić go do porzucenia rodziny i błądzenia w ciemności. Ktoś taki może nawet spotkać się z naciskiem ze strony krewnych lub przyjaciół, wrogo nastawionych do rodziny, prawdy i światłości. Mogą nurtować go wątpliwości co do Przykazań Bożych, zrodzone wskutek zaślepienia naukami religii fałszywej albo propagandą wyzutych z człowieczeństwa i z wiary ateistów i agnostyków. Całkiem możliwe, że na przeszkodzie staną mu też jego własne skłonności, utrudniające dostosowanie życia w rodzinie do wymagań Bożych.
Człowiek często gubi się na zakrętach swojego życia. Nie umie sprostać wyzwaniom, które na każdym kroku są przed nim stawiane. Wyrastają one jak ogromne góry, których w żaden sposób nie udaje się pokonać, niejednokrotnie nie wiadomo, po co i gdzie się zmierza. Nic straconego. Człowiek roztropny może jednak zawsze odnaleźć siebie i odnaleźć sumienie, które jest mu dane i zadane. Zwycięży, jeśli zauważy tylko, że droga jego istnienia przecina się z drogą Jezusa, a Bóg jak nikt inny wie, jak nas poprowadzić ku prawdzie i umocnić ludzką rodzinę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie

2026-01-01 13:35

[ TEMATY ]

pożar

PAP/EPA/REMKO DE WAAL

Sylwester w Holandii przebiegł w cieniu tragedii i zamieszek. Kilka osób zginęło w wypadkach z fajerwerkami, doszło do kilkudziesięciu pożarów i ataków na policję oraz ratowników medycznych. W wielu miastach wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie - Vondelkerk.

Tegoroczna noc sylwestrowa w Holandii okazała się wyjątkowo dramatyczna. W różnych częściach kraju doszło do śmiertelnych wypadków związanych z użyciem fajerwerków, m.in. w Nijmegen i Aalsmeer. Policja bada, czy używany materiał pirotechniczny był legalny. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
CZYTAJ DALEJ

Najgorsze przestępstwo ludzi Kościoła? Brak autentyczności

[ TEMATY ]

rozważania

Bożena Sztajner/archiwum Niedzieli

Rozważania do Ewangelii J 1, 19-28.

Piątek, 2 stycznia. Wspomnienie św. Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowienia odsłaniają bliskość królestwa, a słowo otwiera serce na nawrócenie

2026-01-02 10:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

John Bridges, "Uzdrowienie teściowej Piotra"/pl.wikipedia.org

Opowiadanie o powołaniu Samuela zaczyna się od zdania o rzadkim słowie Pana. To czas, w którym objawienie jakby przygasa. Widzenia nie są częste. Akcja toczy się w Szilo, w przybytku, gdzie znajduje się Arka. Samuel śpi blisko miejsca świętego, a obok stoi lampa Boża, jeszcze nie zgasła. Ten szczegół niesie nadzieję. Obecność Pana trwa mimo zmęczenia i zamętu. Heli jest stary, jego oczy przygasają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję